melasa21
02.09.04, 10:04
Jakiś tydzień temu mój synek dostał biegunki. Byliśmy wtedy nad morzem i lekarka stamtąd
(po ochrzanieniu nas, że tak daleko zabraliśmy dziecko) zapisała smectę, lakcid i
nifuroksazyd, jeśli nie będzie przechodziło. Nie przeszło po paru dniach, a nasza pani
doktor, już po przyjeździe, kazała wszystko odstawić i podawać tylko lakcid i gastrolit.
Dodam, że właśnie przebijają się dwa ząbki i oprócz dużej ilości brzydkich kupek wszystko
jest ok- mały nie jest odwodniony, śmieje się dużo i zajada kleik- nadal też go karmię. Obie
panie twierdzą, że to nie od ząbków. Jak długo Wasze dzieciaczki miały biegunkę? I po czym
im w końcu przeszło? Może to ja mam jakiś trefny pokarm? bardzo się martwię...