29.09.13, 09:16
cześć, być może dołączę do Waszego grona KPI, choć nadal walczę smile mam dwa pytania:

która butelka Waszym zdaniem wymaga najsilniejszego ssania, ma najwolniejszy przepływ mleka? zrobiłam 3 podejścia do butelki, za każdym razem fiasko: avent natural 0+ tragedia, mleko samo się leje, medela calma - dziecko odrzuca, krztusi się, "wypija" 100 ml w 3 minuty, tommee tippee trochę lepiej, 100ml w ok. 6 minut, ale i tak synek (6 tygodni) nie ma odczucia, że się napił, bo to za krótko. dodam, że karmiony po palcu wenflonem pije taką ilość przez 30 minut i jest najedzony

pytanie ważniejsze: czy dajecie sobie radę same z dzieckiem w domu z odciąganiem, karmieniem i całą resztą? w tej chwili karmię jedną piersią, z drugiej odciągam i po palcu wenflonem, trochę jeszcze mąż zostawał ze mną w domu, ale nie wyobrażam sobie, jak to można kp ogarnąć samemu? dajecie radę nakarmić i odłożyć dziecko na taki czas przed następnym karmieniem, żeby wyczyścić, wysterylizować sprzęty i odciągnąć mleko? że nie wspomnę o zjedzeniu czegokolwiek w międzyczasie, wyjściu z dzieckiem na spacer itp... gdyby nie obawa o te organizacyjne sprawy, już byłabym kpi, bo odciąganie to dla mnie wielka ulga...
Obserwuj wątek
    • awidyna Re: butelka 30.09.13, 09:23
      U mnie sprawdził się właśnie avent natural. Do tej pory używam tylko tego. Jeśli chodzi o organizacje to z mojego doświadczenia powiem, że dalo się to wszystko ogarnąć bez problemu. Owszem czasami było ciężko szczególnie na początku, ale mając dwie koleżanki, które miały dzieci na piersi to ja miałam niebo wink Ale to chyba też od danego egzemplarza zależy. Powodzenia. A spróbuj jeszcze opisać swój problem na forum karmienie piersią tam Ci dziewczyny może doradzą jak karmić.
      • godad Re: butelka 30.09.13, 17:54
        No ja tez walcze ciagle z karmieniem i bardzo bym chciala moc karmic piersia bo mnie to ciagle odciaganie, wyparzanie i podgrzewanie strassnie meczy. Mam wrazenie ze ogranicza to nas bardzo. Zero spontanicznosci bo musze myslec kiedy Tom jadl, czy jak gdzies pojde to bede miala gdzie podgrzac mleko czy bedzie miejce w ktorym bede mogla na spokojnie odciagnac...etc Moze poradzicie mi jak sobie z tym radzic? Jak nie czuc sie "ograniczona" glodem i butelka?
        Jezeli chodzi o butelke my uzywamy Medeli Zestawu smoczka - czyli butelki Habermana - moim zdaniem jest genialna. Zamowilam tez Calme wiec jak uzyje to ocenie smile
        • mad-rat Re: butelka 12.10.13, 17:06
          dziękuję dziewczyny, cały czas walczę, ale sytuacja zmienia się jak w kalejdoskopie - raz myślę, że nie ma już wyjścia, będę kpi. potem, ze będę karmić jedną piersią, a potem, że się uda obydwiema i tak w kółko... nienawidzę szczerze mówiąc tego odciągania, sterylizowania, to tyle czasu zjada, nie pozostaje mi już dużo chwil na cokolwiek innego...
          godad co u Ciebie, bo widzę, że jesteś moją piersiową bliźniaczką - syn w podobnym wieku i te same problemy z kp...
          • godad Re: butelka 13.10.13, 07:10
            Cześć siostrowink no u mnie bardzo podobnie. Leczę się i jest ciut lepiej. Czasem już jest ok mam kilka karmienie piersią które sa przyjemne i nagle nie wiadomo skąd wraca ból. Czytałam na forum ze u Ciebie to też nie grzybica. Byłaś u jakiegoś lekarz czy leczysz się na razie sama? U nas same okłady i witaminy niestety nie zadzialaly ale mam nadzieje ze Ty nie jesteś taka oporna wink
            ja już polubiłam Laktator - to chyba klucz do sukcesu. Odciąganie sobie w wolnych chwilach ale nie rzadziej niż co 3h. Mąż mi bardzo pomaga w nocy bo to on karmi ja w tym czasie produkuje pokarm na kolejny raz. W dzień wykorzystuje sen Tomka lub czas jego zabawy. Calma u nas sprawdza się rewelacyjnie. Tomek czasem ssie z niej niespiesznie przez 20min a czasem zjada w 10min ale się nie krztusi czego się bałam i mam wrażenie ze dzięki tej butelce szerzej otwiera pyska. Habermanowska butelka nauczyła go ssać a ta lepiej się przestawiać smile
            Trzymam kciuki za nas obydwie i wierze ze jest jeszcze dla nas nadzieja wink
            • mad-rat Re: butelka 19.10.13, 17:02
              smile)))
              u mnie z prawą piersią jest już prawie przyjemnie - lewą - tak jak u Ciebie - tylko kilka razy miło i też nie wiem dlaczego akurat wtedy. ból chorobowy wynikający z problemów z krążeniem/grzybicą/niewiadomoczym minął! u mnie wystarczył czas, ciepło, poprawianie techniki, lanolina oraz- za radą mojej przyjaciółki - coś na co sama bym nie wpadła, bo pomyślałabym, że to niezdrowe - prawidłowo dobrany przez brafitterkę stanik noszony przez całą dobę! została mi lewa pierś, przy której mam mega problemy z prawidłowym przystawianiem, ciągle mały mnie rani. no ale to pikuś w porównaniu z tym poprzednim bólem chorobowym smile
              ja z laktatorem się nie pokochałam, dziecko chce dostawać odciągnięte mleko tylko ode mnie, więc mam podwójną robotę, także w nocy, w dodatku nie chciało butelek, więc karmienie po palcu wenflonem to jakieś 45 minut i dużo przygotowań, czyszczenia itp generalnie zajęcie prawie na 24h/dobę
              pewnie, ze jest nadzieja, ja na prawą pierś wróciłam definitywnie i na zawsze, mam nadzieję smile więc mogę być co najwyżej połowicznie kpi smile
    • mama_basi_ani Re: butelka 01.11.13, 12:03
      jakoś dawałam radę to ogarnąć, chociaż nie powiem, żeby było łatwo. Urodziłam w październiku, więc jesienno-zimowy okres nie sprzyjał organizacji wyjść z domu. Musiałam "nająć" sąsiadkę do odprowadzania starszej córki do przedszkola. Bez tej pomocy chyba bym się nie ogarnęła rano smile i tak prawie zero snu, a tu jeszcze ubieranie, wózek, a tu piersi trzeba opróżnić, jeszcze się nie przeziębić itp smile
      dawałam radę dopóki dziecko nie zaczęło ganiać po pokoju, wytrącać mi z ręki laktatora itp. smile
      myślę, że warto mimo wszystko. Ja odciągałam niecałe 9 mies., cieszę się że aż tyle się udało.
      warto o to powalczyć, ale jeśli ma to rodzić jedynie frustrację, to lepiej moim zdaniem mm. Warto, żeby chociaż 50% zapewnić własnego mleczka. Dlatego walcz, ale nie pozwól żeby to przesłoniło cały świat, bo też nie w tym droga. Mówię z perspektywy, bo już od 4 mies. nie jestem KPI

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka