sarka0709 23.11.10, 16:54 czyje dziecko mialo wiotkosc krtani ?! kiedy ustapila?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fasol-inka Re: kiedy ta wiotkosc krtani ustapi? 23.11.10, 17:21 moje miało, ustąpiło niezauważalnie - chyba koło końca 3 miesiąca, może trochę później Odpowiedz Link Zgłoś
gladys_g Re: kiedy ta wiotkosc krtani ustapi? 23.11.10, 17:51 Moje ma. Ustępuje pomalutku - tzn coraz rzadziej słychać te straszne dźwięki - ostatnio jak jest zdenerwowany. Jest w wieku Twojego. Odpowiedz Link Zgłoś
sarka0709 Re: kiedy ta wiotkosc krtani ustapi? 23.11.10, 18:32 ano wlasnie jak mala jest w niepokoju to gorzej wtedy nadaje,lub jak ja podnosze z lozeczka np i sadzam do lezaczka... Odpowiedz Link Zgłoś
sarka0709 Re: kiedy ta wiotkosc krtani ustapi? 23.11.10, 18:39 a bylas u lekarza z tym? nam kazali czekac wlasnie...i przyjsc za pol roku na kolejna wizyte... Odpowiedz Link Zgłoś
gladys_g Re: kiedy ta wiotkosc krtani ustapi? 23.11.10, 21:21 Chodzimy do lekarzy regularnie, młody jest wcześniakiem i chodzi często na kontrole do pediatry, był też u neurologa. Wiotkość krtani minie - po prostu mięśnie się wzmocnią wraz ze wzrostem całego dziecka i tyle. Nie przejmuj się tym za bardzo. To wprawdzie makabrycznie brzmi, ale dziecku raczej nie zaszkodzi Odpowiedz Link Zgłoś
piegowata9 Re: kiedy ta wiotkosc krtani ustapi? 24.11.10, 22:39 Moja nadal jeszcze czasami "chrumka". Na ogół wówczas, gdy jest bardzo szczęśliwa - np. przed kąpielą. Podskakuje wtedy radośnie na przewijaku i wydaje charakterystyczne dźwięki. Ma 10 miesięcy. Dla ciekawostki dodam, że ja sama w dalszym ciągu potrafię świadomie pokazać efekt wiotkości krtani. Mam nieco więcej niż 10 miesięcy Odsłuchiwałam kiedyś taśmę, którą nagrali mi rodzice i przyznam, że jako niemowlę wydawałam makabryczne odgłosy... Nie dziwię się, kiedy mama mówi, że początkowo spazmów ze strachu dostawała. Przy każdym oddechu towarzyszyło mi coś na kształt bardzo głośnego charczenia. Zupełnie tak, jakbym walczyła o każdy łyk powietrza. Skończyło się gdy miałam 2 latka. W porównaniu z tym moje dziecko rzeczywiście tylko "słodko chrumka", jak to określa pediatra. Odpowiedz Link Zgłoś