Dodaj do ulubionych

Metody na dzienne drzemki

23.06.10, 17:22
Kochane Dziewczyny, wiem, że temat ten pojawia się co jakiś czas... Wiem, że zaraz dostanę od Was ochrzan za to co zrobiłam, ale mam nadzieję że i tak pomożecie. Do rzeczy:
mały do tej pory był usypiany w wózku ( w ciągu dnia, bo wieczorami nie ma problemu z samodzielnym usypianiem), ale od kiedy przeszliśmy na spacerówkę chcę zmienić sposób usypiania. Na razie walczę półtora tygodnia i efekt jest taki, że usypianie trwa nawet 1,5h. Mały trze oczy, śpiący i ziewający, ale walczy ze snem. Na razie przerobiłam takie metody:
1. leżę obok niego, coś mu nucę albo poklepuję po pupci - nic nie daje
2. bujam na rękach i odkładam do łóżeczka - ryk. To bujanie na rękach jest uciążliwe, bo mały waży ponad 9kg i jak go potem odkładam to mam wrażenie że pęknie mi zaraz kręgosłup.
3. dzisiaj włączyłam mu kołysanki, chwilę pobujałam i poprzytulałam i odłożyłam do łóżeczka. śpi
Może macie jakieś fajne i sprawdzone sposoby na krótkie (w miarę) usypianie w ciągu dnia? Będę wdzięczna za pomocwink
Aha - mały ma 5,5 mieś.
Obserwuj wątek
    • ochra Re: Metody na dzienne drzemki 23.06.10, 17:55
      Sposób pierwszy i drugi jest bardzo dobry, tylko musi się stać
      rytuałem, wtedy maluch będzie usypiał w mig. Skoro dziś usnął przy
      kołysankach i przytulaniu, jutro zrób to samo jak tylko pojawią się
      pierwsze oznaki senności, pewnie nie od razu zaskoczy, ale za parę
      dni powinno być lepiej.
      • ochra Re: Metody na dzienne drzemki 23.06.10, 17:57
        Sorry, miałam na myśli sposób pierwszy i trzeci, zwłaszcza trzeci! smile
    • magdafront Re: Metody na dzienne drzemki 23.06.10, 21:02
      Ja usypiam tez przy muzyce (konkretnie Fasolki) albo na hustawce. Ma
      11 m-cy ale niestety ze spaniem w ciagu dnia jest problem. Zasypia
      jeszcze w mei-tai albo w wozku ale to wiadomo czasem nie jest
      mozliwe.
    • joshima Re: Metody na dzienne drzemki 23.06.10, 21:18
      1. Nie wiem za co miałabyś zebrać ochrzan...

      2. Kiedy moja córka była w tym wieku skutkowało:
      - Spanie w wózku, więc goniłam na spacer dwa razy dziennie albo bujałam nogą
      robiąc w domu inne rzeczy
      - Spanie przy piersi, więc leżałam obik dziecka, karmiłam i oglądałam TV albo
      czytałam
      - Spanie na kolanach, więc siedziałam w wygodnym fotelu, oglądałam TV lub czytałam.

      I miałam gdzieś mądre rady i opinie innych. Teraz mam piętnastomiesięczną
      córcie, która zasypia sama i śpi cała noc i nie musiałam jej uczyć tego jakimiś
      drakońskimi metodami.
    • babecior Re: Metody na dzienne drzemki 23.06.10, 22:11
      ja tez nie wiem a co ochrzan. moj synek tez w ciagu dnia spał w
      wózku, był zawsze pod ręką. teraz ma 4,5 miasiaca, jeszcze sypia w
      gondoli, ale nie tylko, zaśnie na matce edukacyjnej, na kocu i
      lozeczku tez. w lozeczku ma karuzele i pozytywke, ale bez tego też
      zaśie, na kocu czy matce bawi sie czymś i zaśnie. choc bywały
      kryzysy, kiedy trzba bylo chwile ponosic, uspokoic. ale ogolnie nie
      moge narzekac.
    • atrapcia Re: Metody na dzienne drzemki 23.06.10, 22:12
      Od jakiegoś czasu w dzień zasypia półleżąc mi na brzuchu, przodem do
      świata gdy siedzę na fotelu, lekko bujam, młoda ma smoka (bez niego
      by zasypiała chwilkę dłużej), ja trzymam jej stópki i lekko masuję
      albo jedna ręka w kroczu (lewa ręka idzie pod jej lewą rączką w dół i
      od spodu trzymam wokoło prawe udo - to tak najprościej big_grin) a prawa na
      brzuszku, innych pozycji nie toleruje, chyba że jest okrutnie
      przemęczona big_grin
    • 18_lipcowa1 Re: Metody na dzienne drzemki 23.06.10, 22:30
      sie założę że przy piersi i przy mamie by zasypiał bezproblemowo
    • firstmamma Re: Metody na dzienne drzemki 24.06.10, 01:13
      Po to jest forum żeby pytać i dostawać odpowiedzi, a nie się
      ochrzaniać nawzajemsmile Ja mam dobry sposób usypiania, tylko niestety
      dosć drogi. Kupiliśmy huśtawkę Graco sweetpeace i jak na razie
      działa bez zarzutu. nasza mała ma trzy miesiące, więc mam nadzieję,
      ze posłuży jej jeszcze co najmniej sześć. Huśtawce można włączyć
      tryb kołysania naśladujący kołysanie rodziców. dodatkowo ma
      podłączone mp3 z nagranymi melodyjkami oraz... "szumem wód
      płodowych" - niezły bajer, strasznie się z mężulem z tego smialiśmy,
      ale czego to producenci nie wymysląsmile Najwazniejsze, ze działasmile Ta
      huśtawka jest umieszczona na fajnej wysokosci, a nie przy podłodze,
      więc nie wysiada mi kregosłup jak sie pochylam nad małą. Z bardziej
      tradycyjnych metod stosuję kołysanki. działająsmile (mała woli usnąć
      niż słuchać fałszującej mamusismile )
      • marlusia82 Re: Metody na dzienne drzemki 24.06.10, 10:32
        Taka huśtawka u nas odpada - mały waży ponad 9kg... Zresztą ma hustawkę Fisher
        Price 3w1 i do 4 mieś. nie cierpiał w niej siedzieć. Dopiero jak zaczyna
        wyrastać, to polubił huśtawkę...
        Teraz usypianko poszło nawet ok: włączyłam kołysanki, położyłam do łóżeczka i
        dałam butlę. Jak na razie śpiwink
        • ania_jo Re: Metody na dzienne drzemki 24.06.10, 12:01
          Istnieje silna propaganda na noszenie dzieci na rękach, w
          chustach.
          Też uważałam, że to dobrze wpływa na rozwój dziecka,
          które przed porodem było ciągle kołysane w brzuszku mamy smile
          Niestety to bujanie do snu lub podawanie piersi by zasnęła strasznie
          mnie zniewoliło i zrujnowało mój kręgosłup.
          Mała nauczona
          bujania nie zasnęła mi nigdy w inny sposób. Nie wiem co to znaczy,
          że dziecko zasnęło na macie edukacyjnej, czy w kojcu podczas zabawy.
          A to usypianie przy piersi gdy bujanie nie skutkowało sprawiło,
          że w nocy budziła się po 5 razy i traktowała mnie jak smoczek długie
          godziny.
          Odkładanie jej do łóżka kończyło się pobudką i płaczem.
          Poprostu naczytałam się książek o nowoczesnym macieżyństwie gdzie
          propagują wychowanie bez smoczka. W efekcie mała nie nauczona ssania
          smoczka, ssała godzinam ("karmienia" trwały po 2,5 h), dniami i
          nocami mnie.
          Teraz ma 10 miesięcy, jestem już mądrzejsza i
          dopiero ostatnio dwa razy zasnęła tak poprostu gdy się we mnie
          wtuliła na siedząco bez bujania. A nocne pobudki dopiero od tygodnia
          stały się rzadsze.
          Grunt to na początku nie zrobić błędu i nosić w rozsądnych
          ilościach smile
          • joshima Re: Metody na dzienne drzemki 24.06.10, 16:10
            1. Dziecko rodzi się przyzwyczajone do noszenia i bujania.

            2. Musisz bardzo uważać. Twoje dziecko poza kręgosłupem może Ci zrujnować
            również karierę, finanse i ogólnie całe życie. Niestety okazuje się, że dzieci,
            poza czułością wymagają również pewnych nakładów finansowych a także pewnej
            ilości czasu, poświęconego na ich wychowanie. Do pełnoletności a czasem nawet
            dłużej.
    • black_edith Re: Metody na dzienne drzemki 24.06.10, 11:51
      u nas problem z dziennym usypianiem pojawił sie niedawno, jak córka
      była w wieku twojego małego, to zasypiała ładnie sama, teraz ma 11
      miesięcy i zasypia tylko w wózku podczas spaceru a w domu przy
      piersi, położona do łożeczka wstaje na nogi, a kiedy kładę ją
      spowrotem płacze, nie da się też utulić na rękach, bo odpycha się i
      krzyczy. Moim zdaniem jeśli mały zasypia ci przy kołysankach, to
      korzystaj z okazji i próbuj zrobić z tego stały rytuał. Ja zrobiłam
      błąd, bo nie miałyśmy ustalonego stałego sposobu zasypiania w dzień
      i mała ma teraz problem
    • wilhelminaslimak Re: Metody na dzienne drzemki 24.06.10, 18:11
      Po dwoch godzinach aktywnosci (syn ma troche ponad 4 miesiace) po
      prostu biore na rece, zasuwam zaslony i klade do lozeczka. Gladze
      po glowce 3 razy, daje caluska, wsuwam smoczek i wlaczam slonika z
      kolysanka. Ryk trwa 10 sekund i oczka sie zamykaja.
      Jak oczka nie chca sie zamknac, to wlaczam kolysanki albo szum fal
      albo odglos deszczu i wychodze. Jak poplakuje, to przewaznie
      potrzebuje zeby go poglaskac, wiec wchodze glaszcze i oczka sie
      zamykaja.
      Uczylam go tej metody moze 3 dni.
      Czas na przytulanie i lulanie jest po obudzeniu. Tak jak i na
      karmienie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka