Dodaj do ulubionych

Krótkie drzemki

22.06.16, 10:59
Zastanawiam się czy wszystkie niemowlęta mają takie kłopoty z zasypianiem i spaniem na drzemkach jak mój synek...
Obecnie ma 3 miesiące i 1 tydzień. Ma 5 drzemek w ciągu dnia, czasem 4 dłuższe. Zasypia bujany przeze mnie leżąc na poduszce, jak zaśnie odkładam do łóżeczka. Ostatnio bije rekordy w tym, że śpi na rękach np. 15 minut ale odkładany do łóżeczka wybudza się natychmiast. Potem czasem zaśnie drugi raz czasem nie. Nie muszę chyba pisać, że jak sie nie wyśpi na drzemce to jest marudny itp. gorzej zasypia na noc. Trzymam się czasów czuwań dla tego wieku nie dłużej niż 1,5h, ostatnio zasypia tak po 1h15minutach.
Czy to mój synek jest wyjątkowy? Czy wszystkie dzieci mają problem ze spaniem?
Czuje się jakby mój dzień składał się tylko z tych zasypiań i męczarni z tym związanych. Każda nieprzespana lub słabo przespana drzemka to porażka, każda udana to sukces... kosztuje mnie to wiele nerwów i chciałabym wiedzieć czy to mija?
Obserwuj wątek
    • leni6 Re: Krótkie drzemki 22.06.16, 11:36
      Poczytaj pierwsza cześć wątku o śnie dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu. Nie wszystkie dzieci tak maja, ale bardzo wiele tak.
      • nammkha Re: Krótkie drzemki 24.06.16, 08:34
        Chętnie bym przeczytała, ale nie mam za bardzo czasu teraz przebijać się przez tysiące wpisów...
    • indjanek Re: Krótkie drzemki 22.06.16, 12:16
      Mój tak miał i bardzo to frustrowało... spał tylko usypiany na rękach albo przy piersi więc dodatkowo byłam prawie uziemiona. Wózek pomagał odciążyć ręce. A lektura tego forum jeszcze bardziej dołowała wink na tamtym etapie czasy czuwania nic nie znaczyły - wybudzić potrafiło byle co, a to bąk a to odbicie a to kupa...

      Mija na szczęście. Jest duuużo lepiej smile
      • nammkha Re: Krótkie drzemki 22.06.16, 14:35
        U mnie akurat stosowanie się do czasów czuwania bardzo pomogło ustabilizować sytuację. Zaczęłam zapisywać jego drzemki i okazało się, że śpi bardzo regularnie i czuwa także. Byłam zdziwiona bo wcześniej mi się wydawało, że raczej mamy chaos. Jak wprowadziłam rutynę 5 drzemkową to skończyły się wieczorne płacze przed zaśnięciem. Wynikały one prawdopodobnie z przemęczenia ale jako niedoświadczona mama nie wiedziałam o tym.
      • dzien_swistaka Re: Krótkie drzemki 23.06.16, 20:04
        Tak, lektura tego forum w temacie spania dołuje. Szczególnie, gdy ma się noworodka.
        • nammkha Re: Krótkie drzemki 24.06.16, 08:36
          Mnie też dołuje. Bo wydaje się, że inni mają wszystko jak w zegarku... Ale rzeczywiście sprawa dotyczy przecież starszych dzieci! A z noworodkiem to wiadomo że wszystko się dopiero kształtuje. Więc dzień świstaka nie dołujmy się! Robimy co w naszej mocy aby dziecko było szczęśliwe i to wystarczy!
          • dzien_swistaka Re: Krótkie drzemki 27.06.16, 21:17
            Teraz już się tym tak nie przejmuję, zresztą sytuacja zaczęła się stabilizować. Przynajmniej na razie. Im dziecko starsze tym mniej drzemek i mniej usypianiasmile Dobrze, że mam roczny macierzyński i nie muszę po zarwanej nocy iść do pracysmile
    • biankao Re: Krótkie drzemki 22.06.16, 13:17
      u nas identyczna sytuacja. Corka, 2 miesiace, odkladana do lozeczka budzi sie albo od razu albo po 5 min. Mam starszaka, wiec nie moge sie bawic w ciagle usypianie. Zaczelam uzywac chusty, choc czasem sie buntuje i teraz ma 3 drzemki w chuscie i 1 przy piersi: 2 godz, 1 godz, potem robie drzemke przy piersi ok. 2 godz i znow w chuscie 30 min.
    • biankao Re: Krótkie drzemki 22.06.16, 13:19
      a i wydaje mi sie ze jak niedosypia to te zasy czuwania sie skracaja, ja patrze kiedy ziewa i zaczyna robic sie marudna.
      • nammkha Re: Krótkie drzemki 22.06.16, 14:32
        Też to zauważyłam. Czas czuwania się skraca jak synek jest niedospany. Wtedy kładę go spać odpowiednio wcześniej.
    • ela.dzi Re: Krótkie drzemki 22.06.16, 15:50
      Ze starszym nie miałam tego typu problemów, z młodszym tak to niestety u nas wyglądało jeszcze do niedawna. Jest raptem 2 tygodnie starszy od Twojego, a ma przeważnie już 3 drzemki.
      • nammkha Re: Krótkie drzemki 22.06.16, 19:04
        Tylko trzy? A jak długie?
        • ela.dzi Re: Krótkie drzemki 22.06.16, 22:13
          Loteria smile od 20 min do 4 h z przerwami na dobujanie, karmienie, polulanie smile Jak pośpi mniej i szybciej zasypia na następną drzemkę, to wychodzą 4. Albo tak jak dziś 3 drzemki po 30 min i poszedł spać o 18:30 na noc, a zwykle chodzi w późniejszych godzinach.
          • ela.dzi Re: Krótkie drzemki 22.06.16, 22:40
            A starszy miał 3 drzemki jak miał 2 miesiące, trwały 30 min, 2 h i 30 min. Miodzio, można było sobie dzień zaplanować. Jak miał spać, to spał bez względu na warunki.
            • nammkha Re: Krótkie drzemki 23.06.16, 11:01
              U mnie też jeśli chodzi o czas trwania drzemek jest loteria... Czasem 30 minut, czasem 40, zwykle do godziny. Bardzo rzadko ale się zdarza, że pośpi ze 2 godziny. Generalnie śpi w ciągu dnia sumując ok.3 h czasem dłużej. Z tego co wiem to bardzo mało jak na takiego malucha... Zasypianie nocne - pracujemy nad tym. Ostatnio udaje się najwcześniej o 18.45.
              • ela.dzi Re: Krótkie drzemki 23.06.16, 20:26
                Mój starszy dużo spał w dzień, ale krócej w nocy niż młodszy. Generalnie moje dzieci śpią mniej niż zalecane, ale nie są marudne. Jeśli Twoje dziecko nie wygląda na przemęczone i śpi sensownie w nocy (np. bez pobudek z płaczem, bez dużej liczby pobudek), to nie przejmowałabym się. Mój starszy spał 3 h w ciągu dnia, gdy miał 2 miesiące i było mu tak dobrze, zwłaszcza, że zaczął wtedy przesypiać noce. Coś za coś. Podsumowując, patrz na swoje dziecko. Średnie czasy czuwania oznaczają, że jedne dzieci będą spały mniej, a inne więcej. Młodszy wczoraj spał tylko 3 razy po pół godziny i poszedł spać o 18:30. W związku z tym wstał dziś o 5:30 i miał 5 drzemek łącznie 3 h i właśnie bez problemu poszedł spać.
                • nammkha Re: Krótkie drzemki 24.06.16, 08:43
                  No u nas noce są coraz lepsze. Nie budzi się z płaczem. Czasem wieczorem się tak zdarza niedługo po zaśnięciu, ale to dlatego, że np. nie dospał w trakcie ostatniej drzemki, albo drzemki w ciągu dnia były słabe. A tak to się budzi tylko na karmienie kilka razy. Dziś np. tylko 2 razy! o 01.15 i 05.00 a poszedł spać o 18.15 potem po 30 min się obudził właśnie z płaczem i uśpiłam go o 19.15.
      • nammkha Re: Krótkie drzemki 23.06.16, 11:02
        Mój się urodził o tydzień za wcześnie więc można liczyć że 3 tygodnie...
    • owcaznadmorza Re: Krótkie drzemki 22.06.16, 19:24
      U nas w tym wieku czasy czuwania w ogóle się nie sprawdzały, podążanie za dzieckiem wychodziło mi lepiej zgodnie ze schematem jedzenie - zabawa - spanie. A co do spania na rękach, cóż, taki typ. Nic dziwnego że się wybudza skoro mu zmieniasz warunki spania w trakcie wink
      • nammkha Re: Krótkie drzemki 24.06.16, 08:45
        No właśnie wzięłam się na sposób i zaczęłam podkładać pod niego kocyk złożony na 4 jak go usypiam i potem odkładam go do łóżeczka razem z tym kocykiem. I nie budzi się. Uff...
    • mama.2k15 Re: Krótkie drzemki 23.06.16, 11:14
      Nie wszystkie, ale większość. Zobacz na forum, ile matek użera się z tymi drzemkami. Myślę że to spanie to główny problem okresu niemowlęcego.
      Ja osobiście nie wierzę w powszechne recepty, u różnych dzieci co innego działa, a i tak najczęściej przestaje działać po kilku dniach/tygodniach. Trzeba przetrwać i tyle smile
      • nammkha Re: Krótkie drzemki 24.06.16, 08:47
        Też tak to właśnie czuję. Że każdy dzień to próba przetrwania. Trochę szkoda, bo to najpiękniejsze przecież kiedy dziecko jest takie malutkie i słodziutkie... Przynajmniej tak mi się wydawało zanim urodziłam!;P
    • dzien_swistaka Re: Krótkie drzemki 23.06.16, 20:11
      nammkha napisała:

      > Czuje się jakby mój dzień składał się tylko z tych zasypiań i męczarni z tym zw
      > iązanych. Każda nieprzespana lub słabo przespana drzemka to porażka, każda udan
      > a to sukces... kosztuje mnie to wiele nerwów i chciałabym wiedzieć czy to mija?
      >
      >

      Moje ma prawie siedem miesięcy i też mam wrażenie, że ciągle usypiam. Ale jest już dużo lepiej. Od dwóch miesięcy zaakceptowała tak stan jak jest i nie przejmuję się. Staram się jak najwięcej nacieszyć dzieckiem i jemu jest chyba ze mną lepiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka