Dodaj do ulubionych

Teściowa;-)

26.11.11, 19:16
Hehe,tak tylko chce napisać jaką śmieszną rozmowę przeprowadziałam dzisiaj z teściowąsmile.
Ja:Idę małego nakarmić (ma 9m)
Teściowa:To ty jeszcze karmisz cycem??!!
J:No,kamięsmile.
T:Ale leci ci coś wogóle??
J:No pewnie!
T:Ale pewnie to już sama woda jest.Musisz mu już butelkę dać!
Normalnie rozbawiła mniesmile. Dobrze,że nie mieszkamy razem bo bym się z nią nie dogadała.A tak pogada,"podoradza" a ja sobie i tak po swojemu zrobiesmile.
Obserwuj wątek
    • ona_bez_ogona Re: Teściowa;-) 26.11.11, 19:19
      Teściowa pewnie prosta starsza kobiecina, wiec jej ujdzie. Gorzej, że takie prawdy objawione powtarzają niektóre owoczesne "wykształcone" mamy...uncertain
      • kasia191273 Re: Teściowa;-) 26.11.11, 20:59
        albo teściowa, która jest pediatrą i lekarzem rodzinnym w jednym!

        moja czyli;/
      • olik81 Re: Teściowa;-) 26.11.11, 21:02
        ona_bez_ogona napisała:

        > Teściowa pewnie prosta starsza kobiecina, wiec jej ujdzie. Gorzej, że takie pra
        > wdy objawione powtarzają niektóre owoczesne "wykształcone" mamy...uncertain

        pewnie jej matka piersia nie karmila!
        to by tlumaczylo to niskie IQ....
        • ona_bez_ogona Re: Teściowa;-) 27.11.11, 15:58
          "obojetna" co w temacie kp, co sie tak rzucasz??
          • olik81 Re: Teściowa;-) 29.11.11, 08:06
            aby Cie wywolac do tablicy
            jakas malo rozgarnieta


            myślałam żeby wstawić suwaczek tutaj ale potem uświadomiłam sobie,że to debilne
    • paniluna Re: Teściowa;-) 26.11.11, 21:30
      betty842 napisała:


      > Ja:Idę małego nakarmić (ma 9m)
      > Teściowa:To ty jeszcze karmisz cycem??!!
      > J:No,kamięsmile.
      > T:Ale leci ci coś wogóle??
      > J:No pewnie!
      > T:Ale pewnie to już sama woda jest.Musisz mu już butelkę dać!

      Identyczną rozmowę miałam z moją teściowąsmile Identycznąsmile "siknęłam" ją wtedy mlekiem z piersismile (akurat mały był karmiony) Utwierdziło ją to w przekonaniu, że jednak jest w tych cyckach to mlekowink Pozdrawiamsmile
    • panna.w.drodze Re: Teściowa;-) 26.11.11, 21:43
      u mnie dziś było tak:

      karmię, córa się najadła, odbiłam, przystawiam jeszcze raz, ciapneła 2x i wypluwa sutek, rozgląda się zadowolona

      T: pewnie już wszystko wyssała i nic nie leci

      smile
      • kamelia04.08.2007 Re: Teściowa;-) 28.11.11, 10:06
        moja matka tez takie teksty puszcała, a uwaza sie za nie wiadomo kogo i jak uczoną, ona by przeciez tez karmiła, ale "straciła pokarm, bo dostała goraczki i jej sie spalił".
        • atrapcia Re: Teściowa;-) 29.11.11, 22:08
          Wysoką tą gorączkę musiała mieć. big_grin big_grin big_grin
        • ma.ma.hu Re: Teściowa;-) 29.11.11, 23:48
          Moja teściowa też mówiła, że przez gorączkę przestała karmićbig_grin
    • saguaro70 Re: Teściowa;-) 27.11.11, 10:09
      I tak trzymaj.
      Pozdrawiam cieplutko smilesmile
    • emila.dudek Re: Teściowa;-) 27.11.11, 12:59
      I przez takie ''Teściowe" niejedna świeżo upieczona mamusia z cyca przeszła na butlę wink
      • silver4321 Re: Teściowa;-) 27.11.11, 13:50
        jak to Teściowa swoje trzy grosze musi wtrącić uncertain
        • aniaturek0409 Re: Teściowa;-) 27.11.11, 23:15
          Moja teściowa za to była bardzo zdziwiona, że nie mam w domu glukozy. No jak nie masz wody z glukozą to daj jej jakiejś herbatki chociaż. Młoda miała wtedy niecałe 3 miesiące. Odpowiedziałam jej, że skoro przez 3 miesiące nie uschła z pragnienia to widocznie pierś jej wystarcza. Potem kupiła koper włoski i zaparzyła. Wlała do butelki, posłodziła i próbowała mi udowodnić, że mała jest spragniona. Skapitulowała po tym jak Madzia przez pół godziny nie chciała zassać butelkowego smoka smile.
          • kalina886 Re: Teściowa;-) 27.11.11, 23:30
            A to u mnie dzisiaj dla odmiany nie teściowa tylko moja mama, która mnie i brata wychowała na butli na podobny temat rozmowę przeprowadziła.
            Starszą karmiłam 12 miesięcy. Była bardzo pogodnym, spokojnym, dooobrze wyglądającym dzieckiem.
            Młodsza ma w tej chwili prawie 3 miesiące, ale jest bardzo płaczliwa, niespokojna. Nie wiem mam wrażenie, że to bóle brzucha niestety.
            Często domaga się piersi.
            No więc moja mama na to, że napewno mam mleko za słabe, że się młoda nie najada.
            Ja jej na to, że dobrze przybiera na wadze i ogólnie wygląda dobrze (fałdki na nóżkach itd)
            Na to moja mama, że dzieci w Afryce też mają duże brzuchy a nie najadają się big_grin
            • mia_siochi Re: Teściowa;-) 28.11.11, 08:01
              > Ja jej na to, że dobrze przybiera na wadze i ogólnie wygląda dobrze (fałdki na
              > nóżkach itd)
              > Na to moja mama, że dzieci w Afryce też mają duże brzuchy a nie najadają się big_grin

              Dobra, Twoja matka wygrała z moją. Moja przy tym tekście to cienki bolek... wink))
    • kassia_34 A u mnie Teść ;-) 27.11.11, 23:33
      Dziś mój teść (swoją drogą bardzo ok. facet), od dziś specjalista w kp wink, poinstruował mnie, że powinnam dopajać Młodego herbatką, gdyż na pewno mamy gorąco w mieszkaniu, a pokarm z piersi to nie picie smile smile Dodam, że Młody karmiony jest wyłącznie piersią, oczywiście na żądanie.
    • pagaa Re: Teściowa;-) 28.11.11, 09:17
      heh, są bezbłędne, skąd im się to bierze?smile moja uporczywie mi wmawiała od narodzin synka, że nie ma pokarmu, a potem, że jest słaby...jakimś cudem wykarmiłam do 9 miesiąca kiedy to sam z siebie się odstawił...ile razy widziała, że nadal karmię to nie mogła uwierzyć, że jeszcze mam mleko;P
    • kamelia04.08.2007 Re: Teściowa;-) 28.11.11, 10:03
      moja ma 10 m-cy, ale jeszcze miesiac temu koleżanka "jeszcze ja karmisz,?daj jej butelke". Rozkoszna, a butelka sama sie zrobi, a dzieciak sam sie obsłuzy, a potem pójdzie do zlewu i umyje. Kolezanka z tych co "pokarm straciły".
    • dziewczyna_z_plazy Re: Teściowa;-) 28.11.11, 10:51
      Polecam watek "Glupoty o karmieniu piersia- best of" na forum tematycznym.
      U mnie, od roznych osob:
      - mleka nie bedzie, bo masz maly biust.
      - karmienie po 6 miesiacu: chcesz zeby zostal gejem?
      - po 3 miesiacach karmienia, to nie mleko tylko sama woda.

      - Daj mu czekoladki! (dziecko 4,5 miesiaca)
      - Yyyyy.... nie, bo on nie moze, jest za malutki, je tylko mleko ...
      - Ale to czekoladka MLECZNA.

      Karmilam z usmiechem do roku.

    • calineczkazbajkii Re: Teściowa;-) 29.11.11, 00:05
      Oj , moja teściowa ostatnio zrobiła nam wykład nt buciki dziecko musi nosić , nawet w domu ... tylko nie mogła jakoś tego uzasadnić smile
    • aleksandra1357 Re: Teściowa;-) 29.11.11, 23:15
      Moja mama na niemal każdy płacz mojego dziecka stwierdzała, że głodny, bo nie mam mleka. Karmię już 16 miesięcy, mleko jakoś nie chce zaniknąć, jak to się działo w tajemniczy sposób 30 lat temu (myślę, że to był jakiś wszędobylski wirus) i skoro mleko nie zanikło, to musi być bezwartościowe - w końcu jakoś trzeba zdyskredytować karmienie. Czy muszę dodawać, że dziecko na moim mleku jest za chude i że ja, karmiona sztucznym, byłam 3 kg grubsza w tym wieku? A grubsza znaczy zdrowsza, wiadomo.
    • add.da Re: Teściowa;-) 30.11.11, 09:27
      Moja teściowa, zapuszczając żurawia w moją pierś podczas karmienia córki (mała przyssana w najlepsze, nosek i bródka blisko piersi) - "Jezus maria! Uważaj! Przecież ona zaraz się udusi!!!" smile
      • atrapcia Re: Teściowa;-) 01.12.11, 09:09
        O! Ja też usłyszałam kiedyś, żebym cycka przygniotła i nos młodej odsłoniła big_grin
        • alkuslive Re: Teściowa;-) 02.12.11, 21:08
          Tak czytam Wasze historię i się zastanawiam...smile Jestem dopiro w ciąży, tydzień temu wzielismy z mężem małego kotka, żeby było zwiarzątko w domu jak już maluszek się pojawi. Wczoraj byli u nas teściowie z wizytą, żeby zobaczyć kotka i myślałam, że teściowa go zamęczy. Ciągle brała ją na ręce i trzymała mimo, że koteczka się wyrywała, głoskała, zaczepiała, próbowała karmić... Wyglądała jakby miała jakieś strasznie niezaspokojone potrzeby "macierzyńskie" boję się co będzie gdy nasz maluszek się pojawi... Ale chyba dobrze, że przetrenowałam już trochę na kocie.
    • aniaurszula Re: Teściowa;-) 04.12.11, 17:02
      moja tesciowa przy pierwszej zrobila mi wyklad na temat kp oczywiscie wyszlo ze mam chudy pokarm, przy mlodszej tez probowala i tak jak autorka tekstu uwazam ze ma prawo pogadac a ja robie po swojemu
    • milamala Re: Teściowa;-) 20.12.11, 11:29
      Znam to, moja tesciowa od poczatku miala jedyny problem zyciowy tj. synowa karmi jej wnuczke piersia i ta z cala pewnoscia niedojada. Trzeba jej dac butle. Co moja w glowie te kobity. Same karmily butelka to ich sprawa. Nie potrafia zrozumiec, ze mleko matki jest najwazniejsze.
    • gwiazdeczka.13 Re: Teściowa;-) 20.12.11, 14:12
      Jak milo czytac, ze tyle kobiet karmi piersia! Brawi dziewczyny! Moje dziecko tez jest "na piersi", od tesciowej nie slyszalam zadnych "cennych uwag", ale ciocie i znajome (glownie te ktore nie karmily swoich dzieci piersia, tylko pchaly butle, bo ta wygodniejsza w uzyciu-wg nich) juz nie raz "radzily mi", ze jak dam butle, to dziecko cala noc przespi, bedzie najedzone i w ogole szczesliwsze i weselszesmile Bawily mnie te teksty i dalej robilam swoje-czyli karmilam piersia i karmie nadal. Dziecko sie najada (ku zaskoczeniu cioc i znajomych), przybiera prawidlowo na wadze, jest zdrowa i szczesliwa! A mowia, ze tylko butla szczescie daje! Chyba jednak cycus jest niezastapiony, wiez, ktora tworzy sie miedzy dzieckiem a matka podczas karmienia piersia jest niezastapiona przez tysiac butli razem wzietych! Oj, tesciowe, ciocie i znajome -skoro sama nie karmilyscie (nie moglyscie, badz nie chcialyscie) dajcie spokoj matkom karmiacym! Nie zaglodza dzieci, spokojna juz Wasza glowa smile
      • joanka-r Re: Teściowa;-) 20.12.11, 17:30
        Starszego karmiłam 3 lata, i ciągle wg teściowej był głodny, bo co to za jedzenie. Nie przekonało ją nawet to, ze był w górnej granicy siatki centylowej, bo ''w jej czasach siatek centylowych nie było''
        młodszego niestety musiałam karmić nutramigenem, oczywiście skwitował to, ze leniwa jestem bo mu butelkę podaje, zamiast do piersi przystawić. Nie dogodzisz i tak żle i tak nie dobrze.
        • kasia8325 Re: Teściowa;-) 27.12.11, 16:55
          Moi teściowie ciągle by malucha (2,5 mies) przykrywali(bo mowia ze mu jest ciagle zimno), nosili na rekach tak, że główka sie chwieje, przytrzymywali pupkę (jak lezy na pleckach), żeby mu było lżej lub siedzieli obok niego i wpatrywali sie w niego- ile można - 2,3 godz.- a mnie to zwyczajnie męczy !!! nie wiem jak mam Im delikatnie zwrócić uwagę?
    • calineczkazbajkii Re: Teściowa;-) 27.12.11, 17:05
      No przecieć teściowa zawsze wie lepiej , nawet jak nie wie nic big_grin
      • isa1001 Re: Teściowa;-) 27.12.11, 18:40
        calineczkasrajkii napisała:

        > No przecieć teściowa zawsze wie lepiej , nawet jak nie wie nic big_grin

        Nie. To inaczej leciało: Synowa zawsze mądra, nawet jak głupia.
        • bernadeta123 Re: Teściowa;-) 27.12.11, 19:33
          Patrząc na te wszystkie wpisy to można śmiało powiedzieć, że mam szczęście. Moja teściowa jest zupełnie inna nie pasują do niej żadne dowcipy ani docinki. Jest dla mnie ogromną podporą co prawda pracuje z pediatrami więc jeśli ma jakieś porady to naprawdę są one mądre i pomocne. Każdej z Was życzę tak cudownej teściowej. Pozdrawiam.
    • mykejla Re: Teściowa;-) 31.12.11, 11:36
      A moja Teściowa, po powrocie ze szpitala (4 doba)powiedziała, że koniecznie powinnam Synkowi podawać herbatki. Bo on przecież się nie naje samym mlekiem, a już na pewno chce mu się pić.

      Ehhh... Te mądrości tongue_out
    • hexe82 Re: Teściowa;-) 31.12.11, 16:17
      To ja coś o swojej mamie i to wcale nie bedzie śmieszne... Moja mama ma problem ze swoją wnuczką. Problem ogromny. Otórz jak byłam w ciąży to moja kochanamama zacierała rączki i mówiła : "zobaczysz jak Ci da popalić, nie będzie spać w nocy, będzie pluć jedzeniem, będzie ciągle płakać" (a to z tego powodu, że ja taka byłam). A nasza malutka to aniołek - śpi w nocy, prawie w ogóle nie płacze, je wszystko co jej podsunę, jak ma połknąć lekarstwo to sama otwiera buzię. I moja mama nie może tego przeżyć. Kocha małą, ale nie może znieść tego, że nie dostałam od dziecka w kość... Przykre to...
      • hexe82 otóż oczywiście 31.12.11, 16:18
        btw
      • gosiamamaeryka1 Hexe 31.12.11, 22:05
        czy my mamy ta sama mame????????????????????????
        moja byla identyczna - zyczyla mi, bym miala takie same dziecko, jakim ja bylam - nie spalam do 4 zycia, dawalam popalic
        i chyba na zlosc jej prosba jej sie nie spelnila smile
      • lemonna Re: Teściowa;-) 01.01.12, 01:55
        moja mama ma to samo - zazdrosci ze moje dziecko takie slodkie i spokojne, a ja sie darłam i ciagle mi niedobrze bylo. ale pewnie duzy udzial ma w tym zmiana podejscia do niemowlat - samo karmienie co 3h stresowalo nasze mamy - dziecko darlo sie z glodu a tu wytrzymaj jeszcze pol godziny, wszechobecne butle, brak chust...
        • hexe82 Re: Teściowa;-) 01.01.12, 08:37
          Taaa.. do tego moja mama, zawsze jak usypiałam małą, miała do zrobienia kilka ciekawych rzeczy - robienie coś w mikserze, tłuczenie kotletów, odkurzanie, wyciąganie/wkładanie naczyń ze zmywarki... a na moje oburzenie ( po kilkunastu wcześniejszych prośbach) stwierdzila, że nie można wychowywać dziecka w ciszy i spokoju i powinno nauczyć się spać przy hałasie (ale czy tłuczenie kotletów jest normalnym hałasem???) . Jak jej słuchałam to przestawałam się dziwić, że ryczałam non stop...
          Na szczęście z mama mamy wizyty tylko okazjonalne, więc kilka dni idzie jakoś wytrzymać.
          • gosiamamaeryka1 Re: Teściowa;-) 01.01.12, 11:38
            Hexe - normalnie opisujesz moja mame smile jejku, identyczne postepowanie smile
    • q_fla Re: Teściowa;-) 01.01.12, 12:55
      Moja wielka chęć karmienia piersią z różnych powodów, o których już niejednokrotnie pisałam się nie powiodła.
      Teściowa na wieść o tym zrobiła rogala i rzekła... wymodliłam uncertain

      Niestety, ma poglądy jak wiekszość babć - karmienie piersią powyżej dwóch tygodni jest szkodliwe dla dziecka. Dzisiaj mam do tego dystans, ale wtedy myslałam, że ją zwyczajnie zatłukę...
    • panna.w.drodze Re: Teściowa;-) 01.01.12, 21:43
      No ja widziałam ze po świętach tu jeszcze coś napiszę ...
      dwie ciotki (roczniki 50) przeprowadziły ze mną bardzo konstruktywną rozmowę
      c: a jak karmisz
      ja: piersią
      c: i co ile?
      Ja: różnie, najczęściej jak jej się przypomni że brzuszek pusty wink
      c: ale przepajasz?
      ja: nieeeee
      c: rumiankiem, koperkiem, nie??
      ja: no nieeee... ma cysia, to jej wystarczy

      cisza

      c: a wstajesz w nocy?
      ja: tak, karmię ale na leżąco więc już mi dużo lżej
      c: znajomej dziecko się nienajadalo i dała butelkę i teraz się wysypia

      no i mogłabym tak jeszcze pisać i pisać, ale już sobie daruję wink fakt jest natomiast taki, że rozmowa ta zasiała ziarenko niepokoju w głowie mojej teściowej... i kolejnego dnia robiła podchody abym małej podała herbatkę, a jak zażartowałam że ich sunia szczeniakom to chyba nic nie parzyła wink to błagalnie szepneła: to daj jej chociaż wody...

      kilkakrotnie na forum widziałam wpisy o terrorystkach kp, ale ja żadnej nie spotkałam... nigdy na spotkaniu czy rodzinnym, czy ze znajomymi nikt mi nie powiedział: karmisz wyłącznie piersią? to super!
      a wariatki które (mnie matkę karmiącą) przekonują że butelka z podziałką to najlepsze rozwiązanie, spotykam co raz
      • betty842 Re: Teściowa;-) 04.01.12, 20:52
        panna.w.drodze napisała:
        a jak zażartował
        > am że ich sunia szczeniakom to chyba nic nie parzyła wink to błagalnie szepneła:
        > to daj jej chociaż wody...

        big_grin,dobre!
    • olka_only Re: Teściowa;-) 04.01.12, 21:19
      hehe, dobre, teściowe zawsze potrafią "poprawić" humor tongue_out
      • joanka-r Re: Teściowa;-) 04.01.12, 21:24
        Najgorsze jest to, ze same kiedyś teściowymi będziemy.
        • betty842 Re: Teściowa;-) 05.01.12, 10:22
          joanka-r napisała:

          > Najgorsze jest to, ze same kiedyś teściowymi będziemy.

          No własnie.Tylko ciekawe jak to bedzie bo ja sobie ciągle obiecuję ,że jak bd teściową i bede chciała coś doradzić mojej synowej to najpierw postawie sie na jej miejscu lub przypomne jak mnie teściowa "radziła".No ale ciekawe czy to faktycznie bedzie jak to sobie wyobrażam.No a tak wogóle to zastanwia mnie jedno.Moja teściowa ciągle narzekała na swoją teściową (zmarła rok temu).Powtarzała mi co jej powiedziała.Tak wiec przykładowo,babcia mojego M (teściowa mojej teściowej) biadoliła mojej teściowej czemu pozwala synowi (bratu mojego M) mieszkać u swojej dziewczyny,przecież to nie wypada,jak to wygląda itp.Lub,że ma nie puszczać córki (siostry mojego M) na dyskoteke bo ja zgwałcą. Moja teściowa nic jej nie odpowiadała ale za to mnie nadawała na nią,że sie wtrąca w wychowanie JEJ dzieci!I tak co rusz teściowa mi sie żaliła (nie,może nie żaliła,raczej była zbulwersowana),że teściowa się jej wtrąca. No wiec zastanawia mnie to,ze ona (czyli moja teściowa) nie widzi,że robi dokładnie to co jej teściowa.Bo ta sytuacja z karmieniem to tylko jeden epizod z wielu ale tylko ten mnie rozbawił (wszystkie pozostałe raczej mnie denerwowały ale sie nie odzywałam).Wiec jak to widze,to sie boję,że u mnie może być podobnie.Obiecuję sobie,ze sie nie bede wtrącała a w praktyce wyjdzie inaczej:/.Nie,postaram sie hamować z udzielaniem "dobrych rad" swojej synowej.Przecież są teściowe,które sie nie wtrącają.Jest ich niewiele ale są.
          • hexe82 Re: Teściowa;-) 05.01.12, 11:52
            Nie wiadomo jakie będą "przykazania wychowania" w czasach, kiedy to my będziemy teściowymi... Kiedyś "namber łan" było karmienie butlą i wpychanie kaszki mannej jak maluch miał 1,5 miesiąca, dopajanie na potęgę. I dlatego teściowe teraz gadają, gadają, radzą, wtracają się itp.
            Może jak mu będziemy teściowymi to znowu czasy się zmienią, znowu zalecenia będą inne, nie wiadomo co WHO znowu wymyśli - i jeśli znowu namber łan będzie butla i zapychanie miesięcznego niemowlaka kaszkami, kleikami i innymi syfami to my też będziemy ględzić. Bo KP najlepsze, a jak się nie da KP to tylko mleko i dopajanie do 5 mc.
            I nasze synowe też będa miały nas dość, a przecież będziemy chciały jak najlepiej dla maluszka. Taki "lajf".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka