Dodaj do ulubionych

pierwszy spacerek

04.06.05, 21:48
Witam wszystkie MAMY.Dziasiaj odbyłam swój pierwszy spacer,przezyłam to
bardzo.Najpierw kwestia ubioru,sweterek bo zimno a może nie bo będzie
za gorąco.No cóż mało się z mężem nie pokłóciąłm bo co chwila
zaglądałam do Marysi{28.05.05).W trakcie spaceru nawe dostało się
naszemu prezydentowi,że chodniki są krzywe bo wozek mi drga.Oj to
były ciężkie dwie godziny juz w bramie chciałam ją przebierać i do męża
żartowałam ,że koszule musi zdjąć bo pewnie dziecku zimno.W domu
razem z Marysią odespałam spacer mąż relaksował się oglądająć
mecz.Napiszcie mi jak ubierać maleństwo ?czy zawijac w rożek?Było dość
ciepło ale wiał wiatr.Doprawdy nie wiem jak ubierać dziecko,proszę o
rady dświadczonych mam.Pozdraiam mamy i pociechy.Ksanta
Obserwuj wątek
    • dorotkaf1 Re: pierwszy spacerek 04.06.05, 22:15
      hej
      ja tez miałam podbne dylematy i doskonale cie rozumiem...cóż moge ci doradzić???
      robi sie coraz cieplej...pamiętaj że najgorzej to przegrzać dzidzie!ja bym
      proponowala na taki dzien ajk dziś (ok 12-15) body z długim, śpioszki,
      kaftanik, skarpetki, plus jaieś wdzianko na piersiątka jeszcze i oczywiście
      kocyk
      mój synus ma juz 5 m-cy a ja nadal ma takie dylematy więc..głowa do gory !
      pozdr
      d&kubuś
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20859951&v=2&s=0
      • kalina_p opowiem... 04.06.05, 22:20
        moja urodzila sie w maju zeszlego roku i pamietam, jak w cieplutkie dni
        chodzilam z nia na spacerki...byla w samym body i sparpetach, ew. przykryta
        pieluszka. Bylo bardzo cieplo, jak troche chlodniej, to w spiochach i
        kaftaniku, ew. kocyk...idzie lato, będa upały.
        Paietam w te upały moja, słodko śpiaca prawie na golaska w wózeczku i mamusie z
        wózkami, w których były cale czerwone, spocone, parujace bobasy w grubych
        bluzach i przykryte kocykami. Zgroza!!!
        Podobno jest zasada - to samo, co sobie + jedna warstwa przy takich maluchach.
        Czyli jak Ty w cieniutkiej bluzeczce, bo upal to mała w body i pod tetrowa
        pieluszka. Jak Ty gol nogi to ona tez, ew. pod pieluszka, cienkim kocykiem.
        • ksanta Re: opowiem... 06.06.05, 09:42
          Witam i dziękuję za list.Obejrzałam zdjęcia Twojego maleństwa..śliczny
          ,umorusany bobas.Hm,podejrzewam,że problemu z ubieraniem nigdy się nie
          pozbędę.Pozdrawiam
          • kalina_p Re: opowiem... 06.06.05, 09:57
            Pozbedziesz sie, spokojnie...
            Zeszta musisz obserwowac, dziecko samo potrafi dac znac, czy mu za goraco, czy
            chlodno...Mialam kilka razy tak, że wyszlam z nia w spiochach, kaftaniku i pod
            kocykiem, wiercila się, jęczala...odkrylam kocyk - spała spokojnie. Wniosek -
            bylo jej za goraco.
            Ona sama mnie nauczyla. Jka miala za cieply kark, czy wilgotny, znaczy, że za
            cieplo ja ubralam. Obserwuj dziecko. Zreszta dzici, jak dorosli, jedne wola
            spac zkryte kołdra po sam nos, inne prawie na golasa...
            Powodzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka