Wiatm!Mój synek urodził się ważąc 5010g i 62cm. Teraz (2miesiące) waży już 7400g (długość od głowy do pupy 43,5cm). Karmię Go piersią- na żądanie. Pediatra stwierdziła,że trzeba Go przystopowac (nie powiaedziała jak). Moja Mama wpadła w panikę i każe mi Go "odchudzać" (ograniczyć karmienie do 7x dziennie- teraz je 10razy). Maluch jest bardzo ruchliwy i nie wygląda jak klops. Smoczka nie chce ssać. Wodę pije tylko, gdy jest upalnie. Nie wiem co robić. Odchudzanie dziecka wydaje mi się jakieś chore