Dodaj do ulubionych

nie siedzi posadzony

02.06.14, 10:34
Ech, obiecywałam sobie, że nigdy takiego wątku nie założę. Wiem, wiem, dzieci rozwijają się w różnym tempie, każde w swoim. No ale zapytam. Kiedy dziecko już rzeczywiście powinno siedzieć posadzone bez podparcia? Kiedy jest ta granica, że człowiekowi się światełko zapalić powinno, że może coś jednak nie tak? Mój mały ma 7 miesięcy i kilka dni. Bez oparcia cały czas leci do przodu. Zwalam to na wagę i wzrost (pow 90 cent) i na to, że jest tak zajęty czołganiem się i turlaniem i próbą czworakowania (nieźle mu idzie) ze siedzenia może mu się nie chcieć ćwiczyć wink no dobra, to kiedy zacząć się niepokoić?
Obserwuj wątek
    • aska381 Re: nie siedzi posadzony 02.06.14, 10:41
      W ogóle się nie martw. Nauczy się raczkować, to sam, podkreślam, że sam, usiądzie i będzie siedział. Nie siada, to go nie sadzaj, po co to przyspieszać. Mięśnie do siedzenia będą gotowe, to kręgosłup to wytrzyma, a przy rozmiarach powyżej 90 centyla jest to tym bardziej istotne.
    • rulsanka Re: nie siedzi posadzony 02.06.14, 10:43
      Moje nie siedziały posadzone, dopóki nie zaczęły same siadać. Co ciekawe, młodszy nie siedział posadzony jeszcze kilka miesięcy po tym jak sam siadał. Z krzesełka zjeżdżał jak miał sporo ponad rok, a siadać zaczął jak miał 7. Po prostu nie chciał i już.
      Ze stawaniem było podobnie, próbowałam starszaka postawić to uginał nogi i się przelewał. A za miesiąc sam wstawał.
      Zasada jest taka, żeby nie siadać, nie stawiać, dopóki dziecko samo tego nie zrobi.
      • kjut Re: nie siedzi posadzony 02.06.14, 10:47
        No ja wiem. Ale lekarz go miesiąc temu na wizycie próbował posadzić i głową juz kręcił (wtedy się śmiałam tongue_out). Wiec czasem sprawdzam tylko jak postępy tongue_out ale dzięki dziewczyny za odpowiedzi smile dobrze wiedzieć ruslanko, że czasem etap "siedzenia posadzonym" nie poprzedza etapu "siad a nia samodzielnie". Byłam pewna, że skoro nie utrzymuje pozycji siedzącej to jeszcze długo nie mam co liczyć na to ze sam usiądzie wink
    • tlenek.molibdenu Re: nie siedzi posadzony 02.06.14, 10:51
      Imho wszystko w porządku!
      www.who.int/childgrowth/standards/mm_windows_graph.pdf?ua=1
      Moim zdaniem do dzwonka alarmowego masz jeszcze dobre dwa miesiące, a to w rozwoju niemowlaka całe lata świetlne wink Nas pediatra pytała o siedzenie (nie siadanie) właśnie w wieku 9 m. Dodam, że moja też z późnowszystkorobiących wink
    • ashraf Re: nie siedzi posadzony 02.06.14, 10:53
      Przede wszystkim jesli czolga i turla sie, to duzy krok milowy ma juz za soba i mozesz sie nawet spodziewac, ze usiadzie np. dopiero kiedy wstanie - technika spadania na cztery litery wink Jezeli dziecko jest ruchliwe i widzisz postepy, to nie ma sie czym martwic. Min. do 10 miesiaca ma czas, a i wtedy moze jeszcze nie usiasc i to o niczym nie przesadza smile
      • kattijka Re: nie siedzi posadzony 02.06.14, 11:21
        Ja jestem z tych złych i nieodpowiedzialnych matek, sadzałam synka jak jeszcze nie siadał. Też leciał w przód na początku, więc sadzałam go tak na kilkanaście sekund ze trzy razy dziennie. Po kilku dniach już nie leciał tak do przodu tylko coraz ładniej utrzymywał pozycję pionową. Dziecko musi wyćwiczyć odpowiednie mięśnie, żeby mieć siłę się utrzymać. Widocznie jeszcze mięśnie Twojego maleństwa nie są tak silne aby go utrzymać. Ale spokojnie, wyćwiczy je na pewno i sam smile Widać, że dużo potrafi, nie stoi w miejscu tylko się rozwija, więc wszystko jest w porządku smile
    • in-sa Re: nie siedzi posadzony 02.06.14, 11:33
      Też panikowałam, gdy mój 7-miesięczniak posadzony i obłożony poduszkami przewracał się na wszystkie strony. Pediatra grzmiała, że powinien już choć trochę utrzymywać taką pozycję. Młody się jednak tym nie przejął, ryczał nawet jak sadzałam go w wózku. Po prostu - nie i koniec! Dałam spokój, choć w głębi duszy spokojna nie byłam i dołowały mnie pytania rodziny i znajomych - "A siedzi już?". Jakieś 1,5 miesiąca później zaczął w ciągu 2 tygodni pełzać, raczkować i dopiero gdy poczuł się pewnie czworakując, zaczął kombinować z siadaniem. Najpierw były to raczej przypadkowe siady, aż w końcu załapał i teraz siedzi chętnie i pewnie. Czyli po prostu przyszła na niego pora..., a nie wierzyłam, że może to się stać ot tak smile
    • 3luna3 Re: nie siedzi posadzony 02.06.14, 11:52
      Spokojnie, musi poćwiczyć. My co prawda sadzaliśmy, ale mieliśmy błogosławieństwo od rehabilitantów i neurologa. Mały sam wybrał moment, bo gdy sobie leżał na moich udach zaczął się podnosić i za jakiś czas już bardzo ładnie i stabilnie się utrzymywał, miał chyba ok 8 miesięcy. Natomiast sam siadać zaczął dopiero niedawno. Z tym, że mój ma OMN, dlatego u niego nie idzie książkowo i mogliśmy go sadzać, zanim sam usiadł. On nieźle ćwiczy naszą cierpliwość i każdego dnia się uczę, ze trzeba trochę wyluzować. Niewykluczone, że jak wyluzujesz to mały Cię zaskoczywink i z tego, co wiem do 9 miesiąca ma czas na takie wyczyny. Tym bardziej, że jak mówisz ma inne zajęciabig_grin
    • kjut Re: nie siedzi posadzony 02.06.14, 12:06
      Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Wiecie jak to jest. Człowiek stara się być spokojny ale od czasu do czasu gdzieś tam z tyłu głowy jakiś chochlik się odzywa "a może juz powinien?" wink teraz dopiero po 9 msc mamy wizytę u pediatry to do tego czasu będę siedzieć i czekać bez stresu mam nadzieję wink
    • giba116 Re: nie siedzi posadzony 02.06.14, 12:21
      Moja corka tez w zasadzie siedziala dopiero jak usiadla, czyli w 9 miesiacu. W tym samym okrsie zaczela raczkowac i wstawac. Jak miala 11 juz chodzila.
    • panizalewska Re: nie siedzi posadzony 02.06.14, 12:39
      KJUUUUT! Bo normalnie stracę w Ciebie wiarę kobieto puchu marny! tongue_out
      Moje dziecko usiadło samo i się nie składało jak jamnik w wieku 9 m-cy. Żyje. Nie sadzałam wcześniej, bo się składała jak jamnik właśnie, z dziobem przy ziemi od razu wink Jadła siedząc na moich kolanach
      • kjut Re: nie siedzi posadzony 02.06.14, 13:50
        Oj panizalewska. ... każdy miewa gorszy dzień.... wczoraj jak byłam zmęczona to byłam gotowa uznać potówki za skazę białkową. Dopiero po chwili dotarło do mnie co za bzdury wymyślam wink

        No dobra, przepraszam, nie powinna byłam tongue_out
        • panizalewska Re: nie siedzi posadzony 02.06.14, 15:01
          smile no wiem wieeem
          <tulimy>
          Ja wczoraj miałam mega wkurw, smuteczek itp itd, ale to głównie przez męża, także też dzień nie należał do udanych. I kolejne kiblowanie kilka godzin na IP przy okazji KTG, bo młodemu się nie spieszy na świat i może oxy mnie czeka. No rozkosz tongue_out
          Także łączę się w bulu d... wink
          • kjut Re: nie siedzi posadzony 02.06.14, 16:15
            O kurcze, panizalewska! Ja przegapiłam, że Ty już tak bardzo na dniach. No to trzymam kciuki żeby się bez oxy obeszło i żeby wszystko ładnie i gładko poszło! I ja juz obiecuję tu pierdołami łba nie zwracać, bo Ty się musisz skupić i zrelaksić. No nie wiem, jakieś uprawiaj czy coś. ...
            • panizalewska Re: nie siedzi posadzony 02.06.14, 18:01
              Ano ano senkja!
              "Uprawy" nie współpracują wink Bo dziecko w łóżku, teściowa za ścianą.
              Nie bój żaby, jak się już mój książę wykluje, to będę miała wszystkie jazdy od początku i miliard wątków na Niemowlu wink
    • melancho_lia Re: nie siedzi posadzony 02.06.14, 12:41
      Moja nie siedziała posadzona dopóki sama nie nauczyła się siadać. A nauczyła się mając 10 miesięcy.
      Każde dziecko inne. Jak się niepokoisz znajdź dobrego, nie panikującego lekarza.
    • feronique Re: nie siedzi posadzony 02.06.14, 14:09
      9-miesięczniak koleżanki w dalszym ciągu nie siedzi posadzony, do tego nie pełza i nie turla się, ale lekarze uspokajają i mówią, że dopóki widać stały postęp - dziecko nabywa nowe umiejętności - to nie należy się przejmowac tym, że z jakąś jedną rzeczą jest do tyłu.
    • kopiko-lol Re: nie siedzi posadzony 02.06.14, 14:18
      Granica to 8 msc. Twoje dziecko ma jeszcze czas. U nas corka nie siedziala posadzona bardzo dlugo, a ja caly czas czekalam bo tez byla wysoka (97 centyl) i zganialam wszytsko na wzrost i problem z rownowaga. Jak miala 10 msc skonsultowalam ja z rehabilitantka i okazalo sie ze ma bardzo slabe miesnie brzuszka. Była rehabilitowana i jak miala 11 msc usiadla samodzielnie (3 dni wczesniej posadzona nadal nie siedziala!).
      • 22qwerty Re: nie siedzi posadzony 02.06.14, 14:44
        Granica?? Przeoczylam coś, ze rozwój dzieci wkładamy w jakieś ramki??
      • melancho_lia Re: nie siedzi posadzony 02.06.14, 14:51
        Jaka granica? Skoro dzieć zajęty pełzaniem i raczkowaniem to siadanie go nie ciekawi.
        Dlatego wszystkie dzieci teraz na rehabilitację się wysyla. w 90% przypadków zupełnie niepotrzebnie.
      • notalent Re: nie siedzi posadzony 02.06.14, 15:31
        nie ma takich granic, ja konczylam studia niedawno, miałam zajęcia z profesor Czerwionką, nie mówiła o czymś takim. Kazde dziecko rozwija sie w swoim tempie a te rehabilitacje to jest niepotrzebne i tak w swoim czasie dziecko zacznie siadac /stawac czy na cokolwiek tam sie rehabilituje. To troche przesada. Na podłogę dziecko i samo sie nauczy. Na wszystkich zdjeciach moich znajomych na tablicy widze dzieci w lezaczkach, lozeczkach, kojcach, wciąż zza krat w kadrze więc moja rada: puścić dzieci wolno i dać im czas smile
        • 3luna3 Re: nie siedzi posadzony 02.06.14, 15:58
          Tu bym jednak nie generalizowała. Nasz rehabilitant, specjalista z ponad 25-letnim doświadczeniem powiedział, że puszczenie dziecka na podłogę na ogół wspomaga jego rozwój, ale dla mojego dziecka to zły sposób. Powiedział, że mały ma swój pomysł na wszystko i wszystko i trzeba mu pokazywać jak to zrobić prawidłowo. Ponadto właśnie nie powinien się bawić wyłącznie na twardym, ale poznawać różne podłoża bo to będzie dla niego znacznie korzystniejsze. I coś w tym chyba jest bo pełzać zaczął po łóżku i nadal tam robi to chętniej niż na podłodze. Leżaczka nie mieliśmysmile Przy ocenie czy dziecko kwalifikuje się na rehabilitację, czy nie trzeba patrzeć na rozwój całościowo, a nie na jakąś jedną konkretną umiejętność.
        • kopiko-lol Re: nie siedzi posadzony 04.06.14, 14:35
          tak sie sklada ze moje dziecko zyło na podłodze od poczatku a i tak w wieku 10 msc nie siedzialo posadzone. Leżaczka nie używaliśmy. Zgadzam sie, ze pewnie i tak by usiadla, ale pewnie cos ok 13-14 msc zycia. Ćwiczenia były dla córki wspaniałą zabawą na widok rehabilitantki bardzo sie cieszyla, a jak tak wychodziłą to płakała, to niby dlaczego nia miała poćwiczyć? No i nie wiesz jak to jest jak inne dzieci juz chodza, a Twoje nie siedzi nawet - w glowie rozne mysli powstaja (czesto są to bzdury, ale nie mozna sie ich pozbyc). No i rozwoj dziecka tez ma tu znaczenie. Widok z pozycji siedzacej pozwala dziecku na dostrzeganie swiata w inny sposob niz dotychczas.
    • 22qwerty Re: nie siedzi posadzony 02.06.14, 14:48
      Synu mój ma 9,5 mies. Nie siedzi. Ale pełza, Turla sie i powoli z boku przyjmuje pozycję do siadu. Ile to potrwa, nie wiem. Nie panikuje, bo widzę postępy, nawet z dnia na dzień. Pediatra widział, nie ma ONM. Także luuzzz, 7 mies ma jeszcze czas.
    • notalent Re: nie siedzi posadzony 02.06.14, 15:25
      moj tez nie siedział posadzony dopóki sam nie usiadł jakąś chwilę temu a ma już 8,5 miesiąca. Nie wiem dokladie kiedy usiadł.. jakoś ze 2 tygodnie temu wiec wg. tego Twoj ma jeszcze miesiacsmile ja slyszalam o dzieciach ktore w ogole nie siadają ani nie raczkują do 10.= więc mysle ze to norma.
    • tankky Re: nie siedzi posadzony 02.06.14, 18:17
      Mój siedział posadzony dopiero kiedy sam potrafił usiąść z klęczek - czyli niecałe 10 miesięcy miał. Wcześniej gibał się do przodu i tyłu.
    • anjaka1983 Re: nie siedzi posadzony 02.06.14, 18:30
      Zapewne już się uspokoiłaś, ale dorzucę trzy grosze wink mój dzieć robił wszystko ma odwrót i usiadł chyba w 9 miesiącu? jakoś tak. wcześniej pełzał, potem wstał, potem chodził przy meblach, następnie wrócił do parteru o zaczął czworakować, no i na samym końcu książę usiadł. a posadzony siedział sztywno może na krótko przed tym. także na razie rilaks, się nie doszukuj wink
    • ewa.misko-wasowska Re: nie siedzi posadzony 04.06.14, 10:48
      Do 9 miesięcy. Jeżeli waga i długość są na 90 c to bardzo prawdopodobne, że dziecko stabilnie będzie siedziało właśnie bliżej 9m.ż.
      Pozdrawiam serdecznie
    • biankao Re: nie siedzi posadzony 04.06.14, 12:36
      Kjut, mam pytanie. Mój syn też ma 7 miesięcy i kilka dni i nie siedziwink Widziałam, że założyłaś wątek na forum BLW. Jak karmisz swojego synka BLW jeżeli nie siedzi. Ja zaczęłam od papek w krzesełku z nadzieją, że jak usiądzie to przejdziemy na BLW, ale boje się, że to siadanie jeszcze potrwa a tą łyżeczką to go zniechęcę do jedzenia... Papki jakoś tam miele sobie w ustach i przełyka ze śliną, natomiast próba dania marchewki w całości skończyła się krztuszeniem, więc trochę się boje BLW teraz gdy on się składa jak scyzorykuncertain
      • kjut Re: nie siedzi posadzony 04.06.14, 13:09
        Na kolanach go sadzam smile a w leżaczku bym nawet papkami nie karmiła - moim zdaniem ryzyko zakrztuszenia jest zbyt duże. Jestem przekonana, że od tego, że 10 minut u mnie na kolanach posiedzi nic mu nie będzie smile nie wiem jak Twój, ale mój syn jest dość sztywny juz i na kolanach trzyma w miarę pion wink no i cały czas pilnuje, żeby był bardziej do przodu pochylony niż do tylu jeśli już.
        Ale zakrztuszenia przy blw są normalne, rozwojowe i niegroźne. Poczytaj o różnicy między zakrztuszeniem a zadławieniem, dowiedz się jak w razie czego reagować (choćby z filmików na yt, ale ja polecam wolontariuszy z pck wink ) i śmiało smile
        • biankao Re: nie siedzi posadzony 04.06.14, 13:20
          Rozumiem. Czytam właśnie książkę o BLW. Już za sobą mam rozdział o zakrztuszeniach i się nie boję tym bardziej, że ukończyłam nawet kurs pierwszej pomocywink Tyle, że podkreśla się, że dziecko musi w miarę sztywno siedzieć a mój jednak leci do przodu... Niby papkami też można się zakrztusić, ale mój syn tak je memła w buzi, że mam wrażenie, że mu naturalnie ze śliną spływają do brzucha i się nie krztusi. Zresztą łatwiej odkrztusić coś płynnego (jeszcze chyba nikt nie padł od zakrztuszenia się płynem) niż kawałek odgryzionego jedzenia. Ale może spróbuje... skoro mówisz, że się da. Jeśli masz sekundę to jeszcze jedno pytania, bo do tego rozdziału nie doszłamwink Czy warzywka podawane dzieciom muszą być EKO? Ja teraz na słoiczkach jadę z czego dumna nie jestem.
          • kjut Re: nie siedzi posadzony 04.06.14, 13:54
            Wydaje mi się ze nie chodzi o to do końca żeby siedział sztywno w sensie stabilnie, tylko sztywno w sensie, że plecki powinien mieć w miarę proste - żeby druga od paszczy do brzucha prosta była a nie pokręcona tongue_out a warzywa podobno powinny być eko ale ja tam nigdy tej eko-mani nie złapałam i daję to co kupuję sobie - czyli warzywa z marketów bądź pobliskiego warzywniaka. A na eko i tak mnie nie stać tongue_out ale mój niealergiczny to mogę sobie być wyluzowana wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka