lea-25
24.10.11, 20:57
Mam pytanie. Moja córka za półtora tygodnia skończy 10 miesięcy i nie siedzi. Jakakolwiek próba posadzenia kończy się utratą równowagi. Podciągania do siadu nie lubi. Nie chce złapać moich palców i podciągnąć się. Jeżeli ktokolwiek z Was tak miał co robiliście? Czy oznaczało to u Was coś złego? Czy okazywało się normalne i dziecko usiadło w końcu i kiedy to nastąpiło? Dodam, że mała nie raczkuje, próbuje pełzać od kilku dni, ale tylko w kierunku jakiegoś bardzo interesującego ją przedmiotu. Dziś miałam plan wizyty po poradę lekarza, ale pielęgniarka przyszła do nas z informacją o szczepieniu w środę, więc wizytę przełożyłam o 2 dni. Jeszcze jedno, do jakich lekarzy Was kierowano z podobnymi problemami? Ortopedy, neurologa? Bardzo proszę o rady. Bardzo się martwię.