marza26
29.01.05, 09:43
Pomocy! Moj pol roczny synek placzem domaga sie noszenia na rekach,gdy tego
nie robie to tak sie zanosi,ze robi mi sie go zal i biore go na rece. Bledne
kolo.Dzis nawet posprzeczalam sie z mezem,gdyz on chcial mozliwie dlugo go
przetrzymac a ja ,dodatkowo nerwowa po kilku dniach tego
placzu,stwierdzilam,ze ja juz dosyc czesto bralam synka na wytrzymalosc
jednak to nie pomaga.Moze to zabki,bo od 3 miesiecy biela mu sie gorne trojki
ale juz sama nie wiem.Mm nadzieje,ze Wasze dzieci tak nie placza,bo ja juz
nie moge,ale to chyba dlatego,ze wczesniej Tomis prawie wogole nie plakal.