Dodaj do ulubionych

smoczek...

17.02.10, 20:24
Hmmm...w zasadzie to powinnam się chyba cieszyć, ale z drugiej strony to trochę meczące...Otóż od samego początku mój synuś sie potrafi sam utrzymać smoczka w buzi..Z jednej strony nie powinnam narzekać, bo słyszałam o ogromnych problemach gdy dziecko jest starsze, żeby oduczyć cyckania smoka,ale z drugiej strony kiedy mały robi panikę bo jest np.głodny a ja muszę mu uszykować butelkę, to cisza jest tylko wtedy kiedy ktoś mu przytrzymuje smoka bo inaczej go sam wypluwa.I nie pomaga nawet pielucha do potrzymywania bo i tak mały znajdzie sposób, zeby smok wyleciał. I broń Boże-ja go nie zmuszam do smoczka,bo przykładowo bez smoka też nie potrafi zasnąć i ja wtedy musze wystawać nad łóżeczkiem i go trzymać bo jak wypada to mały szaleje... Czy Wy drogie mamy też macie takie problemy?Może coś poradzicie?
Obserwuj wątek
    • gosiasprezynka Re: smoczek... 17.02.10, 20:43
      Nie wiem, co Ci poradzić.. Ale na logikę, póki będziesz mu cały czas tego smoka trzymać, to nigdy się go sam trzymać nie nauczy wink
      • asioolenka Re: smoczek... 17.02.10, 21:01
        tyle że jak go puszcze to on go wypluje i płacze, ze go chce...więc koło się zamyka
    • betty842 Re: smoczek... 17.02.10, 21:11
      A może spróbuj innego kształtu.Albo z innego tworzywa. Podobno
      dzieci wolą kauczukowe (te żółte).
      Mój mały przez dwa tygodnie był uczony smoka.W sumie to moja mama go
      uczyła.Moczyła mu smoka w syropie calcium-akurat wtedy musiałam mu
      podawać bo miał wysypkę.Chciała mu go w cukrze zanurzać ale jej
      zabroniłam.Też na początku smok mu wypadał ale potem zassał.I powiem
      ci że smok czasem "ratował mi życie".Mały był strasznym krzykaczem i
      smoczek pozwalał mi na chwilę odetchnąć od ciągłego płaczu.A i z
      oduczaniem nie było najmniejszego problemu.Najważniejsze jest to
      żeby smoka używać z głową i z umiarem (np.tylko do zasypiania,jak
      już dziecko jest nieco większe).No i żeby oduczyć w odpowiednim
      momencie.Ja oduczyłam jak młody miał 16m.Ponoć najlepszy czas to
      18m.A im poźniej tym trudniej.
    • sylwiagur Re: smoczek... 17.02.10, 22:45
      Miałam podobną sytuację, nakupowałam kilka rodzajów drogich
      smoczków, ale synek nie mógł ich utrzymać w buzi. Sprawdził się
      zwykły kauczukowy smoczek za 5 zł, w kształcie "żarówki". Może
      spróbuj taki...
      • 31anna Re: smoczek... 17.02.10, 22:53
        my też wypróbowalismy wiele smoków. najbardziej przypadł do gustu smoczek
        balonik z cannpola silikonowy - wygląda jak to stwierdziła moja przedmówczyni -
        jak balonik. ola też uczyła sie 2 tygodnie smoka. przytul szkraba do siebie
        przytrzymuj jedna reką smoka i kołysz. tylko delikatnie przytrzymuj. i tak za
        każdym razem. a o oduczeniu smokowym sie nie martw. Moja marta oduczyła sie
        smoka jak miała 11 m- cy - samasmile
        • maks_olo Re: smoczek... 18.02.10, 09:19
          u nas też w kółko smoczek wyskakiwał :p czasem aż strzelał :p
          z czasem się nauczył, no i pomogła zmiana (jak u poprzedniczek) na canpol
          balonik - jeden wolał kauczukowy, drugi silikonowy smile
          starszy sam zrezygnował ze smoka jak miał 5mscy, młodszy jeszcze teraz ma
          smoczka, ale na razie nie zamierzam mu zabrać, bo używa tylko do zasypiania i w
          kryzysowych sytuacjach ;p i nie uważam tego za błąd smile
          • kokola12 Re: smoczek... 22.02.10, 19:45
            dziewczyny ja tez mialam probelm z wypadajacym smoczkiem. Mnie pomogla kolezanka
            z holandii. Jej dzidzia miala problem z utrzymaniem smoka w buzi, wiec kupila
            taka przytulanke pomagajaca odnalezc smoczek, zachecila mnie tym i przyslala mi
            cos takiego. u mnie sprawa byla juz powazniejsza bo w nocy mialam arie operowe
            przez ten smoczek, a tak Ania sama go sobie znajdowala, wkladala do buzi i nawet
            trzymala sama bo jest to dla niej przyjemne. w Polsce mysle ze mozna juz to
            kupic gdzies w necie, pewnie na allegro
            polecam i pozdrawiam
            • bweiher Re: smoczek... 22.02.10, 19:55
              Zmień na inny,jak piszą dziewczyny.Może ten co ma teraz jest za
              mały/za wąski/nie taki jak mu trzeba...temu nie może go uchwycić.
              I smoczka się nie bój,jak będziesz z głową podawała to odzwyczaisz
              raz dwa,bez krzyku.
              Jedyną najważniejszą zasadą to-NIE NON STOP.Smoczek tylko do spania
              lub do uspokojenia.
    • memphis90 Re: smoczek... 22.02.10, 21:42
      le z drugiej strony k
      > iedy mały robi panikę bo jest np.głodny a ja muszę mu uszykować
      butelkę, to cis
      > za jest tylko wtedy kiedy ktoś mu przytrzymuje smoka bo inaczej go
      sam wypluwa.
      > I nie pomaga nawet pielucha do potrzymywania bo i tak mały
      znajdzie sposób, zeb
      > y smok wyleciał.
      Skoro wypluwa- to nie chce ssać gumy. Gdyby chciał- to by go
      w buzi trzymał. Possie, mleko nie leci- to wypluwa, bo nie o to mu
      chodziło.

      > Może coś poradzicie?
      Gumka przez dziurki i za uszy wink
      • miska_malcova Re: smoczek... 22.02.10, 23:05
        memphis90 napisała:

        > Gumka przez dziurki i za uszy wink

        tak mój mąż straszy syna smile
        • red-truskawa Re: smoczek... 22.02.10, 23:23
          Zgadzam się z tym co napisała memphis- to nie jest wina nieumiejetnosci
          utrzymnia smoczka, on go nie chce, bo jest głodny, ssie a jedzenie nie leci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka