Dodaj do ulubionych

Odbijanie noworodka

17.04.16, 12:06
Czy istnieje potrzeba odbijania noworodka? Mnie w szpitalu powiedziano, że nie. Zresztą nawet jak próbowaliśmy, syna przez pierwsze 2 miesiące nawet nie dawało sie odbić. Strasznie ulewał, zmagał się z bączkami, ale próby odbicia nie przynosiły rezultatu. Zastanawiam się, czy to jest konieczne i może my po prostu za mało się staraliśmy, czy rzeczywiście nie każdy maluch da sie odbić?
Obserwuj wątek
    • melancho_lia Re: Odbijanie noworodka 17.04.16, 13:15
      Ja swoich nie odbijałam. Jak usneli po karmieniu to odkladalam na boczku. Jak podnosilam do pionu to czasem odbili czasem nie. Żadne nie miało tendencji do kolek czy ulewania.
    • angeika89 Re: Odbijanie noworodka 17.04.16, 14:24
      Witam.
      Ja mojego synka zawsze podnosiłam do odbicia, ale jesli po ok 15 min nie odbił to po prostu kładłam na boczek i tyle. Nie zawsze musi odbić, tylko, że syn miewał kolki i bóle brzuszka z zaparciami, więc starałam się zawsze zeby odbił czasem pomagało położenie na brzuszek, czasem wystarczyło podnieść do góry. Różnie...
      Wcale się nie obwiniaj, że się mało staraliscie, najwyraźniej Twój maluch akurat wtedy nie potrzebował, żeby sobie odbić. A noszenie, tarmoszenie etc czasem powoduje, że jeszcze bardziej szkodzimy niż pomagamy i maluch ulewa.
      • biankao Re: Odbijanie noworodka 17.04.16, 14:35
        Właśnie sobie uświadomiłam, że głównym powodem dla którego nie odbijaliśmy było to ,że syn zasypiał przy karmieniu i nie maiłąm serca go wybudzać.
        • angeika89 Re: Odbijanie noworodka 17.04.16, 14:44
          Czasem też mnie się zdarzyło, że nie miałam serca go wybudzać jak zasnął. No i odkładałam od razu do łóżeczka, lecz rzadko to było. Często na śpiocha go podnosiłam, zazwyczaj odbijał, tylko musiał mieć leciutko główkę odchyloną...
          Dobrze, że zaraz półtora roku będzie miał i mam to za sobą smile
    • ela.dzi Re: Odbijanie noworodka 17.04.16, 15:36
      Zależy od dziecka. U mnie jeden i drugi ulewa, nie ma znaczenia czy odbici, czy jedli spokojnie, czy to noc czy dawno jedli. Ale młodszy ulewa w takich ilościach, że zawsze próbuję go odbijać. A nuż mu się odbije i nie będę musiała tysiąc razy go przebierać.
    • pomorzanka34 Re: Odbijanie noworodka 19.04.16, 07:04
      ja zawsze czekam na przysłowiowego beka smile mała tak odbija niczym piwosz na Oktoberfest big_grin a czasmai jak zasnie przykarmieniu to kładę na boczek i przeważnie zawsze się wybudza (po 1-2 godz)bo bek ja bardzo męczy czasami wystarczy podnieść do góry po położeniu i jest koncertowe odbicie .PO odbiciu przeważnie ma od razui czkawke ;/
    • hermenegilda_zenia Re: Odbijanie noworodka 19.04.16, 22:03
      Niektórzy twierdzą, że przy karmieniu mieszanką należy bezwzględnie odbijać , a przy karmieniu piersią można sobie odpuścić. Karmiłam piersią i nigdy nie odbijałam, zresztą mały jako noworodek prawie zawsze przy jedzeniu zasypiał, więc go niepotrzebnie nie trzepałam i nie budziłam.
    • indjanek Re: Odbijanie noworodka 19.04.16, 22:22
      To zależy czy połknął powietrze a to cięźko stwierdzićwink jak się wierci i stęka to może być to potrzebne. Maluchy mogą też łykać powietrze np śpiąc.
      Ulewanie nie musi być od powietrza tylko jest to sposób na pozbycie się nadmiaru pokarmu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka