asioolenka
17.02.10, 20:24
Hmmm...w zasadzie to powinnam się chyba cieszyć, ale z drugiej strony to trochę meczące...Otóż od samego początku mój synuś sie potrafi sam utrzymać smoczka w buzi..Z jednej strony nie powinnam narzekać, bo słyszałam o ogromnych problemach gdy dziecko jest starsze, żeby oduczyć cyckania smoka,ale z drugiej strony kiedy mały robi panikę bo jest np.głodny a ja muszę mu uszykować butelkę, to cisza jest tylko wtedy kiedy ktoś mu przytrzymuje smoka bo inaczej go sam wypluwa.I nie pomaga nawet pielucha do potrzymywania bo i tak mały znajdzie sposób, zeby smok wyleciał. I broń Boże-ja go nie zmuszam do smoczka,bo przykładowo bez smoka też nie potrafi zasnąć i ja wtedy musze wystawać nad łóżeczkiem i go trzymać bo jak wypada to mały szaleje... Czy Wy drogie mamy też macie takie problemy?Może coś poradzicie?