Dodaj do ulubionych

szanujmy się!!!!

14.12.07, 22:01
od niedawna jestem tu obecna.do tej pory nie miałam dostępu do
internetu.bardzo się cieszyłam że jest takie forum na którym można
się wyżalić,powiedzieć o swoich kłopotach itd anonimowo.
zabierałam głos w niektórych wątkach kierując się własnym
doświadczeniem i tym co już mam za sobą.myślałam ,że właśnie po to
jest to forum jednak ostatnio zmieniłam troszkę zdanie.po
przeczytaniu wątku"w stronę ojca..." wczesniej z tym byłym mężem
doszłam do wniosku, ze nawet tu nie ma spokoju.kobiety-sznujmy się
na wzajem.mówienie komuś, że jest prostakiem nie jest dowodem
wyższości tylko brakiem kultury! jezeli wchodzimy na stronę etata
czy macochy musimy być przygotowane na krytykę z ich
strony.pamiętajmy o tym ze punk widzenia zalezy od punktu siedzenia
tak więc nie wymagajmy tego żeby tatusiowie mówili o nas same dobre
rzeczy.ja tam nie wchodzę nie czytam bo po co mam się nakręcać tym
co oni tam wypisują.oczywiście wiem że są też mężczyżni skrzywdzeni
przez kobiety ale ich jest naprawde niewielu takich tatuśków na
medal.albo np te macoch... przecież one nigdy nie zrozum samotnej
matki!!!
jeszcze jedno:ja piszę o sobie,o swoim życiu,doświadczeniach-nic nie
dodaje nic nie ujmuje i tego samego oczekuje od innych. dziwi mnie
to że np:ktoś zmienia swój login tylko po to by komuś zrobić na
złoś! bądzmy odpowiedzialne za to co piszemy,bo to świadczy o nas.my
nie mamy się tu wyzywać tylko wspierać!!!! anonimowość w
wypowiedziach nie oznacza,że możemy kogoś obrażać.musimy mieć w
sobie troszkę kultury.to jest forum dla nas SAMODZIELNYCH MAM!!!
chyba,ze ja coś zle zrozumiałam,jeżeli tak to PRZEPRASZAM!!!!
Obserwuj wątek
    • aga0700 Re: szanujmy się!!!! 15.12.07, 06:39
      tam masz racje ja też myślałam że to forum jest przyjazne dla mam po
      przejsciach że można się tu wyżalić i pogadać ale niestety się
      pomyliłam bardzo często dziewczyny które tu piszą a krytykowane i na
      jakiejś bezsensownej podstawie oceniane aż można zaliczyć doła
      • oliwija Re: szanujmy się!!!! 15.12.07, 10:00
        nie mozna szanowac ogos kto najpierw podszywa sie pod twojego exa
        potem cie zwymysla od najgorszych..... przynajmniej ja takich osób
        nie umiem szanowac.


        a kolejna sprawa to to ze kazdy może mi własne zdanie na dany temat.
        i jesli ja chce poomocy prosze o rade to chyba wysłuchuje tych rad i
        robie to co uważam za słuszne według mnie a nie najżezdzam zaraz na
        poł Polski że mi krzywdę robią?

        to że krytykuje exa to moja sprawa i nic nikomu do tego taki byl i
        jest i inny raczej nie bedzie. i radze innym martkom które
        znaazały sie w podobnej (NIE TAKIEJ SAMEJ bo to nie mozliwe )
        sytuacji co ja zrobiłam i co one mogą
        • gosia.dwa Re oliwija 15.12.07, 13:56
          nie wiem czy dobrze się zrozumiałyśmy.mnie nie chodzi o to że
          np:ktoś pisze zle o swoim byłym i że to jest be.. i że drażni mnie
          to że ktoś ma inne zdanie na dany temat niż ja.absolutnie nie o to w
          tym wszystkim chodzi.
          mnie chodzi o wzajemny szacunek w swoich wypowiedziach.nie poniżajmy
          się nawzajem,nie podważajmy wypowiedzi innych osób.wzajemna krytyka
          będzie prowadziła do nieprzyjemnych sytuacji na tym forum.
          uważam,że ktoś zrobił ci ogromne świństwo podając się za twojego
          męża i jego kochanke i właśnie o takie sytuacje mi chodzi.może komuś
          sprawiło to przyjemność ja osobiście byłam tym zdegustowana....
          każda z nas ma swoją historie życia,poglądy na dany temat,szanujmy
          je i nie dajmy się sprowokować tym którzy chcą wprowadzić zbyteczny
          zamęt.pozdrawiam
          • madziulec Re: Re oliwija 16.12.07, 00:56
            Gosiu... Ja zauwazylam ciekawa dosc zaleznosc - im bardziej ktos jest zraniony, im bardziej taki "rozedrgany" emocjonalnie tym bardziej znajduja sie wspaniale moralizatorki, ktore za wszelka cene chca pokazac jak to one sa wspaniale i maja swietne rady. Problem, ze zwykle jest to tak, ze "zapomnial wol jak cieleciem byl" i ostatnio z czystej ciekawosci (wscibstwa czy jak to tam nazwac) wrzucilam w przyjaciolke wyszukiwarke nicka jednej moralizatorki. Wyrzucilo mi posty jakze podobne do moich - tak samo pelne zalu, pelne goryczy, pelne jadu, pelne negatywnych uczuc do eksa..
            Ta wlasnie osoba jednak zarzuca mi, ze emanuje tymi uczuciami, ze szkodzi to dziecku i w ogole wypowiada mnostwo "zlotych mysli".
            Zabawne. Po czym podobnie jak w przypadku Oliwiji - na jednym z for pojawila sie owczesna kochanka mojego eksa, aktualna jego zdradzona zona i matka jego kolejnego dziecka i rowniez mnie probowala zmieszac z blotem, szukajac pomocy, bym dostala jak najmniejsze alimenty.
            Uwierz, ze osoby wypowiadajace sie tu pomogly jej. Zadasz pytanie czy to jest normalne? Tak. Bo oczywiscie nalezy komus dokopac, nie pozwolic, by mial lepiej i tyle.


            Tak jak napisalas - nie zrozumiem nigdy nexi. Eks nie zrozumie mnie, ja jego tez nie. Nexia zawsze bedzie sie bala czy ja tez zdradzi (co juz jednak zrobil) i czy pokocha jej dziekco tak samo jak ja (dzieki jednej z forumowiczek za uzmyslowienie mi tego). Ja zas wiecznie bede sie zamartwiac tym, ze moje dziecko ma za malo taty.


            A co jeszcze do wypowiedzi innych - nadal nie lubie jak mi sie kit wciska.
            • oliwija do madziulec 16.12.07, 08:52
              brawo Madziulec. podpisuje sie pod twoim postem. nie bede juz
              pisała, kto próbuje mi wciskac kit kto robi sobie ze mnie
              posmiewisko sam nie bedąc kryształem. szkoda strzępienia moich słow
              i mojej klawaitury. Takie osoby nadal bedą pisa do mnie i do mojej
              przyjacióly emaile z wulgarnymi słowami. Bo tu chą uchodzi za pełan
              kultury. Zal mi ich.
              • madziulec Oliwija.. 16.12.07, 09:07
                Problem tez lezy w nas samych. Teraz mozliwe, ze osobie w podobnej sytuacji mowilabym "olac", bo nei warto kopac sie z koniem. Jakis, jeszcze niedawny czas temu za wszelka cene probowalam pokazac, ze nie ma racji, bo prawda niekoniecnzie lezy tam, gdzie nam sie wydaje (a rowniez niekoniecznie po mojej stronie).

                Tak wiec ja sie coraz bardziej zacietrzewialam, wychodzily ze mnie fatalne, negatywne emocje, a tam, z drugiej strony monitora ktos zacieral rece, ze po raz kolejny udalo sie mnie sprowokowac.


                Jest tu kilka osob, ktore tak sa prowokowane.
                Dla mnie to obrzydliwe. Niewazne, ze dotyczylo to takze mnie. Chodzi mi o te inne osoby. Dla mnie to odnoszenie przyjemnosci w kopaniu lezacego. I najfajniejsze (czyzby?) jest to, ze tak naprawde wiekszosc ludzi po prostu stoi i patrzy, patrzy, jak ta kopana osoba cierpi i probuje sie podniesc. Ae za chwilke same podnosza kamien i aczynaja z jakas taka dziwna nienawiscia rzucac.
                Specjalnie to tak opisuje, ale wlasnie to tak wyglada - zarowno w zyciu realnym jak i tu, na tym forum.


                To nie chodzi o szacunek wg mnie, chodzi o trzezwiejsze spojrzenie przez wiele osob, o to, bysmy nie daly wlasnie sie omotac slodkimi historyjkami nietrzymajacymi sie kupy (choc uwierzcie, ze sa wredne matki, ktore robia wszystko by naprawde ojciec nie zobaczyl dziecka, a rozstanie nie zawsze jest z winy faceta i takie tez pisza na naszym forum). Chodzi o odrobine krytycyzmu.

                I tego zycze. Krytycyzmy, takze w stosunku do siebie.
                • oliwija Madziulec 16.12.07, 18:14
                  masz całkowitą racje. niektórzy sa tak cyniczni ze swoje
                  niepowodzeniaprzenoszą na innych uwązaja ze to ci inni są winni
                  temuże im sie życie nie ułożyło! i od razu rzucaja kamieniami nie
                  wazne czy maja czy nie mają racji. znajda sobie kogoś kto
                  potespouje nie tak jak oni i dawaj mu kopa i wyzwiska i podszywanie
                  sie pod innych. okropne. ja takich ludzi mam w głębokim powazaniu.
    • nicol.lublin Re: szanujmy się!!!! 15.12.07, 09:10
      popieram twój apel Gosiu. ja też jestem zdegustowana tą dyskusją o
      forum dla ojców. zajrzałam tam z ciekawości i nie zauważyłam żadnego
      najeżdżania,wymyślania matkom od alkoholiczek, itp. ale ja
      przeczytałam może ze 20 watków, a nie wszystkie. i uwazam, że tak
      samo forum "samodzielna mama" jest trochę tendencyjne. przecież jest
      bardzo wielu ojców normalnie płacących alimenty i odwiedzających
      dzieci, a ich byłe zony poprostu tu nie piszą, bo nie mają o czym.
      więc pewniepodobnie jest tam - piszą tylko skrzywdzeni ojcowie.

      a trochę kultury w wypowiedzi na pewno nikomu nie zaszkodzi.
    • lysa.spiewaczka Re: szanujmy się!!!! 17.12.07, 09:35
      no własniesmile szanujmy.
      1)pisze dlatego, bo przeczytałam że wątek nie cieszy sie
      zainteresowaniem...a wiec - podbijam go , bo wartosmile
      2)sie ciutke czuje odpowiedzialna za ta wojnę w moim watku.
      3)może nie każda zdarzyła zajrzec do "w stronę ojca" gdy się tam
      toczyła bitwa.Potem został on odgórnie oczyszczony a atmosfera
      wystygła
      4)forumowiczka moze jestem niedoswiadczona, ale internautka owszem i
      wiem, że "kwasy" tworza sie w każdej takiem mini społeczności jaką
      tu tworzymy< pewnie wynika to z socjologi i psychologii grupy, a
      wiec tego nie unikniemy - siła wyzsza>. ja sie zawsze wtedy
      zastanawiam, kurcze jak by te rozmowy toczyły się w realu a nie
      tutaj; czy każda każdej to samo by w twarz wykrzyczała, czy ten
      komfort mają tylko i wyłącznie tutaj...
      poza tym, czy miałyby ochote na takie dziecinne i denne zagrywki jak
      podszywanie się, zmiany nicków i zarzuty rodem z piaskownicy:a ty
      jestes głupia, a nie bo ty jestes głupia...
      najlepiej reagowac obojętnością i nie dac się wkręcić w takie
      towarzystwo wzajemnej antyadoracji.no bo nie po to tu jesteśmy.
      dla mnie osobiście to forum to kopalnia wiedzy i grupa wsparca.czego
      i wam życze.
      przyjemnej zabawy na forumsmile
      wasza łysasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka