jasiek101
21.01.05, 20:39
Dzisiaj Józio lekko uderzył się grzechotką, rozpłakał się tak bardzo ,że
zatrzymał oddech, prawie posiniał I dopiero po ok.15 sekundach zlapał oddech
i przeszedł do "normalnego" płaczu. Kiedy się uspokoił jeszcze przez pare
minut miał problem z oddychaniem. Kiedy nie mógł oddychać widziałem że był
tym przerażony - ja zresztą też.
CO ROBIĆ GDY DZIECKO PRZESTAJE ODDYCHAĆ PODCZAS PŁACZU ?