Dodaj do ulubionych

Jak nauczyc samodzielnego zasypiania?

13.10.04, 22:41
Wiem ,ze ten watek juz sie pojawial.Zastanawiam sie ktory miesiac jest
najlepszy do nauki samodzielnego zasypiania. Moja Karolinka za tydz. skonczy
8 mies.Zaczela bardzo czujnie spac,zawsze zasypiala przy cycusiu a potem byla
odkladana do lozeczka i tam przesypiala cala noc.Od jakiegos miesiaca budzi
sie w nocy,a wszelkie proby przelozenia ja do lozeczka koncza sie placzem.Co
robic? Kiedy powinnam zaczac uczyc ja zasypiac samodzielnie.(mam nadzieje,ze
juz nie jest za pozno).Jak tylko po karmieniu wkladam ja do lozeczka i
wychodze do pokoju strasznie placze,zanosi sie i cala trzesie ,jakby sie
bala,ze juz nigdy nie wroce.Niewiem czy jestem w stanie to zniesc.Jak wy
poradzilyscie sobie z tym problemem?
Monika.
Obserwuj wątek
    • pysiadlo Re: Jak nauczyc samodzielnego zasypiania? 14.10.04, 15:14
      moje maleństwo aktualnie 2,5 miesiąca chyba mi nigdy nie usnęło przy piersi.
      (moze na samym początku) Tylko je i po jedzeniu co najwyżej jest objedzona ale
      nie ma mowy o spaniu. Nie wiem jak dziecko może usnąć przy piersi! Natomiast
      nie mam problemu z usypianiem jej wieczorem (w dzień to inna sprawa), po
      kąpieli a nawet bez czyli koło 20-21 kładę ją do łóżka, karmię i potem po
      prostu wychodzę i ją zostawiam samą-zamykam nawet drzwi. Mała w ciągu 10-30
      minut usypia się sama. Nie płacze nie marudzi, rozgląda się, czasami pokręci
      ale w końcu usypia (po prostu wie- nie wiem skąd, że to spanie nocne- w dzień
      taka sytuacja w ogóle nie jest możliwa). Także nie mam z tym problemów.Dlatego
      fascynują mnie mamy którym dzieci usypiają przy piersi, nie wiem jak one to
      robią!
      w każdym bądź razie pozdrawiam
      mama Dominisi
      • marcela04 Re: Jak nauczyc samodzielnego zasypiania? 14.10.04, 15:19
        No to szczesciara z ciebie!! Ja mialam tez tak dobrze, az moja coreczka
        skonczyla 4,5 m-ca. Wczesniej nie zasypiala przy cycu i nagle sie nauczyla.
        Teraz mam ten sam problem co wiele innych mam. Radze ci badz mimo wszystko
        czujna. Twoje dziecko na razie jest male, ale pozniej staje sie coraz
        madrzejsze i wybiera poprostu co mu lepiej pasuje smile
        Zycze jednak aby twoja malutka zawsze zasypiala sama.
        • beatkak2 Re: Jak nauczyc samodzielnego zasypiania? 14.10.04, 15:49
          Ja miałam też dobrze do piątego miesiąca, moja Oliwcia zasypiała sama i w dzień
          i w nocy, nie było problemu, karmiłam kładłam do łóżeczka i ona sobie zasypiała
          sama, wszyscy mi mówili ty to masz złote dziecko tylko pozazdrościć, ale
          niestety to się skończyło, koleżanka wyżej ma rację dzieci robią się coraz
          mądrzejsze i wybierają co co im lepiej pasuje.Dziś Oliwia ma 8,5 miesiąca i śpi
          z nami niestety.
          pozdrawiam beata
          • pysiadlo Re: Jak nauczyc samodzielnego zasypiania? 14.10.04, 16:01
            Dzięki za ostrzeżenie!! a już się cieszyłam że tak zawsze będzie usypiać sad(
            ach te szkraby!
            pozdrowionka!
      • edzio_grubas Do Pysiadla 14.10.04, 17:17
        Witaj, u mnie jest dokladnie tak samo. Malutki nigdy nie zasypial przy piersi,
        wieczorem zasypia sam w lozeczku, ja tylko go poglaskam i cos zanuce. Klade go
        spac troche pozniej - okolo 22ej, ale spi do 4.30. Nastepna pobudka jest okolo
        8ej rano. Az sie boje, ze kiedys to sie moze zmienic. Napisz mi, prosze, jak
        Twoja pociecha spi w nocy? Czy przesypia cala? Pozdrawiam.
        • pysiadlo Re: edzio grubas 14.10.04, 20:41
          Witaj
          niestety ale mała w nocy budzi się do jedzenia średnio co 2-3h i dlatego od
          pewneg czasu śpię z nią w łóżko bo padałam jak musiałam ją brać z łóżeczka a
          potem odkładać. Razem nam wygodniej bo jak tylko zaczyna marudzić to ładuję jej
          cycka do buzi i sobie je a potem znowu zasypia. Nie wiem czemu ale ma swoją
          godzinę między 5 a 6 rano kiedy zaczyna popłakiwać i jedyną metoda żeby się
          uspokoiła jest "wietrzenie pupy" na przewijaku. Jak zupełnie się rozbudzi to
          potem znowu nawet zaśnie na 2 h. Z reguły koło 7 muszę już wstać bo marudzi
          coraz bardziej. Ach kiedy opócz pieknego zasypiania będzie spała całą noc?
          Chyba taki jej urok, zobaczymy za miesiąc jaka bedzie.
          pozdrawiam - mama Dominisi
          • edzio_grubas Re: edzio grubas 15.10.04, 12:26
            dzieki serdeczne za odpowiedz... a swoja droga, to ja bym sie nie uspokoila,
            gdybym musiala miec wietrzona pupe smile)) Fajny pomysl, jesli tylko dziala
    • mamusiakaroli Re: Jak nauczyc samodzielnego zasypiania? 14.10.04, 16:55
      Karolinka w dzien zasypia bez problemow wtedy kiedy chce.Zastanawiam sie
      dlaczego inne mamy maja z tym problem i usypiaja dzieci w dzien.Czy dzieci chca
      spac ale nie moga zasnac i trzeba im w tym pomoc poprzez usypianie? Ja nigdy
      tego nie robie po prostu zasypia wtedy kiedy potrzebuje a jak nie to nie.Ja
      takze nigdy nie mialam problemow z usypianiem wieczornym ,kapiel,cyc i spala
      cala noc.Problemy zaczely sie od ok 7 mies.Jest juz starsza,do pewnych rzeczy
      sie juz przyzwycza(jak zasypianie u nas w lozku przy cycu)ma bardziej czujny
      sen,i jak to bywa w 8 mies. doskonale rozumie co to jest mama.(mamy ktore maja
      to za soba doskonale wiedza o co chodzi)Pojawiaja sie sny itd,itp.Mam tylko
      jedna prosbe,prosze o rady od mama ktore mialy lub maja podobny problem z
      wieczornym usypianiem 8 mies.i spaniem w nocy.Jak sobie z tym radzicie?
      • kaczorek48 Re: Jak nauczyc samodzielnego zasypiania? 14.10.04, 22:44
        a ja wlasnie z moja Oliwia (4,5 mies) od trzech dni stosujemy sie do rad z
        ksiazki "kazde dziecko moze nauczyc sie spac" i juz po 2 dniach zasypia sama w
        lozeczku a wczoraj w nocy obudzila sie tylko 1 raz!!! (normalnie po 3-4-5 razy
        w ciagu nocy). Mam nadzieje ze to po zastosowaniu sie do tych wskazowek z
        ksiazki a mianowicie ustalenie scislego rytmu: o tych samych porach karmienie,
        aktywnosc i spanie. Bylo przez pierwsze 2 dni trudno ale dzisiaj juz
        jakby "zaskoczyla" i sama domagala sie np. spania o okreslonej godzinie (a
        wczesniej nie bylo mowy o polozeniu jej samej do łozeczka. Polecam te ksiazke!!!
        • ania.wisniewska pytanie i prośba do kaczorek48 !! 15.10.04, 08:22
          Mam prosbe, czy napislabys mi jak zaczeliscie uczyc wasza mala zasypiac
          samodzielnie. Chodzi mi czy zaczeliscie od spania nocnego czy od spania w
          dzien? Tak krotko jakbys mogla mi sterscic co robiliscie ze swoja coreczka. No
          i jak udalo ci sie wprowadzic te stale pory snu i jedzenia.
          Wlasnie zbieram sie, zeby zastosowac ta metode mojej 6,5 miesiecznej coreczce.
          Chce ustalic sobie wczesniej wszystko, zeby pozniej w trakcie tej "kuracji"juz
          sie nie zastanawiac co i jak robic. Troche sie obawiam czy dam rade, ale jezeli
          sie zdecyduje to musze byc konskwentna. Bede wdzieczna za odpowiedz na maila
          ania.wisniewska@gazeta.pl
    • sandglass Re: Jak nauczyc samodzielnego zasypiania? 14.10.04, 19:30
      Moj synek ma 2.5 miesiaca i wlasnie oduczylam go spania z nami i zasypiania
      tylko przy cycu. "trening" trwal etapami. Najpierw zostal nauczony sam zasypiac
      w wozku, a potem w lozeczku w nocy, a potem zasypiania na drzemki w ciagu dnia.
      Moja "technika" lozeczkowa jest nastepujaca: klade najedzonego Pawelka do
      lozeczka, daje smoka i klade okok pieluszke, ktora maluszek chwyta raczka i
      przytula sobie do buzi (tak jakby przytulal sie do cyca). Tak wtulony, ze
      smokiem, troche pokreci sie i zasypia.
      Wiem, ze nie jest to idealne rozwiazanie, przy zasypianiu czesto zagladam do
      niego i patrze czy czasem sie nie przydusza, no i ten smok. Ale inaczej u nas
      sie nie dalo.
      • pysiadlo Re: Jak nauczyc samodzielnego zasypiania? 14.10.04, 20:51
        Wiesz co moja mała ostatnio robi taka samo, rączki obie wpycha do buzi a jak ma
        śliniak to śliniak i tak sobie popiskuje, wtedy ładuję jej smoczek-chociaż
        początkowo nim pluje i chwilę trzeba go jej przytrzymać żeby zassała-i jakoś
        taka przykurczona z tymi rączkami przy bużi sobie przysypia. Jak jej raz dałam
        pieluche na oczy to też ją chwyciła rączkami i do buzi. chyba ją uspokaja jak
        coś ma blisko twarzy.
        nie wiem czy Twój synek ma napady dziwnego płaczu tak jak moja mała. Nie wiem
        od czego to zależy czasami po spaniu budzi się i zaczyna marudzić więc ją biorę
        do karmienia i tu zaczyna się wrzask. Mała wpada w histerię płacze jak tylko
        próbuje ją położyć, jak ją nosze w pionie też ryczy a wiem że jest głodna -
        potrafiła tak przez godzinę a ja nie wiedziałam już co mam robić w końcu metoda
        wietrzenia pupy na przewijaku ją trochę uspokaja i wtedy nachylam się z boku i
        ładuje jej cycka i tak je z gołą pupą. Nie wiem co jej się dzieje jak jest
        zmęczona to tak samo ale czasami jest tak po spaniu więc o zmęczeniu nie ma mowy
        mama Dominiczki
        • sandglass Re: Jak nauczyc samodzielnego zasypiania? 15.10.04, 16:27
          dwa czy trzy razy zdarzyl sie taki napad histerii. Wiedzialam, ze maly jest
          glodny, ale jak wkladam cyca do buzi to nie ssal i dalej ryczal. W takich
          sytuacjach staram sie zrobic cos co go zainteresuje, zaskoczy (ale nie
          przestraszy). Tak, zeby na chwile sie uspokoil, wtedy pakuje cyca do ust i
          zaczyna ssac. moje metody to zaszelescic reklamowka, psiknac troche z cyca do
          buzki, ostatnio uspokoil go "okrzyk indianina". (jak sie darl to szybko
          przykladalam i odejmowalam mu reke od ust, tak, ze powstalo indianski uoa, uoa,
          uoa smile ).
          Powody placzu i wrzasku sa rozne. Moze po obudzeniu ma problem z bączkami?
          Czasami dziecko po prostu sie nakręci i wtedy nie można go uspokoić.
          Nie wiem w jakim wieku jest Twoja córcia, ale ostatnio ktoś mi zasugerował, że
          to może ząbki?
        • mafi75 Re: Jak nauczyc samodzielnego zasypiania? 22.01.05, 09:34
          Wkleję sie tak w watek trochę po czasie, ale czytam niestety forum co kilka dni.
          Mój synek miał takie same problemy jak opisujesz, początkowo myślałam że to
          kolki, ale to nie było to. Był głodny a darł się jak tylko próbowałam przechylić
          go do karmienia albo położyć. Przechodziłam męki. Zaczęło się jak miał ok. 1,5
          mies. i trwało ponad miesiąc. Do dziś nie wiem co to było ale zdaje mi się że
          miało coś wspólnego z odbijaniem się po jedzeniu. Miałam wrażenie że mu się chce
          odbić ale nie może i go gniecie, czasem odbijał po kilkanaście razy. Zeby się
          najadł karmiłam go tak żeby był w pozycji pionowej, tzn. ja stałam i na pionowo
          przystawiałam małego do piersi. Spiewałam mu przy tym i tylko tak jadł i usypiał.
          Aż w końcu przeszło.
          Pozdrawiam i życzę wytrwałości
          Magda i Szymon
      • agia_25 Re: Jak nauczyc samodzielnego zasypiania? 15.10.04, 16:34
        A CO ROBISZ JAK WYPLUJE SMOKA> Bo nasz mały ładnie zasypia i śpi do momentu jak
        zaczyna wypluwać smoczka...nawet kilkanaście razy w cągu nocy i teraz coraz
        częściej...chyba załapał, że tak nas woła... No własnie...co wedy?
    • kinga.krolikowska Re: Jak nauczyc samodzielnego zasypiania? 14.10.04, 21:16
      jak to juz kiedys na tym forum napisalam, polecam ksiazke ":uśnij wreszcie". my
      sie nauczylysmy usypiac (ola moja ma 5,5 miesiaca) w trzy dnismile)
    • iwodan Re: Jak nauczyc samodzielnego zasypiania? 14.10.04, 23:01
      A może uchylicie rąbka tajemnicy jakie złote rady zawiera książka???
      Moja córcia 4,5 miesiąca też ma problem z zasypianiem, czasami przytulam ją na
      rękach, czasami w bujaczku , natomiast w łóżeczku muszę jej przytrzymywać
      rączki, bo wierzga nimi we wszystkie strony i przeszkadzają jej w zaśnięciu.
      Będę wdzięczna za rady.
      • polducha Re: Jak nauczyc samodzielnego zasypiania? 15.10.04, 04:23
        Chyba nie ma zlotej rady, bo kazdy dzieciak jest inny a co wazniejsze
        codziennie robi sie sprytniejszy i madrzejszy.
        Ja jestem mama 4,5 m synka. Od samego poczatku nie bylo nigdy problemow z jego
        zasypianiem. Ostatnio zaczyna mnie wykorzystywac i nawet widze, ze zaraz
        wypluwa smoka i mruczy zeby go glaskac czy mu spiewac.
        Dzis np. karmilam go przed spaniem a jak sie najadl to plakal za smokiem, wiec
        nie zmieniajac jego pozycji dalam mu dzyndzelka i usnal w 3 minuty...
        Moje malenstwo ostatnio placze bardzo glosno przez sen...kilka razy w nocy...
        a rano to juz najbardziej i najczesciej ( czasem biore go do nas nad ranem)
        czym moze byc taki placz spowodowany? Czy Wam tez sie to zdarza?
    • julinek77 Re: Jak nauczyc samodzielnego zasypiania? 15.10.04, 07:19
      Witam! Jestem mamą 10-miesięcznej obecnie Oli. Od około 2 miesięcy mam ten sam
      problem, co ty mamusiakaroli smile. Jak sobie radzę? Nie radze sobie. Z usypianiem
      w dzien od jakiegoś czasu juz miałam problem, ale wieczorem kąpiel, kaszka,
      cycuś i "palulu"..tak było od niedawna. Teraz Ola zamiast "palulu" łazi na
      czowarakach po łózku i marudzi. Mimo, że przy cysiu ma juz zamknięte oczka i
      równiemierny oddech (wszystko wskazuje na to, że spi), ale jak wyjme jej cysia,
      albo sama go wypuści, odwraca się na drugi boczek (i tak do tej pory
      zasypiała), a teraz z boczku na czworaka - i hajda! Staram się przetrzymać ją,
      tulę do siebie, ale się wyrywa, złości, szuka cysia - niestety nie chcę jej juz
      wtedy dawać bo w takim półśnie często mnie gryzi (ma wszystkie jedynki), co nie
      jest miłym doznaniem, o czym pewnie mamy użebionych cycusiojadków wiedzą co
      nieco smile) Zazwyczaj kończy się to kilkuminutowym bujaniem w leżaczku-bujaczku.
      Przymierzam się póki co do metody zaklinaczki dzieci, ale obawiam się, że nie
      dam rady wtytrzymać na uboczu, podczas gdy tata miałby ją podnosić niezliczoną
      ilość razy i odkładać.. no i nie jestem przekonana, czy tatusiowi wystarczy
      cierpliwości, bo ma jej jak na lekarstwo. Tak czy inaczej trwamy w
      tym "martwym" punkcie od 2 m-cy i jestem rozdarta.. bo z jednej strony chcę coś
      zrobić, aby nauczyć ją samodzielnie zasypiać,a z drugiej mam ochotę przeczekać -
      podobno dzieci "na piersi" przechodza taki okres i sam mija...
    • matkatina Re: Jak nauczyc samodzielnego zasypiania? 15.10.04, 08:05
      A czemu Wam tak zalezy, żeby same zasypiały? Ja też nie lubie sama spać, a z
      głębokiego dzieciństwa pamietam wręcz fizyczny ból, kiedy czułam potrzebę
      przytulenia się do rodziców. I chyba moje dzieci tez tak czują i wtedy je
      przytulam, kołyszę, usypiam i z nimi spię. Córka ma obecnie trzy lata, usypiana
      była gdzies do póltora roku, potem nauczyła sie radzić sobie sama, a mi zaczęło
      brakować tego wieczornego kołysania i tulenia. Dlatego teraz mam półrocznego
      synka...
      • apolka Re: Jak nauczyc samodzielnego zasypiania? 15.10.04, 09:10
        myślę podobnie :o)
        Dziecko potrzebuje mamy, przytulania, może zamiast rozmaitych treningów,
        stresujących prób typu kto kogo przetrzyma po prostu śpijcie razem? My tak
        robimy, mała ma niecałe pół roku i wiem, że jeszcze to trochę potrwa. Po
        wieczornym karmieniu odkładam ją śpiącą do łóżeczka, my mamy wtedy czas dla
        siebie ;o), po ok 2-4 godz. mała wybudza się i wtedy ląduje w naszym łóżku.
        Jeszcze jedno, moja siostra nauczyła synka spać osobno, kosztowało to oboje
        wiele stresu ale się udało. Spał ładnie do ok. 15 mies. A potem ... w środku
        nocy wołanie "mamo" i mały ląduje w ich łóżku. Dziecko samo powinno zdecydować,
        kiedy czas na rozstanie. Wiem że na mnie nakrzyczycie ale takie jest moje
        zdanie.
        PS. Gdzieś kiedyś przeczytałam, że człowiek jest jedynym ssakiem wyrzucającym
        młose z gniazda, dało mi to do myślenia, oj dało;
        PS2. Zapewniam, że moje małżeństwo ma się jak najlepiej, mąż nie czuje się
        odsunięty (raczej dosunięty) i dalej się kochami itd...
        a
    • mamusiakaroli Re: Jak nauczyc samodzielnego zasypiania? 15.10.04, 09:22
      Ja oczywiscie tez uwielbiam tulic swoja coreczke,ale czasem jak jest 22,23
      chcialabym zeby juz spala.Nie mamy poprostu sily z mezem zeby ja godzinami
      bujac ,a ja mam czasem dosc lezec w cyckiem godz. zeby niunia usnela.Moze to
      egoistyczne ale ja tez czasem wieczorem chce miec czas dla siebie.Poogladac tv
      albo zwyczajnie pobaraszkowac z mezem,dlatego byloby milo gdyby Karola po
      kapieli i jedzonku poprostu poszla sobie spac.(dodam,ze jestem na wych,i caly
      dzien poswiecam coreczce)I niechce zeby nasze dziecko spalo z nami.Ja nigdy nie
      spalam z rodzicami i wyroslam na szczesliwego czlowieka.Dlatego jak niunia
      usnie przekladam ja do lozeczka .Spie z nia rano jak maz wychodzi do pracy a
      Karola zasnia przy cycusiu.Moi znajomi przyzwyczaili dzieci do wspolnego
      spania.Teraz jedna corka ma 6,5 roku i spi z mama w sypialni a tata spi w
      drugim pokoju z coreczka 4,5 letnia.Uwazam to za paranoje.Malzonkowie ktorzy
      nawet w nocy nie moga byc razem po calym dniu pracy - HORROR.Dlatego nie chce
      do tego dopuscic.Ci sami znajomi mowia nam zeby w odpowiednim czasie odstawic
      dziecko ze swojego lozka bo oni przegapili ten moment i sie mecza juz 6 lat.
      • apolka Re: Jak nauczyc samodzielnego zasypiania? 15.10.04, 09:38
        Zgoda, dla mnie ten odpowiedni moment będzie wtedy, gdy dziecko będzie w stanie
        zrozumieć, co się dzieje, nie wcześniej? Jak wytłumaczyć półrocznemu maluchowi,
        że mama wychodzi ale wróci rano? Przecież takie dziecko nie płacze, żeby zrobić
        na złość, tylko dlatego, że brakuje mu ciepła, przytulania, mamy!
        a
    • mamusiakaroli Re: Jak nauczyc samodzielnego zasypiania? 15.10.04, 09:37
      Cicialam jeszcze dodac,ze jak Karolcia czasem spi z nami ja wcale sie nie
      wysypiam .Leze cala noc na jednym boku az cala zcierpne.Ciagle uwazam zebysmy
      jej nie przygnietli.Ale w ciagu dnia jak ja karmie czy usypiam daje jej ogromna
      dawke przytulania i ciepla.W koncu jestem z nia caly dziem .Maz przychodzi do
      domu poznym wieczorem.Od zawsze bylam przeciwna spania w jedmym lozku z
      dzieckiem.Nie bede sie zozpisywala dlaczego.Oczywiscie takze uwazam zeby kazdy
      postepowal wedlug swego uznania.Pozatym jesli dziecko po zasnieciu w moich
      ramionach laduje w swoim lozeczku jest do tego przyzwyczajone.Gorsze jest
      pozwolenie zeby spalo z rodzicami a w ktoryms momencie nagle rodzice chca go
      nauczyc samodzielnosci .Wtedy rzeczywiscie moze czuc sie jak piskle wyrzycone z
      gniazda.I wlasnie do tego nie chce dopuscic.
      Monika.
      • apolka Re: Jak nauczyc samodzielnego zasypiania? 15.10.04, 09:43
        Moja mała też po wieczornych rytuałach ląduje w łóżeczku, ale gdy sie budzi i
        płacze, i gdy wiem, że uspokoi ją jedynie bliskość mamy - wtedy nie trenuję,
        nie przeczekuję, biorę na ręce i przytulam do rana.
    • mamusiakaroli Re: Jak nauczyc samodzielnego zasypiania? 15.10.04, 11:04
      Ja tez tak robie.Jesli moje dziecko obudzi sie w nocy i placze zabieram ja do
      lozka ,daje cycka i spimy dalej.Jak tylko usnie znowu przekladam ja do
      lozeczka.Czasem jednak zasniemy na dobre i jestesmy razem do rana.Ja nie
      przetrzymuje jej i nie pozwalam by plakala w samotnosci.Dlatego wlasnie
      spytalam sie o rade .Myslalam,ze ktos ma lepszy sposob niz przeczekiwanie
      placzu i czekanie az zasnie.Jak juz pisalam wyzej ,raz zostawilam ja sama w
      lozeczku i poplakala sie ,zaczela dygotac wiec wiem,ze nie jestem tego w
      stanie zniesc.Dlatego spytalam sie jakie sa sposoby samodzielnej nauki
      zasypiania,czy jedynym sposobem jest wsadzenie sobie stoperow w uszy i czekanie
      az maluszek oslabiony placzem zasnie? Nie chce tego, dlatego czekam na inne
      propozycje.
      • julinek77 Re: Jak nauczyc samodzielnego zasypiania? 15.10.04, 11:25
        A próbowałaś metody zaklinaczki dzieci? Nie wyobrażam sobie zostawić dziecka
        płaczącego i udawać że nie słyszę.. To nieludzkie. Ale przy tej metodzie
        dziecko nie jest samo. Niedawno byl odcinek o zasypianiu. Osmiomiesieczny
        chlopczyk budzil sie bardzo czesto w nocy i nie zasypial inaczej jak przy cycu.
        Uczono go zasypiania metoda "podnies i poloz". Cala noc czuwal przy nim tata
        (nie mama, bo ta kojarzy sie z piersia i jedzeniem i jakby nagle nie chciala mu
        dac piersi, to czulby sie odrzucony). Gdy maluch zaczynal plakac w lozeczku,
        tata podnosil go, uspokajal (ale nie rozbudzal go ani sie z nim nie bawil) i
        odkladal go do lozeczka. Pierwszej nocy byla z nim "zaklinaczka" i odkladali
        dzieciaczka ponad 100 razy smile) Wazne bylo tez to aby mama ni biegla na ratunek.
        Taka nauka trwala
        3 dni (a wlasciwie noce) i caly czas zmniejszala sie liczba podnoszen z
        lozeczka. W koncu Maluch nauczyl sie przesypiac cala noc. Ta metoda
        rzeczywiscie jak dla mnie jest bardziej ludzka niz zostawianie dziecka, zeby
        sie wyplakalo i usnelo, no ale wymaga cierpliwosci i samozaparcia tatusia,
        ktory praktycznie cala noc czuwa i mamusi, ktora nie moze podejsc...Dlateo ja
        zwlekam i czekam, aż mała sama z tego wyrośnie, bo znam siebie i pewnie
        złamałabym się, gdyby Oleńka zapłakała tacie..
    • dag_red Re: Jak nauczyc samodzielnego zasypiania? 15.10.04, 11:55
      moja coreczka ma 3,5 m-ca.
      Usypia teraz najczesciej przy cycusiu i odkaldam ja zawsze do lozeczka.
      Jak nie moze zasnac to wlaczam suszarke i po 5 min. dzidzia smacznie spi smile
      Daga
    • polducha Re: Jak nauczyc samodzielnego zasypiania? 15.10.04, 15:37
      Ja mam kuzynke , ktora musi spac z 7 letnia corka..!!!!
      To oczywiscie przesada, ale od zawsze spaly razem i mala nie da sie przekonac i
      cala noc nie spi jesli nie ma przy sobie mamy...
      to tez daje do myslenia...
      Mnie az cos sie robi jak odkladam mojego synka wieczorem do lozeczka, bo kto
      nie kocha ich przytulac...ale czasem trzeba rozumem a nie sercem..nie myslicie?
      pozdrawiam
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16530013
    • matkatina Re: Jak nauczyc samodzielnego zasypiania? 15.10.04, 18:05
      Dla mnie argumenty typu "siedmioletnia siostrzenica spi w łóżku rodziców"
      zupełnie nie przemawiają, bo jak juz pisałam, jestem mamą nie tylko niemowlaka,
      ale i trzylatki. Która spała z nami. Która już nie śpi z nami, bo rozumie, że
      każdy ma swoje łóżko. Ale sześcio czy osmiomiesięczniak nie rozumie. I ,
      mamokaroli, nie ma innego wyjścia, albo będziesz z nią spać, albo bedziesz
      słuchać płaczu. Bo ona jest jeszcze za mała, aby zrozumieć, że mama chce się
      wyspać. I domaga się Twojej obecności i Twojego ciepła w sposób, który jest dla
      niej najnaturalniejszy - płaczem. Mój synek tez jest odkładany do łóżeczka i
      śpi w niem do karmienia, czyli do czwartej, piątej. A potem już nie da się
      odłożyć. Nie szkodzi, ja jestem dla niego, a kiedyś, podobnie jak ze starsza
      córką, dojdziemy w tej kwestii do porozumienia. Padł tu argument, że jako
      jedyna ssaki nie spimy z naszymi młodymi. Otóż ja wykładam na uczelni
      antropologie kultury i powiem, że nie jako jedyne ssaki, ale jako
      przedstawiciele jedynej kultury - euroamerykańskiej - wywalamy nasze dzieci z
      naszych łóżek. We wszystkich kulturach, które zwyklismy nazywać prymitywnymi
      (choć prymitywne wcale nie są - kwestia nazewnictwa) nie do pomyslenia jest,
      aby niemowlę było w nocy separowane od matki.
    • asiula12 Re: Jak nauczyc samodzielnego zasypiania? 05.11.04, 21:16
      Ja popelnilam wszystkie z mozliwych bledow. Moja 4 letnia corka uczy sie
      samodzielnego zasypiania od ... 3 tygodni. Jestesmy na etapie, ze sama zasypia,
      ale w nocy i tak przychodzi, wiec ja zanosimy. Przez pierwsze 2 lata, usypialam
      ja opowiadajac jej bajke, czasami sama zasnelam ze zmeczenia, potem - juz
      weszla rutyna. Choc wiem, ze zrobilam zle i teraz mam tego konsekwencje, widze
      tego plusy. Bardzo duzo pracowalam, bylam mama nieobecna, zabiegana. Te
      wieczory, wspolne zasypianie i spanie byly znakomita okazja na nadrobienie tego
      co umknelo w ciagu dnia. Takze wszystko ma swoje plusy i minusy, a takze swoja
      cene...
      pozdrawiam
      asia


      • malinarak1 Re: Jak nauczyc samodzielnego zasypiania? 20.01.05, 12:50
        Kochane mamy,ja jestem mamą już dorosłych dzieci i muszę powiedzieć,ze nigdy
        nie ,,wywalałam " dzieci z łóżka.
        Różnica wieku jest duża.Każde miało swoje łóżeczko i każde w nim zasypiało.
        Jeżeli jednak w nocy obudziło się i chciało spać z nami,nie było problemu.
        Córka nawet w wieku 7 lat przychodziła do nas do łóżka.Czuła się bezpieczna.
        Ja ją przytuliłam ,,pomruczałam".
        Dziś już są dorosłymi,wspaniałymi ludźmi,mamy doskonały kontakt i wierzcie mi
        naprawdę bardzo czule wspominaja swoje dzieciństwo.
        Nie ma nic ważniejszego nad uczuciem bezpieczeństwa i miłości.
        Nie brońcie swoim dzieciom spać z wami.Jeżeli potrzebują żeby je
        ukołysać,posiedzieć przy nich,dajcie im to.
        Długo to nie trwa a przynosi pozytywne efekty.
        Pozdrawiam.Malwina
    • malinarak1 Re: Jak nauczyc samodzielnego zasypiania? 21.01.05, 06:59
    • pandora_ Re: Jak nauczyc samodzielnego zasypiania? 21.01.05, 10:41
      Jestem generalnie przeciwniczką wszelkich takich metod. Dlaczego pozbawiać
      dzieci tego, co im sie nalezy? Ale.. Pitu od początku spał sam, bo i nam i jemu
      było średnio wygodnie. Z małymi wyjątkami, do pół roku przesypiał całe noce, a
      potem trochę nam marudził. Wystarczyło jednak dokładnie go obserwować i upewnić
      się, że się wysypia w dzień, zastosować odpowiednie uspokajacze i rytuały przed
      snem i spanie wróciło. Wczoraj zasnął mi nawet bez cycusia, przy opowiadaniu
      bajki smile Owszem, budzi się, ale to raczej kwestia zębów, może chce mu się pić
      (ogrzewanie robi swoje, latem spał lepiej), a czasem po prostu się przytulić i
      zasnąć razem z nami, na co mu pozwalam tak długo, jak tego potrzebuje. A to
      wielki chłop, ma 9 miesięcy smile <- ten uśmiech jest tutaj dlatego, że po jakimś
      czasie rodzice nagle zaczynają swoje malutkie jeszcze dzieci traktować jak
      dorosłych niemalże - szczególnie takie na przykład roczne. Ja doszłam do
      wniosku, że muszę się go naprzytulać i ukochać ile się da, bo za mniej niż rok
      nie będzie już tego tak się domagał.
      Oczywiście, Pitu pokochał smoczka i w nocy sam go sobie znajduje i bierze do
      buzi - po prostu rzadziej reagujemy na płacz, który zazwyczaj był skutkiem
      tego, że po obróceniu się na drugi bok (od 6 miesiąca dzieci robia sie i w nocy
      ruchliwsze) czasem się budził i musiał sam sie uśpić, a tylko tak potrafi.
      Tragedii z tego nie robię.
      Wydaje mis ie jednak, że najlepiej śpi w te dni, kiedy nie jestem w pracy i
      trzymam sie jego rozkładu dnia i pilnuję,mżeby się wywietrzył i wyspał - bo
      babcia, wiadomo, reaguje na każde kwęknięcie w czasie snu i czasem go
      niepotrzebnie wybudza.
      Jeśli jednak zależy Ci, żeby dziecko dało Ci w nocy spokój, może poskutkuje
      któraś z metod pt. "niech sobie powrzeszczy" smile Mówię serio, czasem właśnie to
      bywa potrzebne. Powodzenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka