Dodaj do ulubionych

Zapadnięte ciemiączko...?

07.06.05, 08:07
U mojej 4 miesięcznej dzidzi po przejściach z biegunka(jeszcze troche ja
trzyma)zauważyłam,że zapadło jej sie ciemiączko ...O czym świadczy?
Obserwuj wątek
    • nataliamackowiak Re: Zapadnięte ciemiączko...? 07.06.05, 08:09
      Czy Wy nie za bardzo wszystko obserwujecie i sobie robicie problemy? Czy matka
      może znac sie na ciemiączku, na tym jak ma wyglądac?
      Powiem szczerze, że na ciemiączku się nie znam, jak dziecko chodzi co 6 tyg. do
      szczepienia, to lekarz ogląda to, mówi że ok.
      Jak chcesz, idź do lekarza, niech zobaczy. Po co masz sie denerwować.
      Po co sie martwić na zapas?
      Pozdrawiam.
      Nataliawink
    • renata20 Re: Zapadnięte ciemiączko...? 07.06.05, 08:11
      Świadczy o odwodnieniu...Trzebe dzidzi dawać dużo pić, ale często w małych
      ilościach. Jak nie przejdzie, to jak najszybciej do lekarza
      • nataliamackowiak Re: Zapadnięte ciemiączko...? 07.06.05, 08:13
        Nie możesz wierzyć w to co ktos napisze Ci tu o ciemiączku. To poważna sprawa,
        nie jakaś tam brzydka kupka, ząbkowanie czy inne mniej poważne problemy mam.
        Może wcale nie jest zapoadnięte?
        Idź do pediatry.
        Natalia
    • nataliamackowiak Re: Zapadnięte ciemiączko...? 07.06.05, 08:16
      Gdy się wznosi

      Ciemiączka ogląda pediatra przy każdej wizycie. Jeżeli zarastają zbyt wolno,
      może to świadczyć o niedoborze witaminy D i krzywicy.

      Ciemiączko reaguje na każdą zmianę ciśnienia w główce dziecka. Uwypukla się i
      tętni, gdy maluch płacze, i nie ma w tym nic niepokojącego. Jeżeli jednak
      twarde i napięte ciemiączko uwypukla się u malca z gorączką, może to oznaczać,
      że wewnątrz czaszki wzrosło ciśnienie, np. wskutek zapalenia opon. Wzmożone
      ciśnienie śródczaszkowe wypycha miękkie ciemiączko ku górze. Trzeba szybko udać
      się z dzieckiem do lekarza.

      Jeżeli płyn mózgowo - rdzeniowy nie może swobodnie krążyć w układzie nerwowym,
      dochodzi do wodogłowia, a zalegający płyn rozszerza ciemiączka. Konieczne jest
      tzw. odbarczenie, czyli założenie zastawki regulującej właściwy przepływ płynu.

      Gdy się zapada

      Zapadanie się ciemiączka to z kolei objaw odwodnienia organizmu wskutek obfitej
      biegunki lub wymiotów. Dziecko jest blade, ma wyostrzone rysy twarzy,
      spierzchnięte wargi, zapadnięte oczy. Odwodnienie malutkiego dziecka jest
      bardzo niebezpieczne, dlatego nie ma co zwlekać z wizytą u lekarza.

      Ciemiączka zarastają i głowa malca robi się jednolicie twarda i kształtna.

      Ciemiączka i szwy czaszkowe są mocne i sprężyste, nie obawiaj się, że naruszysz
      je w czasie mycia czy szczotkowania malucha.

      Znalazłam takie informacje, ale może Twoje dziecko ma wszystko ok, nie martw
      sie na zapas.
      Powodzenia.
      Natalia
    • driadea Re: Zapadnięte ciemiączko...? 07.06.05, 08:25
      Ten temat był już poruszany wielokrotnie na przeróźne sposoby, wartałoby
      zapoznać się z regulaminem forum, który to traktuje m.in. o powtarzających się
      tematach i radzi, jak temu zapobiec. Nie chcemy przecież, ażeby na forum był
      bałagan i chaos, prawda? Także nade wszystko wyszukiwarka!!!
      O zapadniętym ciemiączku oiszą m.in. tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=23448954&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=632&w=24020143&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=19255077&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=24408459&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=23720348&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=20307119&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=9934290&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=659&w=16124059&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=659&w=16990230&a=16990692
      i td.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=16990538&v=2&s=0
      • driadea przepraszam za literówki n/t 07.06.05, 08:27
    • magdalenamk Re: Zapadnięte ciemiączko...? 07.06.05, 08:28
      Paulino
      Czytam ten wątek już od pewnego czasu. Nie raz juz Ci też odpisywałam. Nóż mi
      się w kieszeni zaczyna otwierać. Kobieto zapadniete ciemiączko swiadczy o
      odwodnieniu!!!!
      Natychmiast jedź z dzieckiem do szpitala. Dla takiego malucha może to byc
      tragiczne w skutkach. Dawanie pić nic moze nie dać. Musi ją obejrzeć lekarz.
      Odwodnienie leczy się przez podanie kroplówki. Czy ty chcesz krzywdę swojemu
      dziecku zrobić? Na forum nie ma lekarzy,a nawet jesli są to tego nie sprawdzisz.
      Czy wolisz potem załować, ze nie pojechałaś?
    • magdalenamk Re: Zapadnięte ciemiączko...? 07.06.05, 08:34
      Chociaż zadzwoń do szpitala, na ostry dyzur pediatryczny i powiedz im o tym.
      to naprawdę moze byc bardzo poważne w skutkach dla malucha. U małych dzieci
      stan może pogarszać się bardzo szybko, nie tak jak u dorosłych. Kurcze, już nie
      wiem jak Ci to mam dobitniej napisać.
    • magdalenamk Re: Zapadnięte ciemiączko...? 07.06.05, 08:52
      ... i zacznij traktowć forum jako listę dyskusyjną a nie pomoć lekarska...Tutaj
      najwyżej można sobie porozmawiać a nie zasięgać porad medycznych...
      Z Twoim dzieckiem może byc wszystko w porządku ale może też byc bardzo źle.
      Od kilku dni czytam Twoje posty... i dziwię się, ze jeszcze nie skontaktowałaś
      się ze szpitalem. Nie chcę Cię straszyc ale biegunki często kończyły się
      śmiercią maluchów. Bezpośrednią przyczyną było odwodnienie. Nie wolno dpouścić
      do odwodnienia, bo jest to niebezpieczne.Nieezpieczne tzn. może doprowdzić do
      śmierci. W poprzednim poście elami napisała ci:"kiedy mój synek dwa razy
      zwymiotował i zrobił 3 rzadkie kupki, pojechałam z nim
      do pediatry. Ta nie zbagatelizowała sprawy i wypisała skierowanie do szpitala
      na obserwacje. Pojechaliśmy. Po tych dwóch wymiotach i 3 kupkach, synek był już
      tak strasznie odwodniony, że pod kroplówką leżał następne 5 dni. W sumie w
      szpitalu leżeliśmy tydzień walcząc przez ten czas z POTWORNĄ biegunką i
      gorączką. Na szczęscie wymiotów nie było."
      .. czy ty to wogóle czytałaś? Dziewczyna pojechała szybko do szpitala, ty już
      walczysz z maluchem 4 dni... Na co czekasz?

      • paulina1982 Re: Zapadnięte ciemiączko...? 07.06.05, 10:27
        piszecie do mnie tak jakbym byla nieodpowiedzialna.nie traktuje was jako
        lekarzy ale jao grupe wsparcia a co do pediatry byłam w piatek w sobote i ude
        dzisiaj,jesli chodzi o szpital -jezeli nie ma takiej koniecznosci nie chce tam
        isc z 4 mies dzieckiem bo wiem jak tam jest dwa lata temu bylam tam po raz
        pierwszy ze swoim wtedy rocznym synem i wiem jaka jest tam opieka jak patrza
        na rodziców a jak ukladaja dzieci w salach .dzieci z biegunka leza z dziecmi np
        z zapaleniem oskrzeli .I to jest to czego chce uniknac .jasne jezeli po
        konsultacji z pediatra stwierdzi ze dziecko musi isc do szpitala to pojde ,ale
        jezeli on mowi ze jest dobrze to powiedzcie na co mam sie tam pchac-wiem wiem
        dla dziecka ,ale nie bede sie tam pchala mowiac lub proszac zeby mi dal
        skierowanie.Mialam (tak mi powiedział)z mała jechac na szpital jesli
        zaobserwuje ze jest oslabiona ze nie jest zainteresowana zabawa....
        Dzisiaj jade do lekarza by zapytac sie o to ciemiaczko i zobaczyc czy z reszta
        jest w porzadku.Z mała jest lepiej tzn pije mleczko po 60 ,90 ml co ok trzy
        godziny pije herbatke kipki sa berdziej zwiazane a ze dzisiaj zaobserwowalam to
        ciemiaczko tzn juz w niedziele ,ale potem wydawalao mi sie ze jest lepiej a
        dzisiaj rano znowu mnie to przerazilo wiec zaqnim pojade do lekarza chcialm
        sie dowiedziec co wy wiecie na ten temat i dziekuje!
        • marcelina-29 Re: Zapadnięte ciemiączko...? 07.06.05, 10:39
          Spokojnie bez przesady do odwodnienia nie tak szybko.
          Moje dziecko byo odwodnione ale nic nie jadło i nie piło a jak już to
          wymiotowało.
          Na pewno mama się wystraszyła bop czytała gdzieś jakieś artykuły o
          konsekwencjach biegunki.Pomacała ciemiączko i pewnie wydaje jej się nietakie
          jakie powinno być.
          Ciemiączko nie jest jedynym objawem odwodnienia .Suchość w buzi usta z nalotem
          nieprzyjemny zapach z ust.Sucha skóra widoczna utrata masy ciała(chociaż
          biegunka też powoduje utratę masy ciała u niemowląt, brak mokrych pieluch lub
          skąpomocz.Napisz jak coś się wyjaśni
          • paulina1982 Re: Zapadnięte ciemiączko...? 07.06.05, 11:42
            dzieki ci naprawede! to dla mnie jest wsparcie
            Na razie czekam na mame ,samam autobusem nie pojade bo jest paskudna pogoda a
            poza tym nie mam z kim zostawic starszego synka.
            Pisalas w swoim poscie o suchych pieluchach.Zmieniam jej pampersy czesto bo i
            robi czesto kupki tak do godziny 17 zrobi ich okolo 5 i musze powiedziac ze
            zawsze te pieluchy sa sporo mokre...Wiec mnie pocieszyłaśsmile
            • sta.ania Re: Zapadnięte ciemiączko...? 07.06.05, 12:05
              radziłabym nie podchodzić do tematu "na spokojnie" jeśli mówimy o odwodnieniu u
              niemowlęcia, to jednak nalezy reagować bardzo szybko, do odwodnienia dochodzi w
              ciągu kilku godzin, jeśli dziecko ma biegunkę, wymioty i nie pije!
              • marcelina-29 Re: Zapadnięte ciemiączko...? 07.06.05, 12:14
                SPOKOJNIE!!Narazie dziewczyna nie napisała że dziecko jest odwodnione.A od
                postawienia takiej diagnozy jest lekarz.Dziecko jest osłabione i napewno
                straciło trochę płynów podczas biegunki, ale to nie to samo co odwodnienie.I
                dziewczyna napisała że uda się do lekarza więc nie lekcewarzy niepokojących ją
                objawów.Oprócz maleństwa ma drugie dziecko które musi komuś zostawić pod
                opieką.Obecnie dziecko coś zjada i pije także nie jest to sytuacja tragiczna.
                Maleństwo się odwadnia w przeciągu paru godzin(u mnie tak byLo)ale nic nie
                jadlo i nie piło i miało wymioty.A tutaj wymiotów brak i przyjmuje płyny w
                jakiej postaci by nie były
                • magdalenamk Re: Zapadnięte ciemiączko...? 07.06.05, 18:11
                  > "Narazie dziewczyna nie napisała że dziecko jest odwodnione.A od
                  > postawienia takiej diagnozy jest lekarz."
                  jak sama piszesz od podstawienia takiej diagnozy jest lekarz, więc obawiam się
                  że nie my tutaj,ani niestety one też sama tego nie sprawdzi bez kontaktu
                  lekarzem...
                  Ja ten wątek obserwowałam już kilka dni temu, i wtedy reagowałam łagodniej niż
                  dzisiaj. Nie wiem jak ona traktuje porady na forum, więc dzisiaj reaguję jak
                  reaguję.Zwłaszcza, że kilka dni temu wątek wyglądał tak:
                  "Moja cztero i pół miesięczna córcia prawdo podobnie zaraziła sie biegunką od
                  swojego starszego brata.Nie jest ta kupka taka wylewna ,ale ma śluz.Nie ma
                  apetytu,jest marudna..Nie wiem co robic.Boje się,że dostanie skierowanie do
                  szpitala a wiadomo jak jest w szpitalach -nabawi sie 10 innych
                  chorób "
                  Też nie lubię szpitali, ale czasem jest konieczność, żeby się tam udać, nawet
                  jak warunki są dalekie od ideału...Sama wolę czasem 10 razy sprawdzić coś za
                  dużo niż potem załować.
    • marcelina-29 Re: Zapadnięte ciemiączko...? 07.06.05, 12:16
      Prawidłowe ciemię przednie jest lekko zapadnięte i nieznacznie pulsujące.
      Ciemię oceniamy w czasie snu dziecka w pozycji pionowej lub w czasie karmienia.
      Ciemię uwypukla się podczas płaczu dziecka. Jednak uwypuklone i tętniące ciemię
      obserwowane w spokoju wymaga konsultacji lekarskiej. Może być objawem wzrostu
      ciśnienia śródczaszkowego.
      • sta.ania Re: Zapadnięte ciemiączko...? 07.06.05, 12:25
        masz racje - ja zareagowałam na "biegunkę i wymioty"
        • paulina1982 Re: Zapadnięte ciemiączko...? 07.06.05, 19:15
          Juz po wizycie ....jest dobrze!!
          Dzieki za wsparcie i nie wiere w mamy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka