indigo_go
26.02.08, 14:00
.. mam pytanie. Moja koleżanka, nie bliska, ale też nie bardzo daleka rozstała
się ze swoim facetem, już jakiś czas temu. A teraz masz babo placek: jest w
ciąży dziewczyna. Gach ma już nową a o dziecku nawet nie chce słyszeć. Mały
koszmar, ale ona powiedziała, że chyba nie chce go do tego mieszać.
Przechodząc do meritum: jakie ma szanse dziewczyna, żeby cokolwiek od niego
mieć, w sensie świadczeń, bo nic innego raczej by nie chciała..On nie chce
uznać dzieciaka, a ona jest pewna, że to jest jego. I co teraz? Bo jakoś nie
mogę przejść nad tym do porządku dziennego i pozwolić, żeby od tak po prostu
to olała i wypruwała sobie żyły, żeby móc się utrzymać.