kupka - jej brak

15.03.13, 16:06
Witam, borykamy się od kilku dni z problemem kupki, a raczej jej brakiem. Może opisze w kilku słowach: Mała robiła kupkę do pewnego momentu,potem coś się jakby zablokowało i przez 4 dni nie było nic. 5 dnia dostała 1/2czopka 1g nie pomogło, 6 dnia również 1/2czopka 1g nie pomogło. 7 dnia dostała 2ml laktulozy i na wieczór 1/2czopka 1g i po tym zrobiła kupkę. Następnego dnia po niezrobieniu kupki dostała ponownie wieczorem 1/2czopka po nim zrobiła kupkę, do tej pory brzuszek był twardy w momencie chęci zrobienia kupki. 9 10 dzień był bez kupki lecz w momencie twardego brzuszka pojawił się przeraźliwy płacz. 11 dnia wypróbowaliśmy WINDI kateter rektalny, nie przyniósł żadnego skutku. W obawie żeby nie było gorzej ponownie daliśmy pół czopka po którym mała się nie załatwiła.
Wszystkie zalecenia konsultowane z lekarzem pediatrą.
Ala ma 3miesiące i 2 tyg.

Już sami nie wiemy co dalej robić. Czekać aż sama zacznie się wypróżniać czy jakoś jej "pomagać" . Następnym krokiem dla pediatry jest lewatywa - chcielibyśmy tego uniknąć.
    • murwa.kac Re: kupka - jej brak 15.03.13, 16:08
      karmisz piersia?
    • 87bart Re: kupka - jej brak 15.03.13, 16:13
      Tak tylko piersią, żadnych ciężko strawnych potraw, większości są to gotowane mięsa zupy itp. Nic innego nie wprowadziłam, tak samo się odżywiam wcześniej jaki i teraz.
      • ichi51e2 Re: kupka - jej brak 15.03.13, 16:16
        Dziecko piersiowe moze robic kupy raz na 2 tygodnie. Poszukaj trawienie bezresztkowe. Co to za lekarz?
      • murwa.kac Re: kupka - jej brak 15.03.13, 16:17
        to jak jesz nie ma znaczenia i wplywu smile

        dzieci karmione piersia maja prawo nie robic kupy przez nawet 14 dni (pediatra mowila nawet o dziecku, ktore sie wyproznialo co ok 3 tyg.)
        poczytaj sobie o trawieniu bezresztkowym.

        nie mecz dziecka zadnymi specyfikami, zostaw wszystko swojemu biegowi.
    • 87bart Re: kupka - jej brak 15.03.13, 16:21
      Czytaliśmy że właśnie maluszek może robić raz na tydzień, po 10 i 14 dniach nawet. Tylko nikt nie pisał o tym twardym brzuszku i nie wspomniał że widać po dziecku chęci na wypróżnienie (spina się na kupkę) lecz z mizernym skutkiem.
      • ichi51e2 Re: kupka - jej brak 15.03.13, 16:34
        Moze wez na usg? Mialo juz dziecko usg brzuszka?
        • 87bart Re: kupka - jej brak 15.03.13, 16:39
          Nie nie miało. Pediatra pościskała posłuchała, stwierdziła że perystaltyka jelit jest w porządku i nic nie zalega.
      • ichi51e2 Re: kupka - jej brak 15.03.13, 16:36
        Spinanie sie, siny pyszczek moze nie miec nic wspolnego z robieniem kupy - takie male dzieci nie umieja czasem prukac i zamiast rozluzniac sie spinaja pupe i stad te miny...
    • czaroffnica24 Re: kupka - jej brak 16.03.13, 08:36
      Mi pediatra na 8 dobę bez wypróżnienia kazała podawać soczek jabłkowy lub odrobinę startego jabłka, dzieciak też piersiowy, urodzony 29 listopada.
      Nam pomogło.
    • ichi51e2 Re: kupka - jej brak 16.03.13, 08:45
      Jeszcze jedno mi sie przypomnialo - a jak juz wymusicie z niej ta kupe to jaka ona jest twarda i zbita czy raczej kleikowata? Bo wszedzie pisza ze u dziecka zaparcie to nie brak kupy tylko przede wszystkim zla konsystencja...

      Usg brzuszka warto zrobic. Ja robilam wlasnie jakos w tym okresie - razem z usg glowki. Potem co nie bylo to wszscy lekarze sie pytali czy jest usg brzuszka i wpatrywali sie w zdjecia uwaznie wiec kilka razy sie przydalo.
      • 87bart Re: kupka - jej brak 16.03.13, 11:50
        Jak już zostanie wymuszona to jest zielonkawa kleikowata. Najbardziej martwi nas to że kilka razy na dobę (3-4) mała ma strasznie twardy brzuszek i płacze tak mocno że nie można jej uspokoić. Dopiero po masażu i noszeniu na barku (w trakcie którego też płacze) po kilkunastu minutach brzuch odpuszcza i się uspokaja. Przy tym też oddaje gazy. Po wczorajszym czopku nie zrobiła kupki. uncertain
        • ichi51e2 Re: kupka - jej brak 16.03.13, 13:15
          Moze jej sie wlasnie gazy zbieraja? Jak moje dziecko mialo zaparcie (wiem co przechodzisz straszne to jest tak patrzec jak sie tymi nozkami nakrywa i kwili i miny robi i nic... W ogole kto by pomyslal ze z kupy mozna sie tak cieszyc...) to potem z siebie wyciskalo cos jak ludzka dorosla kupe.
          Co pomaga z naturalnych rzeczy... Sok z jablka swiezy dodany do wody (w ogole wiecej sie powinno pic przy zaparciu), sok ze slowek suszonych (tez dodany do wody). Na gazy kladziesz dziecko na pelckach i przyciskasz zgiete w kolankach nozki do brzuszka (mozna kilka kolek zrobic - dzieci to bardzo lubia), w ogole podniesienie nog i wymachy, na brzuszku trzymac po za tym... No i masaz brzuszka zgodnie ze wskazowkami zegara.
          Noszenie (chusta, nosidelko) tez dobrze robi.
          -
          Od ukradka dzieci puchly i umieraly.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja