Dodaj do ulubionych

To potworne ULEWANIE

18.02.04, 21:18
Nasz synek ma juz 4 i pół miesiąca. Ulewa nam od urodzenia. Czasami musimy go
przebierac 5 razy dziennie (siebie zresztą czasami też).Poniewaz przybrał na
wadze b.dużo (przy urodzeniu ważyl 4 kg, teraz juz ponad 9kg.)lekarze mówią,
że to minie gdy będzie miał 6 m-cy. Czy któraś z Was miała (lub ma) podobny
problem? Napiszcie, proszę. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • kopytko1 Re: To potworne ULEWANIE 18.02.04, 22:29
      Z tym ulewaniem to roznie bywa...
      Moj syenk tez od urodzenia ulewal,wazyl 3790 przy urodzeniu i szybko przybieral
      na wadze,wiec lekarze kazali si enie martwic bo dobrze przybiera wiec mu nic nie
      jest.Poszlam z nim priv bo mial przepukline pepkowa,dostalismy coordonax jak
      lekarka zobaczyla ze tak ulewa(akurat ulal przy niej),powiedziala ze takie
      ulewania czete moga doprowdzanic do zbliznowacen przelyku i ze tak byc nie moze.
      Malemu dawalam miesiac ta zawiesine..bylo lepiej,przepuklina zniknela,maly
      zrobil sie spokojniejszy,kupku juz nie strzelaly itp.Ale synek skonczyl 7 m i
      nadal ulewal,do tego stopnia ze dywan ciagle musialam wycierac,wszystko
      doslowniemokre od ulewania..Moj maz powiedzial zebym odstwaila nabial(starszy
      syn jest alergikiem) i cud...przestal ulewac.Nie wiem czy to zbieg okolicznosci
      czy akurat udalo nam sie ustalisc co wywolywalo te ulewania.Fakt ze jest
      ciezki,je duzo,zemoze zoladek nie ma jeszcze super tego zwieracza ale 7 m to
      duzo i powinno si ejuz unormowac wszystko.Na razie wiec jestem na diecie,unikam
      tez selera,cytrusow.Prze pierwsze 3 m jego zycia pilam Nan Ha 1 majac na
      wzgledzie alergie u staszego,teraz jeszcze miesiac i sprobuje od malego
      jogurciku i obserwuje jak maly sie zachowa...No to by bylo na tyle...
      Pozdrawiam,Ewa
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7914146
    • fizula Re: To potworne ULEWANIE 18.02.04, 23:41
      Oboje moich maluchów ulewało. Starsza córcia nawet po 4-godzinnym śnie
      potrafiła solidnie ulać. Dywany, krzesła, jej i nasze ubrania, wszystko było
      mokre. Ulewanie skończyło się dosłownie w ciągu paru dni samoistnie (i tak
      zazwyczaj się dzieje)w wieku 6 miesięcy. Młodszy synio obecnie przestał ulewać,
      a ma już 8 miesięcy skończone. Wcale się tym za drugim razem nie martwiłam, bo
      wiedziałam, że musi wykształcić się jakaś tam zastawka do żołądka, a czas ma na
      to do 12 miesiąca. Leki daje się, gdy dziecko nie przybiera odpowiednio na
      wadze, ponieważ mają one wiele skutków ubocznych. Z tym bliznowaceniem przełyku
      to chyba jakaś przesada, córcia ulewała niesamowicie dużo i często(kilka razy
      po jednym ssaniu), a nic jej nie było.
    • andzia001 Re: To potworne ULEWANIE 19.02.04, 07:26
      Hej!
      Piszę na pocieszenie, bo mój obecnie 10-cio miesięczny brzdączek miał dokładnie
      to samo. Ulewał nawet po kilku godzinach mocnego snu.
      Mały urodził się z wagą 3750 g, rósł szybko, elegancko przybierał na wadze,
      więc lekarz pediatra winą za ulewanie obarczył niedojrzały układ pokarmowysmile))))
      Problem ulewania zakończył się już na poczatku szóstego miesiąca i do chwili
      obecnej nie mamy z małym żadnych problemówsmile)))
      Głowa do góry - skoro lekarze wykluczają jakiekolwiek choroby warto poczekać do
      tej magicznej szóstki.

      pozdrawiam cieplutko
      Anka, mama Marcinka
      A to moje słoneczko:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10458885
    • azaporowska Re: To potworne ULEWANIE 19.02.04, 08:39
      Moja mała(29.07.2003) dalej ulewa. Nie tak bardzo jak wcześniej ale dalej wraca
      jej pokarm. Często po godzinie a nawet później. Mała dostawała Coordinax prawie
      przed każdym posiłkiem. na niewiele to pomagało.
      Teraz je juz pokarm gęściejszy: kaszki, zupki, deserki i nie wiem dlaczego
      czasem ta zupka wyjdzie jeszcze z buźki. Martysia jest bardzo ruchliwa nie może
      przesiedzieć chwile ona musi sie przewracać, kręcić, śmiać się. Może to jest
      powód jej ulewania?
      • natalia433 Re: To potworne ULEWANIE 19.02.04, 10:41
        witam ! mój synek tez strasznie ulewał od urodzenia i tez juz miałam tego dość,
        ale kiedy miał 5,5 miesiąca zauważyłam że ulewa bardzo mało a kiedy miał
        skończone 6 miesięcy zupełnie przestał ulewać.

        pozdrawiam!!!
    • mama_anka Re: To potworne ULEWANIE 19.02.04, 10:58
      Hej! My mamy ten sam problem - ulewanie od urodzenia - potworne! Z tym ze u nas
      ulewanie spowodowalo zachlystowe zapalenie pluc (tresc zolodkowa "wleciala" nie
      do tej dziurki co trzeba). Poniewaz z zupelnie innych przyczyn bylismy jakis
      czas w szpitalu, lekarze od razu kazali dziecko wyzej uladac w lozeczku, tzn.
      na poduchach/poscieli- rzeczywiscie to troche pomoglo, bo wczesniej ulewanie
      powodowalo ze maly wybudzal sie co chwile ze snu, zwlaszcza sie w nocy. Rowniez
      ma wprowadzony Coordinax, ktory troche pomaga, ale nie az tak... Antos ma
      dopiero 3,5 m-ca, wiec mam nadzieje ze przejdzie mu to za jakis czas. Trzeba
      jednak uwazac, bo w przypadku ulewania o zachlysniecie nie trudno i roznie to
      potem bywa...
      Pozdrawiam
      mama_anka
    • jafima Re: To potworne ULEWANIE 19.02.04, 11:25
      "My" ulewamy już 5,5 m-ca i to czasem tak spektakularnie, że wszystko dookoła
      jest zachlapane. Buzia non stop czerwona od zwracanego pokarmu. Ale i tak widzę
      postępy, do 2 m-cy po urodzeniu nie mógł wogóle spać bo się dławił, nawet w
      łóżeczku podniesionym na książkach. Pół nocy siedziałam z nim w łóżku i
      trzymałam go pionowo. Ponieważ jest lepiej czekam żeby samo minęło i tak też
      doradza lekarz.
      • kaneta4 Re: To potworne ULEWANIE 19.02.04, 13:20
        Dziewczyny! Baaaardzo Wam dziękuję za taką błyskawiczną reakcję i wszystkie
        uwagi, rady, pocieszenia. Nie spodziwałam się aż takiego oddzewu! (jestem na
        Forum nowa - dopiero od wczoraj) Na prawdę mnie pocieszyłyście. Czekam z
        utęsknieniem tego magicznego 6 miesiąca! Pozdrawiam gorąco, pa!
    • olamajka Re: To potworne ULEWANIE 23.02.04, 20:17
      Cześć
      U nas było podobnie. Marek całe dnie chodził w śliniakach, a i tak jak ulał
      lub "rzygnął" to tam gdzie śliniaka nie było. Problem trwał długo, ale
      rzeczywiście minął koło 6 miesiąca. Teraz (ma 9 miesięcy)i to już historia.
      On też dużo tył. Nam lekarze zasugerowali, że być może on je za często i się
      przejada. Więc zaczęłam karmić rzadziej (co 2,5- 3,5 h) i trochę się ulewanie
      zmniejszyło.
      Więc głowa do gury. Zaletą tego jest możliwość oglądania swego brzdąca w tylu
      ładnych ciuszkach!
      Ola mama Marka
    • mon7 Re: To potworne ULEWANIE 23.02.04, 21:20
      ja tez mialam ten problem z 5,5 mies. corka, pognalam do sklepu po Bebilon AR
      (antyreflux) i problem zniknal natychmiast. polecam goraco,
    • b.marta Re: To potworne ULEWANIE 24.02.04, 11:34
      Hej,
      w takim razie ja bardziej groźnie. Matylda niedługo skończy 5 miesięcy, urodziła się w 37 tyg. ciąży z wagą 2950g i oczywiście ulewa od samego urodzenia. Mimo, że wspaniale przybiera na wadze - w tej chwili waży 8 kg, zaniepokoiło mnie to bardzo. Potrafiła ulać wszystko co zjadła nawet tuż przed następnym posiłkiem. Dostałyśmy skierowanie do poradni gastrologicznej. Tam lekarz poinformował nas, że fizjologiczne ulewanie powinno ustąpić ok. 3 miesiąca życia i wygląda to zupełnie inaczej niż u nas. To nasze ulewanie to poprostu wymioty spowodowane refluxem żołądkowo-przełykowym (czyli cofaniem się treści żołądka). Matylda dostała specjalne zalecenia wśród których jest także: ustawienie łóżeczka pod kątem 30 stopni, zmiana diety i mleczka. W tej chwili podaję jej Bebilon AR (czyli antyrefluxowy dla dzieci ze skłonnością do ulewań), niestety mleczko po tygodniu przestało pomagać i mała znowu zaczęła wymiotować, co prawda w mniejszych ilościach. Potrafi zwrócić nawet kaszkę ryżową na mleczku, którą przygotowuję bardzo gęstą. Niedługo mamy kolejną wizytę w poradni gastrologicznej, najważniejsze jest to żeby nie lekceważyć 'ulewania'. Takie wymioty są bardzo groźne dla naszych dzieci, przyczyniają się do zachłystowego zapalenia nie tylko płuc, ale także oskrzeli i ucha. Takie częste infekcje leczone antybiotykami mogą znacznie wpłynąć na kondycję maleństw, a także ich zdrowie w przyszłości. Myślę, że nie warto lekceważyć tej sprawy. To prawda, że reflux cofa się do pierwszego roku życia. Jednak 2 na 10 dzieci trzeba operować po pierwszych urodzinach. Chyba łatwiej pomóc temu maluszkowi w unikaniu ulewań, niż później stać na korytarzu przed salą operacyjną.
      Przemyśl to.
    • madzia.b2 Re: To potworne ULEWANIE 24.02.04, 15:17
      też miałam. przeszło dopiero jak przeszliśmy na bebiko omneo 2 (czyli po
      skończeniu 4-go miesiąca). Ale na mój gust to to ulewanie bardziej przypominało
      wymioty i dopiero teraz jak się okazało że dzidzia ma skazę białkową
      stwierdziłam, że to były objawy alergii a nie zwykłe ulewanie.
      Może spróbuj wykluczyć tę ewentualnośc u alergologa.
    • ssyyllwwiiaa Re: To potworne ULEWANIE 25.02.04, 17:25
      Moja Julka była na cycku i tylko na cycku przez pierwsze sześć miesięcy i
      ulewanie było dla mnie utrapieniem, ale tak naprawdę to utrapienie mam dopiero
      teraz gdy Julka ma osiem miesięcy i dalej ulewa, pokarmy stałe: kaszki nie
      kaszki, zupki etc. Urodziła się o czasie z wagą w normie przybierała w normie.
      Zdrowe dziecko a ulewa. Czasem mam już dość bo ulewa najwięcej na siedziąco a
      przekonać ją do leżenia to graniczy z cudem...
    • kaneta4 Re: To potworne ULEWANIE 24.03.04, 21:06
      Piszę ponownie 9to ja załozyłam ten wątek). Minęło juz troszkę czasu (ponad
      miesiąc) i faktycznie ulewanie przestało być tak męczące. Zdarza się juz
      zdecydownie rzadziej i zazwyczaj bezposrednio po karmieniu. Jeżeli więc któraś
      z Was ma ten problem, to po prostu należy troszkę poczekać, a na pewno będzie
      lepiej. Dodam, że nasz synek ma prawie 6 miesięcy, a ulewał od urodzenia. I to
      bardzo.
      A tutaj można go zobaczyć:
      [link] forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11405769 [/link]

      [link] forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11405769&a=11530840
      [/link]


    • bomaki Re: To potworne ULEWANIE 25.03.04, 09:56
      Mieliśmy to samo, z tą różnicą, że przebierałam małego nawet ponad 10 razy na
      dobe, teraz ma 5 m-cy i już nie ulewa(zdarza mu się jeszcze sporadycznie).
      Cierpliwości. Pozdrawiam Bogda
    • kaneta4 Re: To potworne ULEWANIE 18.05.04, 21:31
      Muszę to napisać ku pocieszeniu innych mam!!! Nasz synek ma już skończone 7
      miesięcy i z ulewaniem KONIEC. Trzeba to po prostu przeczekać i wszystko będzie
      dobrze wink)) To niesamowita ulga, gdy maluszek przestaje zwracać. Mama Kacperka,
      który rośnie jak na drożdżach wink
      A oto ON:
      [link] forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11405769 [/link]

      [link] forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11405769&a=11530840
      [/link]

    • mama-patrycji Re: To potworne ULEWANIE 19.05.04, 10:07
      my mielismy ten sam problem z nasza teraz juz 7 mies córcią.Ulewała bardzo
      długo.Dopiero jakieś 2 tyg temu jej przeszło nagle,ku naszej wielkiej radości.
    • renpul Re: To potworne ULEWANIE 19.05.04, 11:23
      Mój syn (4 m-ce) też ulewał oże nie od urodzenia ale gdzieś od 3 tygodnia. Jest
      na butelce więc dostał Bebilon AR i wtedy go wysypało, prawdopodobnie uczulenie
      na białka mleka krowiego. Przeszliśmy na nutramigen ok 2 m-ca i przez miesiąć
      schodziło uczulenie a ulewanie jak było tak było. W połowie 3 m-ca przeczytałam
      o Nutritonie (mączka chleba świętojańskiego do zagęszczania pokarmów wszelkiego
      rodzaju produkowana przez Ovita Nutricia)kupiłam to i poskutkowało. Mały
      przestał ulewać (no może sporadycznie, bo nie robię mu tego aż tak gęstego 3
      miareczki na ok 160). Polecam bo jest to ten sam specyfik co dodają do
      mieszanek AR dla dzieci ulewających ale luzem i można go nawet podawać przy
      karmieniu piersią (na opakowaniu jest przepis jak?). Idealny do preparatów
      mlekozastępczych. Wada - cena prawie 20 zł za 135 g ale miareczka jest bardzo
      mała. Do nabycia w aptekach bez recepty - jest to nowość więc nie wszyscy znają
      czasem trzeba zamówić. Myślę, że warto zwłaszcza, że jest to od urodzenia a w 5
      m-cu można przejść na kaszkę kukurydzianą i kleik ryżowy (będzie taniej).
      Pozdrawiam.
    • iworos Re: To potworne ULEWANIE 06.06.04, 12:55
      nasza córa ulewała do 6 miesiąca
      i nagle przeszło! smile
      żadko wymiotuje (teraz ma 11 miesięcy), prawie nigdy
      wierz mi to przejdzie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka