Dodaj do ulubionych

Te choler.... zajady

08.07.04, 07:22
CZesc dziewczyny
Wiem, że już pisałyśmy otym świństwie, le nie mogę się pozbyć u Baśki tego
świństwa. Próbowałam chyba już wszystkiego. Tribiotyk, maści witaminowe,
cynkowe i inne rzeczy polecane przez Was. Moze dawać jakieś witaminki dla
dzieci? Baśka ma 10 miesięcy skończone, dostaje bebiko 2 R, kaszki, zupki,
deserki, kanapeczki, owoce, jednym słowem dużo i urozmaicenie. Byłam z tym u
lekarza, ale polecił tribiotyk i powiedziała, ze to przejdzie, że to nic
takiego, ale nic nie poprawiło sie . CI LEKARZE!!!! CZasem mam wrażenie , że
nie mają zielonego pojęcia i wolę Was zapytać niż iść do lekarza. Bardzo
często to wy macie rację. Taka jest ta nasza rzeczywistość.
Skąd to świństwo sie bierze i jak się tego pozbyć.
Poradzcie
Monika

Obserwuj wątek
    • g_kasia Re: Te choler.... zajady 08.07.04, 08:01
      Zajady to nic innego jak jakiś gronkowiec, którego jak się złapie, to ma się
      przez całe zycie. Ja mam to świństwo od nie wiem jak dawna, ale od jakiegoś
      czasu wiem, co robić, zeby i zapobiec i leczyć, kiedy się nie zdążyło zapobiec.
      To tzw sposób babciny. Jak wiecie z moczu robi się wiele lekarstw... wiem...
      nie jest to zbyt przyjemne, ale naprawdę skuteczne bez względu na wiek. Kiedy
      pojawią się zajady czy też opryczka, bo u nas te nazwy funkcjonują zamiennie,
      należy posmarować to moczem własnym. Więc w przypadku Twojej córeczki - jej
      własnym siusiu. Proponowałabym więc chwilowo przerzucić się na tetrę i za
      każdym razem, kiedy pieluszka będzie mokra - smarować nią ustka małej. Tak jak
      wspominałam, pomysł ten może wydawać się irracjonalny i obrzydliwy, ale
      naprawdę dziala. Ja odkąd wypróbowałam ten sposób, czyli od około 5 lat nie
      miałam ani zajadów ani opryszczki, bo przy pierwszych objawach od razu
      korzystałam z babciowego sposobu.
      Powinnaś również powrócić do dokładnej sterylizacji butelek, smoczków itp, żeby
      podczas jedzenia nie łapać dodatkowych bakcyli.
      Pozdrawiam i zyczę sukcesów w walce z zajadami
      Kasia
    • mamadwojga Re: Te choler.... zajady 08.07.04, 08:03
      U dziecka nie leczyłam zajadów ale u mnie pomaga jedzenie potrójnej dawki
      witaminy B i picie jogurtów. Zajady robią mi się kiedy jestem osłabiona np po
      chorobie. Może spytaj lekarza o tą witaminę B- czy jest jakaś dla dzieci.
      Pozdr.
      • mamadwojga Re: Te choler.... zajady 08.07.04, 08:05

        Ja pisałam o klasycznych zajadach -czyli pękających kącikach ust a nie o
        opryszczce smile
        ****************************************
        Moje dziatki na fotkach smileczyli....
        PIERWSZE urodziny Maksia- truskawkowy tort oraz... co dostał Maksiu w prezencie....
        • nika28wawa Re: Te choler.... zajady 08.07.04, 08:26
          Baśka ma klasyczny zajad, nie opryszczkę. Wec może wit. B. Spróbuję.
          Dzięki
          Monika
          • mysza555 Re: Te choler.... zajady 08.07.04, 08:38
            Witam!!!
            U mnie zawsze pomagał balsam do ust Tisane do kupienia w aptece - odkąd go
            stosuję nie ma żadnych zajadów. Jest rewelacyjny!
            Pozdrawiam!!!!!
            Mysza
            • manami Re: Te choler.... zajady 08.07.04, 09:09
              Hej!
              Ja też walcze z zajadami u mojego synka. Pediatra poleciła vratizolin i
              tormentiol! Jak smaruję regularnie to przechodzą! Zwłaszcza mam wrażenie ,że
              zalecza je tormentiol! Pozdrawiam
              • agamamaoli Re: Te choler.... zajady 08.07.04, 10:15
                U mnie pomogła maść propolisowa i wit B.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka