ayleene
07.05.12, 21:47
Wczoraj byliśmy z 3 miesięcznym synkiem u moich rodziców na wsi. Babcia trzymała malca na rękach , łaskotała go i rozmawiała z nim, śmiał się i gulgotał. Ja byłam za drzwiami. A nagle rozległ się dziki krzyk ze strachu. Ten krzyk i mnie wystraszył. Dość długo mówiłam do niego i nosiłam pokazując różne rzeczy to jeszcze chlipał. Skąd u takiego okruszka taki płacz"ratunku" ? Na pewno nic go nie bolało, bo gdy go wzięłam natychmiast zaczął się wyciszać. Czy możliwe ze tak wcześnie objawia się lęk separacyjny ? Czego boją się 3 miesięczne dzieci ?