Dodaj do ulubionych

Nietolerancja laktozy

28.04.05, 19:26
Kochane dziewczyny. Okazało się, że moja córcia ma skazę białkową, którą
zresztą wcześniej podejrzewała nasza pani doktor. Dusia robi brzydkie,
rzadkie, zielone troche spienione kupki. Mam pytanie: jak szybko nastąpi
poprawa jej kupek, po odstawieniu przeze mnie nabiału? Są one męczące dla
mnie a przede wszytkim dla niej. Pozdrawiam gorąco.
Obserwuj wątek
    • nataliamackowiak Re: Nietolerancja laktozy 28.04.05, 19:56
      Wpisz sobie tu w wyszukiwarke "laktoza".
      Pozdrawiam.
      Natalia
    • jakw Re: Nietolerancja laktozy 28.04.05, 21:39
      To córcia ma w końcu nietolerancję laktozy czy alergię na nabiał?
      Bo jeśli chodzi o laktozę, to tak czy siak w Twoim mleku będzie występować.
    • mamaady Re: Nietolerancja laktozy 29.04.05, 08:55
      Wejdź sobe na forum "alergie dziecięce" i tam wyszukaj odpowiedzi. Bedziesz
      miała co czytać przez 3 dni...
      Po kilku dniach do tygodnia kupki się unormują.
      A tak w ogóle to dieta eliminacyjna musi być bardzo rygorystycznie pilnowana,
      bo nie można jeść mleka, masła, serwatki i wielu innych mlecznych przetworów,
      więc trzeba odstawić nabiał, margaryne(niektóre są z serwatką lub mlekiem, więc
      trzeba szukać takiej bezmlecznej), uwaga na pasztety, są zagęszczane mlekiem w
      proszku. Nie można żadnych ciast i ciasteczek, mogą być z mlekiem, śmietaną lub
      chociaż margaryną z serwatką; bedziesz sobie więc piekła słodycze na oleju wink
      Pilnuj, byś gdzieś w gościach nie zjadła zupy zabielanej mlekiem, lub jakiejś
      surówki ze śmietaną.Byłam na takiej diecie i da się przeżyć.

      A czy możesz napisać, na jakiej podstawie stwierdzono skazę białkową? i ile ma
      miesięcy? i jeszcze jedno: skaza białkowa i nietolerancja laktozy to ne to
      samo. Jakie więc mleko dajesz swojemu dziecku?
      a "Dusia" to Adrianna? Bo ja mówię Dusia na moją Adusię smile
    • nelja Re: Nietolerancja laktozy 29.04.05, 18:36
      Okazuje się ze to bardziej skomplikowane niż myślałam. Skazę białkową
      podejrzewała pani doktor, ponieważ Dusia miała wzdęcia, a ja mam astmę. Teraz
      mała ma brzydką kupkę, właściwie już od kilku tygodni z małą przerwą na jedną
      piękną złociutką. Na buzi miała małe krosteczki, ale przeszły. Do tej pory co
      jakiś czas coś z nabiału podjadałam, ale był to na przykład jeden plasterek
      sera żółtego raz na dwa tygodnie. O, mała właśnie znowu robi kupkę. To już
      siódma dzisiaj. Martwię sie i o nią i o siebie. przedwczoraj ukruszył mi się
      jeden ząb. Boję sie że jak dłużej nie będę jadła nabiału to będe miała
      pobojowisko w ustach. Dziękuję za odpowiedzi. Będę musiała wziąć sie za ta
      sprawę porządnie.
      P.S. Ja zdrabniam w ten sposób imię Lidia. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka