yadrall
30.04.10, 11:43
Nie chce rozpetac kolejnej burzy,ale naprawde nie rozumiem po co
dziecku czapka przy temp +25stopni...
Ok, rozumiem sytuacje,ze mama zakalda czapke z daszkiem coby slonko
nie razilo,ale jak czytam watek o ubieraniu to pojawiaja sie
wpisy,ze dziecko ma to czy tamto ubrane i oczywiscie czapka...
Wyjasnijcie mi po co zakladacie dzieciom czapki w upaly?
Dodam,ze moj nie znosi czapek i zwykle ma gola glowe,a jak jest
chlodniej (ponizej 15stopni) lub mocno wieje to zakladam mu kaptur.
Nie choruje,choc jest karmiony mm.