Mam prośbę, czy macie pomysł jak poradzić sobie z wyjątkowo
złośliwym typem???
Otóż mój mąż (jesteśmy w trakcie rozwodu), wymyśla co jakiś czas
różne sposoby na dokuczenie mi. Do tej pory radziłam sobie z jego
pomysłami ale z ostatnim jakos nie bardzo

Mąż spotyka się z dziećmi 2 razy w tygodniu i co drugi weekend
(dzieci mają 6 i 4 lata)za każdym razem jednak wracają w nie swoich
ubraniach i butach - z reguły gorszej jakości. Nie byłby to jednak
wielki problem gdyby nie fakt, że ubrań w których poszły na
spotkanie z ojcem ja nigdy nie dostaje z powrotem. W dni kiedy
wypadają takie spotkania staram sie ubierać dzieci w ubranka od ojca
(wtedy chociaż majtki im zakłada inne). Czasami jest to nie możliwe -
chociażby z powodu zmiany pogody.
Jak w takim razie mam odzyskac swoje ubrania???
Alimenty mam niewielkie i mąż wie, że w ten sposób może mi dokuczyć.
Dodam, że zadne prośby i tłumaczenia nie przynoszą rezultatów. Próba
nie zwracania uwagi też nie podziałała.
Może macie jakiś pomysł na taką sytuacje?