Dodaj do ulubionych

uporczywa niealimantacja i ograniczeni praw

10.04.08, 08:59
wiem ze to juz bylo wałkowane....powiedzcie mi czy 3 miesiace braku
wpłat ze strony komornika wystarczy zeby skladac wniosek do
prokuratury o niealimantacji?
i dalej czy skłdam do tej ktora jest wlaściwa miejscu zamieszkania
dziecka czy ojca?
dalej czy jak bedzie proces- bo tak sobie to wyobrazam to mnie tez
na te cyrki beda ciągac?

dalej jakie sa szanse na ograniczenie ojcu praw jesli ten od ponad
dwóch lat wogóle sie nie kontaktuje z dzieckie w żaden sposób, unika
alimantów jak wyżej dodatkowo wysyła na numer gg matki dzieka
wyzwiska grożby ( karalne). Zeby udowodnic ze to jego numer ggg
wystarczy wejśc w "moja generacje" facetr zamieścił tam swoja fotke.
od lat używa tego samego numeru.


dalej skoro tatus sie niealimentuje jakkie szanse otrzymania kasy
dod babci dziecka nomen omen tez nie utrzymujacej kontaktów z
dzieckiem od 3 lat.

no to wszystko.
Obserwuj wątek
    • madziulec Re: uporczywa niealimantacja i ograniczeni praw 10.04.08, 10:26
      Na stronie naszej klasy jest moj kolega klasowy. Jest jego zdjecie.
      Tymczasem my wszyscy wiemy, ze to nie Jacek pisze, a Lukasz.
      A sam Lukasz powiedzial, ze gdyby nie on to Jacek by nie mial zadnego zycia
      spolecznego.

      Ot. Tyle co do gg.

      Grozby karalne sa scigane wiec na co czekasz? Az ktos to zglosi?
      • oliwija Re: uporczywa niealimantacja i ograniczeni praw 10.04.08, 10:37
        innej odpowiedzi sie od ciebie madziulec nie spodziewałam
    • lysa.spiewaczka Re: uporczywa niealimantacja i ograniczeni praw 10.04.08, 11:00
      Co do tych trzech miesiecy niealimentowania - to ja nie wiem. Kwetie
      tego czy potrafisz dostecznie udowodnic ze nie placi uporczywie,
      celowo i ze naraza dziecko na zycie w biedzie.
      Wiem natomiast, ze raczej nie powinnas sie zwracac o ograniczenie
      praw na podstawie tych "numerów" na gg...zachowaj je - to na
      pewno.ale najpierw proboj zglosic nekanie psychiczne <jesli bylo
      tego dużo i mocno i nekal w innej formie takze>, chociaz jak znam
      zycie< na swoim przykladzie> uwalą Ci to zgłoszenie, gdyz nie
      pozostajesz aktualnie w zadnej zaleznosci od tego pana.Pozostanie Ci
      jedynie powodztwo cywilne.To że wyzywa itp to moze sie np przydac
      podczas badania przez biegłych, dla nakreslenia calosciowego obrazu
      waszych wzajemnych relacji. Jak np w moim przypadku: mocnym
      argumentem za odebraniem wladzy bylo to ze wszedzie - gołym okiem i
      podczas badan wychodzilo, ze nie milosc do dziecko kieruje jego
      zachowaniem a chec zemsty odegrania sie itp...Nie na dziecku sie
      skupia tylko na mojej osobie.
      A nie mozesz go po prostu zbanowac na tym gg i miec swiety spokoj?
      po uprzednim zabezpieczeniu wyzwisk?
      a z tymi dziadkami to jak wiemy: jesli ty jestes w stanie
      samodzielnie realizowac potrzeby dziecka to raczej masz nikle szanse
      na alimenty.
      Ale probowac warto.a co!
      • oliwija Re: uporczywa niealimantacja i ograniczeni praw 10.04.08, 11:12
        wiesz nie zbanuje go chocby po to aby miec dowody ze on mi grozi.
        Wiesz to ze dwa lata nawet ponad sie padalec nie odzywa to juz o
        czymś swiadczy. Czy dziecko żyje w biedzie? cóż okresl defnicje
        biedy. od kiedy jest bieda? jak dziecko nie ma co jeśc?
        a to ze ja dbam o mala ze dbam o jej zdrowie sam od poczatku do
        konca ... on ngdy tego nie robił.... ma znaczenie? a to że porzucił
        druga z kolei rodzine ma znaczenie?
        • lysa.spiewaczka Re: uporczywa niealimantacja i ograniczeni praw 10.04.08, 11:21
          to nie ja mam okreslac definicje biedy tylko musisz tak przedstawic
          sprawe zeby prokuratura i sąd uznały ze przez brak alimentów nie
          możesz w pelni zapsokoic potrzeb zyciowych córki.Ze na rozwój, na
          zajęcia dodatkowe, na lekartswa itp brakuje.
          Ja bym zbanowala i nie rozmawiala wcale.dowody juz masz - i na tyle
          byl obelzywy ze juz nie moglas wytrzymac psychicznie ze musialas
          zablokowac jego numer.tak ja bym zrobila.Brak zainteresowania
          dzieckiem, nie lozenie na jego utrzymanie to bardzo mocne argumenty
          za odebraniem praw.a czemu tylko ograniczenie i w jakim zakresie?
          • madziulec Re: uporczywa niealimantacja i ograniczeni praw 10.04.08, 11:51
            Oliwija nalezy bowiem do tego typu ciekawych osob, ktore na wlasna prosbe
            podstawiaja sie panu:
            - zachowuja nr gg
            - zachowuja nr telefonu

            Jak ktos wysyla inwektywy to oczywiscie promienieja traktujac to jako wyraz
            uwielbienia i atencji...
            Oliwija a puknij Ty sie raz w ten swoj leb (ze tak Ci dostadnie napisze) i sie
            zdecyduj. I albo chcesz cos robic przeciwko swojemu eks albo nie.
            Jesli tak: bierzesz to co amsz i idziesz na policje. Uwala Ci to to oczywiste,
            ale Twojego eks wezwa, by zlozyl zeznania, moze sie choc troche opamieta???
            A jesli Ci to pasuje to przestan tu wypisywac jak to on o Tobie pamieta, bo juz
            to wiemy wink)))
            I nie opisuj tez jak za nim i jego matka ganiasz, bo to tez wiemy wink
            • lysa.spiewaczka Re: uporczywa niealimantacja i ograniczeni praw 10.04.08, 12:13
              no wlasnie - tu sie trzeba decydowac...ja sama pamietam, ze poki nie
              zdecydowalam sie na polityke grubej kreski to nic z tego nie bylo.
              po co Ci nerwy, na co Ci czytanie inwektyw i w nieskonczonosc
              zbieranie grozb karalnych <jeszcze wylysiejesz od zgryzoty jak
              ja>.To co masz zabezpiecz i wiecej nie trzeba.Jak tak bardzo chce
              grozic to mimo bana na gg, sobie zalozy albo nowy numer albo sie
              pofatyguje osobiscie postraszyc i bedzie nowy dowod na policji.
              I nie licz na opamietanie.
            • oliwija madziulec 11.04.08, 08:12
              nie bede z toba dyskutowac bo rozmowa z toba ogranicza sie tylko do
              tego ze kazdego potrafisz obrzic . nie umiesz nikomu pomoc tylko
              wyzwiska i wyzwiska.
              • madziulec Re: madziulec 11.04.08, 10:38
                Ty pajacujesz.
                Bo sama nei wiesz czego chcesz.
                zachowuejsz sie jak male dziecko, ktore sie podklada, by je obrazac.
                Lbo sama zaczniesz zachowywac sie jak dorosla osoba z pelnymi
                konsekwencjami swojego zachowania albo bedziesz miala jazdy.

                Co Ci daje zbieranie tych wyzwisk? Nic, bo TY nic z tym nei robisz.
                Od paru (co aj mwoie, parunastu) miesiecy tylko czytamy jak to
                ganiasz eksa, jak to on nie wizytuje Twojej corki, jak to
                neialimentuje, jak to Cie przesladuje, jak to Ci wypisuje.. jak to
                Ciebie obraza.
                I co? I nic.
                Bo jestes osoba niekonsekwentna.

                Wiec wez to wydrukuj i zanies dziewczyno na policje i zglos to
                wreszcie a nei pisz, bo od pisania jeszcze nic sie nei stalo.
                Sad tez wydrukom nei da wiary jesli nei beda poparte interwencjami
                badz postepowaniem policji / prokuratury.

                Dociera do Twojego mozgu taki przekaz??????
                • oliwija Re: madziulec 11.04.08, 10:45
                  jak bys zauwazyła to od paru miesiesy rzadko tu bywam własnie po to
                  abys nie mial powodów aby mnie obrazac.
                  • lysa.spiewaczka Re: madziulec 11.04.08, 10:51
                    Ech to ja sie juz wycofuje.co wiedzialm i co pomoc moglam to
                    napisalam <w duchu przyznaje racje madziulcowi - trzeba sie zebrac w
                    sobie, tu zbanowac, tam doniesc i zaczac dzialac, albo nie robic
                    nic - jesli sie ma faktycznie nieczyste sumienie>
                    • chalsia Re: madziulec 11.04.08, 11:24
                      > sobie, tu zbanowac, tam doniesc i zaczac dzialac, albo nie robic
                      > nic - jesli sie ma faktycznie nieczyste sumienie

                      i w związku z tym przestać marudzic i robić z siebie ofiarę
                      • madziulec Re: madziulec 11.04.08, 11:48
                        chalsia napisała:

                        > > sobie, tu zbanowac, tam doniesc i zaczac dzialac, albo nie robic
                        > > nic - jesli sie ma faktycznie nieczyste sumienie
                        >
                        > i w związku z tym przestać marudzic i robić z siebie ofiarę

                        I jeszcze nudzic, ze to ja ja atakuje wink
                        Bo smiem pokazac, gdzie lezy prawda.
                        • oliwija Re: madziulec 11.04.08, 19:54
                          prawda lezy pośrodku a nie po twojej stronie. i nie znasz całej
                          sytuacji wiec badz łaskawa sie nie wtracac . nastapnym razem
                          zaznacze ze ciebie nie prosze o zdanie tylko tych głupszych. bo ty
                          pozjadals wszystkie rozumy
                          • madziulec Re: madziulec 11.04.08, 20:09
                            Popatrz, nie tylko ja Ci powiedzialam to, co uslyszalas, wiec badz laskawa
                            wreszcie zrozumiec, ze nic nie robisz i sie awanturujesz.

                            Czas sie zdecydowac: prawo czy lewo.
                            Nic wiecej.
                            I przestac narzekac.
                            Bo dopoki nie wezmiesz zycia w swoje rece to wlasnie bedzie Ci tak przeciekac
                            przez palce jak dotychczas./
                            • oliwija Re: madziulec 12.04.08, 07:57
                              madziulec napisała:

                              > Popatrz, nie tylko ja Ci powiedzialam to, co uslyszalas, wiec badz
                              laskawa
                              > wreszcie zrozumiec, ze nic nie robisz i sie awanturujesz.

                              a ty badz łaskawa odp... sie odemnie

                              >
                              > Czas sie zdecydowac: prawo czy lewo.

                              pytal cie ktos o zdanie?

                              > Nic wiecej.
                              > I przestac narzekac.

                              ja nienarzekam tylko pytam. no tak alty ty nie odróżniasz pytania
                              od narzekania., to ze tobie sie nie ułożyło nie znaczy ze kazdy tak
                              ma. zapytalm co zrobic w takiej to a takiej sytuacji i pytałm to
                              dziweczyn bardziej doswiadczonych w tej kwestii nie ciebie. chociaz
                              zdaje sie ze ty wiesz wszytko o wszytkich sytuacjach znasz sytuacje
                              każdej z samodzielnych i wiesz jak ja roziązac. ciekawe ze nikt
                              jeszcze ci nie podziekował. jesteś toksyczna na maksa. wszytsko
                              jedno czy ktos jest nowy czy ze starej samodzilenj potrafisz go
                              skutecznie wyprowadzic z równowagi swoimi idiotycznymi komentarzami
                              i niby wiedza. gó.. wiesz o tym co ja ma za problemy. Wracasz
                              ciagle do starych tematów. Mas znaprawde nierówno pod koppuła.
                              ciaglke siedzic w necie i szukasz co kto napisał kiedy..... nie
                              szkoda xci czasu- może tak bys wpadła na pomysł aby sie ze swoim
                              dziekciem pobawic. ale nie rty wolisz dogryzac wszytkim po kolei.
                              Zalezy ci zeby mnie stad przegonic? to trzeba było powiedzuec abym
                              spadał bo ty sobie tego nie zyczysz abym tu pisał. a póki co tu jest
                              forum publiczne i mozesz mi .................

                              na szczescie sa inne fora zamkniete dla takich jadowitych jak ty. i
                              tam jakos jest spokój.

                              > Bo dopoki nie wezmiesz zycia w swoje rece to wlasnie bedzie Ci tak
                              przeciekac
                              > przez palce jak dotychczas./

                              moje zycie mi nie przecieka. chyba ze twoje........
                              • madziulec Re: madziulec 12.04.08, 08:03
                                Oliwija..

                                Ja stwierdzam, ze czas dla Ciebie sie leczyc.
                                Tak jak dotad sie nad tym zastanawialam tak teraz jestem pewna.
                                Ty po prostu nie umiesz zyc w spoleczenstwie i juz.

                                Wczesniej Twoim wrogiem byl eks i tesciowa, teraz ja. Ty po prostu MUSISZ miec
                                wroga, by istniec... Bo inaczej nie bedziesz istniej, umrzesz....

                                Straszne.
                                • oliwija Re: madziulec 12.04.08, 08:52
                                  skoro ty jestes zdrowa to po co dyskutujesz z chorymi osobami? o
                                  czyms to swiadczy prawda? zdrowa na umysle osoba nie dyskutuja z
                                  takimi idiotkami jak ja. no wie ctwoje nieustanne dyskusje o czymś
                                  swiadcza.
                                  • madziulec Re: madziulec 12.04.08, 21:17
                                    O tym, ze mam wielka cierpliwosc do takich biednych osob jak Ty.
                                    Nie wypisuje na tym forum jak to ganiam za moja niedoszla tesciowa, nie wypisuje
                                    jak to ganiam za moim eksem.

                                    owszem, mam na swoim koncie rowniez wiele niechlubnych postepkow, z ktorych nie
                                    jestem dumna, bo takie zachowanie wlasnie swiadczy, ze jest sie dzidzia
                                    garbusiowata czyli idiotka na maksa, osoba niezrownowazona. A co najmniej nei
                                    swiadczy to dobrze o samym zachowaniu jako takim.
                                    Mozliwe, ze dla Ciebie jest to zachowanie normalne. Dla mnie jakby mnie ktos
                                    ganial przez poil miasta to .. uznalabym za wariatke.

                                    Masz racje, nei powinnam z Toba dyskutowac.
                                    I osoby nienormalne, takie jak Ty maja przeblyski myslenia. To wiem od mojej
                                    ciotki, ktora pracuje z osobami majacymi tego typu psychozy...
                                    Wspolczuje Ci.
                                    • oliwija Re: madziulec 13.04.08, 18:34
                                      madziulec napisała:

                                      > O tym, ze mam wielka cierpliwosc do takich biednych osob jak Ty.

                                      wiesz biedna nie jestem. przynajmniej sie za taka nie uwazam moze
                                      nie mam do,mu jak ty 1000000 na koncie ale mam wspaniła rodzine . a
                                      to jest dla mnie najwazniejsze.


                                      > Nie wypisuje na tym forum jak to ganiam za moja niedoszla
                                      tesciowa, nie wypisuj
                                      > e
                                      > jak to ganiam za moim eksem.

                                      tesciowa byla była a nie nie doszla radze uwazniej czytac. Forum
                                      jest publiczne i moge pisac o czym chce.

                                      >
                                      > owszem, mam na swoim koncie rowniez wiele niechlubnych postepkow,
                                      z ktorych nie
                                      > jestem dumna, bo takie zachowanie wlasnie swiadczy, ze jest sie
                                      dzidzia
                                      > garbusiowata czyli idiotka na maksa, osoba niezrownowazona.


                                      tak tak oczywiscie nie swiadczy ze nie jestes dzicia tylko
                                      zdziebko niedopieszczona bo musisz komus dogryżc aby sie
                                      dowartościwac..

                                      >A co najmniej nei
                                      >> swiadczy to dobrze o samym zachowaniu jako takim.

                                      jasne....... estes ideałm zachowujesz sie zawsze adykwatnie do
                                      kązdej sytuacji . wszytkim pomagasz. Wspólczujesz. Zajmujeez sie
                                      swoim dziekciem jak potrzxzeba. Tylko czemu jestes sama?
                                      zastanowiłas sie nad tym moze ojciec twojego dzicka nie mógła znieśc
                                      takiej wrednej baby?


                                      > Mozliwe, ze dla Ciebie jest to zachowanie normalne. Dla mnie jakby
                                      mnie ktos
                                      > ganial przez poil miasta to .. uznalabym za wariatke.

                                      tez MAŁO DOKŁADNIE czytałAs nie ganuiałm za nikim przez pól miasta.

                                      >
                                      > Masz racje, nei powinnam z Toba dyskutowac.
                                      NO TO PO CO DYSKUTUJESZ . NORLAMLNE OSOBY TKAIE JAK TY SAME
                                      PRZERYWAJ DYSKJUSJA I PRZESTAJ PISAC, A TY,,,,, CÓŻ WIDOCZNIE CIE
                                      TO RAJCUJE...

                                      > I osoby nienormalne, takie jak Ty maja przeblyski myslenia. To
                                      wiem od mojej
                                      > ciotki, ktora pracuje z osobami majacymi tego typu psychozy...
                                      > Wspolczuje Ci.


                                      mądra masz ciotkę. powinnas posłuchac sama dla siebie jej rad.

                                      dziekuje za wspólczujcie ale ja czuje sie dobrze mam wspaniła córke
                                      faceta które mnie zaspajkaja w przeciwieństwie do ciebie . nie musze
                                      sie zaspakajc pisza brdnie innym osobom.
                                      • madziulec [...] 13.04.08, 19:32
                                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                        • oliwija [...] 13.04.08, 19:49
                                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                      • madziulec [...] 13.04.08, 19:40
                                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                        • oliwija [...] 13.04.08, 19:51
                                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                          • madziulec [...] 13.04.08, 20:28
                                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • oliwija Re: madziulec 11.04.08, 10:49
                  madziulec napisała:

                  > Ty pajacujesz.

                  przeszkadza ci to? bo mnie nie

                  > Bo sama nei wiesz czego chcesz.

                  no tak a ty za to dokładnie wiesz czego ja chce.

                  > zachowuejsz sie jak male dziecko, ktore sie podklada, by je
                  obrazac.
                  > Lbo sama zaczniesz zachowywac sie jak dorosla osoba z pelnymi
                  > konsekwencjami swojego zachowania albo bedziesz miala jazdy.

                  no jasne i ty mi tak rozrywke zapewnisz. ale sie ciebie boje.
                  >
                  > Co Ci daje zbieranie tych wyzwisk? Nic, bo TY nic z tym nei
                  robisz.


                  gó.. wiesz.


                  > Od paru (co aj mwoie, parunastu) miesiecy tylko czytamy jak to
                  > ganiasz eksa, jak to on nie wizytuje Twojej corki, jak to
                  > neialimentuje, jak to Cie przesladuje, jak to Ci wypisuje.. jak to
                  > Ciebie obraza.

                  no i co od kilku lat czytamuy jak po kolei kazdego obrazasz kpisz
                  sobie z niego. to cie rajcuje a moze nawet podnieca. bo nie masz
                  zadnej alternatywy.

                  > I co? I nic.
                  > Bo jestes osoba niekonsekwentna.

                  moja sprawa

                  >
                  > Wiec wez to wydrukuj i zanies dziewczyno na policje i zglos to
                  > wreszcie a nei pisz, bo od pisania jeszcze nic sie nei stalo.
                  > Sad tez wydrukom nei da wiary jesli nei beda poparte interwencjami
                  > badz postepowaniem policji / prokuratury.



                  blablabla

                  >
                  > Dociera do Twojego mozgu taki przekaz??????

                  nie bo go nie mam
          • oliwija Re: uporczywa niealimantacja i ograniczeni praw 11.04.08, 08:11
            lysa.spiewaczka napisała:

            >> Ja bym zbanowala i nie rozmawiala wcale
            ale ja z nim wogóle nie rozmawiam. on sobie pisze w ciemno!!!!! a
            ja to kopiuje archiwizuje....

            > byl obelzywy ze juz nie moglas wytrzymac psychicznie ze musialas
            > zablokowac jego numer.

            ale w jego przypadku to argument najego korzysc. sprowokowałm go do
            takich zachowań blokujac numer.



            .a czemu tylko ograniczenie i w jakim zakresie?

            chce zaczac od ograniczenia. jesli mu ogranicze i na 100% sie nic
            nie zmieni to łatwiej bedzie mu je odebrac.
            • lysa.spiewaczka Re: uporczywa niealimantacja i ograniczeni praw 11.04.08, 10:24
              > ale w jego przypadku to argument najego korzysc. sprowokowałm go
              do
              > takich zachowań blokujac numer.

              to ja nie kumam nic....sad

              > chce zaczac od ograniczenia. jesli mu ogranicze i na 100% sie nic
              > nie zmieni to łatwiej bedzie mu je odebrac.

              ja Ci mowie ze to tylka strata czasu...
              • madziulec Lysa. spiewaczko... 11.04.08, 10:40
                Oliwija nalezy do ciekawych osob, ktore uwielbiaja opisywac na tym
                forum co by zrobily.\Natomiast nei robia nic, bo tak naparwd enia
                maja podstaw.

                A jak nawet maja to.. chyba im si enei chce. A jak juz im sie chce,
                to jest milion innych powodow. W przypadku Oliwiji problem tez
                polega na tym, ze jesli ona zglosi przesladowanie to wtedy jej eks
                tesciowa rowniez moze to zglosic, jej eks maz tkze i ona pewnie o
                tym wie. I oni na to maja swiadkow...
                I to ja boli. Bo to ona ich ganai po miescie z dziekciem jak jakas
                nawiedzona o czym nam tu zreszta pisala, nie raz...

                Konsekwencji w postepowaniu ZERO!!!!
      • oliwija Re: uporczywa niealimantacja i ograniczeni praw 10.04.08, 11:13
        ja che go ograniczyc za niezainteresowanie sie dzieckiem
        gg posłuży raczej do tego aby w koncu sie opamietał
        • mamusiamartusia Re: uporczywa niealimantacja i ograniczeni praw 10.04.08, 16:41
          Z doświadczenia wiem, że trzy m-ce to zbyt mało, dobra rada,
          poczekaj cierpliwie, nie upominaj się bo i tak to nic nie da i
          spróbuj za kolejne dwa, wtedy jest szansa.
          U nas dostał wyrok skazujący po 8 m-cach, teraz minęło kolejne 2,5
          bez alimentów, ja nie dzwonię, nie piszę, pozornie zachowujemy się
          jak cywilizowani ludzie, wiem, że kręci jakieś interesy (niestety
          nie udokumentowane), komornik to wie ale nic zrobić nie może
          chociaż się stara, poczekam cierpliwie i pomacham jak będzie
          siedział w pace, jak nie tym razem to następnym
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka