mala00
08.03.05, 16:25
Dziewczyny,jestem w 11tyg ciąży.Piszę akurat na tym forum,bo dobrze wiecie co
znaczą lęki i obawy o swoje maleństwo kiedy jest jeszcze w brzuszku.Mam
nadzieję,że mi pomożecie .Otóż,dziś bylam na usg ,dzidzia rozwija się
prawidlowo,pomachala do nas rączką,ma 3cm.Wszystko byloby ok gdyby nie to,że
fald karkowy ma 3mm,jst w gornej granicy normy.Gin.,powiedzial że nie ma
jeszcze czym się martwić,pobral mi krew na test pappa.Mam czekać na wynik do
soboty.Do soboty to ja chyba umrę ze strachu.Wiadomo,że powiększony fald
karkowy może wskazywać na wady genetyczne.Proszę was napiszcie mi,jeżeli byly
takie przypadki że fald karkowy mial 3mm lub więcej a mimo to dziecko
urodzilo się zdrowe.Wiem,że macie teraz inne problemy na glowie ale przecież
niedawno bylyście w ciąży i pewnie pamiętacie te lęki o to Cudo w środku.Ja
przeżylam już poronienie,pozamaciczną,ciążę biochemiczną i wierzcie mi jestem
strachem przesiąknięta.