nocny problem- do cyckowych mam :)

29.11.12, 07:30
Kochane mój synek ma pół roku, karmie piersią. Mały jest do mnie bardzo przywiązany a właściwie do mojego cyca tongue_out nie uśnie bez niego ani w dzień ani w nocy. Ciężko go z kimkolwiek zostawić bo jak przychodzi pora spania szuka cycka butelki nie chce, chyba ze daje mu ja ja. Ale nie o tym chciałam smile chodzi mi o nocki. Nawet jak mu dam mleko zagęszczone olejkiem (niezawsze i nie zawsze je całość) to i tak zasypiajac koło 20-21 budzi się kilka krotnie co godz. Potem może 3 godz spokoju i budzi się co chwile. Głodny nie jest traktuje cyca jak smoczka (smoki wypluwa). Co zrobić żeby dłużej skał w nocy? Dać kaszkę gesta taka z łyżeczki wieczorem?
    • murwa.kac Re: nocny problem- do cyckowych mam :) 29.11.12, 08:44
      zadna kaszka i zadna butelka nie zagwarantuje przespanej nocy.
      choc oczywiscie probowac mozesz. a nóż.

      taki masz typ dziecia i niestety trzeba przetrwac.
      spicie razem? wtedy takie noce sa bardziej znosne, bo mozna karmic przez sen.
      • ana.bella87 Re: nocny problem- do cyckowych mam :) 29.11.12, 09:00
        Teoretycznie odkładam ale po którymś wstanym razie zabieram go do siebie już.
        • murwa.kac Re: nocny problem- do cyckowych mam :) 29.11.12, 09:02
          to nie szarp sie z odkladaniem tylko od razu wez do siebie.
          mniej stresu i dla ciebie i dla dziecka smile
      • mama_ku_busia Re: nocny problem- do cyckowych mam :) 29.11.12, 13:08
        Ja daję kaszkę lub mleko zagęszczone kleikiem. Nocki przespanesmile
        • mama_ku_busia Re: nocny problem- do cyckowych mam :) 29.11.12, 13:10
          Dodam że przespane od 21 do 7-8 rano. W nocy tylko czasami się budzi, tzn płacze przez sen. Wystarczy że go dotknę, pogłaszczę, przykryję kołderkę i dalej spokój
          • ana.bella87 Re: nocny problem- do cyckowych mam :) 29.11.12, 13:23
            anioł nie dziecko smile a ile ma?
      • nowanatymforum Re: nocny problem- do cyckowych mam :) 29.11.12, 19:26
        Ja muszę spytać, bo naprawdę całkiem szczerze mnie to ciekawi. jak wy karmicie przez ten sen?smile jak to technicznie wygląda?
        • aleksandra1357 Re: nocny problem- do cyckowych mam :) 30.11.12, 21:05
          nowanatymforum napisała:

          > Ja muszę spytać, bo naprawdę całkiem szczerze mnie to ciekawi. jak wy karmicie
          > przez ten sen?smile jak to technicznie wygląda?

          Dziecko śpi koło mnie i zaczyna się kręcić i szukać pyszczkiem piersi. Przystawiam do piersi, dziecko ssie na śpiocha, po czym się odsysa i śpi dalej. Karmię leżąc na boku. Tak to technicznie wygląda smile
          • nowanatymforum Re: nocny problem- do cyckowych mam :) 02.12.12, 17:20
            No dobrze a odbijanie? Przewijanie?
            • aleksandra1357 Re: nocny problem- do cyckowych mam :) 02.12.12, 20:29
              nowanatymforum napisała:

              > No dobrze a odbijanie? Przewijanie?

              To kwestia pierwszych dwóch miesięcy. Odbijałam kładąc sobie na biodrze w poprzek, przewijałam na łóżku. Po miesiącu dziecko spało tylko na brzuchu, więc odbijanie stało się zbędne i przestało robić kupy.
    • aasia77online Re: nocny problem- do cyckowych mam :) 29.11.12, 09:05
      mleko zagęszczone olejkiem?
      o co chodzi?

      taki typ
      karmię piersią 3 razy w dzień i 6 razy w nocy
      Za dwa dni wracam do pracy...

      podobno młode matki śpią innym snem ( coś z inaczej rozłożonymi fazami snu), tak, że 4 h wystarczy żeby być wyspanym. Myślę, że coś w tym jest.
      • ana.bella87 Re: nocny problem- do cyckowych mam :) 29.11.12, 12:48
        Chodziło o mleko z olejkiem ryżowym big_grin
    • glomeria Re: nocny problem- do cyckowych mam :) 29.11.12, 09:48
      Mój też tak ma, że zasypia i im dłużej śpi tym częściej zaczyna się budzić, najpierw po 3, potem po 2 a potem już co godzinę. Złapie cycka i odpływa. Dziewczyny na forum powiedziały że częste "karmienie" minie smile Więc chyba musimy się uzbroić w cierpliwość, w końcu dzieciaki nie będą zawsze jeść cycka i zawsze budzić się w nocy - w końcu to minie.
      A chyba, żeby dzieci lepiej spały to na noc daje się pożywny posiłek? Jeśli to nie działa, to faktycznie ten typ tam ma i trzeba poczekać.
    • renatamalinows Re: nocny problem- do cyckowych mam :) 29.11.12, 09:49
      kaszka, owoce, kisiel - u nas nic nie pomaga. Każdej nocy cycek kilka razy, cieplej/zimniej też nie ma znaczenia sad
    • mayaalex Re: nocny problem- do cyckowych mam :) 29.11.12, 09:56
      Moze to Was pocieszy - synek wlasnie skonczyl 9 miesiecy i od paru dni przestawil sie na 2 pobudki nocne smile jak dla mnie luksus smile ale on zawsze po prostu byl glodny, teraz wreszcie je wiecej w ciagu dnia i w nocy troche odpuscil. Czekam kiedy beda nastepne zeby albo inny skok rozwojowy wink Cierpliwosci!
    • aboojawiem Re: nocny problem- do cyckowych mam :) 29.11.12, 10:42
      U nas jest różnie, są noce że obudzi się 1-2 razy, a są też takie, że budzi się co godzinę. Taki typ, albo coś przeszkadza - u nas stawiam na zęby, teraz kolej na czwórki. Trzeba przeczekać.
      A co do "zapchania" jedzeniem to nie ma reguły. Syn w dzień je sporo, dużą kolacje, przed snem pierś a i tak budzi się w nocy.
      Śpi na dostawce przy naszym łóżku więc ja te nocki jakoś znoszę.

      Wytrwałości i cierpliwości życzę smile
    • aleksandra1357 Re: nocny problem- do cyckowych mam :) 29.11.12, 11:12
      Moja rada: spać z dzieckiem i dawać pierś na żądanie. I nie dziwić się naturalnym potrzebom.
      Mój syn ma 2,5 roku i budzi się na pierś 2-3 razy w nocy, czasem zaś co 15 minut, jak ma gorszy dzień. W okolicy roku i półtora roku piersiowce mają zwykle etap nocnego cycozwisania smile
    • biedro.nka20 Re: nocny problem- do cyckowych mam :) 29.11.12, 11:51
      Moja corka ma juz 10 msc i nadalbudzisie w nocy. Spie z nia co Tobie tez polecam. Mniej stresu dla dziecka, po co sie meczycz jak mozna spac z dzieckiem i berdziej sie wysypiac. Jesli masz cycusiowe dziecko to raczej tego nie zmienisz smile
      Tez probowalam kaszek ale to nic nie pomoglo u mnie.Pobudki sa z kaszka czy bez.
      • ana.bella87 Re: nocny problem- do cyckowych mam :) 29.11.12, 13:01
        dzięki dziewczyny! Wiecie jak to jest ledwie człowiek oczy zamknie a to bobośko już się kreci big_grin był mniejszy to dłużej spał w nocy. Moze potrzebuje więcej zjeść w ciągu dnia? Narazie nie wiele daje. Kolo 9-10 butelkę ok 120 ml ale w większości się marnuje bo pociągnie parę razy i śpi. A tak to cyc. Koło 14 pol słoiczka zupki lub obiadku (nie cały bo dopiero niedawno zaczęłam wprowadzac), koło 16-17 deserek. W międzyczasie w ciągu dnia czasami chrupki. Koło 19 mleko zagęszczone olejkiem (może tu zrobić kaszkę gęsta podawana łyżeczka a potem do spania cyc? Może za mało je? Nie wiem mam wrażenie ze jest ok nie chce wpychać w niego nie wiadomo ile ale może się mylę a mały ma większe potrzeby? I jeszcze nie przepada za herbatkami mam jabłko z melisa. Nie pije z butelki-gryzie ja. Aha no i zabkowaie pewnie przyczynia się do tego częstszego wstawania?
        • ana.bella87 Re: nocny problem- do cyckowych mam :) 29.11.12, 13:03
          miało być "kleikiem" jak szybko pisze to niezwracam uwagi a słownik włączony i poprawia po swojemu big_grin
          • aleksandra1357 Re: nocny problem- do cyckowych mam :) 29.11.12, 14:18
            ana.bella, a po co Ty dajesz mm i butelkę, skoro karmisz piersią???

            Błagam Cię, pozbądź się myślenia, że dziecko ssie w nocy, bo za mało je w dzień. To nie ma związku. Mój syn (2,5 roku) potrafi zjeść na kolację 3 kanapki z kiełbasą i budzić się potem w nocy co godzinę.
            Budzenie się w nocy na mleko jest naturalne, normalne, nie ma związku z kolacją.

            Poza tym ja bym na Twoim miejscu koniecznie wykreśliła z menu wszelkie mleka modyfikowane, kleiki (kleiki są bezwartościowe), olejki i słoiczki i zaczęła karmić dziecko normalnie: np. rozgniecionym ziemniakiem czy marchewką z odrobiną masła. I tylko łyżeczką. A jak nie pije z niekapka, to poić wodą z normalnego kubka, dużo łatwiej niż z niekapka.
            I nie stresować się, że za mało je. Mleko z piersi jest bardziej kaloryczne od obiadku czy kaszki, czyli jak wypije pierś zamiast obiadku to jest bardziej najedzony, nie mniej.
        • aleksandra1357 Re: nocny problem- do cyckowych mam :) 29.11.12, 14:20
          ana.bella87 napisał(a):

          I jeszcze n
          > ie przepada za herbatkami mam jabłko z melisa.

          Czy to jest herbatka granulowana? Wyrzuć, to sam cukier.
          To jest kolejna pułapka: moje piersiowe dziecko nie lubi wody/herbatki. Bo nie pije.
          Otóż dziecko piersiowe prawie nic zwykle nie pije, ot dwa łyczki wody przez cały dzień, nawet do drugiego roku życia. Bo napija się z piersi i nie potrzebuje więcej płynów. To nie znaczy, że nie lubi wody i trzeba wpychać mu np. soczki (bardzo częsty błąd).
          Jeden łyczek wody na dzień oznacza, że dziecko LUBI wodę.
    • mruwa9 Re: nocny problem- do cyckowych mam :) 29.11.12, 17:38
      Odpowiedz, tradycyjnie, zawsze jest ta sama: przeczekac. Moze 3 miesiace, moze 6, moze rok.
      Niemowleta sie budza w nocy, nie maja obowiazku przesypiania nocy. Obawiam sie, ze niezaleznie od tego, jak bardzo je napakujesz sztuczna czy naturalna karma, nie masz zadnej gwarancji, ze dziecko nie bedzie sie budzic. Taka prawda.
    • b.bujak Re: nocny problem- do cyckowych mam :) 29.11.12, 18:40
      tak, jak juz dziewczyny pisały: ssanie z piersi to nie tylko kwestia zaspokojenia głodu, dziecko zaspokaja tez potrzebe bliskosci, przyssanie sie do mamy pozwala na wyciszenie emocji - twoje dziecko jest na etapie zwiekszonego zapotrzebowania na te bliskosc - karmienie go wypełniaczami nie pomoze;
      zasadniczo masz dwa wyjscia: albo cierpliwie zaspokajac te bliskosc albo konsekwentnie odmawiac, po jakims czasie dziecko przestanie sie domagac...
      zwiekszenie nocnych pobudek moze miec tez zwiazek z ząbkowaniem
    • kattarina1 Re: nocny problem- do cyckowych mam :) 29.11.12, 22:54
      Karmiłam synka przez rok i 4 miesiące. W kwestiach, o których piszesz byli baaardzo podobni. Wypróbowałam wszystkie metody polecane na forach, posłyszane od znajomych, od pediatry itp Niepotrzebnie, bo tylko było to dla mnie źródłem stresu. To jak teraz zachowuje się Twój synek jest totalnie naturalne dla niego (a niestety pewnie męczące dla Ciebiesad ) U nas żadna metoda nie skutkowała. Pierwsza przespana noc po odstawieniu Synka od piersi. Więc cierpliwoścismile
    • pompea123 Re: nocny problem- do cyckowych mam :) 01.12.12, 12:20
      U mnie było podobnie. Piszę w czasie przeszłym "było", bo bardzo się polepszyłosmile
      Wstawałam nawet po 15 razy, co 15-20 minut.
      Poszliśmy z tym do lekarza. Lekarz poradził nam przeczytać książkę pt. "Każde dziecko może nauczyć się spać". Książka nie wyeliminowała całkowicie problemu (wstaję ok. 2-3 razy + jedno karmienie), ale otwarła nam oczy na wiele rzeczy np. dlaczego nie wolno usypiać dziecka przy piersi. Pewnie teraz większość forumowiczek wyleje na mnie wiadra pomyjsmile ale tego nie wolno robić. Dziecko powinno usypiać same i jak nauczysz tego swojego skarba, to będzie wielki sukces. Czy już teraz nie widzisz, że jesteś niewolnikiem dziecka? Dla mnie jest to szokujące, żeby dziecko usypiać nawet w dzień przy cycku. A jak idziesz z dzieckiem na spacer, to wystawiasz pierś, żeby dziecko zasnęło w wózku? Nie widzisz, że to paranoja?
      Ja wiem, że to co piszę, to takie niby proste, ale daję Ci szczerą radę, bo wiem co przechodzisz, bo sama przechodziłam to samo.
      W naszym przypadku pomogło jeszcze dawanie kaszki (100 ml) a chwilę później pierś. Następnie kładziemy do łóżeczka, dajemy ulubioną szmatkę-przytulankę (zawsze tą samą), smoczek do buzi i tylko pilnujemy, żeby te dwa elementy były "na swoim miejscu"smile Nie pokazujemy mu się na oczy, udajemy, że nas nie ma.
      Na początku był bunt (7-10 dni), teraz zasypia sam. Czasem gada do przytulanki, czasem lekko podpłakuje, czasem pada, czasem nawet nie potrzebuje smoczka.

      Życzę Ci wiele wytrwałości. Wiem, że to trudne, wiem, że ciężka droga przed Tobą, wiem, że czasem nie masz już siły. Ale trzymaj się Dziewczyno i trzymam za Ciebie kciukismile
      • murwa.kac Re: nocny problem- do cyckowych mam :) 01.12.12, 17:57
        wiesz co?
        jakbym chciala sie pobawic w tresowanie to bym sobie pieska albo malpke kupila, a nie rodzila dziecko. bo dziecka sie nie tresuje.
        a to co ty proponujesz - to tresura.

        biedne to Twoje dziecko, placzace przez 10 dni w samotnosci i strachu, ze jest samo, bo mama postanowila sie w tresowanki pobawic.
        • renia04501 Re: nocny problem- do cyckowych mam :) 01.12.12, 19:50
          widze ze podobny probelem do mojegosmile
          o ja ale zeby dziecko same zostawic .. zeby zasnelo to szczerze ja bym serca nie miala..straszne..
          A do autorki - nie jestes osamotniona z tym nocnym budzeniem !wink
          • pompea123 Re: nocny problem- do cyckowych mam :) 01.12.12, 20:34
            Właśnie przed chwilką uśpiliśmy z Mężem nasze "wytresowane" dzieckosmile

            Jak to się odbyło? Standardowosmile
            Najpierw kaszka, potem 10 min. noszenia na rękach (przytulania) w celu wyciszenia, potem cycuś, potem odbicie, potem położyliśmy do łóżeczka dając smoczka do buzi i ulubioną przytulankę. Synuś pomachał nogami, pogadał do przytulanki, przytulił się do niej i zasnął.

            Pozdrawiam wszystkie Matki Polki, które właśnie teraz lulają, bujają i dają 20 razy cycka. Jutro z pewnością nadal na forum będziecie twierdzić, że to najlepsza metoda na usypianie dzieciwink

            Dobrej nocy.
    • pompea123 Re: nocny problem- do cyckowych mam :) 01.12.12, 21:05
      I jeszcze mi się przypomniało!
      Przykładamy ogromną rolę do odbijania. Zauważyliśmy, że synek gorzej śpi (rzuca się), gdy nie jest dobrze odbity. Gorzej jest z odbijaniem w nocy. Gdy nie chce mi odbić, bo już zasnął na ramieniu, to lekko poruszam mu pupką, żeby się przez sen poruszył i często cichutko odbije. Kilka razy zdarzyło mi się, że synek odbił w nocy bardzo mocno. Wtedy wiem, że będziemy spali do rana bez pobudek. Jednak gdy nie odbije... no cóż... bywa różnieuncertain

      Powodzenia i trzymaj sięsmile
      • mruwa9 Re: nocny problem- do cyckowych mam :) 01.12.12, 21:39
        ty to nazywasz buntem, ja- brutalna metoda na wyplakanie. Przez 10 dni wasze dziecko rozpaczliwie plakalo i wzywalo rodzicow, a wy olaliscie jego potrzeby i jego rozpacz cienkim sikiem. Eufemistycznie nazywajac to buntem.
        • pompea123 Re: nocny problem- do cyckowych mam :) 01.12.12, 21:59
          A czy ja napisałam, że moje dziecko płakało, ryczało?smile wszystko małymi kroczkamismile
          • murwa.kac Re: nocny problem- do cyckowych mam :) 02.12.12, 11:41
            pompea123 napisał(a):

            CytatA czy ja napisałam, że moje dziecko płakało, ryczało?smile wszystko małymi kroczka mismile

            pewnie nie.
            biedne bardzo szybko sie przekonalo, ze nie moze liczyc na wlasnych rodzicow, ze jest samo, wrecz samotne i musi sie dostosowac, zeby mamusi i tatusiowi bzdurami typu przytulanie dziecka, dawanie poczucia bezpieczenstwa glowy nie zawracac.
            sie na wszelki wypadek zamknelo, zeby jeszcze nie wpadli na pomysl z kneblem.
            i wymeczone lkaniem i samotnoscia - szybko zasnelo. kto by nie, prawda?

            super podwaliny i fundamenty do zdrowych relacji emocjonalnych z dzieckiem.
            naprawde super.
            • pompea123 Re: nocny problem- do cyckowych mam :) 02.12.12, 16:10
              Masz rację murwa, biedne to moje dzieciątko. Codziennie bite, przypalane papierosem i katowane. A tak na prawdę to nazywam się Katarzyna W. z Sosnowca...
              Strasznie kłótliwa jesteś murwa... strasznie...
              Tyle w Twoim temaciesad

              Do ana.bella87 (autorki postu)- napisz co u Ciebie. Jak noce? Jak dni? Polepszyło się coś, czy standard? Robisz coś w tym temacie? Kurcze, wczoraj nie mogłam zasnąć, bo cały czas myślałam o Tobie. Najgorsze, że Twoje dzieciątko traktuje Cię jak smoczeksad A spróbuj może dać smoczek innej firmy, o innym kształcie. Jedna z moich koleżanek kupiła całą paletę smoczków i tylko jeden zasmakował małej Wikusi (do tej pory jest dzieckiem mega cyckowym a ma ponad rok).
              Nie wiem jakie masz plany zawodowe, ale jeśli chcesz wrócić po macierzyńskim do pracy, to nie ma rady, musisz odzwyczaić dziecko od siebie, bo po powrocie do pracy, dzieciątko przeżyje szok- zapłacze się za Tobą, a Ty w pracy będziesz przeżywać katusze.

              Trzymaj się Dziewczyno i napisz koniecznie co u Ciebiesmile
              • ana.bella87 Re: nocny problem- do cyckowych mam :) 02.12.12, 17:25
                Na początek smile szkoda ze sobie tak do oczu skakacie, każda ma prawo wychowywać dziecko hak chce. Nie jesteśmy od oceniania, tylko pomagania za co bardzo wszystkim dziękuje smile tylko nie wiem jak się za to zabrać. Jeśli chodzi o smoczka mam właściwie miałam bo teraz za duży na niego avent taki bez raczki okrągły, wygląda jak smoczek od butelki, drugi firmy tommy yuppie bodajże, trzeci MAM, na początku dało mu się "wcisnąć" teraz nie da się oszukać. Wczoraj w nocy chciałam chcą wyciągnęłam dałam smoka za dwie minuty oczy otwarte bo coś nie tak i pobudka. Dalej się tak budzi nad ranem z chcą nie sciagne bo zaraz się budzi marudzi. Rozumie potrzebę bliskości dziecka ale leżąc dosłownie tuż przy mnie też jest blisko mamy. I kwestia nie wysłania. Jak każdy człowiek jak się wyśpi to bardziej znośny wiec jak mama prześpi się te parę godz. Bez ciągłych pobudek to jest szczęśliwsza i automatycznie dziecko też big_grin wiem ze zaraz napiszecie, ze po co chciałam dziecko jak nie chce się nom zajmować. Chce i to robię w ciągu dnia jest cały mój ( i tu też mój drugo problem nie mam czasu dla starszego synka, niby ma babcie ale wiem ze mu brakuje zainteresowania i klasycznie swoja zazdrość manifestuje zwracaniem na siebie uwagi, czyli poprostu jest niegrzeczny, zmiana o 360•wink, ale w nocy chciałabym dychnac żeby więcej energii mieć. Wiem że zaniedlugo się to zmieni ale czasem trzeba się wygadać. W ogóle widzę ze syn jest ze mną strasznie związany, chodzę w weekendy do szkoły mały cały dzień z tata i nie za grzeczny marudzi, trzeba nosić na rękach, gorzej na z usypianiem bo nie na cycusiow big_grin a z butelki mm zadko wypija, szczęście ze słoik zje. Starszy nie czul ze mną takiej więzi bo był krócej karmiony. Bez problemu mogłam go zostawić. Jeśli chodzi o prace to nie pracuje ale ja pisalm wyżej chodzę zaocznie na studia i właśnie powinnam pisać orace ale nie mam kiedy bo ciągle przy małym no i jeszcze zaliczenia się zaczynają (za dwa tyg. Flet i dzwonki to z muzyki kompletnie nic nie umie i niw mam kiedy siąść uncertain) ale cuz nie jedna mama studia rpvi jakość trzeba dać rade.
    • aniaurszula Re: nocny problem- do cyckowych mam :) 02.12.12, 14:06
      wiem z doswiadczenia ze mleko zageszczone czy kaszka nie pomoze na spanie w nocy tym bardziej ze sluzysz dziecku jako smoczek. ja wyznawalam zasade dziecko po nakarmieniu odkladalam do lozeczka i nie bylam smoczkiem
    • aniaurszula Re: nocny problem- do cyckowych mam :) 02.12.12, 14:10
      jesli chodzi o spanie to przygotuj sie psychicznie ze dziecko robi sobie pobudki w nocy nawet w wieku 2-3 lat i tego nic nie zmieni. zamiast spac bawi sie , gaworzy itp. ja chodze spac z dziecmi aby choc troche pospac gdyby w nocy zrobila mi pobudke na zabawe ma teraz 2 latka i jak raz w tygodniu a mi przespac cala noc to jestem szczesliwa
      • ana.bella87 Re: nocny problem- do cyckowych mam :) 02.12.12, 17:35
        Hm, mam synka starszego ma 3i pol roku. Nigdy nie wstawał w nocy żeby się bawić, jedynie najpóźniej o 00:00 zdarzyło mu się iść spać. Teraz jak się budzi to o picie (też moja zmora bo nie mogę pieluchy się pozbyć bo jak pije to wiadomo bedzie sikał, inna sprawa śpi z babcia i nie mam kontroli nad nim ze tak napisze), mały ma swoje łóżko ale babcia właściwie prababcia bo babcia męża ale bardzo rzetelna dużo mi pomaga, no i właśnie babcia mówi ze jeszcze ma czas trochę podrosnie bedzie sam spal, ze jeszcze się budzi, odkrywa w nocy itd. A ja nie mam siły i serca perswadiwac jej tego bo dużo jej zawdzięczam a ona się cieszy ze jest komuś potrzebna.
        • aniaurszula Re: nocny problem- do cyckowych mam :) 02.12.12, 17:46
          sama napisalas ze sie budzi w nocy tylko ze to babcia nad nim czuwa i nie pozwala sie bawic zreszta ja tez nie pozwalam zawsze zostaje w lozeczku mimo nie spania. jesli chodzi o picie i sikanie to nie zawsze idzie w parze moja starsza corka bardzo duzo pila a w nocy bylo bez wpadek. masz racje pozwalaj babci na pomoc tobie i poczucie ze jest potrzebna to dla niej bardzo wazne
          • ana.bella87 Re: nocny problem- do cyckowych mam :) 02.12.12, 18:57
            Ale jesli chodzi o te zabawy to pisałam, ze nie miał takiej fazy. Budzi sie na zasadzie: nie otwiera oczu tylko woła piciu. A z sikaniem niestety jest kłopot bo rano pielucha ciężka jak nie wiem ;/. Wiem, że sie babcia z wnukiem rozstac nie moze ale na wakacje go przeniose na jego łózko. Bedzie miał 4 lata wiec juz pasuje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja