Dodaj do ulubionych

gaworzenie

    • stysia1987 Re: gaworzenie 28.04.15, 21:51
      Jak u Was dziewczynki? U nas naslasownictwa brak, sylanizowania tez ni ma. Nie wiem czy dobrze ja ucze. Klade przed soba, raz lub dwa dziennie i pokazuje. Przed lustrem tez probowalam, ale ciezko ze skupieniem u2agi. Chce tylko wstawac ;p
      • carllitta Re: gaworzenie 29.04.15, 08:47
        Moja robi tylko tidiit na nosie, ostatnio zaczela tez dawac buzi i wyciagac rece, pokazywanie ma szeroko w nosie, ksiazki gryzie, chociaz jak juz sie naje to przewraca sama strony. Dalej pelza w pozycji na rannego zolnierza, chodzi przy meblach i z takim wozkiem popychaczem, robi taczki, z mowieniem zwolnila, dada i papa, tak, juz nie mowi geje :p aa i nauczylam ja przybijac piatke. Wczoraj nabila pierwszego guza na zmianie mojego taty, wiec tata sie zestresowal, a mloda poplakala i poleciala dalej. Takze luz. W nocy rzadzi nadal...
        • stysia1987 Re: gaworzenie 29.04.15, 09:20
          A ja zaczynam sie znowu martwic. Minelo prwie 1.5 msca, a rozwoj spoleczny w ogole nie ruszyl. Nie sylabizuje, nie reaguje na imie ani proste polecenia "daj", " nie", nie nasladuje w ogole, ani gesty ani mimika, nie patrzy w kierunku slow, ktore mowie (mowie tylko gdzie jest:tata lub lampa). Chwytu pesetowego brak O papa czy brawo szkoda mowic, wyrywa rece, jak probuje jej pokazac. przy ijanie piatki czy titit na nosie, o marzenie. Postawcie mnie do pionu, prosze crying
          • koralik37 Re: gaworzenie 29.04.15, 10:19
            papa - mówiłam - może być równie dobrze koło roczku, brawo/kosi kosi "powinno" być wcześniej - u nas nie ma. Pierwsze naśladownictwo - typu ją klepie i ona klepie u nas dopiero teraz a starsza jest. Faktem ze u nas rozpoznawanie przedmiotów ok. Powiedziałabym Ci - pokaż młodą psychologowi - ale po pierwsze ta wasza laska jest trochę beznadziejna wink a po drugie - może daj Ewce jeszcze czas?
            • koralik37 Re: gaworzenie 29.04.15, 10:30
              Laska=psycholog
            • stysia1987 Re: gaworzenie 29.04.15, 10:43
              Moze ja ją zle uczę? Babybump, pisala mi "naucz dziecko, ze nie wolno podchodzic do kloryfera".jej corka zlapala w jeden dzien, no to walcze od tygodnia i nic. Jak podchodzila to podchodzi. Ciezko jej sie skupic na tym co do niej owię. Nie wiem jak zatrzymac uwagę na dluzej. Chc3 byc caly czas w ruchu. A z drugiej strony widze, ze czasem sie nudzi. Probuje ją zainterespwac klockami, stukaniem, wrzucaniem itp, klaďe przed sobą i robie brawo, biore jej raczki to wyrywa... przed lustrem tez po chwili sie zlosci. Nie chodzi mi o to, zeby nagle wszystko zalapala, po kolei... poprosze o jedna rzecz wink a tu kiszka. Nie wiem jak czesto pokazywac itp a zabawy typu "gdzie mis ma oczko, gdzie tata" w ogole nie znosi. Ona glownie obraca w raczkach grzechotki, turla pileczki i goni za nimi, kartkuje ksiazeczki i jak ma dobry humor to zrzuca co sie da ze stolu, regalu; burzy wiezę z klockow, ktore dla niej buduje, no i wstaje, wstaje, wstaje... Moze ja po prostu nie umiem dziecka zainteresowac?
              • amiralka Re: gaworzenie 03.05.15, 21:36
                Stysia.. Wiesz, niektore forumki to idealne matki w idealnym swiecie, a ich dzieci idealne geniusze. Na szczesicie reszta z nas jest realnawink Moje dziecko, ze "piec - nie" zlapalo po 2,3 miesiącach smile a mam super kontaktowego chłopca, no tez prawie geniusz w moich oczachwink kosi kosi i papa - okolo roczku, podobnie z pokazywaniem gdzie mama ma oko i nos. "daj" ok 10 czy 11 miesiaca, tak jak "pokaz paluszkiem to i to".
                Rwoja coreczka odkrywa intensywnie mozliwosci swojego ciala, dlugo na to czekala, jej wewnetrzny motor kaze jej ruszac sie i ruszac, mama jest oczywiscie najwazniejsza ale odsun sie, nie zaslaniaj swiata, ja tu odkrywam. Ona nie ma czasu na pokazywanie i uczenie sie na malpe. Ciesz sie, ze z tego co piszesz samodzielnie sie bawi - te pileczkom grzechotki, ksiazki - to jest najwazniejsze, Ty obserwuj i delektuj sie kawa. Przestan jej przeszkadzac wink
                • koralik37 Re: gaworzenie 03.05.15, 22:42
                  Amiralka Masz mojego lajkatongue_out ciepło, mądrze, życzliwie- super!
          • nothing.at.all Re: gaworzenie 01.05.15, 16:18
            Stysia czy Ty naprawdę nie możesz wyluzować i odpuścić i dać dziecku czas? Ciesz się macierzynstwem i dzieckiem. Przyjdzie czas i zrobi papa i kosi kosi i będzie odwracała strony. I zrozumie nie i daj.
      • iwetakreweta Re: gaworzenie 29.04.15, 10:46
        tak jak moja dokładnie tylko na nogi reszta jest nudna nawet ulubione zabwaki to lipa, sylabizuje ale rzadko teraz głównie nene, nanan.. Dziewczyny jak jest u Was z kontaktem wzrokowym, bo u mnie strasznie kuleje, tylko za daleka się na mnie patrzy z blisko to w ogóle. dalej mnie olewa, nie zaczepia... wykończy mnie to dziecko:0
        • iwetakreweta Re: gaworzenie 29.04.15, 10:51
          stysia wiem , że moja ciut młodsza, ale jest dokładnie tak jak u ciebie, no tyle, że pkazę wzrokiem gdzie ta lampa, ale reszta co do joty się zgadza, te próby papa, kosi, nerwy przy tym i brak słuchania mnie i jeszcze ten kontakt wzrokowy którym nie jest zainteresowana. który to tydzien u Twojej? może skok bedzie i ruszy. albo jest??
          • iwetakreweta Re: gaworzenie 29.04.15, 10:54
            pytanie do dziewczyn których maluchy skończyły 10 mc, czy to prawda, że dziecko rusza wtedy społecznie, że wchodzi w interakcje z rodzicami, tak powiedzieli mi w Synapsie, czy zauważyłscie coś z tych rzeczy?
          • stysia1987 Re: gaworzenie 29.04.15, 11:11
            Wydaje mi sie, ze 42 tydzien. Niby ma byc skok, ale trzeba pamietac, ze jal dziecko ma jakies zaburzenia, to moze byc pozniej - nie wiem czy wnm i asymetria do tego sie zalicza. Z kontaltem wzeokowym nie ma problemu, tzn rozsmieszajac ja , patrzy na nas. Szuka nas wzrokiem, stoi i patrZY, usmiecha sie. Pakuje na moje kolana jak jest spiaca itp

            Czytalam na babyonline o zabawach, moja nie inteesuja.
            • iwetakreweta Re: gaworzenie 29.04.15, 11:22
              zazdroszczę, ja nasz kontakt oceniam słabo, zachowuje się takjakby nie miała na niego czasu, bo wciąz gdzieś trzeba isć coś dotknąc, jak ją wezmę na kolana to nie spojrzy za chiny ludowe
              • stysia1987 Re: gaworzenie 29.04.15, 12:31
                Maź podziela Twoje obawy czy tylko Ty widzisz problem? Ocena kontaktu wzrokowego moze byc dosc subiektywna. A w Twoim wypadku, bez obrazy, chyba njbardziej brqkuje Ci tego wyrozniania jako matki. Doczekasz sie, zobavzysz, jeszcze bokiem Ci wyjdzie wink
                • awesome810 o, stysia :) 29.04.15, 12:51
                  cieszę się, że cię widzę. Bo ja sobie parę dni temu wyobraziłam jak ty chałupkę folią bąbelkową owijasz i do dzisiaj śmieszy mnie ta wizualizacja big_grin.
                  A stawiam cię do pionu. Żadne z moich dzieci nie umiało robić kosi coś tam, pa pa nie pamiętam, a tego o sroczce to sama nie umiem wink. Za to dzisiaj wychodząc z domu mówi: "wrócę za minut, mamusiu". Także wrzuć na luz, wszystkiego się nauczy, skoro teraz jest na etapie przemieszczania to nie zainteresują jej zabawki (zwłaszcza te edukacyjne wink).
                  Dziewczyny, po raz kolejny, mówię wam ileż radości daje dziecko mamie, która wyrzuciła poradniki i nie zamartwia się co powinno umieć w dziesiątym miesiącu.

                  PS. rozwalanie wieży z klocków budowli z piasku, itp., to są najlepsze zabawy
    • stysia1987 Re: gaworzenie 29.04.15, 15:48
      Witaj awesome! Folii nie zakupilam, maz mmie wysmial smile przy okazji zauwazul, ze siedzialabym ciaglerzy kaloryferze, zeby strzelac z folii wink

      A jak z ta reakcja na imie i nauka, o ktorej mowila babybump? Dziecko mam oporne na zakazy i nauki
      • koralik37 Re: gaworzenie 29.04.15, 17:25
        Stysia, a zauważyłas ile ruchowo się Ewka nauczyła w tym czasie???? I może za dużo tych zabaw? Jedną - dwie a nie wszystkie?
        Iwetakreweta, na rękach moja też ogląda świat. Faktycznie kontakt wzrokowy jest subiektywny.
        • stysia1987 Re: gaworzenie 29.04.15, 18:09
          Ot taki drsszczyk niepokoju. Tlumcze sobie, ze ruchowo teraz, potem bedzie spolecznie. Tak serio serio, martwi mnie tylko brak reakcji na imie. Tabelki itp olalam.
    • stysia1987 Re: gaworzenie 29.04.15, 18:12
      Czy bububu to sylabizowanie? Czy co? Od rana jest w chwilach radosci wink
      • koralik37 Re: gaworzenie 29.04.15, 21:10
        Jest jest. Reakcja na imię nie do roczku czasem? Kiedyś neo coś mówiła.
        • stysia1987 Re: gaworzenie 29.04.15, 22:43
          Aaaa to kochane moje, niech strzelaja korki od szampana! Bububu i babubu!!!
          • iwetakreweta Re: gaworzenie 30.04.15, 20:06
            sylabizowanie jak nic. otwieram szampana, ruski najlepszywink
            • iwetakreweta Re: gaworzenie 02.05.15, 17:04
              hej dziewczyny jak majówka? u nas przeziębiona majówka, młoda katar, mnie rozłożyło;/ byłyśmy ostatni na basenie, który miał wzmacniać odporność;/ALE!!smile dzisiaj Małą wzięła mama, bo ojciec w robocie, a ja padnięta i jak po nią przyszliśmy po dłuższej nieobecności Mała pięknie się ucieszyła, aż się popłakałam, pierwszy raz poczułam, że Młodą zainteresowała nasza obecność. Zaczęła dużo gaworzyć doszło tatatat..;/ smilesmile i z dnia na dzień jakby więcej rozumie słucha co się do niej mówi i jest pogodniejsza.Jest kochana, ale nie usiedzi na tyłku nawet minuty, ciagle gna gdzieś gdzie można się czegoś złapać i wstać. to jej jedyny cel, który mnie wykańcza. Gdzie te czasy jak leżała plackiem w jednym miejscu. już się niczym nie zamartwiam, bo widzę, żę wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie. ma dni kiedy jest bardziej kontaktowa, i mniej. widocznie tak ma. dzisiaj mnie miło zaskoczyła i nic już jej nie wkręcam, ani sobie. pozdr
              • koralik37 Re: gaworzenie 02.05.15, 18:06
                Iwetakreweta - cudnie! Tym niemniej - zapraszam na spacerwink
                • iwetakreweta Re: gaworzenie 02.05.15, 19:00
                  smilesmile jak tylko pojadę na pewno się odezwę! seriosmile
              • stysia1987 Re: gaworzenie 04.05.15, 09:35
                Bardzo bardzo sie ciesze wink u nas znowu zastoj wink poszlo kilka bababa i bububu i cisza crying

                Nasladowaniem nie zainteresowna, za to lek separacyjny na calego. Odstawila niezle przedstawienie u tesciow wmsobote...
                • nothing.at.all Re: gaworzenie 04.05.15, 10:19
                  Przyjdzie czas to będzie gaworzyc i naśladować. Daj dziecku spokój smile.
                  • stysia1987 Re: gaworzenie 04.05.15, 10:34
                    Oj nothing, ja nie robie Ewce presji. Ja po prostu che juz skonczyc w osrodkiem wczesnej interwencji i prywatna rehabilitacja. Mam dosc jezdzenia, wydawania pieniedzy i wyslichiwania roznych rzeczy. Nie jest moim wymyslem to, ze Ewka powinna juz nasladowac, bawic sie dwoma zabawkami (stukac jedna o druga), reagowac na imie i gaworzyc. Ja ciesze sie z dziecka takiego, jakie mam. Nie wiem, jakie masz doswiadczenia ale wysluchiwanie co 2-3 tyg, narzekan lekarza czy psychologa i tak od ponad pol roku, jest naprawde niemile. Pisalas kiedys, zrezygnuj. Ale jak? Nagle przestac chodzic do owi? I jak zapyta pediatra to co? Ze jestem madrzejsza niz lekarze z owi i tyle? Nie czuje sie komepetenta na tyle, zeby sama zakonczyc rehabilitacje (ktora notabene juz nie jestrehabilitacja bo tylko asekurujemy i poprawiamy ustawienie nog plus motywacja do rqczkowania - woli pelzac na parkiecie). A ze psycholog i neurolog w pakiecie? Taki urok owi na nfz.
                    • nothing.at.all Re: gaworzenie 04.05.15, 10:49
                      Stysia Ty wiesz co dobre dla Twoje Ewy i rób tak jak uważasz. Ale jak czytam po raz kolejny ze czegoś tam nie robi albo że zastoj czy brak naśladowania to mnie aż drgawki łapią. Bo zamiast się cieszyć z tego co potrafi to ciągle czegoś nie umie. Moja córka straszą jest od Twojej i tez tego nie robi i tez chodzę na rehabilitację bo mamy problemy ale nikt ich na siłę nie wyszukuje i nie kieruje do kolejnych poradni bo na wiele z tych rzeczy jeszcze ma czas.
                      Ja chyba bym poszła do innego lekarza neurloga czy rehabilitacji i zasięgnela opinii.
                      • stysia1987 Re: gaworzenie 04.05.15, 11:04
                        I mamy innego neurologa (prowadzi Ewe od 5 tyg zycia), kontrolę mamy w srodę (chodzimy co 2 msce). Chodzimy do dwoch, bo kazdy chce co 2 msxe zobaczyc, jeden z owi, drugi "nasz. mimo wpisu w ksiazeczce, ze jest juz pod opieka neurologa, w owi i tak musimy zaliczac wizyty. Nie pmietam, ile jest starsza Twoja coreczka. Piszac o zastoju, stwierdzam fakt. Na chwile obecna doskonali to, co umie. Nie mam z tym problemu. A co do szukania problemow - czepi sie psycholog i dr rehanilitacji. Ja nie jestem kompetenta, zeby ocenic czy moje dziecko prawidlpwp wstaje czy raczkuje. Tabelki olalam. Jednak chyba przyznasz sama, ze jesli dziecko nie osiaga oczekiwanego w danych widelkach osiagnieciq to wiekszosc lekarzy, bedzie zwracac uwage na to. U nas nie ma w ogole nasladownictwa ani reakcji na imie. To jest niepokojace dla ludzi z owi (-wspolracujacych tez z dziecmi autystycznymi, wiec pewnie bardziej zwracaja uwage). Czy twoja corka to robi?
                        • nothing.at.all Re: gaworzenie 04.05.15, 14:35
                          Córka na imię reaguje. Od jakiegoś czasu nie mowie inaczej, żadnych myszko czy kochanie. Zawsze po imieniu. Mowie non stop praktycznie. I chyba wie ze ona to oba. Ale naśladowania nie ma.
                          Moja rehabilitantka mówi ze imię i naśladownictwo to do roku. A pokazywanie palcem to później nawet.
                    • koralik37 Re: gaworzenie 04.05.15, 10:57
                      Stysia, trochę się z Tobą zgodzę, tzn rozumiem jak to jest czekać, żeby dziecko się w "widelkach" mieściłowink na ogół nie rozumieją tego mamy, których dzieci są "książkowe" lub z niewielkimi przesunieciami lub z przesunieta jedną umiejętnością. Ale kiedy jest tego więcej i przesunięcie jest dłuższe to rozumiem to czekanie. Acz to jednak nadal jest tylko przesunięcie. Rozumiem że ciężko Ci samodzielnie podjąć decyzję o zakończeniu, ale naprawdę możesz. Jesteś mamą. To Twoja decyzja. OWI to nie wyrok to bezwzględnego odbycia. Żaden NFZ tu Ci nic nie zrobi, jeśli zdecydujesz, że koniec. Ale musiałabyś mieć w sobie głębokie przekonanie i ufność w możliwości i potencjał swojego dziecka. Dzieciom warto ufać. I tego też niektórym mamom zazdroszczę. Tym u których też nie wszystko idzie zgodnie z "planem" a jednak ufają i nie watpia.
                      Gaworzenie bywa takie ze się pojawia i znika. Gaworzenie to naśladownictwo. Imię do roczku. U nas małe naśladownictwo dopiero teraz - więc jak widzisz jest czas. Może jednak byloby lepiej zrobić przerwę od słuchania tych lekarskich "mądrości"kiss
                      • stysia1987 Re: gaworzenie 04.05.15, 11:10
                        Ajjj koralik, chwal sie tym nasladownictwem! smile

                        Nie mam w sobie wystarczajacp odwagi, zeby zrezyg owac z owi i wziac na siebie pelna odpowiedzialnosc. tyle, ile moglam, odpuscilam. Wizyty prywatnego rehabilitanta - 1xtyg. Zabawa, zabawa, zabawa. Wieze z klockow, wyrzucamie ubrnek z szuflady (prawdziwy hit) czy po prostu przytulanie sie. Wy myslicie, ze mnie nie drazni takie wynajdywanie przez lekqrzy. Wk.... mnie!!! Bo straszyli mnie juz milionami diagmoz i nic sie nie potwierdzilo, a tylko podkopywalo moja rdosc z macierzynstwa. Teraz mam plan. Ide w srode do neurologa i prosze o kolejny wpis jesli rehabilitacjq nie jest wg niego konieczna
                        • stysia1987 Re: gaworzenie 04.05.15, 11:18
                          A wszystko to, czego nie robi, w wiekoszsco jest spowodowane zacisnietymi piesciami. Dlatego ani papa, ani cala reszta. Nie znosi jak sie dotyka jej rak, wiec nie robie nic na sile. A masaze dloni na zaciskanie piastek nie pomagaja.
                          • carllitta Re: gaworzenie 05.05.15, 16:28
                            Stysiu mojej na zaciskanie piesci pomaga piasek /ale trzeba uwazac zeby nie jadla smile))/ alboo kaszka /moze jesc smile)/. Uwielbia brac rece i zaciskac oraz otwierac rece, moze to dziwne ale pomaga bardzo na piesci. Tylko trzeba sprzatac smile
                            Moja nie raczkuje, tylko pelza na jedna noge i wstaje z pelzania do czworakow, wspierajac sie na mnie do wstawania. Moja prywatna rehabilitantka powiedziala ze mam olac raczkowanie, ze najwazniejsze ze sie przemieszcza... Piastki tez rozklada jak chwyta meble ale nie wiem czy chcesz ja juz stawiac, bo sie raczej nie powinno, ale jako ze sie rwie i chodzi sama, nie zmieniam tego.
                            • stysia1987 Re: gaworzenie 05.05.15, 21:38
                              Ona wstaje juz od dwoch tygodni, a od kilka dni chodzi wzdluz ebli, na razie tylko w prawa stronę. Nie mam pojecia czemu tylko w tę :p
                              • carllitta Re: gaworzenie 05.05.15, 22:01
                                Moja chodzila tylko w lewa, ma silniejsza lewa noge, po schodach tez wdrapuje sie lewa. Pare dni temu zaczela lazic w prawo rowniez.. Dzieci za nic nie chca byc symetryczne :p
                                • stysia1987 Re: gaworzenie 06.05.15, 11:33
                                  BEDE SIE CHWALIC smilesmilesmile: pani fizjo powiedziala dzis, ze jest pieknie pieknie pieknie smile tylko walczymy z napieciem w piastkach, a cala reszta jej sie podoba smile dwie wizyty i konczymy smilesmilesmilesmile
                                  • koralik37 Re: gaworzenie 06.05.15, 13:55
                                    Wreszcie!!! Super! Gratulujesmile
                                  • nothing.at.all Re: gaworzenie 06.05.15, 15:28
                                    To fajnie.
                                    • stysia1987 Re: gaworzenie 06.05.15, 16:42
                                      A pani neurolog powiedziala, ze dalsza kontrola nie jest konjeczna wink -tylko ta prochowa nam zostala...
                                      • nothing.at.all Re: gaworzenie 06.05.15, 16:46
                                        Może i tam stwierdza ze wystarczy.
                                        • stysia1987 Re: gaworzenie 06.05.15, 16:55
                                          A co do nasladownictwa, pani neurolog powiedziala, ze moze juz zaczac, ale nie musi. Dzieci rehabilitowane maja wiecej czasu niz tabelki przewiduja.
                                          • koralik37 Re: gaworzenie 06.05.15, 18:03
                                            Stysiu kochana a co my Ci tu mówimy od tygodni?wink cieszę się, ze wreszcie trafił się rozsądny lekarzsmile
                                            • stysia1987 Re: gaworzenie 06.05.15, 18:32
                                              18 maja wazna kontrola na prochowej, ciekawe czy oni nic nie wymysla wink

                                              A neurolog polecam, Barbara Prawdzic-Seńkowska.
                    • iwetakreweta Re: gaworzenie 04.05.15, 11:45
                      moja też pełzała na parkiecie a na dywanie raczkowała, trwało to trochę teraz tylko na raczkach popierdziela i wcale jej do tego nie zachęcałam przyszło samo. myslałam, że nie bedzie raczkować, bo ja jej się gdzieś spieszyło to wolała pełazac niz raczkować pewnie czuła się w pełazaniu pewniej, bo miała tą sztukę opanowaną, teraz zapomniała o pełzaniu liczy się tylko raczek.
                      • iwetakreweta Re: gaworzenie 04.05.15, 11:50
                        MOJA też nie naśladuje, ale z tym spooookojnie do roku tak samo jak wskazywanie palcem A NAWET I DŁUZEJ . a mówisz do Ewy zawsze po imieniu czy mówiliście wcześniej jakoś wiesz... myszko, kochanie. Może nie oswoiła się z tym , że Ewka to ona.
                      • stysia1987 Re: gaworzenie 04.05.15, 13:03
                        No to my jestesmy n takim etapie. Poza tym u nas drewniany parkiet z tych sliskich.
                        • iwetakreweta Re: gaworzenie 04.05.15, 15:33
                          u mnie tez sliski tez myslalam ze dlatego, ale ona musiała dorosnąć cały miesiąc do raczkowania, u Was bedzie to samo
                        • nothing.at.all Re: gaworzenie 04.05.15, 15:45
                          A masz matę? Moja najpierw na macie się nauczyla a potem na parkiecie i daje sobie radę.
                          • stysia1987 Re: gaworzenie 04.05.15, 17:38
                            Mamy dywan. Ona juz od ponad tygodnia pieknie rczkuje, ale jak tylko konczy sie dywan, od razu pelza
                            • nothing.at.all Re: gaworzenie 04.05.15, 21:21
                              Moja tez miała taki czas ze jak mata się kończyła fo nie raczkowala dalej. Ale zachęcałam ja,sama tam raczkowalam i zabawki tam kładlam i w końcu poszła na parkiet. Najpierw nogi się rozjezdzaly ale z czasem było lepiej.
                              • stysia1987 Re: gaworzenie 05.05.15, 10:10
                                Na dywanie raczek piekny, konczy sie dywan, MOMENTALNIE pelza, i ciezko oduczyc. Klade zabawki, sama czworakuje (siniak na siniaku na kolanach ;p) i doooopa. A trwa to ok 2 tyg.
                                • nothing.at.all Re: gaworzenie 05.05.15, 10:20
                                  Zachęcaj, kładz zabawki kiedy s końcu ruszy i na parkiet. A może spróbuj położyć koc albo jakiś materiał aby poszła poza dywan.
                                  • stysia1987 Re: gaworzenie 05.05.15, 10:27
                                    Koc sie przesuwa i jeszcze bardziej sie rozjezdza. Zabawek jest pelno, ale pelza do nich. Jak jest bez getrow, to od wielkiego dzwonu zrobi pare raczkow i koniec.
                                    • nothing.at.all Re: gaworzenie 05.05.15, 10:37
                                      Ja bym spokojnie czekała. Ona w końcu ruszy i tam bo będzie chciała cos nowego zobaczyć. U nas był taki etap ze musieliśmy mate zabierać do znajomych bo u nich po dywanie nie chciała w ogóle się ruszyć- ani pelza ani raczkowac. Z czasem minelo.
                                      • iwetakreweta Re: gaworzenie 05.05.15, 11:09
                                        u mnie Stysia trwało to miesiąć w ogóle jej nie zachęcałam chciała pełzać to pełzała na panelach teraz pełzanie poszło w siną dal. musi poczuć się pewnie, bedzie raczkować na 10000 procent
                                        • stysia1987 Re: gaworzenie 05.05.15, 12:40
                                          A Pewnie, ze bedzie! W koncu to zadziorna Ewka!
                                          • iwetakreweta Re: gaworzenie 06.05.15, 22:39
                                            musze sie pochwalić, bo tego w ogóle się nie spodziewałam w najblizszym czasie, Młoda pokazuje ręką przedmiot o który zapytam, piękny widok ta łapka w górze. W ogóle dziecko mi się tak zmieniło w ciągu tyg, że sszoooook. Już na prawdę o nic się nie martwie i pomyśleć, że jeszcze 2 tyg mocno ją o A podejrzeałam, jutro odwołuje wizyte w Synapsis!!!smile) JUHU
                                            • koralik37 Re: gaworzenie 06.05.15, 22:50
                                              Ufffffsmile
                                            • nothing.at.all Re: gaworzenie 07.05.15, 10:19
                                              Bo dzieci się właśnie tak zmieniają. Długo nic a potem bach smile.
                                              Fajnie. Gratulacje.
                                              • stysia1987 Re: gaworzenie 07.05.15, 10:46
                                                Aaaaaa rewelacja!!!!
                                                • iwetakreweta Re: gaworzenie 07.05.15, 11:46
                                                  dzieki, wielki kamien spadł mi z serca, czuje w końcu , że mam dziecko.smilesmile
                                                  • stysia1987 Re: gaworzenie 07.05.15, 12:38
                                                    Oj Iwetka nie mow tak, umiejestnosci dziecka nie powinny swiadczyc o tym czy sie je m czy nie... kocha sie bez wzgledu na wszystko
                                                  • iwetakreweta Re: gaworzenie 07.05.15, 19:05
                                                    pewnie, ale byłoby mi cięzko pogodzić się z tym, że moje dziecko żyje we własnym świecie, na pewno kochałabym je tak samo mocno, ale to nie byłaby już ta sama radość z dziecka, nie oszukujmy się! A to , że czuje, że mam w końcu dziecko, to fakt, że nareszcie zaczęła mnie dostrzegać, że słucha co do niej mówie, że cieszy się, że mnie widzi, ja ją zawsze kochałam, ale czułam frustracje, niestety. Nie dawałam jej jednak odczuć Małej.
                                                  • stysia1987 Re: gaworzenie 08.05.15, 10:01
                                                    Dzieci super wyczuwaja frustracje. Wiem to po Ewie. Mozesz sie usmiechac, ale byc spieta. I nie , nie zgadzam sie, ze nie byloby takiej samej radosci z chorego dziecka. Nawet nie wiesz, jak wtedy czlowiek zaczyna doceniac drobne rzeczy. W rodzinie meza jest dziecko z zespolem downa, to jest wulkan milosci i radosci. A autyzm wbrew pozorom to nie jest dramat. Jak pisala jedma z dziewczyn rehabikitacja, logopeda, jest szansa na poprawę stanu dziecka. Sama dochodzilam do sciany, mialam dosc, ale nigdy przenigdy, nie powiedzialabym, ze mam mniejsza radosc, bo urodzilam "inne" dziecko.
                                                  • koralik37 Re: gaworzenie 08.05.15, 11:02
                                                    A ja rozumiem co miała na myśli iwetakreweta i to jest bardzo ludzkie. Wszyscy chcą mieć zdrowe dzieci i radość kiedy dotarło, ze wszystko jest ok z pewnością jest przeogromnasmile
                                                  • iwetakreweta Re: gaworzenie 08.05.15, 11:32
                                                    tak koralik własnie tak u mnie jest. Każdy chce zdrowego dzieciaczka. Ludzie są różni, mają mocniejszą bądz słabszą psychikę, są bardziej lub mniej wrażliwi, lepiej radzą sobie z przeciwnosciami lub mnie. Byłyście na badaniach prenatalnych? Ja byłam, i gdyby wykrto jakiś niechciane chromosomy nie wiem co bym zrobiła? obawiam się. gdyby wykryto chore serduszko zrobiłabym wszystko by było dobrze. Boję się upośledzeń, niestety. Byłabym chyba zbyt słaba żeby patrzeć na cierpienie dziecka,( młoda dostała pierwszy raz katar, a mi się chciało płakać nie mowie już o rotawirusie, wtedy do reszty osiwiałam) albo jestem za wygodna na takie życie?. Koleżanka co rodziłą równo ze mną nie poszła na te badania mówiąć, że urodzi co by się nie działo. Strasznie ją podziwaiam za tą odwagę, ale muszę się jej zapytać jaka by dzisiaj była jej decyzja kiedy na każdym kroku narzeka jak jej cięzko i jaka jest zmęczona, a wiadomo chore dziecko to zmęczenie psychiczne i fizyczne do końca życia. Nasze kiedyś minie, I hopesmile Co do A to wiem, że nie jest to umysłowe upośledzenie, wiem, że mozna wychodzić na prostą , ale to ciągła walka o każdą umiejętnosć, która zdrowym dziecią przychodzi ot tak, wcześniej czy pożniej. Nie wiem czy dałabym rady, jestem nerwusem brakuje mi cierpliwośći. Bardzo !!!podziwiam mamy chorych dzieci, to dla mnie heroski, ja taka nie jestemsad
                                                  • stysia1987 Re: gaworzenie 08.05.15, 11:46
                                                    Gdybys musiala, to bys dala rade. Nie sadze, ze bylabys gotowa zostawic swoje dziecko. A nie o nerwy, ni cierpliwosc chodzi. Bo i zdrowe dzieci potrafia dac czadu...

                                                    Jakie badania prenatalne masz na mysli?
                                                  • iwetakreweta Re: gaworzenie 08.05.15, 12:06
                                                    Musiałabym dać, i NA PEWNO bym jej nie zostawiła no coś TY!!! skoro już jest...smilesmile no nie ważne, na razie wydaje mi się wszystko z nią okey, i tylko to się liczy i jestem szczęśliwa. więc już nie chcę sobie wyobrażać co by było gdyby, bo tego nigdy nie wiemy, życie jest nieprzewidywalne. Kazda choroba która mogłaby dotyczyć mojego dziecka powoduje ui mnie paraliż, więc o żadnych nie myślę. Cieszę się chwilą, chociaż padam na pysk ostatnimi czasami ze zmęczenia. Badania prenatalny wykrywają choroby genetyczne, wady płodu...
                                                  • stysia1987 Re: gaworzenie 08.05.15, 13:04
                                                    Iwetka ale jest wiele rodzajow badan. Chocby usg 3d. A z tych bardziej zaawansowanych to amniopunkcja czy tez test pappa. Ja mialam trzy usg 3d - w 12, 20 i 32 tyg ciazy. Lekarz ocenial organy wewnetrzne. Przeziernosc karku oraz ogolny wzrost plodu.
                                                  • koralik37 Re: gaworzenie 08.05.15, 14:09
                                                    iwetakreweta podtrzymuje - bardzo to ludzkie, a w dodatku szczere i samokrytyczne albo raczej świadome i nie pomalowane na cukierkowy róż. Acz uważaj bo taka szczerość nie jest mainstreamowawink
                                                  • stysia1987 Re: gaworzenie 08.05.15, 17:04
                                                    Ja tez rozumiem, ale mimo wszystko nie umialabym tak powiedziec czy napisac. Decydujac sie na dziecko, nie mozna powiedziec, ze bedziesz sie cieszyc tylko ze zdrowego, a chore to kaplica. A co do badan prenatalnych - tu sie zgodze, nie znam swojej reakcji, gdyny dziecko okazalo sie ciezko chore, czy zdecydowalabym sie na porod czy tez nie. I nie mam na mysli zespolu downa, tylko baaardzo ciezkich przypadkow.
                                                  • iwetakreweta Re: gaworzenie 08.05.15, 18:26
                                                    słynę ze szczerości zawsze mówię jak jest. mogą mnie krytykować nie bardzo się tym przejmuję. cieszę się , że rozumiecie co mam na myśli, nawet jeśli myslisz Ty Stysia inaczej.
                • asia_i_p Re: gaworzenie 07.05.15, 19:19
                  Widać to ten sam typ, co mój syn. Jemu się mieści w głowie jedna umiejętność na raz, kiedy zaczął coś tam sylabizować, przestał klaskać. wink

                  Lęku separacyjnego w stosunku do rodziców brak, jest natomiast silny w stosunku do huśtawki i baniek mydlanych - separacja od tych rozrywek wywołuje żałosny protest.
                  • stysia1987 Re: gaworzenie 08.05.15, 10:05
                    Bo naprawdę na to wszystko nachodzi wiele czynnikow. Jesli w pokoju jest wiecej niz 3-4 osoby, Ewka musi byc caly czas ze mna i nie daje sie wziac na kolana nawet tacie. Sa dni, ze czlapie wszedzie za mna, a bawi sie tylko na moich kolanach, a jak stoi to co chwila sprawdza czy jestem obok. A znowu sa dni, kiedy woli zebym byla jak najdalej, bo wyrusza na tajne misje. W poszukkwaniu mojej komorki, albo jakiegos zaginionego smoczka.

                    Wczoraj mega sprint raczkowy do okna, bo uslyszala samolot. Reka uderzala w drzwi balkonowe i patrzyla do gory szukajac samolotu wink no i zaczelo sie od rana babababababababa wink
                    • iwetakreweta Re: gaworzenie 10.05.15, 07:21
                      dziewczyny, bo nie będę zakładać wątku. zapytam tutaj. Młoda ma katar, od 8 dni,( w pon pójdę do lekarza) inhaluje, smaruje mascią majerankową, sciągam aspiratorem jęsli pozwoli. wczoraj już nic nie kapało, myślałam, żer przeszło,a w nocy okazało się, że nos zatkany, aspirator nic nie wyciągał, skończyło się wizytą w aptece po krople Nasivin, i nieprzespanej nocce. Mała przez dłuzszy moment z trudem oddychała przez ten katar czy ten katar siadł na zatoki? znacie ten problem?
                      • nothing.at.all Re: gaworzenie 10.05.15, 09:30
                        Na ogół tak jest ze najpierw katar jest w nosie a jak powoli mija to schodzi głębiej i w nosie czysto. To też minie. Inhaluj i smaruj maścią. Nesivin to max dwa razy dziennie bo strasznie wysusza sluzuwke.
                        • koralik37 Re: gaworzenie 10.05.15, 10:04
                          No to mamy to samo. I tak jak pisze nothing - dwa razy dziennie i nie dłużej jak 5 dni. Ja jej ciagle psikam woda morska i dopiero wtedy odciagam.
                          • stysia1987 Re: gaworzenie 11.05.15, 11:45
                            U nas cala zabawa trwala 3 tyg... i tez zeszlo nizej. Pilnuj, zeby na pluca nie zeszlo, jakby zacezela kaszlec, goraczkowac to do lekarza. A u nas ropiejace oczka. Dzis sie obudzila z posklejanymi rzesami, a w piatek bylo szczepienie. Na szczescie zadnych powiklan czy nop-u nie bylo.
    • angeika89 Re: gaworzenie 17.05.15, 21:47
      Dziewczyny piszę żeby się pochwalić bo normalnie oszaleję...Mały od kilku dni parska,mlaska,robi samochodzik i gwiżdże,do tego wywala język i robi ''da da da''...A le mu się gadka rozwinęła normalnie jestem w szoku.A jeszcze nie dawno nic nie chciał gadać.Btw powoli zaczyna stawać w pozycji czworaczej co mnie dziwi bo przecież nie siedzi,czy od tego usiądzie?

      www.suwaczki.com/tickers/dqprj44j24tj1f5a.png
      • koralik37 Re: gaworzenie 18.05.15, 05:25
        Od tego usiądziesmile
        gratulujacjesmile
        • iwetakreweta Re: gaworzenie 18.05.15, 09:56
          Koralik jak Twoja mała? jak jej naśladownictwo? moja to jakiś perszing, na niczym nie potrafi się skupić, ciągle się gdzieś wspina jestem już zawodowym asekurantem. do tego ma problemy z zasypianiem ( w dzien jeszcze jakoś) wieczorne usypianie trwa ponad godzine mimo, że widzę, że jest padnieta. Co ją położe to ona fik i juz wspina się po szczebelkach, i najgorsze!!!! od 3 dni wstaje o 5, zawsze było to po 6.00. nie mam sił, mam jej dość czasamismile marzę, żeby usiadła na 10 min w miejscu i zajeła się jakoś zabawką!!! jak jest u Was? też mają takie motorki w tyłku?
          • stysia1987 Re: gaworzenie 18.05.15, 10:11
            Caly czas raczkowanienalbo wstawanie przy czym sie da... u nas nic nowego jesli chodzi o nasladpwnictwo, spokojnie czekamy wink
          • koralik37 Re: gaworzenie 18.05.15, 10:14
            Iwetakreweta, to taki dziki czas a problemy z zasypianiem też typowe dla okresów szybkiego rozwojusmile
            u nas - cudowniesmile naśladuje sporo - miny, gesty. Jest taka jestem duża, nie ma i papa non stop. A brawo czy tam kosi kosi - nadal nie wink od kilku dni moje nieprzytulalskie dziecko nauczyło się świadomie przytulać. Jestem po prostu zachwyconasmile gorzej, że poza gaduleniem w narzeczu indian peruwianskich tongue_out ciągle piszczy - taka niby radość od której głowa puchnie tongue_out a właśnie chciałam ją smoczka oduczyć ale no way - nie odbiore sobie teraz jedynego "knebelka".
            • iwetakreweta Re: gaworzenie 18.05.15, 10:21
              kneblasmilesmile hehe tak, ja tez nie. Moja mama mówi, żeby zacząć ją sadzać na nocnik, co o tym myślicie, mnie niby zasadzała i po 2 mc załapałam. Cudnie Koralik, że się zrobiła przytulasek, może i dla mojej jest nadzieja!!!!!! Twoja to już duża dziewucha, trochę ponad mc i roczek. Koralik a zauważyłaś w tym 11 mc jakieś turbo przyspieszenie w rozwoju, bo mówisz, że te problemy ze spaniem mogą być od tego, ja jednak nie widzę jakiś postępów prócz papa od niechcenia. moze to jakaś burza przed wielkim skokiem,I znowu bede miała dziecko co spi do 6 !! wow i zasypia w moment. Jadę niedługo na 3 dni na wesele, zostaje z nia moja mama i trochę się martwie , że ją wykończy, jade z mc, wiecej jeszcze duzzo moze się zmienic..
              • stysia1987 Re: gaworzenie 18.05.15, 10:29
                U nas noce kiepskie, placze przez sen, w dzien ciezko usypia, ale jestem przekonana,ze to zeby.

                Wczoraj dala buzi misiowi wink
              • koralik37 Re: gaworzenie 18.05.15, 10:37
                Iwetakreweta - u nas trudne były 9 i 10 mc, teraz jakby lżej. Ale ja już się nie skupiam na tych rozwojowych - tylko co jakiś czas mnie zaskakuje że młoda ewidentnie rozumie różne rzeczysmile papa od niechcenia!!! Kobieto - toc to jest Mount Everest! To wesele to w Bydzi? Nadal umówione jesteśmy!
                Buzi misiowi!!! Super!
                • koralik37 Re: gaworzenie 18.05.15, 10:40
                  A nocnik to ja zacznę grubo po roczku. Wiem, że niektórzy duzo wcześniej, wiem że nawet to się czasem udaje, ale polacenie: potrzeba, impuls, informacja wyprzedzajaca fakt to na ogół najwcześniej na półtora roku a czasem w okolicy 2 lat, więc ja odpuszczamsmile
                • iwetakreweta Re: gaworzenie 18.05.15, 10:40
                  nie, to wesele w Bydzi 25 lipca!smile na właśnie mamy 9/10 i jest trudno, a co masz na myśli, że trudno było u Was? zasypanie? marudzenie? bunty? bo u mnie własnie tak jest.
                  • iwetakreweta Re: gaworzenie 18.05.15, 10:41
                    no własnie zgadzam się z tym nocnikiem.
                  • koralik37 Re: gaworzenie 18.05.15, 10:44
                    Afery przy usypianiu, długo i z wrzaskami, bunty i krzyki o byle co - trwało kilka tygodni i minęłosmile
                    • koralik37 Re: gaworzenie 18.05.15, 10:45
                      Ach i 5-6 pobudek w nocy z płaczem. A teraz jedna, max dwie na cyca.
          • carllitta Re: gaworzenie 18.05.15, 11:39
            Iwetakreweta moja ma to samo, nie ma zamiaru spac, nauczyla sie tanczyc, jak jej puszczam kolysanki to wstaje i tanczy, jak jej nie puszczam to caluje lalke i wrzeszczy jak indianin, usypia tylko wtedy kiedy ona uzna za stosowne, czyli np wczoraj o 21.30, gdzie o 19.30 juz byla po kapieli! wstaje ostatnio w nocy, dzis o 2.30 stala przy szczebelkach i sie darla zeby ja wziac... zebow nie ma zadnych, co mnie martwi bo dziasla twarde juz jak skaly i ciezko im sie teraz przebic chyba.. czasem ja meczy goraczka zebowa, po nurofenie wtedy lepiej spi...
            • stysia1987 Re: gaworzenie 18.05.15, 11:43
              Oj znam to. Na paszcze pada, alebedzie wstawac i chodzic przy meblach... jakie pierwsze nasladownictwo bylo u was?
              • angeika89 Re: gaworzenie 18.05.15, 14:23
                Widzę że i u Was wesoło,mój Mały też od kilku dni marudny i górne jedynki chyba idą bo dziąsła spuchły i czuć takie twarde,jak by miało się coś przebić...Wczoraj w nocy to z 6 pobudek,to smoczek to mleczko...masakra normalnie...A jak ma iść spać to najpierw z 20 razy obróci się na brzuch,za każdym razem kładę z powrotem na boczek i w końcu się poddaje i zasypia...

                www.suwaczki.com/tickers/dqprj44j24tj1f5a.png
                • angeika89 Re: gaworzenie 18.05.15, 14:24
                  A i dzięki Koralik smile

                  www.suwaczki.com/tickers/dqprj44j24tj1f5a.png
                  • iwetakreweta Re: gaworzenie 18.05.15, 14:58
                    u mnie to papap, zrobi albo nie zrobi, bo w sumie tylko tego ją uczyłam, teraz próbuje nauczyć ją klaskać z mizernym skutkiem, bo zabiera ręce i wtedy najczęściej się denerwuje czasem ją to bawi. nasladuje chyba też przeżuwanie jak coś jem to ona mlaska ustami, ale nie zawsze/ kojarzę, że koralik pisała, że jej mała miała pond 10 mc i kiepsko z naśladownictwem było , a teraz proszę jaki z Tucholca burzasmile
                    • koralik37 Re: gaworzenie 18.05.15, 15:57
                      Tak tak - na 10,5 ruszyło. Najpierw drobiazgi - miny, wytykanie języka, ja klepie i ona klepie, ja wciskam i ona też, potem taka duza, potem sroczka i teraz papa. Ale znam chłopca - już rocznego, który dopiero teraz brawo a papa nadal nie a zaręczam że wszystko z nim ok.
                      • stysia1987 Re: gaworzenie 18.05.15, 17:55
                        Moje dziecko chce byc dorosle! Odkryla zmykamie drzwi, wraczkowuje do pokoju i ... zamyka za soba drzwi, ja otwoeram, ona znowu zamyka... poza ty, bawimy sie w "okropnego zolwia", udajemy, ze zolw ja goni, a ona ucieka do mnie na kolana z piskiem radosci. Poza ty, uwielbia gadac przez telefon (czasem go oblize przy tym), krzyczy takoie "heeeej". W ogole tak sobienmadrze gadamy. Ja mowie hej, ona hej i tak bez przerwy przez 10 minut wink do tego lek separacyjny na 874739384939%. Spoko tato, ale gdzie jest mama? Skubana mmie szuka, jak widzi, ze pali sie swiatlo w lazience to wali w drzwi i placze... oto nasze nowosci wink
                        • iwetakreweta Re: gaworzenie 18.05.15, 20:12
                          wow!!!! jak ja bym tak chciała, moja to wolny strzelec chodzi własnymi sciezkami, Mamy czasem poszuka, ale najczęsciej coś po drodze ją zainteresuje i juz wazniejsze jest niż ona. rano tata zajmuje sie Mała a ja kimam jeszzce ze dwie godzinki i jak mijają te godziny to tata mówi gdzie jest mama, to słyszę jak zasuwa pod drzwi i coś tam burczy mememama mama, jest najmłodsza więc liczę, że i ja w końcu zostanę doceniona poprzez ten cholerny wyczekiwany przytulas, co na dzien dzisiejszy jak ją przytule to ją parzy, Koralik Twoja też sztywniała jak chciałaś ja przytulic?sad mów prawdę nie bajdurzsmile
                          • koralik37 Re: gaworzenie 18.05.15, 20:42
                            Stysia to przecież tu jest naśladownictwo - telefon, dialog etc!
                            iwetakreweta - no może nie wpadala w histerię ale ewidentnie jej to nie leżało, potem z dwa tyg temu przyszedł czas, że już się tak nie wzbraniala a teraz się przytula - ale nie non stop!
                            • stysia1987 Re: gaworzenie 18.05.15, 20:52
                              Eeee jak to?
                              • koralik37 Re: gaworzenie 18.05.15, 21:02
                                No przecież naśladowanie to umiejętności dziecka podpatrzone u dorosłych-sama z siebie wie co z tym telefonem?smile
                                • iwetakreweta Re: gaworzenie 18.05.15, 22:15
                                  Stysia nie graj głupasmile
                                  • stysia1987 Re: gaworzenie 19.05.15, 11:21
                                    Ej no ludzie, ja myslalam, ze chodzi o konkretne gesty itp wink ochmoja duma mala wink wasse tez namietnie otwieraja szuflady i wszystko wyrzucaja?
                                    • chaton82 Re: gaworzenie 19.05.15, 11:54
                                      Stysia oczywiscie, ze nasladuje, tak samo jak zamykanie drzwi, przeciez nie wziela tego z nieba, tylko od Ciebie zobaczyla jak robic. Z Twoja mala wszystko ok smile Moja z 19 lipca, robi papa i kosi kosi od 2 tygodni, ale mi sie wydaje, ze najpierw dziecko uczy sie ruchow rak do klaskania a potem kojarzy z gestem kosi. Ja moja uczylam dlugo kosi, ale nie patrzyla nawet uncertain odpuscilam po jakims czasie zobaczylam, ze klaska w rece to spiewalam kosi kosi i tak sie nauczyla smile
                                      Zaczelam Was czytac przez gaworzenie, bo do 8,5 miesiaca nie gaworzyla, a potem przez Was sobie wkrecalam rozne dziwne rzeczy tongue_out Dziewczyny dajcie na luz, wszystkie Wasze dzieci cos robia i to na ten moment wystarczy, nie musza wiecej. Cieszcie sie dzieciaczkami, bo to najwspanialszy okres !!
                                    • awesome810 z podczytywania was zrobiłam sobie 19.05.15, 13:26
                                      wypełniacz czasu w trakcie południowej kawki big_grin. 700 wpisów, no no no...
                                      Mam dwoje dzieci (inteligentne bestie) i nadal nie rozumiem o co chodzi z tym kosi kosi???? Co to za wyznacznik rozwoju tajemniczy jest?
                                      Z tym naśladownictwem by nie przesadzała, mój młodszy właśnie pięknie "naśladuje" starszego (szkolnego już) i właśnie poinformował dziecko w piaskownicy: "jesteś gupi" uuuuu, ale wstyd. W oczach mamusiek migał wielki neonowy napis: patologia, patologia....
                                      I komu to przeszkadzało jak raczkowało i nic nie gadało wink
                                      • stysia1987 Re: z podczytywania was zrobiłam sobie 19.05.15, 15:24
                                        I milo bylo, jak nie lazilo po calym domu i nie wstawalo, gdzie popadnie wink

                                        A pewnie, ze sie cieesze. Nic sobie juz nie wkrecam, czasem cos pani psycholog powie, ze powinna juz kosi kosi, ze powinno byc cos wiecej niz tylko bababababa... ale juz mam do tego dystans wink
                          • isiaaaam Re: gaworzenie 29.06.15, 06:45
                            Stysia twoja z lipca a Iweta twoja córka z ktorego?
    • iwetakreweta Re: gaworzenie 21.05.15, 11:12
      Hej dziewczyny, Moja młoda zaczeła się kołysać w pozycji na czworaka, wygląda jak ten piesek z ruchomą głową co ludzie mają w autachsmile tak sobie faluje przód tył, ruszając głowką na boki, raczkuje raczkuje zatrzyma się zrobi tak kilka razy i dalej idzie, moje pytanie czy to normalne czy to jakaś autostymulacja ??smilesmile bo już się kużwa naciełam, że mogą to być jakieś nieprawidłowosci;/
      • stysia1987 Re: gaworzenie 21.05.15, 11:15
        Ty jestes gorsza niz ja ;p

        Moja caly czas noga o podlogę stuka. Tez autostymulacja, aj dajmy dzieciom sie ruszać i szaleć. Niczym sie nie martw. Ewka czasem raczkuje i nie patrzyrzed siebie. Wyglada jak byczek smile ot próbowanie nowosci, Iwetka kawki sie napij zjedz ciasteczko ;*
        • iwetakreweta Re: gaworzenie 21.05.15, 11:29
          nieee, bo 5 kilo nadwagi, przez te stresy tyje co najczęściej jest na odwrótsmile
      • nothing.at.all Re: gaworzenie 21.05.15, 11:29
        Robi buju -buj smile. Niech robi na zdrowie. Rehabilitantka mówiła ze to jest ok.
        Nie panikuj. Niech się buja.
        • iwetakreweta Re: gaworzenie 22.05.15, 11:23
          a jeszcze takie pytanie, czy niemowle nim zacznie wskazywac palcem na przedmioty wskazuje najpierw cała dłonią?czy od razu powinno załapać sprawę z palcem?
          • nothing.at.all Re: gaworzenie 22.05.15, 14:05
            Rzadko dłonią pokazuje. Raczej palec od razu. Ale na to ka czas.
          • mekdjian Re: gaworzenie 22.05.15, 20:44
            Moja córka pokazywała dłonią do 9 m-ca i myślałam że tak to "ma wyglądać", dopiero kilka tyg później poszedł w ruch paluch i teraz widzę różnicę, w jakich sytuacjach jest dłoń a kiedy paluszek. Tzn wskazuje palcem gdy pytam gdzie tata, gdzie kotek itd, wskazuje sama gdy chce na coś zwrócić uwagę (idzie pies, trzeba krzyknąć babababaaa i pokazać psa mamie), a całą dłoń wyciąga gdy po chce sięgnąć. Pediatra mówiła mi że gest wskazywania palcem pojawia się między 8-9 miesiącem, u nas pojawił się w 10tym.
      • isiaaaam Re: gaworzenie 29.06.15, 06:17
      • isiaaaam Re: gaworzenie 29.06.15, 06:21
        Iwetakreweta calkowieciennormaknrmorawiflowe a nawet wyczekiwane jest to kolysanie (jestem fizjoterapeutka dziecieca) pytajcie jak cos was w rozwoju ruchowym martwi. Ja z kolei tez jestem histeryczka i niestety z racji zawodu widze niepokojące zachowania u mojego syna ... Ma za tydzien 8 miesięcy mowi tylko ba ba (nie bababababab) tylko ba przerwa ba przerwa ba czasem baba, hmmm aaaaa oooo uuuu takie spiewanie wokalizacje i tez sie martwie ze nic wiecej nie mowi a co gorsze nie dialoguje z nami i nie stara sie po nas powtórzyć tylko po prostu tak sobie sam do siebie mowi ewentualnie misia ... Buziaki - bede podczytywać was!!
        • isiaaaam Re: gaworzenie 29.06.15, 06:23
          Tzn bujanie sie dziewczyny w pozycji czworaczej jest jak najbardZiej porządne ji wyczekiwane !
        • koralik37 Re: gaworzenie 29.06.15, 08:17
          Isiaaamm - a Ty się dziewczyno nadal martwisz?! Może nie czytałaś całego wątku-moja Toska bababa i mamama powiedziała dopiero jak skończyła 9 m-cy. Teraz ma rok i też szału nie ma. Mówi daj, amam, papa a reszta bez zrozumienia, za to wszystko rozumie. Jako siła fachowa powinnaś wiedzieć, że istotniejsze jest na tym etapie rozumienie mowy. Chociaż chyba też nie u 8 miesięcznego maluszka!
          Ty mi lepiej mów czemu moja Toska chodzić nie chce?tongue_out wstaje przy naszych nogach, przy meblach, przy kanapie robi po kilka kroczkow w bok i tyle. Nawet gdybym wpadła na pomysł poprowadzenia jej za rączki to nic tego - bez oparcia z przodu podgina nóżki i siada. No takie masz zadanie - zdalnie wymyślić jak Toske wspomóc - może się wtedy martwić nie będziesztongue_out
          • isiaaaam Re: gaworzenie 29.06.15, 09:08
            koralik37 daj jej pchacza - krzeslo najlepiej i nich pcha i chodzi, spokojnie wszytsko pieknie robi - wstaje chodzi do boku, sporbujcie do boku przy scianie, i z tym pchaczem. dziecko ma czas do 18 mz by zaczac chodzic to jeszcze sporo smile
            - ja sie bardzo martwie sad u nas wogole nie chce na nas czasami patrzec - nie ze zajety a NIE CHCE! Chyba zaloze nowy osobny watek - dam pozniej linka!

            bo ba przerwa ba - to nie gaworzenie prawda? sad
            • koralik37 Re: gaworzenie 29.06.15, 09:40
              Przecież to piękne sylabizowanie. Potem zrobi z tego ciągi. Spokojnie.
              • isiaaaam Re: gaworzenie 29.06.15, 09:52
                forum.gazeta.pl/forum/w,572,158059636,158059636,Syn_gaworzenie_nasladownictwo_kontakt_wzrokowy.html#p158059636
    • onka14 Re: gaworzenie 22.05.15, 11:56
      Dziewczyny,
      Pytam bo nie wiem czy mogę się już cieszyćsmile
      Moja wczoraj przy marudzeniu mmmamama. Generalnie w radosci tego nie powtarza. Wczoraj 2 razy, dzis cisza raczej. Tez z takiego parskania bu gada. ale to juz dluuugo i bez postepow spektakularnych zeby rytmicznie powtarzac.
      I sie zastanawiam czy to juz sylabizowanie sie zaczyna, jak to bylo u Was?
      • nothing.at.all Re: gaworzenie 22.05.15, 19:13
        Skoro nie jest to rytmiczne to dopiero w as czeka sylabizowanie.
        • koralik37 Re: gaworzenie 22.05.15, 19:26
          Onka - ale kierunek jest prawidłowy!
          może pokazywać łapka. Moja z bliska wskazującego używała a jak coś dalej to cała dłonią. Dopiero teraz paluchem operuje.
      • mekdjian Re: gaworzenie 22.05.15, 20:52
        U nas też było mamammaaaa gdy ogólne nieszczęście i tak mi źle. Pojawiło się ok 6mca i potrwało może 2 tyg. Potem córka zamilkła na 2-3 miesiące i dopiero zaczęła sylabizować. Moim zdaniem marudzące mammmma i sylabizowanie to dwa różne tematy, tj widzę to po swoim dziecku.
    • iwetakreweta Re: gaworzenie 02.06.15, 10:37
      cześc Dziewczyny! co u Was? u nas świeci słońce, Mała mi się zmienia na lepsze, uśmiechnięta zadowolona. ta pogoda jej sprzyja. u Was jakieś nowości?
      • koralik37 Re: gaworzenie 02.06.15, 11:50
        A myślałam dziś o Wassmile u nas ok. Gęba się nie zamyka, acz rozwoju mowy nie widzęwink pokazywanie jest - nie ma, przesyłam całuski, papa. Palec wskazujący jestsmile i szykujemy się nad morzesmile
        • stysia1987 Re: gaworzenie 02.06.15, 21:15
          My stoimy w miejscu jesli chodzi o nasladownictwo. Rozmowa przez telefon, hmm mysle ze bardziej interesuje, ze swieci i slyszy glos. Nie pokazuje tez jeszcze. Za pare dni stuknie nam 11 miesiecy.
          • angeika89 Re: gaworzenie 02.06.15, 21:28
            Witajcie.Mój mały też zrobił postęp,jestem w szoku że aż taki-Co prawda sam siedzieć jeszcze nie umie,usiądzie sam z pozycji czworaczej,ale trochę się podtrzymuje rączką a potem leci,nie umie się utrzymać.Za to genialnie pełza,czasem wręcz raczkuje,zrobi kilka ruchów(lewa-prawa,lewa-prawa)bach na brzuch i znowu to samo... smile Pięknie.Do tego ma 4 ząbki bo nam jedynka górna idzie i dziś gadał ''nananana'',śmiałam się do męża że to prawie jak ''mamamama'' smile Każdego dnie widzę jakiś postęp.Normalnie jestem z niego taka dumna,Skarbuś mój mały...Pozdrawiam Was kiss

            www.suwaczki.com/tickers/dqprj44j24tj1f5a.png
        • iwetakreweta Re: gaworzenie 04.06.15, 09:49
          koralik udanych wakacji, ja w tym roku odpuszczam morze, bo skończyło by się na konsumpcji piaskusmile bawcie sie
          • stysia1987 Re: gaworzenie 04.06.15, 10:56
            Eeee moze nie byloby tak zle wink rowniez udanych wakacji zycze wink my dopiero za trzy miesiace wink

            Ps koralik, kuedy ruszylo nasladownictwo u was, tzn od czego sie zaczelo?
            • koralik37 Re: gaworzenie 04.06.15, 20:04
              Chyba na 10,5 zauważyłam że powtarza po mnie gesty - ja klepie - ona klepie, ja wciskam - ona wciska, potem zaraz było taka jestem duża, potem papa i przesyłam caluski. Kosi kosi nadal brakwink
              • stysia1987 Re: gaworzenie 04.06.15, 21:45
                Jak wygladala nauka? Tzn czesto w ciagu dnia pokazywalas?

                U nas jak na razie tylko powtarza dzwiek aaaa za nami i kaszel wink

                • koralik37 Re: gaworzenie 04.06.15, 22:36
                  Papa robiliśmy kilka miesięcy przy każdym wyjściu, taka duża kilka razy pokazałam i przestałam i jak nagle wyrzuciła łapki w górę to my podlapalismy i mówiliśmy o taka jesteś duza! To później jak pytaliśmy - jaka Tosia duża to pokazywała. Żadnych innych specjalnych nauk nie było, bo kosi kosi =brawo już specjalnie nie pokazuję. Jak przyjdzie czas to dziecko nagle zalapie bez wuekszego uczenia
                • juuuu7 Re: gaworzenie 05.06.15, 09:46
                  U nas nasladowanie kaszlu pojawilo sie jak synek mial ok.9mcy. Wtedy zaczal tez machac papa,ale pozniej przestal (widac znudzilo sie,albo nie do konca rozumial sens gestu). Takie swiadome papa pojawilo sie ok.roku. Brawo (bo kosi kosi nigdy nie pokazywalismy) robil od ok. 10mcy.
                  Takze nasladowanie kaszlu to wstep do innych gestow jest. Cierpliwoscismile.
                • nothing.at.all Re: gaworzenie 05.06.15, 10:08
                  Za chwilę zacznie powtarzać gesty. Pokazuj papa jak ktoś wychodzi bo dziecko musi kojarzyć gest z czymś, z czasem na same słowa papa będzie robiła jak się nauczy. Tam samo brawo czy cos innego.
                  Nie stresuj się tym, zacznie i Ewa robić smile.
                  • angeika89 Re: gaworzenie 05.06.15, 12:40
                    Jak to mówią nie chwal dnie przed zachodem słońca...Przechwaliłam.Mały znowu ma jakiś kryzys.Ząbki idą i strasznie marudzi,żadnej radości już w nim nie widzę,nawet bawić się nie chce.Do tego na wieczór od 2 dni ma temp,i katarek go męczy...Jakie to wszystko przewrotne...
                    • koralik37 Re: gaworzenie 05.06.15, 23:00
                      Angeika - spoko luz - kilka dni i wróci do formy!
                      • stysia1987 Re: gaworzenie 05.06.15, 23:04
                        Zabki, skok rozwojowy, oj robia swoje.
                        • angeika89 Re: gaworzenie 06.06.15, 23:22
                          Dzięki za pocieszenie Dziewczyny...Gorączkę zwalczyliśmy i nie wraca ale ten piekielny katarek...No i ma już 4 zęby.Nie za szybko jak na 7,5 miesięcy?A i następny już idzie...
      • carllitta Re: gaworzenie 10.06.15, 11:08
        Idzie zab!!!! wink)) matkobosko pierwszy dopiero a mloda 11 miesiecy jutro skonczy smile) takze mamy radosc! Dziewczyny, ile trwa od przebicia sie przez dziaslo do wyrosniecia?
        Do tego wczoraj wrocilismy z wakacji, mloda basen, morze i piasek omijala szerokim lukiem, za to w restauracji jadla WSZYSTKO, kalmary, oliwki, salami, ananasa i grapefruita nawet.. I w ogole brzuszek nie dokuczal, takze powoli zaczynamy przechodzic na dorosle jedzenie.
        Jeszcze jedno pytanie mam, czego uzywacie dla waszych dzieci do picia? Mleko z butelki nadal czy jakies kubeczki, jak z woda czy herbatka? Moja mloda ma kubek z dziubkiem do wody i butle do mleka ale nie wiem czy juz nie czas przestawiac ja na jakies picie bez ssania? Z gory dzieki za odpowiedzi!smile
        • nothing.at.all Re: gaworzenie 10.06.15, 11:17
          Gratulacje smile. Jak ząb się przebije fo minie miesiąc albo nawet i półtora zanim ząb będzie normalnej wielkości znaczy wyskosci. Ale to już nie boli dziecko, tylko przebija nie się.
          Moja pije wode z bidonu Canpol. Szybko załapała. Czasami podaje w kubku zwykłym plastikowym i trzymam ale rozlewa wszystko.
    • luuula Re: gaworzenie 13.06.15, 20:28
      Dziewczyny może głupie pytanie ale tez juz czekam na to sylabizowanie. Coreczka wczesniak i stad przewrazliwienie.
      Z tego co czytam to Wasze dzieci juz sylabizuja. I moje pytanie- pierwsze dni takiego sylabizowania to od razu bylo babababa (taki ciag sylab)? Mojej sie pare razy dzis baba bubu wyrwalo tak bardzo delikatnie. Poza tym cale duzo ostatnio takiego bbbbbb mmmm. Neurolog juz 2 miesiace temu powiedzial ze zaraz zacznie sylabizowac bo plula namietnie. Wiec tak czekam i czekam...
      • stysia1987 Re: gaworzenie 13.06.15, 20:44
        A w jakim wieku malutka? U mnie od miesiaca jest tylko bebebe i bababa. Czasem wydaje mi sie, ze slysze nowe dzwieki, ale to jednorazowe akcje.
        • luuula Re: gaworzenie 13.06.15, 21:11
          9 mies urodzeniowych, 7 korygowanych.
          No ja to baba slyszalam dzis tylko kilka razy. I sie wlasnie zastanawiAm czy to to czy jak juz dziecko sylabizowac zacznie to wiecej nadaje.i licze ze moze pierwszy dzien taki a nastepne juz wiecej i wiecejsmile
          • stysia1987 Re: gaworzenie 14.06.15, 10:17
            Z tym jest baaaardzo roznie. Jedne bardzo szybko "rozkrecaja sie", inne potrzebuja wiexej czasu. Nie zmienia to faktu, ze juz naaaprawde niedlugo bedziesz slyszec bardzo czesto bababa, a pozniej ukochana mama (ja jeszxze sie tez nie doczekalam, ale cierpliwosci wink)
            • eowen Re: gaworzenie 23.07.15, 10:29
              Moja rozkręciła się od tego tygodnia. Za kilka dni strzeli jej 7 miesięcy wink
              Cały dzień bebebebe , dada lub inne. Brzmi uroczo wink

              Gorzej, że zaczęła też marudzić gaworząco. Wtedy już nie brzmi tak fajnie, ale jak litania skarg i zażaleń w obcym języku.
              • stysia1987 Re: gaworzenie 23.07.15, 10:45
                Gratulujemy!!! smile
              • maria1978r Re: gaworzenie 23.07.15, 10:48
                To pokazuje jakie dzieci są różne mój synek zaczął gaworzyc równo na 8 mcy a niektóre dzieci zaczynają jeszcze później. Ten co wymyślił tabelki co dziec ma robić w jakim czasie to jakiś paranoik.
                • stysia1987 Re: gaworzenie 23.07.15, 10:54
                  Moja rozkrecila sie jak skonczyla rok - paszcza jej sie nie zamyka! Poczatki ok 9,5 msca
                  • anna_tara Re: gaworzenie 23.08.15, 19:57
                    Stysiu czyli mam się jeszcze nie martwic jak moj nsynek 7 miesieczny jeszcze nie gaworzy?
                    • stysia1987 Re: gaworzenie 23.08.15, 21:13
                      Bez nerwow wink rozkreci sie, zobaczysz!!! Duzo mow, spiewaj i kolysz wink!
                      • anna_tara Re: gaworzenie 23.08.15, 21:39
                        Sek w tym kochana ze boje sie dokladne tego czego ty ske balas. Moge na prv do ciebie napisać?
                        • koralik37 Re: gaworzenie 23.08.15, 23:28
                          Anna tara - to się nie bój. Moje dziecko zaczęło gaworzyc = sylaboziwac mając skończone 9 m-cy.
                          • anna_tara Re: gaworzenie 24.08.15, 08:38
                            Dziekuje koralik37 za odpowiedz. Wiktorek jestnna etapie samoglosek i ciaglego "gaaaaaaaaa". Za xhwike skonczy 7 miesiecy oczywiście wszedzie pisza ze to juz powinno nastapic. Wkrecilam sibie oczywiście to co wszytkie matki tutaj.eh
                            • stysia1987 Re: gaworzenie 24.08.15, 10:37
                              Stysia001@wp.pl - jak masz ochotę to npisz maila wink

                              My bylismy dzis u psychologa, wiem mialam juz tam nie chodzic, pani zachwycona Ewka, chwali postepy. Mamy sie pokazac w pazdzierniku. Czas czas czas - wiemlatwo sie mowi, sama bylam niecierpliwa i spanikowana. Jak najwiecej wychodz do ludzi - jak mama bedIe szczesliwa to maluch tez. A to gwarant dobrego rozwoju wink
                              • anna_tara Re: gaworzenie 26.08.15, 13:08
                                Napisalam do ciebie maula stysia1987 smile
                                • stysia1987 Re: gaworzenie 26.08.15, 15:07
                                  Stysia001@wp.pl - nic nie dostalqm crying
                                  • anna_tara Re: gaworzenie 26.08.15, 19:08
                                    A moze kontakt telefoniczny? Maila wyslalam z Gwiazdka_t@o2.pl
                            • anna_tara Re: gaworzenie 26.08.15, 20:09
                              Koralik37 nasz wiktorek malo sie smieje do obcych. ..tylko do nas sie odsmiechuje...obawiam sie autyzmu..do tego ten brak gaworzenia; (...kontakt wzrokowy jest rozny...a
                              • iwetakreweta Re: gaworzenie 26.08.15, 21:21
                                o maj gad, ja myslalam, ze tylko ja podejrzewam Małą o autyzm , a to istna plaga!!!!!!!!!!!!!!!! to przerażające, że kolejna matka siwieje na myśl o chorobie dziecka, która za pewne w 99% jak nie 100% jest tylko w jej panicznych myślach. Przeżyłam to i wiem co się wtedy czuje, strasznie współcvzuje tego samopoczucia, ale wiem, że mija, nie szybko , bo u mnie prawie poł roku, ale mineło!!! nie uwierzyłabym wtedy. Ale wiem czyja to wina!!!! INTERNETU. wpisujesz jedną niepokojącą frazę i ona zawsze pasuje do A, pozniej węszysz dalej i dalej i dalej i jesteś w koncu pewna, ze Twoje dziecko " TO ma" BAN BAN na internet, ja już nic nie czytam.
                                • anna_tara Re: gaworzenie 26.08.15, 21:46
                                  Iwetakteweta dzis byliśmy u lekarza który powiedział ze moj synek poniżej przeciętna nawiazuje kontakt wzrokowy i jet poważny itp. Do tego jeszcze nie gaworzy. Prosze nie pastwcie sie nade mna tylko.wesprzyjcie psychicznie. Przyznam szczerze ze nie czytalam wszystkich postow bo jest ich mnóstwo ale naprawde u was wszytko się dobrze skończyło? Ehh lece bo synek zle sypia i budzi sie co chwile histeria; (
                                  • stysia1987 Re: gaworzenie 26.08.15, 21:59
                                    Poczytaj moje watki, obecnie mam 13.5 mscz panne, ktora biegnie do zlobka. Daje czesc, robi papa, przychodzi sie przytulic, jest zdystansowana do obcych - nie zostanie z byle kim.chwala ja panie w zlobku, psycholog rowniez.
                                  • koralik37 Re: gaworzenie 27.08.15, 08:15
                                    Anna sorry ale co to za tekst - nie pastwcie się, pocieszcie, nie mam czasu czytać...my tu na etacie czy jak? Jak Ty nie masz czasu czytać to ja nie mam czasu pisać po raz milionowy tego samego.
                                    Gaworzenie do 10 m-ca, kontakt wzrokowy - zbyt subiektywne żeby prZez net wyrokowac z resztą ja prosta jestem: dla mnie albo on jest albo go nie ma. Jeśli jest to po co rozkładac na atomy kiedy ile jak długo? Poważny? Ma prawo być. A może mu też minąć. Podczas rewolucji 9-10 m-ca wiele rzeczy się zmienia i pięknie rozwija.
                                    • anna_tara Re: gaworzenie 27.08.15, 09:03
                                      Przepraszam nie chcialam abys to tak zrozumiala.
                                      Po prostu wiem ze macie dosyc juz takih matek jak ja ktore dopiero rozpoczynają swoja drogw z obawami..dlatego pytalam was o doświadczenia z tym związane.
                                      • babazdziadem Re: gaworzenie 27.08.15, 09:47
                                        Czytaj wszystko,mnie pomaga,kopalnia wiedzy i dobrej energii,dziękuję dziewczyny.
                                        • anna_tara Re: gaworzenie 27.08.15, 11:31
                                          Babazdziadziem a jak bylo u ciebie?
                                  • iwetakreweta Re: gaworzenie 27.08.15, 09:06
                                    moja też miała kiepski kontakt, byłam u dwóch neurologów, opowiedziałam wszystkie objawy, ze nie patrzy, ze mama nie wazna itd razy 100, lekarze kazali popukać się w głowę i zakazać mi internetu, smiali się ze mnie, nie musiałam nawewt mowic o co ją podejrzewam, a oni, AAA pewnie ma Autyzm, wiec nie wiem na jakich lekarzy trafiacie.
                                    • anna_tara Re: gaworzenie 27.08.15, 10:24
                                      Iwetakreweta i rozumiem że wszystko dobrze sie rozwinęło tak?jeszcze jakies objawy zauwazylas?
                                      • iwetakreweta Re: gaworzenie 27.08.15, 11:09
                                        poczytaj, wszystko napisałam już wczesniej.
                                        • anna_tara Re: gaworzenie 27.08.15, 11:30
                                          iwetakreweta nie wiem czy dobrze rozumiem...lekarze podejrzewali czy raczej sie smiali z twoich podejrzeń autyzmie?
                                          • iwetakreweta Re: gaworzenie 27.08.15, 12:15
                                            wydaje mi się, że jasno napisałamsmile
                                • stysia1987 Re: gaworzenie 26.08.15, 21:55
                                  A ja czytam kryminalki !!!! smile))
                                  • stysia1987 Re: gaworzenie 26.08.15, 22:00
                                    Odpisalam na mailam;*
                • eowen Re: gaworzenie 23.07.15, 10:54
                  Córka co prawda urodzona 5 tygodni przed terminem, ale sam neurolog już stwierdził, że nadgoniła i rozwija się zgodnie z wiekiem urodzeniowym. Tym bardziej cieszy wink
                  • ilonka246 Re: gaworzenie 27.08.15, 13:30
                    O matko i corko !!! Widze ,ze co drugie dziecko ma teraz autyzm .Innych chorob sie nie boisz! Jest ich mnostwo i o wiele gorsze niz autyzm .Wylyzuj ! Sredni wiek ,to 8-9 miesiecy .smile
                    • anna_tara Re: gaworzenie 27.08.15, 13:52
                      Ilonka246 do czego średni wiek to 8-9 miesiecy?
                      • ilonka246 Re: gaworzenie 27.08.15, 14:12
                        Gaworzenia
                        • anna_tara Re: gaworzenie 27.08.15, 14:19
                          Ilonka246 tez przehodzilas sprawe z autyzmem?
                          • ilonka246 Re: gaworzenie 27.08.15, 17:01
                            Przechodzilam ten lek z nim zwiazany ,nadal mam " gorszy dzien" ,ale juz coraz rzadziej .Matkapanikara a przypomnij mi ile Twoja mala ma teraz? Stysiu ,a jak u Was wygladaja poczatki pokazywania palcem? Moja zaczyna tez pokazywac i podobnie jal u Ciebie pokaze sama ,a nie jak ja ja zapytam o dana rzecz.
                            • matkapanikara Re: gaworzenie 27.08.15, 17:47
                              10 m-cy. U mnie wyciąga rękę jak zapytam o daną rzecz, jak ją trzymam na rękach to jest kierownikiem wycieczki, sama z siebie rzadko. Palec jeszcze niewyodrebniony, ale spokojnie czekam.
                        • ilonka246 Re: gaworzenie 27.08.15, 14:21
                          Zawracaj z tej drogi,bo bedzie jeszcze gorzeh.Czytalas- Wszystkie mamy dzieci " nieksiazkowe" ,takie sa i juz ,w innym wypadku wszystkie mialyby autyzm .Wszedzie wypisuja o kontakcie wzrokowym ,ale o tym jaki powinien byc ,a raczej jaki nie odbiega od normy ,to juz nie ,a matki fiksuja ,bo mysla ,ze jak dziecko nie wpatrzone ,to zapewne ma autyzm.
                          • anna_tara Re: gaworzenie 27.08.15, 14:46
                            Kochama ilonko już jest zle...psycholog sie klania... u nas brak gaworzenia. , kontskt wzrokowy sredni...reaguje na nas usmiechem jak sie do niego uśmiechniemy...nie smieje sie sam w glos...tylko wtedy jesli ma dobrybhumor i do tego mu popierdzimy w brzuszek...a do tego nie odsmiechuje się do obcych. ..czy mam sie martwic?
                            • matkapanikara Re: gaworzenie 27.08.15, 15:18
                              Jak byś przesledzila to forum, to pewnie co drugie dziecko ma takie zachowania, tych książkowych dzieci jak z reklamy jest niewiele.
                              Ja też z tych panikujacych, ale widzę postępy. u nas gaworzenie pojawiło się dopiero na 9mcy i 3 tyg łącznie z dialogowaniem tzn. ja mówię mama tata baba a córka odpowiada babababa ( od święta mama też jest, ale głównie jak płacze). Nie wiem jak to się rozwinie ( bo brak jeszcze wskazywania palcem) ale widzę postępy, bardzo dużo rozumie, na widok dzieci uśmiecha się od ucha do ucha, do obcych dorosłych na dystans, chociaż jak ma dobry humor to się śmieje. Co możesz zrobić najlepszego to dac czas i nie czytać internetu. Co do gaworzenia to jak najwięcej śpiewaj sylab do prawego ucha i ogranicz do 0 tv.
                              • anna_tara Re: gaworzenie 27.08.15, 15:36
                                Matkapanikara czy ktos u twojego dzidziusia orzekł o autyzmie?
                                • matkapanikara Re: gaworzenie 27.08.15, 16:12
                                  Nikt. Tylko Internet, a właściwie ja, po przeczytaniu jednego forum ,tzn. zachowania pasowały do spektrum. Ja sobie powiedziałam, że do roku daje czas i nie szukam lekarzy, psychologów itp.
                                • ilonka246 Re: gaworzenie 27.08.15, 16:53
                                  anno ,jak czytam,ze ktokolwiek orzekl o autyzmie u niemowlaka ,zwlaszcza w tak wczesnym stadium rozwoju ,to chce mi sie glosno krzyczec .Nie mam pojecia ,kto Ci wydal taka opinie odnosnie dziecka ,ale ktos ,kto chyba opiera sie na tej dziwnej " autystycznej modzie" ,ja Ci powiem ,to niemozliwe .Dziecko jest stanowczo za male ,nie ma jeszcze 7 miesiecy i niby na jakiej podstawie ,taka opinia? To okres ,kiedy rozwoj caly czas postepuje ,dziecko sie zmienia .Usmiecha sie jak wy sie do niego usmiechacie? Kurde ,to najbardziej spoleczny usmiech na swiecie tzn usmiech w odpowiedzi na usmiech smile . Smieje sie rozsmieszany - brzmi normalnie ,u tak malego dziecka poczucie humoru dopiero sie ksztaltuje,z gaworzeniem daj spokoj - ma czas . Nie powiem Ci ,czy masz sie martwic ,czy tez nie ,ale moge Ci napisac ,ze Twojego opisu wynika ,ze masz normalne dziecko . Ciesz sie i baw z dzieckiem .Dzieci pogody ducha ucza sie od Nas
                                  • anna_tara Re: gaworzenie 27.08.15, 17:10
                                    Wiktorek dzis skonczyl 7 miesiecy. Owszem jak ma humor to uda nam sie go rozsmieszyc ale do obcych nie odwzajemnia usmiechu i ciągle slysze jakie to mam poważne dziecko.
                                    • ilonka246 Re: gaworzenie 27.08.15, 17:27
                                      Nie ma w tym nic niepokojacego .Wyroznia Was w ten sposob ,zaraz bedzie sie obcych bal !.
                                    • stysia1987 Re: gaworzenie 27.08.15, 17:43
                                      Ale co w tym zlegp, ze nie cieszy sie do obcych? Masz dziecko czy marionetke do wystawiania? Sorry, ale wkurzaja mnie takie teksty. Moze jeszcze ma na zawolanie robic papa, dawac czesc i recytowac wierszyk? To zywa istota, indywidualista. A Ty sie nogladalas reklam i teraz sie dziwisz, ze rzeczywistosc inna
                                    • matkapanikara Re: gaworzenie 27.08.15, 17:53
                                      Też słyszałam takie teksty, olej albo powiedz, że uśmiecha się tylko do dobrych ludzi...
                                  • anna_tara Re: gaworzenie 27.08.15, 18:19
                                    Wiktorek dzis skonczyl 7 miesiecy. Owszem jak ma humor to uda nam sie go rozsmieszyc ale do obcych nie odwzajemnia usmiechu i ciągle slysze jakie to mam poważne dziecko.
                                    • stysia1987 Re: gaworzenie 27.08.15, 20:26
                                      Ale w tym nie ma nic zlego. Moja Ewa wstydzi sie nieznajomych, chowa za mnie. Moj chrzesniak poszedlby za kazdym jak byl w jej wieku. Dzieci sa rozne. A w wiekszosci na pewno nie takie jak na slodkich reklamach pieluszek czy sloikow.

                                      A Ty sie usmiechasz duzo? Maz?
                      • isiaaaam Re: gaworzenie 27.08.15, 19:02
                        Mamy 10mieisiecy za 5 dni i nie gaworzy nic a nic nawet gugu bubu - ktore zdarzały sie raz dziennie sad nic ... Nic.... Nic ... Rewolucja 9 mm nas ominęła sad((( ikonek spotkamy sie?
                        • ilonka246 Re: gaworzenie 27.08.15, 19:44
                          Tak Isiaam ,a wrocilas juz od rodziny? Nie napisalam jeszcze ,bo milam nadzieje ,ze sie relaksujesz .Napisze jak poloze dziecko spac.Stysia ponawiam pytanie do Ciebie - jak u Was wygladaja poczatki wskazywania palcem ,bo i u nas cos sie dzieje w tym.kierunkusmile
                          • stysia1987 Re: gaworzenie 27.08.15, 20:24
                            Pokazuje palcem w przestrzen. Do konca nie wiem co pokazuje, ale wg pani psycholog to prapoczatki wlasciwego wskazywania.
                        • stysia1987 Re: gaworzenie 27.08.15, 20:31
                          Nie odpisujemy w Twoim watku, to teraz tutaj?

                          Zapisz Tymka na terapie dla autystykow, siebie do psychiatry. Bo ewidentnie dla Was nie ma ratunku. Jesli Tymek byl zdrowy, tomprzy takiej matce, oszaleje. Nie wierzysz we wlasne dziecko za grosz. Zero kredytu zaufania. Maly robi pelno rzeczy, a Ty ciagle na cos narzekasz.

                          Jak dla mnie z wdziecznosci za wszystkie rady powinnas stworzyc watek i jako fizjo odpowiadac matkom. Nie raz i nie dwa laski pytaly o swoje dzieci, a ty tylko jojczysz i jojczysz. Nie bede juz dla Ciebie mila, bo sie nie da.

                          Serio zapisz go na terapie. W koncu ma prawie 10 miesiecy, a norma na gaworzenie jest do 12. No czas Was goni.
                          • iwetakreweta Re: gaworzenie 27.08.15, 20:56
                            Stysia przykład wzorowej matki. ONA NIGDY nie wątpiła w swoje dziecko, mimo opinii lekarzy i własnym spostrzeżeniom. Miała czasem faktycznie powodu ku zmartwień, ale ona zawsze w zaparte za swoim dzieckiem. Nawet mnie zrypała, że napisałam, że nie dałabym rady z chorym dzieckiem, taka słaba jestem i marna w tym momencie matka. A ona??? imponuje swoją postawą. Wy jojczące męczące panikary, które nie macie powodu szukajcie specjalisty, ale dla siebie. Nie wierzycie we własne dzieci, wymalowałyście sobie ich charaktery temperamenty w głowie dłuugo przed narodzinami i teraz Wam pasuje, ze nie jest tak jak Wy chcecie. Ja też się martwiłam, ale uspokajające odpowiedzi mnie stopowały. Większość z Wam ma paranoje. isiaaam guru paranoi. Nawet tak w słynnym wątku Pieczki I Anityhan nie było tej psychozysmile Każdą z Was u której potwierdzą sie przypuszczenia, a ja Was wyzywałam od wariatek, przeproszę na kolanach.
                            • isiaaaam Re: gaworzenie 27.08.15, 21:04
                              Pisałam do ilonki a w moim poście sama nie piszę wiec na co odpowiadać macie?

                              Wy juz założylyscie ze jestem okropna i niezrownowazona to wiem rozumiem...
                              Ale czy nie moge juz nic napisać?

                              ...
                              Po prostu jestem u rodzicow i wszyscy, to nic nie mowi? Bije brawo? A moze Czesc da? TYMUŚ popatrz na mnie, tyyyyymus - o! Jaki zajety i zapatrzony ...
                            • isiaaaam Re: gaworzenie 27.08.15, 21:11
                              Iweta życzę sobie bys mogła mnie zrównać z ziemia ...
                            • stysia1987 Re: gaworzenie 27.08.15, 21:55
                              Oj Iwetka, az sie zarumienilam wink aaaa dziekuje ;*
                          • isiaaaam Re: gaworzenie 27.08.15, 21:09
                            Wyzej o normie na gaworzenie ikonka napisała 8-9 miesięcy ...
                            • stysia1987 Re: gaworzenie 27.08.15, 21:55
                              Synpsis podalo mi norme do 12 msca. Moj Owi (osrodek wczesnej interwencji) rowniez.
                              • ilonka246 Re: gaworzenie 27.08.15, 22:08
                                Oczywiscie ,ze do 12 ! Isiaam czytaj ze zrizumieniem ,napisalam ,sredni wiek gaworzenia a nie norma do.
                                • ilonka246 Re: gaworzenie 27.08.15, 22:18
                                  Dzieki Stysiu za odpsmile
                                  • stysia1987 Re: gaworzenie 27.08.15, 22:29
                                    Ilonka,pani psycholog odszczekala kazde sslowo co dp Ewy. Wskazywaniem sie juz tak nie martwie. Przyznala (dopierp teraz!!!!), ze u dzieci ze wzmozonym napieciem, moze wskazywamie pojawiac sie pozniej !!!
                                    • ilonka246 Re: gaworzenie 28.08.15, 11:00
                                      Tak myslalam ,dlatego nie lubie jak sluchac ,ze jakis lekarz powiedzial mamie ,ze jej dajmy na to 8 miesieczne dziecko ma cechy aytystyczne .Stysia Wasza historia jest najlepszym przykladem ,ze trzeba dac dziecku czas . Moja ma teraz 11 i ten palec niesmialo sie pojawia ,podobnie jak u Was.
                                • isiaaaam Re: gaworzenie 28.08.15, 11:24
                                  Wybacz ....
                                  Ok do 12.
                                  Tylko były juz momenty pojedynczego wyraźnego ba czasem baba a od 2 miesięcy NIC, bo cichutkie Gugu raz na 2 dni 1x dziennie a od 2 tygodni NIC sad to sie boje. Robił am am nam
                                  , dawał na daj sam
                                  Dawał nawet zaczepiał a teraz nic sad((
                                  • iwetakreweta Re: gaworzenie 28.08.15, 12:28
                                    bo ma zapewne skok rozwojowy, moja zawsze milkła i wycofana była w momencie skoku, wpisz w google kalkulator tygodni z zycia dziecka, wyskoczy Ci dokładnie ile ma tygodni i sprawdz czy nie jest własnie w fazie skoku
                                  • eowen Re: gaworzenie 28.08.15, 12:48
                                    Czytam, czytam i oczom nie wierzę.

                                    Kobiety - Wy naprawdę nie macie żadnych innych problemów?

                                    Moje dziecko było z tych, o których lekarze po urodzeniu woleli się nie wypowiadać. Wcześniak, hipotrofik, wylewy I i II stopnia - czyli grupa ryzyka niedotlenienia mózgu i tym samym opóźnienia w rozwoju.

                                    Pierwsze kilka tygodni przyznam, że się bałam. Patrzyłam na te małe ciało i czekałam na COŚ. Sprawdzałam w tabelkach rozwoju. Po pierwszym uśmiechu w 8 tyg. sobie odpuściłam. Ale przynajmniej miałam jakiś powód, by się martwić.

                                    Dziecko pod opieką neurologa, ja już tabelki zarzuciłam, nie wiem, co powinna w tym wieku i mnie to nie obchodzi. Lekarz twierdzi, że jest ok i ja sama widzę, że jest ok.

                                    Ma dzień, gdy gaworzy i opowiada coś non stop. Ja się ją o coś pytam, a ona odpowiada potokiem blablabla. Są dni, w których jest cicha. Są takie, kiedy zaczepia uśmiechem obcych ludzi i takie, kiedy jesteśmy u przyjaciół przez cały dzień z zamyślonym dzieckiem.

                                    Nie wiem, czego od swoich dzieci oczekujecie. My wszystko było cały czas? Chcecie wiecznego uśmiechania, to kupcie sobie psa, takie merdanie ogonkiem to fajny zamiennik.

                                    Jak już teraz lamentujecie, w sumie to głównie Ty - Isiaaam, że dziecko nie jest takie, jakie być powinno, to co będzie później? Dzieci to mali ludzie i mają prawa do różnych zachowań. Idealne to tylko w reklamach i u koleżanek.
                                    • isiaaaam Re: gaworzenie 28.08.15, 17:45
                                      Pisze tu chyba ostatni juz raz, a szkoda bo była to kopalnia wiedzy i spokoju, pocieszenia. Jak ktos miał problem mogł napisać - tak rozumiem tony wsparcia juz dostałam na gram juz nie moge liczyć ja to rozumiem...
                                      Ale obecnie z góry zakładacie ze WYMYŚLAM, Jestem nadwrażliwa - i na pewno nie mam racji !!!
                                      Nie chce jej miec uwierzcie !!!

                                      ....
                                      Mam wrazenie ze obecnie to forum jest konkursem na najbardziej opanowana mamę ... A prym wiedzie stysia - nie bede juz przytaczać jak histerycznie jej wpisy brzmiały orze długie miesiace i pytania o wszytsko kilka razy... Cieszę sie ze wszytsko sie pięknie zakończyło a stysia odnalazła równowagę tylko szkoda ze niempamiwtacie uczucia jakie wtedy towarzyszyło waszym lękom...

                                      Na dzien dzisiejszy mój TYMUŚ nie mowi nic nawet gugu ba itd a było bua ba ba gu gu ... Nie mowi ponad miesiac.... A nawet chyba wiecej. A dalej - dawał na daj, dawał Czesc, naśladował
                                      Choc troszkę obecnie nic a z dna na dzien coraz mniej na nas patrzy...
                                      Mysle ze stysia nawet nie wiesz jak to jest gdy nie masz z dzieckiem kontaktu ... Wiec juz sie nie wypowiadaj...jesli o mnie chodzi...

                                      Życzę powodzenia a dla nas prosze o modlitwy, za mojego synka by sie ocknal, nadrobił, był z nami a nie obok ... Obojętny i cichy i w swoim swiecie.


                                      Dziekuje ... Tak łatwo wam oceniać PO ...
                                      • awesome810 isiaaaam 28.08.15, 18:19
                                        widziałam ostatnio wywiad z panią z synapsis, która twierdziła, że zmierzają do diagnozowania przed 1 rokiem życia. Korzystasz z ich pomocy?
                                        Wypowiadała się też matka dziewczynki zdiagnozowanej przed ukończeniem roku, bardzo zadowolona z wczesnej rehabilitacji.

                                        • isiaaaam Re: isiaaaam 28.08.15, 18:45
                                          Jestesmy pod opieka synapsis ! Czekamy na kolejna wizyte!
                                      • maria1978r Re: gaworzenie 28.08.15, 18:28
                                        Ale to chyba normalne że dziecko coś robi potem przestaje by później znowu wrócić do tego nawet po miesiącu u nas tak jest tym bym się nie przejmowala. Taka skromna rada nie przezywaj wszystkiego za bardzo bo to dopiero pieczątek Twojej przygody z macierzyństwem zostaw trochę zmartwień na przyszłość mówi Ci to matka z doswiadczeniem powodzenia
                                        • isiaaaam Re: gaworzenie 28.08.15, 18:34
                                          Uwierz ze nie robi tego juz z miesiac a niektórych rzeczy z 2-3 miesiace ale nie bede przekonywać. Jesli moje dziecko bedzie w szeroko pojętej normie uwierz ze juz nic mi nie bedzie straszne ...
                                          • ilonka246 Re: gaworzenie 28.08.15, 18:48
                                            Isiu dostalas wiadomosc!
                                            • iwetakreweta Re: gaworzenie 28.08.15, 21:28
                                              hmmm, Stysia nigdy nie pisała histerycznie, pisała, że wkurza się , że lekarze i inni ją stresują, nigdy nie wątpiła we własne dziecko, nawet lepiej, godziła się smiało, że coś moze by,ć z nią nie tak. Nie wymyslaj Isiaammm. Pomodlę się za Twoje dziecko. Bedzie dobrze, mimo wszystko.
                                              • isiaaaam Re: gaworzenie 29.08.15, 02:26
                                                Iweta dziekuje za modlitwę. I 'mimo wszystko' przez internet nie da sie postawić diagnozy i nie widzisz tego co ja, mój maz, moja mama ... Psycholodzy, logopeda ... Wiec 'mimo wszystko' chciałabym by było dobrze ale jest ciezko uncertain pozdrawiam !!!!
                                              • isiaaaam Re: gaworzenie 29.08.15, 06:21
                                                A i nawiązując jeszcze do Twojej wypowiedzi Iweta .... Nie wymyślam ... I nie pisz tak. I nie napisałam ze stysia nie wierzyła w swoje dziecko .... A histeryczne posty i ich ilosc mówią same za siebie...
                                                Tu juz kończe by nie zaśmiecac wątku stysia - jednego z wieluuuuu!
                                                • stysia1987 Re: gaworzenie 29.08.15, 11:30
                                                  Oj isiaaam. Ty zawsze musisz miec najgorzej. Mimo ilosci postow i watkow, histeryczne one nie byly nigdy. Ale jesli dzieki temu czujesz sie lepiej, ok. Mnie to nie przeszkadza.

                                                  Jesli masz tak chore dziecko to czemu spedzasz tyle czasu na forum? Powinnas chodzic na terapie, do logopedy, basen . Wykorzystywac wszystkie opcje wczesnej interwencji. Jak na razie slysyzmy tylko jak sie martwisz. Wez sie do roboty.

                                                  Ps. Zlosliwosc w stosunku do osob, ktore ci tyle pomgaja, ajjj nieladnie. Juz pisalam, lepiej zaloz watek i jako fizjo odpowiadaj dziewczynom.
                                                • kuradomowa81 Re: gaworzenie 29.08.15, 12:36
                                                  Isiaam,aż musiałam ochłonąć,bo po przeczytaniu Twoich postów wszystko się we mnie gotowało.
                                                  Lubisz rozkładać swojego syna na punkty i podpunkty,więc pozwól,że ja zrobię to samo wobec Ciebie.
                                                  1.Od Stysi łaskawie się odczep.Czytałam wszystkie jej wątki i nigdy nie zauważyłam histerii w jej wypowiedziach.Owszem,widać było,że się martwi(zresztą lekarze jej zadania nie ułatwiali),ale zawsze szukała rozwiązania.I dla mnie było jasne,że z czasem wyluzuje i da Ewce szansę na indywidualny,a nie tabelkowy,rozwój.O aspektach takich jak szacunek czy miłość do dziecka nie wspominam nawet,bo to wyższa szkoła jazdy.
                                                  2.Nie rób z siebie męczennicy,nie manipuluj swoimi zagraniami typu "jestem biedna nieszczęśliwa mama,której nikt nie rozumie",bo już tylko garstka osób daje się na to nabrać.A i tak za chwilę w...sz nawet te niedobitki.
                                                  3.Forum będzie bez Ciebie lepszym miejscem,więc jeśli chcesz,to schowaj zabawki i idź do domu.Ale wiesz co?Nie wierzę,że to zrobisz,bo Ty masz potrzebę pławienia się w swoim nieszczęściu.I zarażasz swoimi lękami coraz więcej dziewczyn.Jesteś niebezpieczna dla siebie,swojego dziecka i innych mam.Ty na forum nie szukasz wsparcia,tylko pożywki dla swojej obsesji.NIKT nie otrzymał tyle wsparcia,co Ty,tzn.że inne mamy poświęciły swój wolny czas,żeby Ci pomóc.A.co Ty robisz z tą pomocą?Jedno wielkie NIC,a jeszcze przekazujesz swoje paranoje dalej.
                                                  4.Konkrety.Jaka jest diagnoza lekarzy,co do Tymka?Jakie "leczenie"zostało wdrożone?Co mówi Twoja rodzina?Z Twojego wątku kojarzę tylko,że Tymek ma "wolniejszy start",cokolwiek ma to znaczyć.Ale i tak nie wierzę w Twoją odpowiedź,bo Ty nigdy do konkretów się nie zniżyłaś.
                                                  5.Tymek.Wiesz,kogo ja widzę z Twoich postów?Mądrego chłopca,który bardzo chciałby zrealizować oczekiwania mamy,ale nie wszystkie jest w stanie spełnić.Bo oczekiwania mamy są nierealistyczne!Więcej o Twoim synu nie będę pisać,bo nie on jest w tym wszystkim problemem,tylko Ty!Wiesz,z ciekawości wyszukałam parę Twoich postów i nawet na Innym Świecie kierowali Cię do psychiatry.Czy nic Ci to nie mówi?Czy choć przez chwilę zastanowiłaś się,dlaczego inne mamy tak Ci piszą?A zmieniając temat,czy przez te 9-10 miesięcy poznałaś się choć trochę z synem?Czy potrafisz powiedzieć,jaki jest,a nie ,co potrafi a czego nie?Bo sorry,ale mam wrażenie,że możesz mieć z tym problem;tak bardzo skupiasz się na rozwoju Tymka,że zapominasz o nim samym.
                                                  6.Wyjaśnij mi,kto pisał 2 tygodnie temu,że wierzy w synka?Rozumiem, że można mieć gorszy dzień,ale Twoje wahania nastrojów są przerażające.Więc też nie dziw się,że jesteś odbierana jako niewiarygodna w tym,co.wypisujesz o synu.
                                                  Proponuję Ci przeczytać jeszcze raz wszystkie posty innych dziewczyn adresowane do Ciebie i spisać sobie hasłowo wątki,które się tam przewijają(Rulsanka Ci pięknie pisała o lęku,ale to olałaś swoim zwyczajem).I spróbuj otworzyć umysł na inną niż Twoja perspektywę.Pozdrawiam.
                                                  • isiaaaam Re: gaworzenie 29.08.15, 12:45
                                                    Skoro bedzie lepszym to juz mnie nie ma, prosze bardzo.
                                                  • kuradomowa81 Re: gaworzenie 29.08.15, 12:53
                                                    Z kilku punktów odniosłaś się do jednej rzeczy?Bardzo dojrzale.Czy jesteś w stanie po swojemu streścić,co napisałam?
                                          • eowen Re: gaworzenie 28.08.15, 21:33
                                            A czy jakiś lekarz powiedział Ci wprost - tak, widzę zaburzenia, dziecko jest upośledzone, opóźnione etc.?

                                            Bo na razie pojawiają się tylko twoje histeryczne wpisy.

                                            Jeśli powiedział, to pewnie masz zalecaną terapię?
                                            Jaką?

                                            Pamiętam, co mi lekarka powiedziała - że bardzo duże znaczenie w rozwoju dziecka ma kontakt z matką. Jej nastawieniem, miłością, kontaktem z dzieckiem. Bez takiego poczucia bezpieczeństwa, które takie relacje dziecku dają, to maluch może się wolniej, gorzej rozwijać. Może, nie musi, oczywiście.

                                            Ale jeśli Twoje posty odzwierciedlają Twoją naturę, to naprawdę poważnie bym się nad sobą zastanowiła.

                                            I jeszcze jedno - gaworzył, tak? Czyli potrafi, tylko nie chce, ma teraz co innego na głowie.
                                            • anna_tara Re: gaworzenie 28.08.15, 21:57
                                              Eowen....
                                              To wazne co napisalas o milosci...dzieki.
                                              Moj wiktore skonczyl 7...nie gaworzy jeszcze
                                              Bardzo sie bojesad
                                              • isiaaaam Re: gaworzenie 29.08.15, 02:20
                                                Ania tara ma jeszcze czas ! A wydaje dzwieki, dialoguje troszkę z wami, patrzy jak mówicie na usta oczy? Bedzie dobrze!


                                                Ikonka sprawdzę rano na kompie bo prez komórkę nie moge sie połączyć uncertain jakis błąd wyskakuje. Dziekuje za wiadomosc!
                                                • isiaaaam Re: gaworzenie 29.08.15, 02:23
                                                  Eowen - tak mam zalecenia, tak stosuje sie, tak zauważyli niepokojące symptomy - nie poprawia sie za bardzo ...
                                                  A gaworzenie i obecny jego brak nie sa oceniane jako 'normalne' zjawisko....
                                                • anna_tara Re: gaworzenie 29.08.15, 12:11
                                                  Isiaaam cos tam po swojemy jeczy...pierdzi buska i mwie "gaaaaaa". Czasem patrzy na to co mowimy czasem nie. Czasem się odsmiehuje czasem nie...powinnam sie martwic?
                                                  • kuradomowa81 Re: gaworzenie 29.08.15, 12:55
                                                    Anna_tara,pytasz Isiaam gaworzenie?Serio?Przecież było wcześniej napisane,że do roku jest NORMA.
                                                  • isiaaaam Re: gaworzenie 29.08.15, 12:59
                                                    Zdecydowanie nie kiss
                                                  • kuradomowa81 Re: gaworzenie 29.08.15, 13:10
                                                    A szkoda,jeden mały wysiłek i może potrafiłabyś zauważyć,że istnieje inna perspektywa niż Twoja.Cóż,pozostaje mi pożegnać Cię czule.Papapapapaapa!
                                                  • iwetakreweta Re: gaworzenie 31.08.15, 13:21
                                                    isiaaam jest chora psychicznie.
    • mamaaakiki Re: gaworzenie 31.08.15, 19:43
      Iweta... bardzo niemiłe to co piszesz... sama martwilas sie o Corcie bylas i jestes osoba ktora dawala wsparcie mi i innym zmartionym Mama... przypomij sobie co mi pislas... kiedy bardzo martwilas sie o swoje Dziecko.. pamietasz to uczucie? Bardzo sie cieszę, że u Was wszytsko w porzadku smile
      Sama pewnie przyznasz, ze uczucie nie do opisania kiedy człowiek potrafi czerpac radosc z macierzynstwa bez leku....
      Sama jestem panikara i chyba nigdy po tym co przechodze bym tak nikomu nie napisla, ze jest "chory psychicznie" mimo, ze byc moze masz racje, ze Isiam przesadza i wiem, ze w pewnym sensie ta krytyka jest lepsza niż napisanie, że z dzieckiem cos nie tak... Dziewczyny prosze Was wszytskie znajdzcie w sobie jeszcze troche cierpliwosci i probojcie nas uspokajac (matki panikary, miejmy nadzije ) w momentach stersu i leku o nasze Dzieci...same to przeszlyscie...
      JA rowniez mam "napady paniki" i fajnie napisac do Was i dostac wsparcie w momentach kryzysowych...
      Ale ostatnio jakos strach cokolwiek napisac... bo zaraz zbiorowy "lincz"...
      Wiem wiem , ze duzo slow pociesznia otuchy padaly nie raz... wiem, ze czasmi na wyrost nasze leki (miejmy nadzije ) ale Dziewczyny prosze Was jak nie macie juz cierpliwos to nie krytykujcie ....zostawicie to bez komentarza ...a byc moze z zajda sie jeszcze jakies cierpliwe Mamy po podobych "przejsciach" które, znajda chwilkę żeby wesprzec ... bo to naprawe nas buduje w chwilach krysysu psychicznego....
      • mamamieszka Re: gaworzenie 31.08.15, 21:14
        kochane.. jestem tu nowa..od chyba 2 miesiecy czytam Wasze wpisy.. tez zeby sie uspokoic o swojego synka. przepraszam. watek syn gaworzenie nasladownictwo kontakt wzrokowy z isiaaaam w roli glownej przeczytalam od deski do deski. tak samo jak ten watek.. wczoraj zalozylam konto bo chcialam Was o cos spytac. utworzylam nawet watek ale chyba zle mi to poszlo bo nie dostalam odp sad wiec pozwolcie ze spytam tu.. mianowicie sprawa wyglada tak..
        moj Synek woczraj skonczyl 8 miesiecy. zawsze ja mialam z nim slaby kontakt wzrokowy. obcym. lekarzom. mojej mamie potrafi dluzej o oczy popatrzec usmiecha sie do nich dialoguje z nimi natomiast mnie i meza ma gdzies. woli pelzac i zdobywac swiat niz bawic. sie z bami i usmiechac sie do nas. Tak jest od kiedy skonczyl 6 miesiecy. wczesniej usmuechal sie na nasz widok odpowiadal usmiechem na usmiech a teraz mam wrazenie ze tylko go wkurzamy ale zdarza mu sie z nami pofiglowac. co prawda moze raz dziennie przez chwile bo zaraz sie odwraca i ucieka.
        oczywiscir temat A przerabialam z wieloma lekarzami ktorzy uwazaja ze dziecko super zdrowe i rozwiniete emocjonalnie ze nas juz zna i go tak nie interesujemy. mnie natomiast martwi to ze nas tak olewa juz 2miesiace. co prawda rowno z takim zachowaniem poszedl intensywnie w rozwoj ruchowy. ale. czy to przez to mama jest juz taka dla niego nieistotna? a wszyscy innisa oki??? co Wy o tym sadzicie? to raczej nie A?? prpsze odpiszcie cos... przepraszam ze tu sie wtracam ale jestem tu nowa i dopiero patrze jak tu sie poruszac po forum.
      • mamamieszka Re: gaworzenie 31.08.15, 21:15
        kochane.. jestem tu nowa..od chyba 2 miesiecy czytam Wasze wpisy.. tez zeby sie uspokoic o swojego synka. przepraszam. watek syn gaworzenie nasladownictwo kontakt wzrokowy z isiaaaam w roli glownej przeczytalam od deski do deski. tak samo jak ten watek.. wczoraj zalozylam konto bo chcialam Was o cos spytac. utworzylam nawet watek ale chyba zle mi to poszlo bo nie dostalam odp sad wiec pozwolcie ze spytam tu.. mianowicie sprawa wyglada tak..
        moj Synek woczraj skonczyl 8 miesiecy. zawsze ja mialam z nim slaby kontakt wzrokowy. obcym. lekarzom. mojej mamie potrafi dluzej o oczy popatrzec usmiecha sie do nich dialoguje z nimi natomziast mnie i meza ma gdzies. woli pelzac i zdobywac swiat niz bawic. sie z bami i usmiechac sie do nas. Tak jest od kiedy skonczyl 6 miesiecy. wczesniej usmuechal sie na nasz widok odpowiadal usmiechem na usmiech a teraz mam wrazenie ze tylko go wkurzamy ale zdarza mu sie z nami pofiglowac. co prawda moze raz dziennie przez chwile bo zaraz sie odwraca i ucieka.
        oczywiscir temat A przerabialam z wieloma lekarzami ktorzy uwazaja ze dziecko super zdrowe i rozwiniete emocjonalnie ze nas juz zna i go tak nie interesujemy. mnie natomiast martwi to ze nas tak olewa juz 2miesiace. co prawda rowno z takim zachowaniem poszedl intensywnie w rozwoj ruchowy. ale. czy to przez to mama jest juz taka dla niego nieistotna? a wszyscy innisa oki??? co Wy o tym sadzicie? to raczej nie A?? prpsze odpiszcie cos... przepraszam ze tu sie wtracam ale jestem tu nowa i dopiero patrze jak tu sie poruszac po forum.
        • koralik37 Re: gaworzenie 31.08.15, 21:52
          Mamomieszka, dzieci z autyzmem nie olewaja własnych rodziców a dla wszystkich innych mają czas, uśmiech, uwagę, kontakt. One wobec wszystkich są "inne". Czasami bywa ze lepiej traktują swoich rodziców, bo z nimi są najczęściej, ale generalnie raczej wobec wszystkich mają "swój świat". Niepotrzebnie się martwisz! Na Was zwraca uwagę mniej bo Wy jesteście w jego życiu wartością constans, ma Was ciągle. Nie wkrecaj się zwłaszcza, że lekarze mówią że jest ok.
          Mamaakiki - obawiam się, ze iwetakreweta ma racjęsad bez żadnej złośliwości. Isiaaam potrzebuje pomocy bo skrajne stany w jakie popada przypominają afektywna dwubuegiegunowa - od manii do depresji. I nasze pocieszanie trochę chyba "karmi" ten jej stan. Nie da się też pociesZac bez końca. I uwierZ - żadna z mam dawniej się martwiacych jednak nie wpadala w takie histeryczne stany, jakoś chyba jednak bardziej trzymalysmy to na wodzy.
          Bardzo bym chciała przeczytac za kilka tygodni lub miesięcy, że z Waszymi dziećmi jest wszystko ok i już to wiecie i jesteście wreszcie pewne i spokojne, ale już mi trochę czasu i energii szkoda i brakuje na zabawę w ostry dyżur.
          Czekam na dobre wieści i trzymam kciuki!
          • mamamieszka Re: gaworzenie 31.08.15, 22:02
            koralik37 ze strachem przeczytalam Twoja odpowiedz. bardzo mnie pocieszylas i az lezke uronilam.. dziekuje ze troche mi to wyjasnilas. tez tak sobie tlumaczylam ze gdyby byl aytystyczny to inni tez by go nie interesowali a widze jego zainteresowanie usmiech dialog zaczepki. widze ze ma z nimi kontakt. chcialam tylko uslyszec opinie chociaz jednej z Was smile dalej bedzie mnie bolalo to ze woli babcie ktora widzi kilka razy w tyg niz mame i tate ale poczekam cierpliwie na jego radosc wieksza i czestsza do nas winkpozdrawiam wszystkie tu panikujacemamusie
        • ilonka246 Re: gaworzenie 31.08.15, 22:35
          Spokojnie ! Wasza obecnosc jest dla dziecka oczywista.Czuje ,ze przy Was bezpiecznie moze zdobywac swiat . Babcia ,dziadek ,lekarz - to atrakcjesmile .Bywa i tak .Wszystko jest wporzadku.
          • ilonka246 Re: gaworzenie 31.08.15, 22:50
            Koralik ,obawiam sie ,ze o ile Iweta ma.racje ,to o tyle nie powinna oceniac wiary Isiaam w dziecko .Nikt nie ma prawa .
            • stysia1987 Re: gaworzenie 01.09.15, 13:14
              A ja uwazam, ze isiam w syna za grosz nie wierzy. Ciagle podkresla, ze "nie wszyscy moga miec zdrowe dzieci" oraz ze umiera w niej nadzieja. Wybacz Ilonko, dla mnie takie teksty dzialaja drazniaco. Ja w pewnym mimencie pogodzilam sie z tym, zr moje dziecko moze miec autyzm. Wyszukalam najlepsze terapie w krakowie, zapisalam do terapeutow i sama w domu cwiczylam. Pomyslalam "autyzm , srautyzm. I tak bede ja kochac." I walczylam, bez histerycznych wpisow i robienia bidusiolandii.
              • ilonka246 Re: gaworzenie 01.09.15, 14:12
                Stysiu ,tu nie chodzi o wiare w dziecko .Wybacz ,ale nie zgodze sie z Toba .Za grosz to Isiaam nie wierzy w siebie . Moim zdaniem ,to kwestia braku poczucia ,ze zasluguje na zdrowe dziecko .Pisaam ,ze od zawsze czula sie gorsza ,mysle ,ze to tkwi w niej i tutaj jest glowny problem .

                Klania sie leczenie !
                Nie usprawiedliwiam jej ani nie bronie ,bo wiem ,ze to co robi nie jest normalne ,ale tez nie zasluzyla na tak surowa ocene od Iwety ,ktora sama niedawno pisala .ze nie dala by rady z chorym dzieckiem .

                Isiaam z tych historii czerpie wiare ,ze bedzie dobrze ,bynajmniej tak bylo .
                Dostala tutaj ogromne poklady wsparcia ,ale jak widac nic jej to nie dalo ,bez lekarza nic jej nie pomozemy.Takie jest moje zdanie.

                Zamiast wyspisywac i podliczac swoje troski na forum powinna poswiecic sie stymulacji.Skoro wszyscy twierdza ,ze cos jest nie takz Tymkiem ,to powinna dzialac ,ale nie biegac od psychologa do psycholga ,tylko skupic sie na.zaleceniach z Synapsis .

                Za to brak jej wytrwalosci i cierpliwosci .Latwiejsze jest uzalanie sie nad soba.
                • isiaaaam Re: gaworzenie 01.09.15, 15:20
                  ilonka 100% racji sad(( serio sad((
                  • isiaaaam Re: gaworzenie 01.09.15, 15:21
                    uwierz dziala - robie co zalecali ale nie wierze w siebie zbyt szybko oczekuje efeltow jestem niecierpliwa ale ide do przodu - terapeuta umowiony.
                • kuradomowa81 Re: gaworzenie 01.09.15, 16:03
                  Ilonka, Isiaaam nie ma chorego dziecka, więc co ma do rzeczy to, że Iweta napisała kiedyś, że nie dałaby rady z chorym dzieckiem? Że niby nie wie, jak to jest a się wypowiada? Czy chodzi Ci o jej szczerość?
                  Ja odbieram Isiaam podobnie jak Stysia. Chyba że mówimy o ciągłej wierze w chorobę syna. Nie rozumiem mechanizmu, który rządzi jej zachowaniem; może być i to poczucie bycia gorszą, o którym piszesz; jednak co to zmienia w jej nastawieniu do Tymka? Dziewczyna ciągle go obserwuje pod kątem zaburzeń, a jak dojdzie z tego powodu do jakiejś ostrej wymiany na forum to albo się obraża albo udaje, że wszystko jest już ok (tzn.że idzie do przodu). W jednym się z Tobą zgadzam; to forum w niczym jej nie pomoże, bo musi udać się do specjalisty. Tylko fajnie by było, gdyby dziewczyna chociaż spróbowała WYSŁUCHAĆ innych opinii, bo inaczej ta wizyta u terapeuty będzie miała tylko zewnętrzną motywację. Nie widzę z jej strony motywacji do zmiany, bo Isiaaam psycholog Ci się przyda nie dlatego, że jesteś niecierpliwa i zbyt szybko oczekujesz efektów, tylko że w ogóle ich oczekujesz od swojego wspaniałego syna.
                  Mam trochę takie wrażenie Ilonka, jakbyś swoją wypowiedzią rozmywała problem, z którym mamy do czynienia. Jest to strasznie smutny przypadek, przy którym człowiek czuje się bezsilny i tak naprawdę nie wie, jak zareagować. A już najgorsze są te wszystkie kolejne wpisy panikujących mam. Czy Isiaam nie ma dużego udziału w podsycaniu lęków o rozwój dzieci biorąc pod uwagę, co wymaga od swojego syna? Zwróciłaś uwagę Iwecie, ja zwracam uwagę Isiaaam o odpowiedzialność za to, co przekazuje publicznie.I myślę, że, już abstrahując od osoby Isiaam, mamy tu spory problem do rozwiązania, bo lęk o zdrowie dziecka to zmora każdej matki i bardzo łatwo może się wymknąć spod kontroli. Zaczęło się od martwiącej się Stysi i zobaczcie, w którym miejscu jesteśmy. Przydałaby się jakaś pozytywna kontrofensywa, jak post Stysi do panikujących mamsmile
                  • ilonka246 Re: gaworzenie 01.09.15, 17:49
                    Kuro ! Nie wiem czy dobrze odebralas moj post .Nie miam zamiaru rozmywac problemu . Chodzi mi glownie o to ,ze czasem pewne dysfunkcje z przeszlosci rzutuja na nasza przyszlosc . Mysle ,ze lek ktory towarzyszy Isiaam ,ma swoje podloze daleko hen przed narodzinami Tymka ,a nawet w dziecinstwie jej samej.
                    Brak wiary w siebie ,niska samoocena w moim mniemaniu w jakis sposob tlumacza jej zachowanie ,hustawki nastroju . To wszystko ma ogromny wplyw na to w jaki sposob bedzie patrzyla na swoje dziecko .

                    Wniosek jest jeden - bez terapii sie nie obejdzie ,jezeli sama sie nie pozbedzie sie tego co w niej siedzi ,nie bedzie umiala przestac analizowac dziecko.
                    Czy jest chore ,czy zdrowe - my tego nie wiemy ,a jezeli oprocz zaleknionej Isiaam ktos jeszcze widzi jakies nieprawidlowosci ,to powinna wziac sie za stymulacje ,a nie lamentowac,ale to grubsza sprawa ,gdyz bez pomocy to sie nie uda.Zawsze bedziemy wracac do punktu wyjscia ,bo jak juz wczesniej wspomnialam brak jej wytrwalosci i cierpliwosci .

                    Iweta ,bardzo surowo ocenia nadzieje Isiaam i wiare w dziecko ,zapominajac o tym.ze sama miala " te gorsze dni" .

                    Autyzm jest teraz modny ,wsrod lekarzy rowniez.Nie trzeba wchodzic na ten watek,zeby sie nakrecic.
                    • kuradomowa81 Re: gaworzenie 02.09.15, 13:57
                      Ikonka,mój syn też zgrzyta jak wychodzą mu nowe zęby.Jak się już znudzi,to przestajesmile
                      A wracając na moment do Isiaam,mnie nie interesują przyczyny jej zachowania.Jako mamę z tego forum,interesuje mnie jego skutek,czyli stosunek do Tymka.A po lekturze wypowiedzi Isiaam można dojść do wniosku,że jeśli wierzy w syna,to jedynie jest to wiara w jego chorobę!Podkreślam,że nie wiem,co siedzi w jej głowie,piszę to,co odbieram z jej postów.Stysia czy Iweta mają taki a nie inny stosunek do Isiaam,bo były bardzo blisko miejsca,w którym jest teraz ona.Tylko że znalazły tyle wiary w siebie i dziecko,żeby zawrócić. Po Isiaam takiej wiary nie widać,nie widać,żeby uczyniła choć malutki kroczek w stronę,powiedzmy,normalności.Pierwszy raz widzę,żeby ktoś był tak odporny na argumenty drugiej strony. Dlatego jakoś nie razi mnie określenie Iwety,bo wolę,żeby mamy czytające ten wątek natknęły się na taką właśnie brutalną szczerość niż wkręcały się w chore analizowanie każdego spojrzenia swoich dzieci.Czy Isiaam poniesie konsekwencje,jeśli odbierze jakiejś mamie tydzień z życia,bo wkręci ją w lęk o zdrowy rozwój dziecka?
                      Piszesz,że autyzm jest "modny".Zapewne.Ogólnie,w Internecie można znaleźć wiele śmieci (wystarczy pomyśleć o powiedzeniu Lema i już wiadomo czemusmile.Dlatego ja osobiście korzystam z for na gazecie jako bezcennego źródła informacji,bo czytam wypowiedzi mam starszych dzieci czy mam "wielodzietnych".A natykając się na wypowiedzi Isiaam cała się gotuję ze wściekłości!Te punkty i podpunkty,te analizy i wymagania jak w stosunku do ponad rocznego dziecka!I zero słowa o synu,o tym jaki jestsad Ja tego nie akceptuję,niezależnie od tego,jakie są tego przyczyny.
                  • ilonka246 Re: gaworzenie 01.09.15, 17:54
                    Jezeli chodzi o Nas ,to jedyna konstruktywna opcja jaka mi przychodzi do glowy ,to przestac odnosic sie do jej lamentow.

                    • iwetakreweta Re: gaworzenie 01.09.15, 19:45
                      isiaaam jest chora psychicznie, bo na pytanie czy 7 msieczne dziecko powinno gaworzyc, odpowiada, ze nie i nie ma się czym martwić, a przecież sama lamentuje i wmawia wlasnemu dziecku autyzm przez to ze nie gaworzy, a panikę zaczeła własnie koło tego miesiaca. Potrzymuje z zalem opinie o Isiaamm, Isiaaam wystarczy isc do psychologa, wyjdziesz na prostą.
                      • iwetakreweta Re: gaworzenie 01.09.15, 20:04
                        i Isiaammm nie chcę Cię obrażać. Zle napisałam, to miało być sformułowane tak : Isiaaam uważam, że możesz być chora, potrzebujesz pomocy. Zrobisz coś z tym? I pisząc na forum nie oczekuj tylko miłych słowek( a było ich wiele z mojej strony zwłaszcza, bo pocieszałam Cię na kilku wątkach) , za swoje wpisy, każda z nas może być skrytykowana bądz pochwalona itp. Za ostro? a dlaczego by nie. Też mnie krytykowano, przemyślałam wtedy sprawę czy aby coś nie jest na rzeczy. A ty?
                        • stysia1987 Re: gaworzenie 01.09.15, 21:18
                          Bo trzeba chciec sobie pomoc. Czasem fajnie jest byc ta "najbiedniejsza". Kazdy powie dobre slowo, poklepie, pomoze, jest sie w centrum zainteresowania.

                          • ilonka246 Re: gaworzenie 01.09.15, 21:45
                            Stysiu ,poki co to ona.nie jest " poklepywana" ,tylko uchodzi za " chora psychicznie" . Mi na jej miejscu nie zalezalo by na takim " centrum uwagi " i dalabym spokoj ,ale to wlasnie jest Isiaam - rozchwiana emocjonalnie .

                            Iweta ! Oczywiscie ,ze trzeba sie liczyc z krytyka ,ale moim zdaniem troche przesadzasz .
                            Isiaam nie chodzi tylko o brak gaworzenia , ale martwi sie tez o inne sfery .

                            Niemniej uwazam.,ze za bardzi analizuje - za
                          • ilonka246 Re: gaworzenie 01.09.15, 21:52
                            Stysiu ,poki co to ona.nie jest " poklepywana" ,tylko uchodzi za " chora psychicznie" . Mi na jej miejscu nie zalezalo by na takim " centrum uwagi " i dalabym spokoj ,ale to wlasnie jest Isiaam - rozchwiana emocjonalnie .

                            Iweta ! Oczywiscie ,ze trzeba sie liczyc z krytyka ,ale moim zdaniem troche przesadzasz .
                            Isiaam nie chodzi tylko o brak gaworzenia , ale martwi sie tez o inne sfery .

                            Niemniej uwazam.,ze za bardzo analizuje - zawsze tak uwazalam . Poza tym dochodza jej problemy emocjonalne i dziewczyna przepadla .

                            Dziecko jest leczone z canndidy - to prawdopodobnie go gasi ,badz napedza.
                            Trzeba brac wszystko pod uwage ,mimo ,ze.Isiaam jest nie poprawna .

                            Mam nadzieje, ze pojdzie na terapie i nabierze sil i wiary w swoje mozliwosci .
                            • ilonka246 Re: gaworzenie 01.09.15, 21:54
                              niepoprawna*
                              • ilonka246 Re: gaworzenie 01.09.15, 21:57
                                Dziewczyny ! A teraz ja mam do Was pytanie .Przepraszam Cie Stysiu ,ze Ci tu smiece ,ale nie chce zakladac o taka " bzdetke" watku .Mianowicie .Czy wasze dzieci zgrzytaly/ zgrzytaja zebami?
                                • mamamieszka Re: gaworzenie 01.09.15, 22:06
                                  mieszko ma poki co tylko 3 zeby na dole i czasem faktycznie rusza tak zuchwa jakby chcial zgrzytac. tak toprzynajmniej wyglada smile ale tochyba nic takiego. on juz rozne miny mial smile
                                  • joanaj7 Re: gaworzenie 01.09.15, 22:14
                                    Mamo Mieszka smile piękne imię dla synka. Moja córka ma 13 mcy i obcy, babcia, sąsiadka są ciekawsi niż mama. Zawsze to sobie tłumaczę że widoku mamy ma za dużo, bo jestem z nią cały czas. Gdy przyjdzie Ci do głowy A. wyjdź na spacer, długie zakupy, wino z koleżankami, i zobacz jak synek ucieszy się na Twój widok po powrociewink pozdrawiam!
                                    • mamamieszka Re: gaworzenie 01.09.15, 22:33
                                      tak wiem.. smile Mieszko to piekne imie ale dlugo o nie walczylam z rodzina i mezem smile) kochana ostatnio mnie nie widzial caly dzien a gdy mnie zobaczyl w koncu to tylko puscil usmieszek i to wszystko. Nie piszczal na moj widok.. przed chwila gdzies przeczytalam ze gdy niemowle po 8 miesiacu nie reaguje na imie, zabawki malo oglada tylko pcha do buzi albo szuruje nimi po podlozu lub nimi stuka, nie robi papa i wiele innych pie...to takie zachowania opisuja autystyka i sie zdolowalam bo to tak jak moj Mieszko. co prawda czasem wskaze wzrokiem gdy spytam go o lampe a czasem nie ale i takznowu sie zmartwilam i chyba najbardziej tym ze jednak On nie lubi patrzec w te slypia dlugo. wzrok jakby go parzyl. dluzej mi patrzy gdy np uslyszy jakia dzwiek ktorego nie zna i patrzy mi w oczy jakby pytal co to, o co chodzi.ehh raz z gorki u mnie a raz pod ;/
                                      • joanaj7 Re: gaworzenie 01.09.15, 23:13
                                        8 miesięcy to maluszek! Moja zaczęła reagować na imię około roku, czasem jest tak pochłonięta zjadaniem łyżeczek, że reaguje za 3 razem (a i tak czasem myślę że jakbym powiedziała 'drzewo' to też by się odwróciławink
                                        Zabawki pcha do buzi, szura, stuka, wali o ziemię, a w oczy patrzy przelotem. Na pewno nie jest A.! nie idź tą drogą! zawracaj bo zwariujesz jak Isiaaaam.
                                        pozdrawiam.
                                        • joanaj7 Re: gaworzenie 01.09.15, 23:19
                                          aha... jeszcze odnośnie kontaktu wzrokowego. Nie chodzi o wpatrywanie się w oczy, tylko komunikacje pozawerbalną. Kiedyś oglądałam taki filmik na youtubie jak wygląda diagnoza a., jak znajdę to Ci wrzucę. To w skrócie wyglądało tak, że coś się dzieje - np wjeżdża nowa zabawka, i dziecko zerka na mamę pt "też to widzisz?" To jest to co opisujesz przy okazji dźwięku.
                                          • mamamieszka Re: gaworzenie 02.09.15, 17:01
                                            jesli taki kontakt wzrokowy moze byc, ze zerka czy tez to widze, to raczej tak to u nas wyglada. Wlasnie gdy np cos uslyszy, gdy siedzi u kogos na kolanach i cos jej daje do reki czy do buzi to mi w oczy spojrzy czasem na sekunde czasem na 3 czasem na 5 ale w kazdej innej sytyuacji gdy wymuszam ja kontakt to slysze ehe ehe i nerw mu sie wlacza. Albo mnie obserwuje jak sie maluje to patrzy z daleka co robie albo jak idziemy do kogos i ktos go wezmie na rece to dluzej mi patrzy i co chwile szuka oczywiscie doopoki sie nie oswoi z otoczeniem. widze tez ze nie kazdy go moze trzymac na rekach. niektorych obcych widze ze sie boi i placze na ich widok takze nie jest mu obojetne u kogo jest na rekach aczkolwiek martwi mnie to ze nie lubi byc noszony przodem do mnie nie lubi przytulania.Nie placze gdy wyjde z pokoju i dalej szlifuje podloge. brakuje mi tego leku separacyjnego. Nie ma nawet jego zalazka. chyba jescze te kwestie mnie martwia ale juz i tak mnie bardzo uspokoilyscie smile jescze cos mnie martwi. jak podchodze do lozeczka to czesto zaczyna sie denerwowac ze nad nim stoje i chce go zagadac, lapki mu chodza. wiem ze chce wyjsc z lozeczka ale nie potrafi tego gestem pokazac. dopiero gdy podam mu rece to troche wyciaga ale sam z siebie nigdy.
                                            • koralik37 Re: gaworzenie 02.09.15, 17:18
                                              Mamomieszka - zaczynasz wymyślać jak Isiaaam! Lęk separacyjny czasem nie występuje wcale a czasem koło 8-9 miesiaca, wyciąganie rąk tak samo. Polecam mądra literature o rozwoju dziecka zamiast bzdur z Internetu i nadmiernych wymagań wobec malenstwa!
                                            • iwetakreweta Re: gaworzenie 02.09.15, 22:04
                                              to samo co Ty pisałam kilka miesiecy temu. Jak ja marzyłam o lęku separacyjnym kiedy moja córka miała mnie totalnie gdzieś. Teraz ma lęk, zaczął sie jak skonczyła rok. Tylko mama, wszedzie z mama, tata be bacie i wszyscy inni bee, tylko jak mnie nie widzi posiedzi z innymi, a gdy jestem nie da mi usiasc. Teraz już mnie to męczysmilesmilesmile a tak na to czekałam. Ale miło być w koncu wyróznionym orzez własne dziecko. To piękne,spokojnie będzie i u Was.
                                          • isiaaaam Re: gaworzenie 03.09.15, 10:56
                                            ilonka sprawdz maila prosze.


                                            to jeszcze tylko jedno : jesli macie / mialyscie tak ze:

                                            karmicie dziecko wogole na was nie patrzy - brak tych intymnych pieknych waszych chwil gdy karmicie patrzy usmiecha sie do was dziecko?

                                            albo lezycie na lozku bokiem - tzn twarza w twarz na bokach - synek zasypia, tzn po kapieli lezy caluje jego nosek mowie kocham cie spij dobrze mama jest przy tobie i czuwa?. a syn nie patrzy na was



                                            nie mowie o jednorazowym przypadku tylko o tym ze NIDGY tego u nas nie bylo?.


                                            tez tak mialyscie macie?? tak??



                                            psycholog umowiony zejdzcie juz ze mnie!!!
                                            • stysia1987 Re: gaworzenie 03.09.15, 12:07
                                              Ewa jak je to patrzy za okno i milion roznych rzeczy. Lezenie obok? Moja corka nie polezy z pol minutu, ciqgle w ruchu.

                                              A jak przewijasz pampersa? Karmisz lyzeczka? Zero?
                                              • isiaaaam Re: gaworzenie 03.09.15, 15:27
                                                lyzeczka jak karmie to wogole? sad
                                                przewijam to na chwile czasami spojrzy
                                                • stysia1987 Re: gaworzenie 03.09.15, 15:38
                                                  Wykorzystalas wszystkie rady z ksiazki o esdm? Stosowalas je konsekwentnie?
                                      • stysia1987 Re: gaworzenie 02.09.15, 07:57
                                        Zaczynam miec wrazenie ze 90% forumowych dzieci ma autyzm...

                                • stysia1987 Re: gaworzenie 01.09.15, 22:19
                                  Zgrzyta jak sie nudzi uncertain 6 zebow na stanie.

                                  A u nas bialy jezyk i brYDKI zapach z ust, lece jutrp do lekarza. Az sie doluje, ze nici z wyjazdu do grecji, wiem egoistka ze mnie uncertain
                                  • iwetakreweta Re: gaworzenie 01.09.15, 22:26
                                    może refluks albo pleśniawki. te drugie przerabiałam ostatnio. Moja zgrzytała tak, że uszy mi więdły. grrrsmile
          • mamamieszka Re: gaworzenie 01.09.15, 22:07
            dziekuje za zainteresowanie moja sprawa smile i pocieszenie oczywisciesmile
            • ilonka246 Re: gaworzenie 02.09.15, 09:51
              Mamomieszka ,stukanie
              szuranie,walenie to normalny etap w rozwoju .Dziecko w ten sposob bada dzwieki .
              Moja coreczka ma teraz 11 miesiecy i tez raz pieje jak wroce ,a raz nawet sie nie usmiechnie,Z tym ,ze ja bardzo rzadko wychodze bez niej i moja obecnosc jest dla niej tak oczywista ,ze chyba nawet nie zauwaza ,ze mnie nie ma przez pare chwil.Za to zdarza sie jej plakac jak wychodze .Kontakt wzrokowy podobnie u Nas jest w uzytku smile .Czyli wyglada to mniej wiecej tak jak opisala Jonaj,nie ma wpatrywania .

              Stysiu tez odnioslam takie wrazenie .Autyzm jest teraz "na topie" .

              Iweta odnosnie zgrzytania to nie wiem czy moze jest jakis zwiazek ,ale refluks miala .Do 9 miesiaca ulewala okropnie ,teraz zdarza sie to sporadycznie .Plesniawki tez miala . Moze rzeczywiscie jest tak jak u Stysi ,ze robi to z nudow ,bo akurat to by sie jakos pokrywalo.Szczescie nie robi tego w nocy ,bo bym pomyslala ,ze na basenie zarazila sie pasozutami .W kazdym razie dzieki za odpowiedzi.
              • chaton82 Re: gaworzenie 02.09.15, 11:14
                Moja zgrzyta zebami, ale mi się wydaje, ze wtedy kiedy jej się następne wybijają. Probuje je przebic ? W każdym razie zgrzyta. Refluks tez ma do dziś, a ma 13.5 mies,
                • stysia1987 Re: gaworzenie 02.09.15, 14:10
                  A pochwale sie - na rozluznienie wink dziecko mi chodzi wink zaczela z dwa tyg temu, z dnia na dzien coraz mniej raczkow wink

                  Zdarzaja sie okroooopne upadki (migotanie przedsionkow minimum 3 razy dziennie), ale dumna jestem taka wink

                  Ps. Jedyna rzecz, ktora mi sie nie podoba - bardzo niewyraznie gaworzy - tzn czasem sylabizuje bababa czy dadada a czasami to jest chinska gadka - jakies babadejma czy jakies gli gli albomroror - nie mam porownania z innymi dziecmi. Taki dziwny zlepek liter czy sylab.
                  • koralik37 Re: gaworzenie 02.09.15, 15:18
                    Brawa dla Ewki!
                    Reszty już nie mam siły komentowac. Tylko jedno Ilonka - miałam depresję poporodowa i duże problemy lękowe- jak dziecko miało 3 m-ce zaczęłam półroczna terapię, żeby nie krzywdzic swoją postawą dziecka i wyszłam na prostą. Isiaaam panikuje od 5 tygodnia życia Tymka i nie odbyła dotąd porzadnej terapii - jest dorosła i musi dźwignac odpowiedzialnośc i za siebie i za dziecko. Tyle w temacie. Szkoda mi ich ale oporna jest strasznie.
                  • ilonka246 Re: gaworzenie 02.09.15, 18:26
                    Stysiu ,a to brzmi jak w obcym jezyku? Jezeli tak ,to normalne .
                    • ilonka246 Re: gaworzenie 02.09.15, 18:36
                      w mojej ksiazce jest to uznawane za etap. Porozumiewanie sie za pomoca mowy ,ktora brzmi jak jezyk obcy .Po 12 miesiacu.
                • iwetakreweta Re: gaworzenie 02.09.15, 14:13
                  refluks, a propo białego nalotu i zapachu brzydkiego, nie zgrzytaniasmile
                  • stysia1987 Re: gaworzenie 02.09.15, 20:04
                    Pediatra tez to zdiagnozowala. Tylko ona nigdy nie ulewala... moze byc przez to mniej wesolym dzieckiem, bo bole brzuszka itp? Mamy debridat, mniej a czesciej jesc i zageszczac mleko przed snem.
                    • ilonka246 Re: gaworzenie 02.09.15, 22:26
                      stysiu jest cos takiego jak ukryty refluks .Slyszlas u Ewy ,takie jakby cofanie sie tresci? Czeste odbijanie? U nas juz jest lepiej ,ale czasem sie zdarzy ulac . Moja tez ma nalot na jezyku . Bralysmy debridat ,ale po nim byly brzydkie kupy i zmienilysmy na.gastrolusa czy jakos tak . On jest jest.bez recepty . Moja mala byla rozdrazniona ,ale czy mniej wesola to nie pamietam ,teraz ma taki okres .
                    • mamaaakiki Re: gaworzenie 02.09.15, 23:50
                      Stysia...moja Córka długo miała problemy z jedzeniem...odchodziłam od zmysłów.. dlaczego dziecko nie cchce jeść ? Jako noworodek potrafiła przespać 8-10 h bez budzenia ...odwiedzieliśmy mnóstwo lekarzy.. byliśmy nawet na badaniach w Warszawie... mimo, że jestem z Wrocławia.
                      .lekarze sugerowali refluks... za.każdym razem...Ja nie wierzyłam)
                      Bo przecież..nie ulewa...i nigdy nienulewala... miewaala
                      biały nalot na języku nie wiem czy to ma jakieś
                      powiązania..ale nie sugeruj się brakiem ulewania...
                      teraz wierze , ze tak mogło być..
                      a jeszczę zapytam ile Twoja Ewa waży..moja.ma 10,5
                      miesięcy 9,1.... a długa na 76...
                      Nasze Córki są tak podobne ..moja tez długa i
                      Szczupła...je już.lepiej, ale szału nie ma...ale już je ...Ja
                      juz nie czekam aż zaśnie żeby nakarmić..(to byl
                      jakiś koszmar) stąd między innymi mój stan
                      psychiczny..sad i napady paniki...
                      Bo teraz ten kontakt wzrokowy mnie niepokoi..
                      Ona tak go nie lubi z bliska to ucieka... jak próbuje go nawiązać....sad
                      • stysia1987 Re: gaworzenie 03.09.15, 12:10
                        Ani odbijnia ani zwracania tresci nie slyszalam. Eh zobaczymy, nie bede swirowac wink w niedziele grecja smilesmilesmilesmile zabiera siate lekow , w razie czego bede walczyc wink

                        Ewka ma 83 cm i 9kg. Twoja to grubas przy mojej hihihihi smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka