Dodaj do ulubionych

Maxi Cosi Tobi

02.09.10, 08:01
Kupiłam wczoraj (mega wyprzedaż!). Młody jeszcze nie bedzie w nim jeździł bo za lekki ale spróbowałam go posadzić w domu i jestem mocno zaskoczona tym że tak kiepsko się rozkłada do spania.... Udaje sie waszym dzieciom w nim spać? Chodzi mi raczej o młodsze dzieci, takie które są jeszcze przyzwyczajone do pierwszego fotelika kołyski. No i kiedy przesadziłyście.....? Czy dziecko które ma te 9 kg i jest dość wysokie bedzie tam bezpieczne? Wiem że kołyska najlepsza jest ale jezeli piszą że od 9 kg to powinno byc wszystko ok.
Ma niby 4 ustawienia pod różnym kątem ale to do spania jest moim zdaniem takie dyskusyjne...
Obserwuj wątek
    • kar-o-lina Re: Maxi Cosi Tobi 02.09.10, 08:45
      Ja przesadziłam młodego do tego fotelika jak miał skończone 6 mies., wagowo
      jeszcze nie miał 9 kg, ale jest długi i w tym pierwszym foteliku wystawały już
      mu nogi.
      Tak, mój synek śpi w tym foteliku, dojechał w nim nad morze i z powrotem. Weź
      pod uwagę, że siedzenia w samochodzie nie tworzą ze sobą kąta prostego, a
      siedzenie nie jest prosto, ale pod skosem, to sprawia, że pozycja leżąca w
      samochodzie bardzo przypomina pozycję z fotelika-kołyski.
      • jotka_k Re: Maxi Cosi Tobi 02.09.10, 08:53
        no to pogratulować uncertain jak sama nazwa wskazuje 9-18 kg więc jak można
        wozić dziecko ważące mniej ? zdajesz sobie sprawę z tego, ze
        narażałaś zdrowie i zycie dziecka ?
        no trafia mnie jak czytam coś takiego...

        dziecko powinno jak najdłużej jeździć tyłem do kierunku jazdy z
        bardzo prostego powodu- mały kręgosłup nie jest w stanie wytrzymać
        obciążenia do jakiego dochodzi w razie wypadku w pozycji przodem do
        kierunku jazdy
        • grudniowa_m Re: Maxi Cosi Tobi 02.09.10, 09:30
          Ale przecież ona nie wozi małego w tym foteliku!!! Kupiła na wyrost po okazyjnej
          cenie...Z Tego co pisze to fotelik testowała w domu. Nie ma potrzeby się
          gorączkować...
          • jotka_k Re: Maxi Cosi Tobi 02.09.10, 09:59
            kar-o-lina wyraźnie napisała "przesadziłąm jak miał 6 miesięcy" i jej własnie odpowiadałam
      • tempera_tura Re: Maxi Cosi Tobi 02.09.10, 11:20
        Faktyczniesmile Masz racje, nie pomyslałam o tym.
      • boo-boo Kolejna niedoinformowana 02.09.10, 13:13
        Co ma piernik do wiatraka? nogi mogą dziecku wystawać nawet pod sufit.
        Przynajmniej do pierwszego roku życia dziecko powinno jeździć tyłem do kierunku
        jazdy.
        Wsadzanie sześciomiesięczniaka do fotelika przodem do kierunku jazdy to skrajna
        nieodpowiedzialność.
    • semi-dolce Re: Maxi Cosi Tobi 02.09.10, 10:57
      Przesadziłam jak miał 10 miesięcy i spi bez problemu, nawet w nie rozlożonym.
      • zaklinka_k Re: Maxi Cosi Tobi 02.09.10, 11:57
        Ja przesadziłam małą jak miała 10 m-cy i 9,5 kg. Ale najlepiej przesadzić dziecko jak najpóźniej. Nogi mogą
        wystawać z małego fotelika, ale głowa nie.
        Jeśli chodzi o kąt nachylenia pozycji do spania, to on nie może być większy, gdyż w momencie wypadku całe
        obciążenie spadłoby na krocze dziecka i to mogłoby spowodować poważne uszkodzenia tych partii ciała.
        Mojej córeczce czasem opada główka do przodu jak śpi, ale można kupić taką poduszeczkę-rogalik do spania
        podczas jazdy i podłożyć pod bródkę...
        • boo-boo Oo.....i jeszcze jedna. 02.09.10, 13:16
          Wiesz krocze to pół biedy-gorsze obrażenia to są szyjnego odcinka kręgosłupa jak
          dziecku głową mocno szarpnie- a na bank tak się stanie u dziecka 10-cio
          miesięcznego posadzonego przodem do kierunku jazdy. Zastanów się co ty
          wypisujesz......
    • figa33 Re: Maxi Cosi Tobi 03.09.10, 19:33
      Moja córka jeździ od 10 miesiąca (9,5 kg). Śpi bez problemu. Jeździliśmy nad nasze morze i wiele kilometrów za granicą i potrafiła spać nawet 2 godziny (wtedy miała 13 miesięcy)
      To co uwazam za duzy plus tego fotelika to fakt ze wreszcie wiem, kiedy mam optymalnie zapięte pasy (pokazuje to zielony pasek na zapięciu).
      Z innych spostrzeżeń, po miesięcznych wakacjach i częstym jeżdżeniu uprałam pokrowce (te wszystkie materiałowe części) i uprały się bardzo ładnie, potem tylko nieco cierpliwości trzeba, żeby to wszystko z powrotem pozakładać na fotel smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka