Idą ząbki, a z ząbkami idzie płacz, panika przed zaśnięciem, podgryzanie mojej brody

pandemonium po prostu. Od tygodnia ostatnią deską ratunku jest Ibum forte w syropie. Ale czy to nie przegięcie dawać tak często ibuprofen czy w ogóle przeciwbólowe? Nie zaszkodzi córce? Nie uzależni się? Daję of kors wg ulotki, ale może codziennie to za przesada? Co myślicie?