brytfannastaranna
26.10.09, 22:02
Mój 7-miesięczny synek od około 3 tygodni budzi sie tak w dzień jak i w nocy z
krzykiem. W nocy po takim krzyku trwającym dosłownie 3 sekundy przeważnie śpi
zaraz dalej chociaż dwa czy trzy razy płakał dłużej i później aż łkał.
Myślałam ze może smoczek mu wypada, ale to nie to, bo jak śpi bez smoczka to
jest to samo. Jest to przeraźliwy nagły krzyk który stawia mnie natychmiast na
nogi i który na czuwaniu mu się nie zdarza. Nie płacze dlatego ze jest głodny
czy że ma mokro bo wtedy nie usnąłby tak szybko ponownie. W nocy je tylko 1
raz butle a te krzyki to dodatkowe bezsensowne pobudki 2 - 3 razy co noc.
Zastanawiam sie czy to jakies koszmary go męczą, czy coś go boli w nocy.
Pozatym nie zauważyłam zeby coś mu dolegało, jest pogodnym dzieckiem. Co mogą
oznaczac te krzyki, czy ktoś miał podobnie, czy kiedyś to minie?