smoczek

30.12.10, 20:46
Żebrzę o słowa wsparcia, że nie jestem wyrodną matką -napadł mnie dół.

Mam wyrzuty sumienia, że jak Młody był naprawdę młody, to wymiękłam i dałam mu smoczek.
Teraz ma 10 miesięcy i używa wybiórczo- głównie do zasypiania, choć dziś bez smoczka zasnął.
I nie używałam ani kubeczka (choć miałam) ani butelki habermana, tylko dostawał 3-4 razy w tygodniu moje mleko w zwykłej TT.
    • lapwing123 Re: smoczek 30.12.10, 21:17
      Ale o co chodzi?Daj spokój- kiedyś oduczyszsmile A butelka TT to co? Jakaś gryząca?

      My bezsmoczkowi i bezbutelkowi, ale naprawdę nie wiem czym się przejmujeszsmile
    • kawka74 Re: smoczek 30.12.10, 21:26
      Ktoś Ci nagadał głupot czy wyczytałaś jakąś mądrość w stylu 'dobra matka nie daje dziecku smoczka, bo to okrucieństwo/lenistwo/wygodnictwo'? Czy boisz się, że dziecko będzie miało problem ze zgryzem?
      Nie zamartwiaj się, smoczek ani butelka to nie koniec świata, ba, nawet jeszcze nie połowa. wink
      • swoja_wlasna Re: smoczek 30.12.10, 21:29
        Wyczytałam, podsłyszałam i sama się ponakręcałam...
        muszę się przywołać do porządku.

        kawka74 napisała:

        > Ktoś Ci nagadał głupot czy wyczytałaś jakąś mądrość w stylu 'dobra matka nie da
        > je dziecku smoczka, bo to okrucieństwo/lenistwo/wygodnictwo'? Czy boisz się, że
        > dziecko będzie miało problem ze zgryzem?
        > Nie zamartwiaj się, smoczek ani butelka to nie koniec świata, ba, nawet jeszcze
        > nie połowa. wink
        • kawka74 Re: smoczek 30.12.10, 22:48
          Więc się przywołaj, ale już.
          Teraz refleksja ogólna:
          Wciąż i wciąż mnie zdumiewa, jak płynnie i niezauważalnie zawęził się obszar, poza którym wszystko jest krzywdą dziecka kwalifikującą się co najmniej do pokazania w 'Faktach'. Niepokoi mnie też, jak bardzo opieka nad małym dzieckiem stała się schematyczna i ograniczona do kilku czynności, poza którymi brzęczą kajdany, majaczy ciężkie więzienie i straszą wszystkie nieszczęścia świata. A najsmutniejsze jest to, jak łatwo kobiety dają się w ten układ manewrować, bo albo cierpią (do depresji włącznie) z powodu niedotrzymania jednego czy kilku warunków, albo twardo przestrzegają reguł gry i dostają tytuł 'matki żoliborskiej'.
          Wyrzuty sumienia z powodu podania smoczka są tego najlepszym dowodem uncertain
    • red-truskawa Re: smoczek 30.12.10, 21:31
      Nie rozumiem twojej doliny. Moj dziec tez zasypia ze smoczkiem i nie mam z tego powodu żadnych wyrzutów sumienia.
      • lupikowo Re: smoczek 30.12.10, 22:13
        A ja bym chciała żeby moja córcia miała smoka. Wzięłam już ze sobą do szpitala smoka, ale za chiny nie chciała żadnego, które próbowaliśmy (starszak też bezsmoczkowy sad). Czasami widzę że smok pomógłby jej wyciszyć się, uspokoić a tak tylko mamusia. Mała ma 5 m-cy jeszcze ostatnio kupiliśmy smoka chicco kauczukowy, ale traktuje go tylko jajko gryzak sad jak ja ją będę usypiać jak skończymy karmić cycusiem.
        • emma6666 Re: smoczek 30.12.10, 22:54
          mój smoczka używa od urodzenia (widać było że ma potrzebę ssania) i nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia
    • fasol-inka Re: smoczek 30.12.10, 22:55
      albo zwariowałaś albo trollujesz? smile
      daj spokój, co w tym wyrodnego? masa dzieci używa smoczka (w tym moje big_grin ) i butelki (i w tym moje big_grin ) i co z tego? krzywda im się dzieje? nie zauważyłam, żeby moje było nieszczęśliwe... kiedyś się oduczą - słynny wszakże tu jest argument: jeszcze nie widziałam osiemnastolatka ze smoczkiem/pijącego z butelki/usypianego przez bujanie wink
      rób to co Ci podpowiada matczyny instynkt i nie ulegaj świętej inkwizycji!
      • inesska-pinezka Re: smoczek 01.01.11, 16:00
        też dałam smoczka i nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia, przynajmniej pomaga małej zasnąć.
    • miska_malcova Re: smoczek 01.01.11, 17:36
      swoja_wlasna napisała:

      > Żebrzę o słowa wsparcia, że nie jestem wyrodną matką -napadł mnie dół.

      no kobieto, ty sę lepiej weź w garść, bo jak takie duperele wpędzają cię w dół, to jak zareagujesz na prawdziwe problemy?
      • glizda2000 Re: smoczek 01.01.11, 20:05
        Ja w ciąży też twardo mówiłam że smoka szybko nie dam ani że spać z dzieciem nie będziemy smile
        Całe szczęście coś mnie podkusiło wziąć do szpitala bo od wrzasku zlatywały się położne dniem i nocą sprawdzać cóż ja temu dziecku wyczyniam że tak krzyczy. Bez smoka na krok się nie ruszamy chociaż jak zaśnie to wypluwa za to nie ma wiszenia na cycu - minimum 2,5 h przerwy.Mleko pije z cyca a herbatkę koperkową z butelki bo w cycu nie ma smile
        Głowa do góry nie ma powodu do zmartwień.
        • green-koala111 Re: smoczek 01.01.11, 21:17
          Spoko, moja i smokowa i butelkowa, ba... i cycowa.
          Ciii bo boo-boo nie spi ona ani smoka ani butelki ,ani kolysania, ani bujania. tylko cyc i cyc i cyc smile
    • swoja_wlasna Re: smoczek 01.01.11, 21:53
      jesteście kochanesmile
      dziękuję Wam.
    • new_kate Re: smoczek 01.01.11, 22:01
      A wiecie co? Jak zobaczyłam ostatnio na dużym zdjęciu uśmiech znajomej 3-latki i strasznie krzywe ząbki, to aż się przeraziłam że to od smoczka właśnie.
      Niestety ta 3-latka nadal smoczka "musi" possać sobie czasem, ząbki nie stoją prosto tylko wszystkie skosem do środka. Nie wydaje mi się by obecny układ mleczaków nie miał wpływu na stałe zęby.

      Moja 10-cio miesięczna jak znajdzie smoczka to sama sobie już wkłada do buzi, ale staram się jej go podkradać i używać do snu głównie.
      • lucyna_1980 Re: smoczek 01.01.11, 23:10
        Moja "smoczyca" smoka dostała drugiego dnia jeszcze w szpitalu, bo płakała z głodu, ja nie miałam pokarmu po CC a pielęgniarki noworodkowe po prośbie dokarmienia dziecka przychodziły po godzinie tzn. jak im się chciało... a jak spakowałam go do torby i był i się przydał.
        I tak jej zostało do dzisiejszego dnia po prostu jest dzika za nim i nie robię z tego żadnej tragedii. Jak zaśnie twardo to wypluwa.

        A co do butelki? W czym problem? Po to ona jest by dziecko z niej jadło.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja