Dodaj do ulubionych

DO MAM KARMIĄCYCH MODYFIKOWANYM MLEKIEM

02.05.05, 08:21
Witam!
Mam dwa pytania.
1. Czy zawsze przygotowujecie mleko zaraz przed podaniem?
2. Czy jak wasze dziecko z przygotowanej porcji wypije tylko 10 ml,to czy
zostawiacie ją na później?

Moje dziecko jest niejadkiem i często jest tak ze zrobie mu 120 ml,a on z
tego wypije tylko 10ml i wiem ze za 1godz.bedzie chciał jesc i co robic mam
mu na nowo tą 120.
Wiem ze na tych opakowaniach jest napiasne ze nie podawać ponownie,ale
inaczej to ja bym "poszła z torbami".
Proszę o radę
dzieki
Obserwuj wątek
    • limes1 Re: DO MAM KARMIĄCYCH MODYFIKOWANYM MLEKIEM 02.05.05, 08:36
      Karmię modyfikowany. Mała też miała okres, kiedy ze 150 ml wypijała może 20-30
      ml. I zaczęliśmy robić małe porcje, zeby nie pójść z torbami. Jak wiesz, że
      maluszek ma apetyt na małą porcję, zrób mu 30-60 ml. Jak zobaczysz,
      że "wchodzi", dorób więcej. Nigdy nie karmiłam zostawionym "na później
      mlekiem". Pzdr
    • emi73 Re: DO MAM KARMIĄCYCH MODYFIKOWANYM MLEKIEM 02.05.05, 08:39
      Ja dopóki mój "mały" był rzeczywiście mały i kiedy chciał jeść to NATYCHMIAST,
      przygotowywałam sobie mleko zawsze wcześniej (nawet kilka godzin) np. w nocy),
      żeby go od razu zatkać i powstrzymać darcie. Natomiast nigdy nie zostawiałam na
      poźniej mleka niedopitego, w takim mleku, które juz miało kontak ze śliną
      błyskawicznie namnażają się bakterie.
      Ja bym Ci radziła przygotowywac mleko w dwóch butelkach (dwie mniejsze porcje),
      jeśli będzie chciał zjeść więcej - będzies zmiała druga butelkę w pogotowiu, a
      jeśli nie to ją po prostu odstawisz na poźniej.
      Pozdrawiam.
    • happy.mama.kasi Re: DO MAM KARMIĄCYCH MODYFIKOWANYM MLEKIEM 02.05.05, 09:13
      Hej! NIgdy nie karmie coreczki mlekiem, ktore stalo dluzej niz godzine
      (producenci i tak zalecaja pol godz.), nawet jesli go nie ruszyla. Raz tak
      zrobilam(mialam butle na spacerze i nakarmilam ja mleczkiem zrobionym 2 godz.
      wczesniej) i bardzo zalowalam- Kasia miala taka biegunke, ze zmarnowalam wiecej
      pampersow niz to bylo warte (te 30, czy 50 ml mleczka na pewno byloby tansze).
      Tym bardziej nie karmie jej mlekiem niedopitym. Nauczylam sie juz robic
      mniejsze porcje, zawsze mozna dorobic, trzeba miec tylko przegotowana,
      ostudzona wode. Moj maz znalazl dla nas cudowne rozwiazanie. Kupil mi taki
      termosik, ze styropoianem w srodku, ktory utrzymuje temperature wody przez cala
      noc, to na prawde super rozwiazanie. Po ostatnim karmieniu, przed najdluzsza
      przerwa nocna gotuje wode, zamykam 125 ml w dodatkowej butli i w nocy jak Kasia
      sie budzi odlewam ile potrzeba, dosypuje mleko i gotowe. Odkad mam ten termosik
      jest mi o wiele latwiej, nie musze wstawac w nocy, a Kasia ma zawsze swieze
      mleczko.To na prawde super sprawa, a kosztuje 10 zl. Na pewno mozna kupic w
      sklepach z akcesoriami dzieciecymi (moj maz akurat kupil w Czechach).
      Pozdrawiam- Asia, mama Kasi
    • martynahpt Re: Do hm1976 02.05.05, 09:25
      Witaj.Z tego co zauwazylam to jestes ze Szczecina.Ja tez. Npaisz cos o swoim
      dzieciaczku.Gdzie chodzisz na spacerki. A odnosnie tego mleka to ja pare razy
      tak prawde mowiac zostawialam na pozniej niedopite. Ale starm sie zawsze robic
      na nowo.
    • mpenzi Re: DO MAM KARMIĄCYCH MODYFIKOWANYM MLEKIEM 02.05.05, 09:28
      Też zawsze przygotowuje mleko tuz przed podaniem i nie zostawiam na póżniej. Za
      bardzo się boję o jej brzuszek bo dopiero wyszliśmy z różnych kolek i
      brzuszkowych problemów. Ale faktycznie dobrym rozwiązaniem byłoby gdybyś robiła
      np pół porcji, zawsze można zrobic drugą porcje. Pozdrawiam ciebie i niejadka.
      • siwaa1 Re: DO MAM KARMIĄCYCH MODYFIKOWANYM MLEKIEM 02.05.05, 13:40
        A mój Kacper uwielbia mleko odgrzewane i nigdy nie było z tego powodu kłopotów
        brzuszkowych. Nie daje mu oczywiście mleka po kilku godzinach, ale niemal
        zawsze podgrzewam niedopitą flaszkę kilka razy.
    • mkonkol Re: DO MAM KARMIĄCYCH MODYFIKOWANYM MLEKIEM 02.05.05, 09:58
      My raczej stosujemy się do zaleceń producenta. Mleko robię zawsze tuż przed
      podaniem a resztki wylewam. Zdarzało się, że i całą butlę. Czasami mówie, że
      nie wyleje i będzie piła to samo mleko ale jeszcze nigdy nie dotrzymałam
      słowa wink
      Pozdrawiam!
    • iwka901 Re: DO MAM KARMIĄCYCH MODYFIKOWANYM MLEKIEM 02.05.05, 10:15
      Hej,
      Pisałam do serwisu konsumenckiego producenta bebika i bebilonu. Producent
      zapewnia, że mleko to można przechowywac rozrobione do 2 godzin niezależnie od
      miejsca przechowywania ( lodówka , termos itd.).
      A w praktyce: moje dziecko czasem zostawia 20-40 ml, przetrzymuję najwyżej do
      godziny i zjada.
      • grochalcia Re: DO MAM KARMIĄCYCH MODYFIKOWANYM MLEKIEM 02.05.05, 10:32
        ja robie tak samo..dluzej nie trzymam, chociaz przez pierwsze 2 tygodnie
        nieswiadomie przetrzymywalam. Potem kupilam sobie podgrzewacz, w ktorym caly
        czas stoi cieplutka butelka z woda i w kazdej chwili mozna zrobic tyle mleka,
        ile maluszek potrzebuje. Moj tez raz zje 120 a innym ledwo 60....wiec
        zawszerobie 90 ml i ewentualnioe dorabiam, albo wylewam zostawiona ociupinke.
        Pozdrawiam serdecznie. Kasia
    • pchliczek Re: DO MAM KARMIĄCYCH MODYFIKOWANYM MLEKIEM 02.05.05, 10:48

      1. tak, zawsze robię przed posiłkiem - mam w termosie gorącą wodę a w butelce
      obok zimną i mleko pod ręką i wyparzone butelki więc odpowiednio nalewam
      gorącej i zimnej wody i mleko jest raz dwa również w nocy

      2. na początku też zawsze wylewałam niedopite mleko, nawet gdy młody go prawie
      nie ruszył ale jak przyszła położna, to powiedziała, że gdy zrobię mleko a mały
      wypije trochę to resztę bez problemu mogę dać do lodówki i domieszać do
      następnego mleka i jeden raz podgrzać i tak robię od tamtej pory - mleko w
      lodówce stoi góra 3-4 godziny (chowam zaraz jak tylko synek skończy jeść) i
      mieszam z odpowiednią ilością ciepłego nowego mleka - jeśli jednak i tym razem
      synek by nie wypił wszystkiego mleko zostaje wylane, drugi raz nie wstawiam do
      lodówki. Nigdy się nie zdarzyło by mały miał jakieś sensacje a położna
      zapewniała mnie, że w lodówce można mleko trzymać wiele godzin i nie ma
      problemu, ja trzymam tylko do następnego karmienia.

      p.
    • magda1975 Re: DO MAM KARMIĄCYCH MODYFIKOWANYM MLEKIEM 02.05.05, 18:35
      Moje doświadczenie jest takie:
      - na początku zapisywałam sobie ilości i czas kiedy Adaś jadł - wyszła mi dość
      ładna regularność
      - potem nauczyłam się przewidywac, że teraz zje np ok 90, a potem 120, itp
      - efekt jest taki, że niewiele wylewam - max 10 -20 ml
      Mleczko robię zawsze świeże. Aby przyspieszyć procedurę robienia mleka
      korzystam ze zwykłego termosu (na 350 ml) tam trzymam wrzątek, innej butelki -
      zbiornika gdzie mam przegotowaną zimną wodę, mam też odmierzone mleczko w
      proszku - w pojemniku Avent (teraz Adaś je zawsze 120 ml) i wysterylizowane
      buteleczki ze smokiem już skręconymsmile przygotowanie zajmuje mi max 3 min.

      Pozdrawiam
      Magda
    • jamaska Re: DO MAM KARMIĄCYCH MODYFIKOWANYM MLEKIEM 02.05.05, 20:26
      ja robiłam małe porcje w dwóch butelkach (jedna zostawiałam w razie czego) a
      nie dopita wylewałam (namnażanie bakterii gdy Maluch juz spróbuje i obslini)
      starałam sie nie podawać tej nadpitej jesli Myszka juz ją piła (w granicach
      rozsadku, do ok godziny czekałam) a druga trzymałam później w lodówce
    • martikka Re: DO MAM KARMIĄCYCH MODYFIKOWANYM MLEKIEM 03.05.05, 16:54
      Ja praktycznie zawsze podaje wieksza ilosc mleka mimo ze czasem mala wypija z
      niej nieduzo. Czesto nie moge wyczuc na ile ml ma akurat apetyt.Tez mi szkoda
      tego mleka. ale co zrobic.. Staram sie przygotowywac mleko krotko przed
      podaniem. Jesli natomiast przygotuje je wczesiej to wstawiam do lodowki,
      szczegolnie teraz, gdy jest tak cieplo.
    • mmala6 Re: DO MAM KARMIĄCYCH MODYFIKOWANYM MLEKIEM 03.05.05, 17:39
      Ja trzymam w termosie nie wrzatek ale wode przegotowana i ostygnieta gotowa do
      picia.Dzieki temu nie musze np w nocy albo jak maly ma natychmiastowego gloda
      mieszac wody z goracej z zimna, probowac itp
      Co do dojadania.....nie moge przewidziec ile zje.Srednio 120, ale czasem jest
      tak ze zje 20ml i reszte zostawia. Te reszte trzymam w kubeczku w wrzatkiem do
      maks godziny.Jak sie przez te godzine nie zdecyduje na zjedzenie do wylewam.Ale
      najczesciej sie decyduje w ciagu 20-30min, ma stale pory posilkow.Aha, nie wiem
      czy to cos daje, ale jak dojada te zaczeta wczesniej butelke, to zmieniam mu
      smoczek od butelki na czysty, albo myje i wyparzam tamten "napoczety"wink)
      • baby5 Re: DO MAM KARMIĄCYCH MODYFIKOWANYM MLEKIEM 04.05.05, 09:54
        Hejsmile
        Ja zawsze robie mleczko przed samym posiBkiem i nigdy nie podaj pózniej
        niedopitego mleczka. Je[Bi Twoja dzidzia nie wypija zbyt wiele to mo|e po
        prostu zrób go mniej a w razie czego zawsze mo|esz dorobi jakby wzrósB
        apetyetsmile
        • mimi44 Re: DO MAM KARMIĄCYCH MODYFIKOWANYM MLEKIEM 04.05.05, 11:13
          No to ja jestem z mniejszosci.Owszem na początku sztucznego karmienia zawsze
          robiłam przed posiłkiem.Jak mała sonczyła pół roku,to na noc robiłam mleko na
          zapas przed snem ok.24-1 w nocy,wiedziałam ze max. o 3 mała sie obudzi i
          zje,wiec mleczko stało ze 3 godzinki,bo jak chciała jesc to musiało byc
          NATYCHMIAST,jak nie zje przez sen,to póżniej nie mogłabym jej uśpic.Jak coś
          zostawało,to z nocnego karmienia wylewałam.W dzień czekałam godzinke i zawsze
          mi dopijała to co zostało.
          Teraz w nocy juz nie jemy,wiec robie przed podaniem,chyba ze wychodzimy
          gdzieś,to robie i zabieram mleczko ze sobą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka