Dodaj do ulubionych

niania-opiekunka

17.06.12, 15:08
Jak znaleźć dobra uczciwa opiekunkę do malutkiego dziecka?
Obserwuj wątek
    • gazeta_mi_placi Re: niania-opiekunka 17.06.12, 21:10
      Samej zająć się rodzonym i chcianym dzieckiem.
      • mal-sia Re: niania-opiekunka 17.06.12, 22:06
        ok tylko ze do pracy trzeba bedzie wrócic.... myslisz ze nie wolałabym byc z dzieckiem nawet do 4 lat w domu...
        • gazeta_mi_placi Re: niania-opiekunka 20.06.12, 00:09
          Niech mąż (ojciec dziecka) weźmie dodatkowe zlecenia.
          • mal-sia Re: niania-opiekunka 20.06.12, 08:50
            jakie zlecenia o ci Ci chodzi?
            • gazeta_mi_placi Re: niania-opiekunka 20.06.12, 09:57
              Takie żebyś nie była zmuszona wracać do pracy póki dziecko malutkie jak jakaś wyrobnica na plantacji.
              • mal-sia Re: niania-opiekunka 20.06.12, 10:00
                ?
      • magdalenas9 Re: niania-opiekunka 18.06.12, 14:35
        chyba, rzeczywiście komuś gazeta płaci za takie teksty...
    • aamarzena Re: niania-opiekunka 17.06.12, 21:20
      Rozpuść wici wśród znajomych, podpytaj mamy w piaskownicy - może któraś od września posyła swoje dziecko do przedszkola/żłobka i dobra niania się zwolni. W większych miastach są agencje opiekunek - możesz się do takiej wybrać. Jeśli podczas rozmowy z kandydatką na nianię coś ci się nie spodoba, nawet jeśli będzie to tylko jakieś irracjonalne przeczucie, nie zatrudniaj jej. Ta osoba będzie zajmować się twoim dzieckiem, musisz mieć do nie zaufanie. Dobrze też żeby zaczęła przychodzić do dziecka nim wrócisz do pracy, żeby dziecko się przyzwyczaiło, a niania poznała jego rytm dnia i przyzwyczajenia
    • emila.dudek Re: niania-opiekunka 18.06.12, 07:47
      Ja rozwiesiłam ogłoszenia na pobliskich blokach i w sklepikach osiedlowych. Opiekunkę znalazłam niemal natychmiast, jest z nami już 2 lata.
      • mal-sia Re: niania-opiekunka 18.06.12, 10:31
        a powiedz mi jaka pani bardziej sie sprawdzi-młoda kobieta ok 30 lat czy taka starsza -jakby babcia? boże ale stres.....zostawić dziecko sam na sam z kimś obcym we własnym domu sad ale jak mus to mus,nie mam wyjściasad
        • mamatosia1 Re: niania-opiekunka 18.06.12, 10:59
          rozumiem Twój stres bo też miałam ogromny przy pierwszym synku jak wracałam do pracy. nie przejmuj się przede wszystkim ocenami ludzi wkoło (też na forum) bo zginiesz w wyrzutach sumienia. To normalne, że musisz/chcesz wracać do pracy i nikomu nie wolno tego krytykować.

          Co do niani: to osoba, która będzie z wami przez kilka lat, będzie wychowywała Twoje dziecko, jadła z nim tą samą łyżeczką, gotowała (czasem też dla całej rodziny), stykała się z Tobą, Twoim mężem itp. Odpowiedz sobie na pytanie jaką osobę - młodą/starszą/wykształconą/bez wykształcenia itp... będziesz lepiej znosić w swoim domu oraz będziesz chciała żeby Twoje dziecko miało z nią kontakt.
          My mamy w tym samym mieście babcię i dziadka naszych dzieci, którzy w weekendy czynnie uczestniczą w życiu dzieci i w ich wychowaniu. Synek często u nich nocuje itp. Nie chciałam wprowadzać drugiej cioci - babci w jego życie a poza tym (jako osoba konkretna z klarowną wizją tego jak ma się wykonywać czynności wokół mojego dziecka) wolałam osobę młodą, która nie będzie wprowadzała swoich "mądrości" i doświadczenia w wychowanie mojego syna. Musisz sobie zrobić rachunek - co daje starsza niania (doświadczenie, umiejętność nabytą podczas wychowywania swoich dzieci, często oparcie dla młodej mamy, rady) a co młodsza (żywiołowość, wiele twórczych pomysłów, będzie dla dziecka bardziej koleżanką niż nianią). Odpowiedz sobie na pytanie czego ty dla niego chcesz i dokonaj wyboru.

          Ja spotkałam się z młodymi i starszymi podczas "rekrutacji". Po spotkaniach byłam 100% pewna, że chcę młodą dziewczynę. tak wybrałam - nie żałuję. Synek miał wspaniałą, kochającą, wesołą nianię, która mu śpiewała, szalała z nim walcząc na poduszki, zamalowywali razem całe podwórko kredą, chodzili na megadługie spacery. Również (po moich naukachsmile gotowała mu zupki, proste obiadki). Jak nie mogłam się wyrwać z biura wcześniej to raz przygotowała też wszystko na jego urodziny łącznie z upieczeniem ciastasmile. Traktowałam ją jak młodszą siostrę, która nam pomaga i była lubiana przez całą naszą rodzinę.
          Znam jednak rodziny, które wybrały starszą panią ze względu głównie na jej doświadczenie i umiejętność obsługi dziecka. Takie nianie są zazwyczaj bardziej spokojne, mniej szaleją z dzieckiem ale mają wiele zalet.
          Poza tym z nianiami jak z ludźmi - różnie jest. Pogadaj z kandydatkami, popatrz jak się bawią z dzieckiem przy tobie, jak się nim zajmują (ja zrobiłam tydzień przygotowawczy). Czy Tobie odpowiada ta osoba - nie drażni Cię, nie złości... Jeśli masz jakieś negatywne uczucia wobec takiej osoby na początku to zazwyczaj potem to tylko się spotęguje.
          I przede wszystkim - spokojnie i bez wyrzutów sumienia. Będzie dobrze!
          • magdalenas9 Re: niania-opiekunka 18.06.12, 14:40
            super, wyważona opinia, a nie jak niektóre powyżej. smile Brawo smile
    • una_mujer Re: niania-opiekunka 18.06.12, 12:07
      Ja zamiesciłam płatne ogłoszenie na Niania.pl i znalazłam naprawdę super panią; dodatkowo mieszka bardzo blisko. Ale rozmawiałam przez telefon z chyba 20 paniami i osobiscie z 8. Uwaga: na początku podałam swój telefon i to był błąd, bo wszystkie panie dzwoniły do mnie i od razu chciały się umawiać osobiście; nie starczyłoby mi na to doby. A tak odpisywałam do tych, z którymi w ogóle nie chciałam rozmawiać (bo na przykład robiły błędy ortograficzne albo pani pisała, że mieszka 30 kilometrów stąd i nie ma samochodu), część informacji weryfikowalam przez telefon (tu się okazywało, ze nie każdy czyta ogłoszenie, np. pisałam, że wracam na pelny etat, a zgłaszały sie panie, że chcą pracować po 6 godzin dziennie...) i dopiero po takiej selekcji zaprosiłam wybrane osoby. Miałam przygotowaną listę pytań, a poza tym musisz się niestety zdać na wyczucie; chemia musi być.

      Na sam koniec wybieralam miedzy dwiema kandydatkami: starszą panią, bardzo doswiadczoną (11 lat jako niania, i to tylko u 2 rodzin, to duzy plus) i mlodą bardzo energiczną, kipiacą pomysłami dziewczyną, z trzyletnim doświadczeniem. Sprawdzilam referencje u obu rodzin - były dobre. Starszą panią mój mąż już widział, młodszej jeszcze nie, wiec zaprosilam ją na pól godzinki na sobotę, żeby pogadała sobie z moim mężem. Powiedziałam jej, że w zasadzie wybór mam teraz tylko między nią a inną osobą i do poniedziałku chcemy się zdecydować. Wyobraź sobie, że pani ani nie przyszła, ani nie zadzwoniła, że nie może. Potem jak dzwoniłam w poniedzialek, to powiedziała, że musiała zostać dłużej na uczelni, próbowała dzwonić na stacjonarny, ale akurat bylo zajęte i potem juz zapomniała. Była bardzo zdziwiona, ze sie na nią nie zdecydowaliśmy...

      Niania przychodziła przez 2 tygodnie na 2-4 godziny dziennie, jak jeszcze bylam w domu (oczywiście zapłaciłam), żebym i ja ją mogła poobserwowac i dla dziecka żeby nie byl to szok. Uważam, że to był świetny pomysł.

      Starszą panią moja córeczka uwielbia, biegnie do niej na czworakach, jak tylko ciocia stanie w progu i marudzi, jak wychodzi. Jasne, pani, która ma 61 lat, nie poszaleje z maluchem i nie pobiega, ale duzo do niej mówi, czyta ksiazeczki i jakoś radzi sobie z tym moim temperamentnym dziecięciem. Nie żałuję.
    • franulina Re: niania-opiekunka 19.06.12, 11:41
      Ja też znalazłam panią przez niania.pl i bardzo sobie chwalę. Na ogłoszenie odpowiedziało ok. 25 pań, z ok. dziesięcioma rozmawiałam przez telefon, zaprosiłam na rozmowę 6, przyszły 3 (bo inne wcześniej znalazły pracę, albo "jakoś jednak nie mogły" uncertain ). Były to dwie młode dziewczyny i jedna pani na emeryturze. Jedna z tych młodych dziewczyn bardzo mi się podobała, miała wprawę, dużo energii itd. Ale: jej plany życiowe to był jakiś totalny chaos. Chciał studiować, emigrować, wyjeżdżać, zmieniać studia... nie mogłam być w żaden sposób pewna, że za dwa miesiące mi nie podziękuje znienacka i tyle ją będziemy widzieli.
      Zdecydowaliśmy się na manią emerytkę. Jasne, nie poszaleje z małym. Ale bawią się razem fajnie, synek jak ją widzi, to się cały rozpromienia. Pani nie jest osobą bardzo wykształconą, raczej dość prostą, ale mnie to odpowiada. Dzięki temu synek będzie miał taka babcię jak się kiedyś miewało, zanim wszystkie babcie poszły do stylistek i na trzecie studia wink. No i, tak powiem całkiem wprost, dzięki temu czuję, że mogę bez problemu być jej szefową, mimo że jest starsza od mojej mamy.
      • hela_mela Re: niania-opiekunka 19.06.12, 22:16
        A ja nie polecam niania.pl Ten portal jest dziwny. Nianie chcą na nim nie wiadomo ile kasy. I wymądrzają się jaka to odpowiedzialność, że np gotować dla dziecka nie chcą, sprzątać w domu też nie. Wydaje mi się to troszkę śmieszne, bo przecież dziecko w ciągu dnia ma przynajmniej jedną drzemkę 2h. Jeżeli niania nie umie jej zorganizować, to raczej nie nadaje się. No i co owa niania chce robić przez te 2h, chyba dumać o tym jak to ona jest odpowiedzialnasmile
        • gazeta_mi_placi Re: niania-opiekunka 20.06.12, 00:08
          Nianie nie są paniami od sprzątania, mylisz zawód niani z zawodem sprzątaczki.
          Przeglądałam kiedyś ten portal o którym piszesz i ceny wcale nie są wygórowane, są adekwatne, a nawet moim zdaniem zaniżone w stosunku do odpowiedzialności jakiej się podejmują, a chyba dziecko jest dla matki najcenniejsze, więc nie powinny sępić na dobrą, odpowiedzialną opiekunkę.
          Czy swojemu szefowi oprócz zadań które wykonujesz w ramach swojego zawodu sprzątasz także mieszkanie albo robisz dobrze?
          • mal-sia Re: niania-opiekunka 20.06.12, 08:52
            gazeta weź się odwal ,te Twoje mądrości sa do bani.lecz się!
          • hela_mela Re: niania-opiekunka 20.06.12, 10:29
            Od niani nie wymagam uslug seksualnych. Ale normalne ogarnięcie domu. Ale Ty oczywiście jesteś bardzo odpowiedzialną nianią z portalu niania PL i chcesz, aby płacili Ci za Twój małpi gaj. Dla Twojej informacji jest normą, że niania również sprząta. Mój brat miał 3 nianie i każda sprzątała, zwykle jak dziecko spało.
            Nianie na niania.pl mają zawyżone stawki.
            • gazeta_mi_placi Re: niania-opiekunka 20.06.12, 10:56
              I dlatego miał trzy nianie, bo każda w końcu przychodziła po rozum do głowy.
              Od sprzątania jest sprzątaczka.
              Od zawodowego zajmowania się dzieckiem niania.
              Jak nie stać Cię (co rozumiem, nie każdego stać) na zatrudnianie niani i pani sprzątającej powinnaś wybrać jedną opcję.
            • una_mujer Re: niania-opiekunka 20.06.12, 11:25
              No ja też sobie nie wyobrażam, żeby niania miała u mnie sprzątać. Owszem, dziecku ugotować, to tak, ale sprzątać mieszkanie jak dziecko śpi??? To nie jest jej rola. Ja w biurze też nie sprzątam, mam inną pracę i obraziłabym się, jakby mi ktoś zaproponował, że do moich obowiązków należy też odkurzenie biura. No bo w końcu zawsze mogę to zrobić zamiast zjeść obiad, prawda? Po co marnować czas...
              A co do stawek, to na Warszawę (szukałam koniec listopada ubiegłego roku) to było 2100 - 3000, przy czym te panie, które mówiły 3000 zwykle podczas rozmowy twierdziły, że będą pracować za mniej. 2100 za 9-10 godzin bardzo odpowiedzialnej pracy!!!! To jest tak dużo Twoim zdaniem??? Sorry, to nie wykładanie towaru w sklepie; ja powierzam tej pani to, co mam w życiu najcenniejszego.
              Jasne, ja wiem, że nie każdego na to stać; dlatego są też żłobki, ale wtedy za mniejszą cenę Twoje dziecko nie ma indywidualnej opieki, tylko jedna opiekunka jest na więcej dzieci.
              Pewnie też poza Warszawą te stawki są niższe, ale nie wyobrażam sobie, nawet poza Warszawą, oddania dziecka niani, która zgadza się pracować np. za 700 złotych miesięcznie. Jaka płaca, taka praca...
              • sylwia175 Re: niania-opiekunka 20.06.12, 13:11
                3000 za nianie to jest absolutnie gruba przesada. w zyciu bym tyle nie zaplacila a moj powrot do pracy stracilby sens. ja tez uwazam ze na niania pl stawki sa zawyzone. niekore panie chca nawet 15 zl za godzine... tymczasem ja rozwiesilam karteczki w okolicy i znalazlam nasza kochana malgosie. ktora sprzata (o zgrozo) w domu jak mowi z nudow i super zajmuje sie dzieciakami. i nie mowie tu o generalnym sprzataniu ale ogarnieciu kuchni zmyciu paru kubkow itp. dodam ze nigdy jej o sprzatanie nie prosilam, sama to robi. place jej 10 z za godzine- mieszkam w okolicach wawy.
                i teoria ze te nianie za 700 sa gorsze jest wybitnie naciagana. wszystko zalezy od czlowieka a nie od tego ile zarabia.
                • una_mujer Re: niania-opiekunka 20.06.12, 13:22
                  10 złotych za godzinę x 10 godzin dziennie x 21 dni w miesiącu roboczych to 2100. Czyli płacisz tyle, co ja. Za nianię znalezioną przez Niania.pl. Pisałam, że 3000 to górna granica, którą podają te panie, ale już w rozmowie telefonicznej skłonne są pracować za mniej.
                  No to zdecyduj, drogo płacisz, czy nie??
                  Pewnie jak niania pracuje mniej, bo nie dojeżdżasz do pracy na drugi koniec miasta, to i płacisz mniej...
                  A co do 700 złotych, to za to nie da się wyżyć. Jeżeli niania nie ma na chleb, albo buty, to będzie pracować gorzej. Nie wiem, gdzie tu naciąganie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka