29.12.12, 20:52
Dziewczyny, wczoraj przeżyłam zawał serca!
Moj 2 miesięczny syn (karmiony piersią) w pewnym momencie godzine po jedzeniu, po odbiciu nagle się zakrztusił! Zsiniał, wpadłam w panikę.Odbijałam go.I nic. Na szczęście mąż zachował zdrowy rozsądek i zadzwonił na 112. Tam dyspozytor poinstruował nas co robić dalej - przełożyć przez kolano i pomogło, jeszcze jest opcja żeby przewrócić Małego do góry nogami, ale to okazało sie zbędne. Powiedział też, żeby mierzyć małemu gorączkę bo jakby miał temperaturę trzeba podjechać do szpitala bo może to być zapalenie oskrzeli na skutek dostania się wydzieliny do płuc. Całą noc ganiałam z termometrem, jak tylko Mały kwęknął to sie budziłam! Na szczęście skończyło się na strachu.
Co to może być? W ciągu dnia kilka godzin po jedzeniu też mu wracało. Czasem zwyczajnie mu się ulewa, ale czasami tak, jakby ta treść żołądka wracała, ale zatrzymywała mu się w buzi bo takie miny strzela niezadowolone i mlaska (nie to nie jest głód tongue_out). Maly dostaje BObotic ale wydaje mi się, ze to nie ma ze sobą nic wspólnego, co to może być? Refluks? Czy zwykłe ulewanie?
Obserwuj wątek
    • aleksandra1977 Re: refluks? 29.12.12, 22:06
      zaczne od tego, ze jestem mama 2 dzieci, w tym jednego ze stwierdzonym refluksem przelykowo-zoladkowym. Z tego, co piszesz, wydaje mi sie, ze to jest ulewanie - przynajmniej na ta chwile, jesli zalozyc, ze wczesniej nie bylo podobnych sytuacji i jest to jednorazowy incydent. To, co wczoraj przezyliscie, na pewno przyjemne nie bylo, dobrze, ze nic zlego sie nie stalo.
      Moze po prostu tego dnia jadl bardziej lapczywie niz zazwyczaj i nalykal sie powietrza, ktore w ktoryms momencie musialo znalezc ujscie?
      Nic nowego w swoim jadlospisie nie jadlas ostatnio? Moze jest cos, na co zareagowal w taki sposob?
      Obserwuj, czesto pionizuj.
      • arya82 Re: refluks? 30.12.12, 10:38

        > Nic nowego w swoim jadlospisie nie jadlas ostatnio? Moze jest cos, na co zareag
        > owal w taki sposob?
        A co ma piernik do wiatraka? Mlode nie jedza tresci zoladkowej mamy, tylko mleko ktore syntetyzuje sie z witamin I mineralow z krwi. To o czym piszesz to prehistoryczne ludowe "madrosci". Pozniej zastraszone mamy okrawaja niemilosiernie swoja diete I same na tym cierpia przez malo roznorodne odzywianie

        Do autorki. Wiem ze sytuacja przerazajaca, bo sama pare razy przezylam z synkie, gdy byl w podobnym wieku. Mysle ze a) zaczal wtedy ciagnac cyca bardziej lapczywie b) produkcja mleka wtedy jeszcze hulala I czasem biedaczek nie zdazyl polykac jak lalo sie strumieniami. Czasem sie krztusil przy jedzeniu a czesciej wlasnie jakis czas po tez mu sie wracalo i wygladal jakby sie dlawil. Wtedy wlasnie zawsze przez kolanko, wazne by glowa nizej...Trwalo to pare tygodni, az laktacja sie nie unormowala a Synek nauczyl sie spokojniej jesc
        • aleksandra1977 Re: refluks? 30.12.12, 14:39
          > A co ma piernik do wiatraka? Mlode nie jedza tresci zoladkowej mamy, tylko mlek
          > o ktore syntetyzuje sie z witamin I mineralow z krwi. To o czym piszesz to pre
          > historyczne ludowe "madrosci". Pozniej zastraszone mamy okrawaja niemilosiernie
          > swoja diete I same na tym cierpia przez malo roznorodne odzywianie

          zanim moja wypowiedz zakwalifikujesz do historycznych ludowych madroscipoczytaj chociazby o objawach alergii, gdy dziecko jest karmione wylacznie piersia (np. na forum Alergie), a jesli nadal bedziesz tkwic przy swoim i uznasz to za brednie, to porozmawiaj z madrym pediatra.
    • luizka250 Re: refluks? 30.12.12, 00:06
      W tym wieku, każdy noworodek ulewa. Prawie każdy. Moja córeczka wręcz wymiotowała każdy posiłek. Kupowałam do ukończenia 4 m-ca Bebilon przeciw ulewaniu. Tak się to mleko nazywa. Bardzo pomogło.
      • a-dlaczego Re: refluks? 30.12.12, 18:33
        Moje dziecko też bardzo ulewa, ma 4 m-ce. Po niektórych rzeczach bardziej, po innych mniej. Z obserwacji wiem, że produkty mleczne jej nie służą. Daleka jestem od teorii, że dieta matki nie ma wpływu na dziecko, bo akurat moja dieta ma.
        Jeśli chodzi o ulewanie to powiedziano nam, że do 6 m-ca to może być normalne i jak mała skończy pół roku, a dalej będzie ulewać, zajmiemy się szukaniem przyczyn. Narazie mała miała usg brzuszka, żeby sprawdzić czy z odźwiernikiem wszystko ok, bo niedomykanie się go może być powodem dużego ulewania, chlustania wręcz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka