pola782
28.11.07, 12:58
Jestem młoda ale wszystko się może zdarzyć. Chciałabym w jakiś
prawny, lub nie, sposób zabezpieczyć mojego synka. Gdyby coś mi się
stało (tfu tfu tfu), żeby opiekę nad nim podjęła moja siostra a nie
szanowny tatuś. Ona ma dwoje swoich dzieci i dobre dochody. Jest
dobra matką i dobrym człowiekiem. Szanowny tatuś jest kąpletnie
niedojzały i nieodpowiedzialny. Nie nadaje się na rodzica a tym
bardziej na samotnego rodzica. Zmarnował by małemu życie. Naukę ma w
d... Najważniesze są imprezki i koledzy i ON sam oczywiście. W
karzdym razie męczy mnie myśl, że gdyby mi się coś stało (tfu tfu
tfu) Mały trafił by w nieodpowiednie ręce. Czy któraś z was wie jak
to zrobić? I nie chodzi mi o ograniczenie praw.