23.05.11, 20:27
Jak to z tymi czapeczkami?
Mam termin na połowę lipca. Moja mama truje mi,że jak dziecko się urodzi to od pierwszych dni powinnam ubierać czapeczkę czy to na spacer, czy po kąpieli...
Nie chcę popadać w paranoje. Nie chcę ciućkać i robić szopki...
Moja mama twierdzi, że czapeczka będzie chronić uszy... ale nie będzie tak, że od początku będę zakładać czapeczkę, potem przyjdzie dzień, że ją zdejmę i tym sposobem załatwię dzieciątko, bo tu uszy chronione były, a tu nagle taki szok.

Aha byłam w szpitalu i na oddziale noworodków ani jeden nie miał czapeczki. To jak to jest? nie jest to stereotyp?
Obserwuj wątek
    • ania2003i2011 Re: Czapeczka 23.05.11, 20:46
      latem dla małego mam czapeczkę taką baseballówkę smile
      nie lubię typowo niemowlęcych czapeczek
      • 18_lipcowa1 Re: Czapeczka 23.05.11, 20:58
        ania2003i2011 napisała:

        > latem dla małego mam czapeczkę taką baseballówkę smile


        dla noworodka???????
        • agniecha_p1984 Re: Czapeczka 23.05.11, 22:37
          dla straszego dziecka Ani. Napisała, że nie cierpi czapeczek dla niemowląt.
          • ania2003i2011 Re: Czapeczka 24.05.11, 07:46
            zgadza się - bo starszak ył jesienny, więc czapeczkę taką zakłądałam wiosną, jak miał pół roku
            coś w tym stylu
            https://img06.allegroimg.pl/photos/oryginal/16/25/26/73/1625267389
            ale teraz tą czapeczkę mam przygotowaną dla syna z lipca smile
        • ania2003i2011 Re: Czapeczka 24.05.11, 07:41
          tak, dla noworodka - fajną mięciutką czapeczkę typu baseballówkę
          no sorry upał jak diabli a dzieciakowi w wózku jeszcze coś łądować na głowę?
          gdy na rękach - trzeba zasłonić od słoneczka - i tylko smile
    • illegal.alien Re: Czapeczka 23.05.11, 20:46
      Moje dziecko nie nosilo czapeczki w domu (czy w ogole we wnetrzach) od urodzenia (a jest grudniowa). Na zewnatrz owszem, ale tez nie jakies przesadne - wolalam ubrac cienka czapke i kapturek od kombinezonu smile
    • klubgogo Re: Czapeczka 23.05.11, 20:59
      Po co dziecku czapka w połowie lipca? Dziecko w gondoli zabezpieczone jest tak, że nic go nie zawieje. Kup oczywiście, na gorszą pogodę, ale nie zakładaj dla zasady.
    • nikka.1983 Re: Czapeczka 23.05.11, 20:59
      Mój synek w domu nigdy nie miał założonej czapeczki. Dla mnie to jest jakaś paranoja. Zwłaszcza teksty o tym, że to po to, żeby nie odstawały uszka. Jeśli masz nieszczelne okna i boisz się przeciągów, to po kąpieli załóż maleństwu czapeczkę. Z drugiej strony, zdarzało mi się kąpać synka przy uchylonym oknie... Moim zdaniem nadmierne cackanie się z dzieckiem może zaszkodzić.
      • czekolada85 Re: Czapeczka 23.05.11, 21:08
        Ja też nie rozumiem tego wielkiego halo z czapkami... a w domu to już w ogóle nie rozumiem po co męczyć dziecko czapką?!
        Wiem, że są szpitale (widziałam na własne oczy) gdzie noworodek przez cały czas pobyty ma na głowie czapeczkę - dla mnie to nie porozumienie jakieś.

        W ciepłe dni nie nakładam czapki jeśli dziecko jedzie w wózku w pogotowiu mam kapelusik aby chronił od słońca gdy ją wyciągam.

        A co do wątku, czapkę dla dziecia bym kupiła cieniutką oczywiście na wypadek zimnych dni albo bardzo wietrznej pogody.
    • aleksandra1357 Re: Czapeczka 23.05.11, 21:34
      Niedawno była wielka wojna na forum CiP o czapeczki i ubranka dla noworodków.
      W domu czapki nie trzeba, w szpitalu nie trzeba, uszu zasłaniać nie trzeba. Ale noworodki są zwykle łysawe i cieplutkie i głowa stanowi połowę powierzchni ich ciała (celowa przesada), więc cienka czapeczka na głowę spełnia taką funkcję, jak ubranko. W lipcu nie musi być upałów, może być 18-24 stopnie i w takiej temperaturze noworodkowi wkłada się czapeczkę. Bo tak się składa, że w brzuchu dziecko przebywało w temperaturze 37 stopni i to, co dla nas jest upałem, to dla niego zimno. Dlatego mój lipcowy noworodek w upale 28 stopni autentycznie marzł i dobrze mu było w pajacyku z długim rękawem i zakrytymi stópkami.
      Nie jestem za przegrzewaniem dzieci, obecnie moje dzieci chodzą tak gołe, że mają gluta do pasa, bo je hartuję, nawet w rzecze w weekend przekąpałam niemowlę, ale noworodka naprawdę można ubrać nawet w upał.
      • agniecha_p1984 Re: Czapeczka 23.05.11, 22:42
        Zgadzam się. To wszystko zależy od noworodka.
        Ja będę się starała nie przegrzewać dziecka.

        Ale moja mama, że muszę... a konkretnych argumentów nie umie podać... bo za jej czasów tak było...
        • mia_siochi Re: Czapeczka 23.05.11, 23:03
          Moja teściowa uważ, że czapka jest po to, żeby -UWAGA!- chronić ciemiączko.
          Zapytałam ją (za namową tych jędz z ematki ;P) przed czym chronić, przed kosmitami?
          I że jak już chronić, to najlepiej kaskiem.

          Mam nadzieję, że się obraziła.
          • julcia75 Re: Czapeczka 23.05.11, 23:28
            Moja niunia urodziła się we wrześniu ale ani w szpitalu ani w domu nie zakładałam jej czapeczki,w szpitalu owszem były dzieci w czapeczkach ale wcześniaki odniemowlakadonastolatkaaa.blogspot.com/
          • nikka.1983 Re: Czapeczka 24.05.11, 08:28
            Żeby tak moją dało się obrazić... wink
          • toya666 Re: Czapeczka 25.05.11, 22:29
            mia_siochi napisała:
            > Moja teściowa uważ, że czapka jest po to, żeby -UWAGA!- chronić ciemiączko.
            > Zapytałam ją (za namową tych jędz z ematki ;P) przed czym chronić, przed kosmitami?
            > I że jak już chronić, to najlepiej kaskiem.
            > Mam nadzieję, że się obraziła.

            Kocham Cię i Twój post big_grin Rozbawiłaś mnie do łez smile smile
      • matka_karmiaca Re: Czapeczka dla _noworodka_ - tak 24.05.11, 09:40
        Noworodkowi moim zdaniem trzeba - termoregulacji nie ma za grosz, wyskakuje z brzucha, gdzie miał 37 stopni i głowa stanowi bardzo dużą część powierzchni jego skóry. Moja urodziła się w ciepły czerwiec i na początku nosiła czapeczkę, długi rękaw i nogawki. Bardziej rozbierałam ją dopiero, gdy czułam po karczku, że jest jej gorąco.

        A do szpitala czapeczkę zdecydowanie, w moim szpitalu była strasznie dmuchająca klima. Mnie było zimno.

        Reszta uwag w tym wątku jest ok w odniesieniu do 3-miesięczniaka, ale z noworodkiem trzeba się na początek trochę "pocackać" smile
        • nikka.1983 Re: Czapeczka dla _noworodka_ - tak 24.05.11, 10:17
          Mój syn urodził się w Danii. Tuż po tym, jak wyszedł z brzucha, położna założyła mu czapeczkę, a po 2 godzinach ją zdjęła. Tutaj nie zostaje się w szpitalu, tylko w specjalnym przyszpitalnym hotelu. Położna, która nas tam przyjmowała, jak tylko zobaczyła, że Karol ma na sobie body z krótkimi rękawkami, śpioszki, czapeczkę i bluzę z długimi rękawami, do tego cienki kocyk (17.08, godz. 7 rano) powiedziała nam, że mamy go rozebrać do samego bodziaka i ewentualnie przykryć. Tak też zrobiliśmy, bo w pokoju było na prawdę ciepło i synek miał cieplutki karczek. Dziecko jakoś nie zachorowało. Dodam jeszcze, że do tej pory (9m-cy) miał 2 razy katar, a to tylko dlatego, że został zarażony.
          • ponponka1 Re: Czapeczka dla _noworodka_ - tak 24.05.11, 14:13
            Ja rodzilam w Norwegii. Zapomnialas dodac, ze oddzialy noworodkowe sa baaardzo cieple. Tak cieplo to na pewno w domu nie bedzie bo by wszyscy chodzili na naguska a i tak spoceni. Czemu jest tak cieplo? Zeby malenstwa wychodzace na swiat nie marzly smile Nie wiem jak jest w Polsce.

            Zatem czapeczka na oddziale niemowlecym to niepotrzebna rzecz. Czapeczka w domu gdy jest mniej niz 27-28 stopni - TAK! bo jak pisaly tu wyzej dziewczyny, noworodek nie ma termoregulacji.
            • ania2003i2011 Re: Czapeczka dla _noworodka_ - tak 24.05.11, 14:19
              gdybym ja miała w domu 27-28 stopni, to byśmy się ugotowali
              a tym bardziej niemowlak w czapce
              • agniecha_p1984 Re: Czapeczka dla _noworodka_ - tak 24.05.11, 15:05
                Ja ost. byłam na kilka dni w szpitalu - oddział ginekologiczno - położniczy... było tam mega gorąco, okna rzadko otwierali, ale dzieci nie miały czapeczek.
            • mia_siochi Re: Czapeczka dla _noworodka_ - tak 24.05.11, 15:41
              Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie ma w domu 28 stopni?
              • ania2003i2011 Re: Czapeczka dla _noworodka_ - tak 24.05.11, 15:46
                znam takie rodziny, gdzie jest na p[ewno 28 stopni w mieszkaniu sad
                ukrop znaczny
            • nikka.1983 Re: Czapeczka dla _noworodka_ - tak 24.05.11, 15:57
              Na porodówce wcale ciepło nie było. Gdyby nie to, że było mi gorąco przez skurcze, to chyba bym zmarzła tak na golasa. Po hotelu musieliśmy kilka dni spędzić w szpitalu na oddziale noworodkowym, bo synek nie potrafił jeść i też upałów nie było. W dodatku pielęgniarki codziennie otwierały okno w sali przynajmniej na godzinę.
              Jeśli chodzi o temperaturę w domu, to chyba troszkę przesadzasz. Idealna temperatura dla noworodka i niemowlęcia w czasie aktywności to ok. 21°C, 18-19°C w czasie snu, 25°C podczas kąpieli. Takie są zalecenia lekarzy. Podejrzewam, że mój syn przy 28°C dostałby szału.
        • aleksandra1357 Re: Czapeczka dla _noworodka_ - tak 24.05.11, 10:19
          matka_karmiaca napisała:

          > Reszta uwag w tym wątku jest ok w odniesieniu do 3-miesięczniaka, ale z noworod
          > kiem trzeba się na początek trochę "pocackać" smile

          Zgadzam się w 100%. Zapanował jakiś dziki obłęd nieprzegrzewania. Owszem, moje 2-miesięczne niemowlę leżało w lecie na kocyku w samej pieluszce. Ale noworodek miał czapę i pajacyk, bo noworodkowi na golasa jest ciepło w temperaturze 37 stopni. W każdej innej jest mu zimno, po prostu. Przy 20 stopniach zdecydowanie zakładam noworodkowi czapkę. Przy 28 i bez wiatru można się zastanawiać.
          • matka_karmiaca Re: Czapeczka dla _noworodka_ - tak 24.05.11, 10:27
            > Zapanował jakiś dziki obłęd nieprzegrzewania.

            Ale to tylko na forum, bo na placu zabaw po staremu dzieci w kurtkach biegają smile

            Generalnie: macamy karczek, jak gorący, to rozbieramy. To jest aż tak proste smile
          • illegal.alien Re: Czapeczka dla _noworodka_ - tak 24.05.11, 10:28
            Moje dziecko nie mialo zakladanej czapki i nie bylo jej zimno - gdyby jej bylo zimno, to chyba by plakala, prawda? A to byl okaz szczescia. Po kapieli wycieralam jej glowe recznikiem i tez byla zadowolona - a kudlata byla mocno.
            Niech kazdy sobie robi jak uwaza, ale pisanie, ze noworodkowi jest cieplo TYLKO w 37 stopniach jest przegieciem - niektore noworodki sa szczesliwe i w 20.
          • ania2003i2011 Re: Czapeczka dla _noworodka_ - tak 24.05.11, 10:53
            jakby noworodkowi było ciepło tylko w tej temperaturze, to trzeba byłoby grzać wodę mocno, pokój/łazienkę do kąpieli - i od razu po ubierać cieplutko
            sorry, miałam jesiennego niemowlaka - po tygodniu kąpany był w pokoju z temp. 8-19 stopni
            po kąpieli czapki nie zakłądałam, tym bardziej niemowlakowi na dwór na lato nie założę
            i nie wyobrażam sobie, żebym ja była na dworze czy starszak w bluzce na ramiączkach, a niemowlak koszulce z długim rękawem i jeszcze przykryty
          • mia_siochi Re: Czapeczka dla _noworodka_ - tak 24.05.11, 11:17
            aleksandra1357 napisała:


            > miał czapę i pajacyk, bo noworodkowi na golasa jest ciepło w temperaturze 37 s
            > topni. W każdej innej jest mu zimno, po prostu. Przy 20 stopniach zdecydowanie
            > zakładam noworodkowi czapkę. Przy 28 i bez wiatru można się zastanawiać.

            Ależ farmazony... Zrób sobie w mieszkaniu 37, noworodek będzie przeszczęśliwy.

            Mój przestał ryczeć, jak ze szpitalnych 30 chyba (ukrop był) przeniosłam go do domowych 20.
            Bez czapki.
            • mruwa9 Re: Czapeczka dla _noworodka_ - tak 24.05.11, 11:30
              moje dziecko mialo wbudowany termometr- w temperaturze 19-20 stopni (oczywiscie bezczapeczkowo) bylo ok, gdy temperatura wzrastala do 21-22 stopni, dziecko dostawalo cholery. Placz nie do utulenia, wscieklosc i bardzo jasno manifestowany dyskomfort sprawial, ze zanim spojrzalam na termometr, wiedzialam, jaka jest temperatura w pomieszczeniu . Okreslalam na podstawie zachowania dziecka.
              A kapiel w 37 stopniach to zimna kapiel. Sama wejdz do takiej wody i zastanow sie, jak sie czujesz. Moje dzieci kapaly sie w wodzie o takiej temperaturze, w jakiej ja sama czulabym sie komfortowo. W jakiej? Nie wiem, bo nie mierzylam. Sprawdzalam reka.
              • ania2003i2011 Re: Czapeczka dla _noworodka_ - tak 24.05.11, 11:42
                a jaka temperatura jest na tzw. łokieć?
                chyba włąśnie ta 37 stopni?

                ale to samo miałam z dzieckiem - gdy temperatura się podnosi w mieszkaniu, było widać po zachowaniu się dziecka
                do tej pory - już w domu - nawet zimą mamy temperaturę 18-19 stopni
                my latamy w krótkim rękawku, a boso z dzieckiem łącznie
                a niektórym jest u nas za chłodno
              • mia_siochi Re: Czapeczka dla _noworodka_ - tak 24.05.11, 12:46
                Ale ja nie mówię o temp kąpieli, tylko o tym, że to bzdura, że noworodek dobrze się czuje tylko w temp 37 stopni.
            • aleksandra1357 Re: Czapeczka dla _noworodka_ - tak 24.05.11, 14:51
              mia_siochi napisała:

              > aleksandra1357 napisała:
              >
              >
              > > miał czapę i pajacyk, bo noworodkowi na golasa jest ciepło w temperaturze
              > 37 s
              > > topni. W każdej innej jest mu zimno, po prostu. Przy 20 stopniach zdecydo
              > wanie
              > > zakładam noworodkowi czapkę. Przy 28 i bez wiatru można się zastanawiać.
              >
              > Ależ farmazony... Zrób sobie w mieszkaniu 37, noworodek będzie przeszczęśliwy.

              Przypominam, że piszemy o noworodku, takim, co ma np. tydzień (a nie 4 tyg.). Goły noworodek jest szczęśliwy tylko w temperaturze powyżej 35 stopni. W temperaturze 20 stopni jest bardzo szczęśliwy, gdy jest ubrany.
              A widziałaś dzieci pod lampą na żółtaczkę? Pod tą lampą jest ze 40 stopni. Gołe noworodki czują się pod nią dość dobrze.
              • agniecha_p1984 Re: Czapeczka dla _noworodka_ - tak 24.05.11, 15:13
                To chyba wszystko zależy od noworodka. Bo skąd ta pewność, że każdy czuje się dobrze w takiej temperaturze?
                Moja siostra na początku robiła tak (styczniowy malec): mieszkanie ciepłe, w pokoju gdzie spał mały kaloryfer na maksa, + włączona farelka, mały w łóżeczku w czapce, w podwójnych ciuszkach, owinięty w grubaśny kocyk, efekt: ryk dziecka, czerwień na twarzy...

                A poza tym z tego co się orientuje to niemowlaka ubieramy o jedną warstwę więcej niż siebie. Ale gdy temp. powyżej 25 stopni to chyba przesada by dziecku zakładać czapkę - sama by nie założyła; no chyba, że dziecko na rękach to główkę trzeba uchronić... ale w wózku... .
    • loki-an Re: Czapeczka 23.05.11, 22:02
      kup, napewno ci sie przyda. pogoda moze byc rozna. ale w domu bym nie nakladala,
      moj nigdy nie mial czapeczki, nawet po kapieli .wyjatkiem byl szpital zaraz po urodzeniu nalozylam mu czapeczke i tak przez kilka godzin, potem juz lezal bez czapeczki.
      • agniecha_p1984 Re: Czapeczka 23.05.11, 22:44
        Mam kilka czapeczek, bo pogoda może być różna. Ale w domu to dla mnie głupota.
    • ylunia78 Re: Czapeczka 23.05.11, 23:26
      W ogóle nie wiem co to za"moda"zakładaniu dziecku czapeczki po kapieli.Mnie śmiech ogarnia jak słyszę jak ktos to robi.Nie robiłam żadnemu mojemu dziecku,moja mam i ciocie też tego nie robiły.
      Do do czapeczki na dwór,to dobrze mieć jedną bawełnianą,jedną jakąś,podobną do tej poniżej.Dzieci urodzone latem.
      https://image.ceneo.pl/data/products/10846966/i-mika-letnie-cienkie-czapeczki-dla-niemowlat-314m-40.jpg
    • mruwa9 Re: Czapeczka 23.05.11, 23:46
      Moje dzieci NIGDY w domu nie mialy zakladanych czapeczek, czy to po kapieli, czy kiedykolwiek (i uszy mialy w kapieli mcozone od urodzenia). Dla mnie czapeczka w domu to paranoja, a i w srodku lata na zewnatrz rowniez. nawet noworodkowi nie zakladalabym czapeczki na dworze, jesli temperatura przekracza 20 stopni ( w domu to jest mnormalna temperatura i nikt czapek nie nosi), chyba , zeby jakos wariacko wial wiatr, to moze jedna cienka trykotowa.
    • budzik11 Re: Czapeczka 24.05.11, 07:54
      agniecha_p1984 napisała:

      > Moja mama twierdzi, że czapeczka będzie chronić uszy... (...) tym
      > sposobem załatwię dzieciątko, bo tu uszy chronione były, a tu nagle taki szok.

      Przed czym te uszy mają by chronione?
      • angela10086 Re: Czapeczka 24.05.11, 08:56
        jaka czapke w upal? nie sluchaj sie mamy bo sie spoci i zapalenie pluc gotowe!!!
      • agniecha_p1984 Re: Czapeczka 24.05.11, 15:15
        czapeczka uchroni uszy dziecka przed zapaleniem ucha... wg. mojej mamy. A teściowa kiedyś mi powiedziała,że zakladała czapki nawet w domu, by dzieci nie miały odstających uszu wink
        • budzik11 Re: Czapeczka 25.05.11, 08:11
          agniecha_p1984 napisała:

          > czapeczka uchroni uszy dziecka przed zapaleniem ucha... wg. mojej mamy.

          Ciekawe, w jaki sposób? Zapalenie ucha jest chorobą bakteryjną a bakterie przechodzą z nosa w trakcie kataru (dzieci mają tendencję do zapaleń ucha bo mają krótką i szeroką trąbkę Eustachiusza, i bakterie mają łatwiejszą drogę z nosa do ucha niż u dorosłych). Czyli czapka czy brak czapki nic tu nie ma do rzeczy.
    • dorota_ja Re: Czapeczka 24.05.11, 12:16
      moją królewnę urodziłam 13 lipca ub roku. w wyprawce oczywiście znalazło się kilka czapek z ktorych JEDNA była używana przez położną w szpitalu zaraz po urodzeniu smile potem nie używałyśmy wcale, bo był upał nieziemski big_grin po kąpieli również - dziecko dostawało szału i po 2 bezowocnych próbach czapki poszły w odstawkę.

      bawełnianych czapeczek używałyśmy dopiero jesienią - na spacer do wozka. gdy np lekko wiało, ale nie było jeszcze na tyle zimno, by zakładać coś grubszego.

      ciemiączka tym nie ochronisz - niby przed czym i jak ? wink
      uszy - zakładam, że dziecko nie jest w przeciągu. nie tylko ze względu na uszy big_grin
    • noin20 Re: Czapeczka 24.05.11, 12:19
      Córka majowa (2010). Pytałam położnej czy trzeba czapkę zakładać (ta może koło 40 miała). Powiedziała, że nie trzeba, podobno dzieciowe uszka są chronione jakąś błoną w środku (nie bębenkową wink). Nie wiem ile w tym prawdy, ale czapki nie zakładałam. Jedyne co to kapelusik na słońce.
    • latosie Re: Czapeczka 24.05.11, 14:43
      urodziłam w lutym... na oddziale żadne dziecko nie było w czapeczce ... sobie przecież też nie zakładasz czapki po kąpieli... jedynie wczesniaki były bardziej owinięte tak,ze głowka też była zakryta ...sama kiedyś pisałam wątek o czapeczkach ... forum.gazeta.pl/forum/w,572,124783186,124783186,co_z_ta_czapeczka_.html trochę mi to rozjaśniło sytuację czapeczkową smile
    • chusteczka4 Re: Czapeczka 24.05.11, 15:05
      Ja rodzilam pod koniec sierpnia,w szpitalu wiadomo zaden niemowlak nie mial czapeczki,ale kazda z dziewczyn przy wyjsciu zakladala.Duzo moich kolezanek zakladalo niemowlakow czapeczki,ja tez,ale kazdy robi jak uwaza.
    • mamatin Re: Czapeczka 24.05.11, 15:58
      Córkę rodziłam w upale kolo 40 st. Czapeczki nikt jej nie zakładał, leżała sobie w samym body z krótkim rękawem, przykryta pieluszką. Pielęgniarki nie prosiły mnie o czapeczkę, zabierając dziecko do kąpieli. Kąpiel była dość późno, wszyscy chcieli nacieszyć się chłodem po piekielnym dniu, więc hulały przeciągi, a one rozwoziły te wrzeszczące po kąpieli dzieciaki. Następnego dnia wyposażyłam małą w czapeczkę - wróciła w czapce.
      Kup czapeczkę po kąpieli - taką typową, historyczną, zawiązywaną pod brodą (majątku na to nie wydasz) i drugą bawełnianą na dwór. Nie nastawiaj się ani za, ani przeciw czapkom. Jak dziecko wyda ci sie szczesliwsze w czapce, to co mu bedziesz zalowac czapki za 4 zl? Słuchaj forum, pielegniarek, babc i cioc a rób tak jak uznasz, że jest najlepiej w danej chwili.

      > Nie chcę popadać w paranoje. Nie chcę ciućkać i robić szopki...
      taaa, jak zobaczysz jakie to bedzie male, bidne i bezbronne to nie wiem czy będzie ci się chciało ciućkać itd. , ale na pewno będziesz się bardzo troszczyć i chronić przed wszystkimsmile

      • agniecha_p1984 Re: Czapeczka 24.05.11, 23:45
        Troszczyć będę się z całego serca. I tak jak mi serce podpowiada, a nie mama, która jak już nieraz się przekonałam nie miała słuszności w swych poglądach.
    • szarlotka2011 Re: Czapeczka 24.05.11, 16:03
      Ja również zastanawiałam się nad zasadnością zakładania dzieciom czapki przy upałach. Położna wyjaśniła mi, że przyczyną nie jest potrzeba ochrony uszu (jak twierdzą mamy, babcie itp.), ale ochrony ciemiączka. Rzecz w tym, że mózg małego dziecka nie jest chroniony tak, jak mózg dorosłego człowieka a to znacznie zwiększa ryzyko udaru słonecznego. Każdy maluch, a w szczególności niemowlę, powinno nosić cienką czapkę w czasie, kiedy przebywa na słońcu. Budka w wózku nie niweluje promieniowania słonecznego.
      • 25marzka25 Re: Czapeczka 24.05.11, 16:27
        Ja urodziłam 1 lipca 2010 i żadnych czapek nie zakładałam czy to w domu czy na dworze.Teraz zakładam kapelusik od słońca a i tak często mała go ściąga, więc to jak walka z wiatrakiem
    • coccinella0 Re: Czapeczka 24.05.11, 17:17
      Moje dziecko z końca września, a czapkę miał na głowie tylko na dworze, nigdy nie założyłam mu czapki w domu, po kąpieli również nie.
      • niebieska_2004 Re: Czapeczka 25.05.11, 09:28
        A ja mam pytanie z innej beczki.
        Jak nakłonić 9 miesięczne dziecko do noszenia czapki chroniącej przed słońcem?
        Takie czapki/kapelusiki/chustki nie są wiązane pod brodą i mały je od razu zdejmuje i wyrzuca. Jak mu nie pozwalam to jest awantura a w rezultacie i tak czapka ląduje na ziemi…
    • deodyma Re: Czapeczka 25.05.11, 09:50
      sama zobaczysz i sluchaj samej siebie.
      jesli w lipcu beda panowaly takie mupaly, jak rok temu, to po co masz cokolwiek zakladac na glowe dziecku?
      moj mlodszy nie ma jeszcze skonczonych 4 msc i jak jst goraco, ubioeram go tylko w same body, pod spodem ma pieluche i niczego wiecej mu nie zakladam.
      jedna z moich kolezanek urodzila dokladnie w polowie lipca, rok temu, podczas tych najwiekszych upalowi tez tylko w body dziecko ubierala.
    • dziub_dziubasek Re: Czapeczka 25.05.11, 11:32
      W szpitalu, w którym urodziłam córkę położne mówiły że czapeczka niepotrzebna, synkowi zakładałam na początku, ale tez stwierdziłam, ze to bez sensu w domu. Na dwór syn miał czapkę (jest zimowym dzieckiem), córce zakładałam w ciepłe dni cienką bawełnianą czapeczkę.
    • atrapcia Re: Czapeczka 25.05.11, 23:08
      Ja zakładałam na dwór i w domu na początku od czasu do czasu cieniutką jeśli mieliśmy rozszczelnione okna i robił się przeciąg akurat w okolicach główki córki (łóżeczko ma przy drzwiach i upodobała sobie akurat tą stronę do spania uncertain) i tylko kiedy tam leżała, choć wolałam jej zasłonić szczebelki za głową kocem po prostu. Ale ona się urodziła w październiku i zimno było nawet w domu wink
      Poza tym choroby uszu się nie biorą z wiatru wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka