Dodaj do ulubionych

Nauka samodzielnego zasypiania w dzień!!!

30.07.05, 10:41
hej
czy udało się Wm nauczyć dziecko samodzielnego zasypiania w dzień??? Jeśli
tak to jak tego dokonałyście?? Moja 4 miesięczna Oliwka sama zasypia w nocy
ale w dzień musze ją usypiac w wózku. Czytam książkę "Uśnij wreszcie" i mam
zamiar od poniedziałku zacząć naukę.
Napiszcie prosze o Waszych doświadczeniach w tej kwestii.
Obserwuj wątek
    • emma_euro_emma Re: Nauka samodzielnego zasypiania w dzień!!! 30.07.05, 11:14
      Mój Sebuś odkąd skończył miesiąc, to prawie nie śpi w dzień (tylko na spacerku), a ja go do tego nie zmuszam. Zdarza się, że spi ok. 10 godzin na dobę, ale bywa też (bardzo rzadko), że aż 15. W dzień, jak mu się zachce spać, to po prostu zasypia i śpi ile chce. W żaden sposób go nie usypiam.
      Może nie jestem zorientowana - czy dziecko musi spać w dzień, jak nie chce?
      • mmarta132 Re: Nauka samodzielnego zasypiania w dzień!!! 30.07.05, 12:58
        witam
        nie wiem czy dziecko musi spac w dzień ale chyba nie bo skoro nie ma takiej
        potrzeby jak twój synek to przeciez nie będziesz go na siłę usypiała. Moja
        córka śpi w ciągu dnia 3 razy po 1,5 godzinki ale musze ją uśpic w wózku bo
        inaczej nie zaśnie a jak nie zasnie to jest strasznie marudna. Wystarczy ze
        włożę ją do wózka i pobujam 3 min i już śpi. wieczorem natomiast ok. 20-20:30
        po kąpieli i jedzonku wkładam ja do łóżeczka daję smoka i pieluszkę i wychodze
        z pokoju i zanim minie 10 min ona już spi.Chciałabym tez tak w dzień???
        • viviene12 jezeli zasypia po 3 minutach bujania 30.07.05, 18:32
          na 1,5 godziny, to ja bym to tak zostawila. Co za problem pobujac troche? Pewnie
          3/4 Mam byloby szczesliwych, gdyby u nich tak gladko szlosmile
          a jak spi 3 x po 1,5 godziny to to jest chyba calkiem sporo.
    • diana80 Re: Nauka samodzielnego zasypiania w dzień!!! 30.07.05, 15:27
      Witaj
      Moja córeczka ( 4,5 mies.) śpi tak samo jak Twoaja malutka. Nie wiem czy jest
      jakaś rada, narazie nic nie robiłam zeby zasypiała sama. Moze to taki ich okres
      w zyciu, moze jak będą starsze to im sie zmieni.
      Pozdrawiam
      • mmarta132 Do diany 80 30.07.05, 17:06
        hej
        zapewniam cię że samo to sie nie zmieni. Mówię to z doświadczenia bo mam
        jeszcze jedną córkę w wieku 8 lat i niestety tak ją przyzwyczaiłam od małego do
        usypiania w wózku i na rękach ze robiłam to potem do ukończenia przez nią 1
        roku. Kosmar bujac takie ciężkie dziecko (czasem bujałam na rękach ponad
        godzinę). Właśnie kończę czytać Uśnij wreszcie i od poniedziałku do roboty.
        • gaadzina a co po roku? 30.07.05, 21:21
          witaj mmarta,
          a jak to bylo potem? w jaki sposob twoja starsza corka zaczela zasypiac sama?
          ja wlasnie w tej chwili usypiam na rekach, albo scislej: nosze na rekach na
          moment przed zasnieciem. W tej chwili odkladanie do lozeczka nic nie daje, bo
          moj Zuczek zaczyna wtedy obroty, podskoki i gimnastyke przedziwna... trudno sie
          wyciszyc rabiac takie wygibasy... staram sie odkladac go na moment przed
          zasnieciem, zeby zasypial sam... hm... roznie to bywa... zastanawiam sie tylko,
          ile to jeszcze potrwa...
          aha! ja nigdy nie nosze godzinami, robie to w tak zwanej ostatniej chwili i
          trwa to zazwyczaj kilka minut tylko (oczywiscie sa wyjatki, ale to sa tylko
          wyjatki wink )
          • mmarta132 Re: a co po roku? 31.07.05, 23:08
            hej
            potem jak skończyła rok i była juz tak ciężka że nie dawałam rady to kładłam
            się z nia na łóżku i albo rekawi "jeździłam" jej po twarzy zamykajac oczy albo
            gładziłampo karku lub szyjce (nazywała to hitu-hitu). Pótem jeak była jeszcze
            starsa to musiałam z nią tak długo lżec aż zasnęła a czasem trwało to pono\ad
            godzinę że często zasypiałam wcześniej niż ona. Tak więc zasypiała sama po
            skończeniu 4 lat.
    • krysia_tarn Re: Nauka samodzielnego zasypiania w dzień!!! 30.07.05, 17:29
      hej!
      Wlasnie sie zalogowalam aby podjac ten sam temat!!! Moja Basienka, 3,5 mies., na
      poczatku zasypiala przy cycu. Niestety, czasem musialam byc jej "zywym
      smoczkiem" przez godzine-dwie, czulam sie uwiazana i zaczelam szukac innych
      rozwiazan. Przeczytalam ksiazke "jezyk niemowlat" Tracy Hogg i zaczelismy z
      mezem uczyc samodzielnego zasypiania:
      jak tylko pojawiala sie najmniejsza oznaka, ze jest spiaca (ziew, tarcie oczek),
      natychmiast wkladalismy ja do lozeczka. Ale takie usypianie trwalo tez czasem
      godzine, czasem dluzej. Odkrylismy suszarke - pod jej dzwiek zasypiala czesto w
      kilka minut. Potem nagralam dzwiek suszarki na kasete i puszczalam kasete i
      wychodzilam. Ale uczylismy ja tak przez miesiac, no i zamiast sie nauczyc
      zasypiac, okres zasypiania wydluzal sie. W koncu i suszarka niewiele pomagala
      (tzn pomaga, ale warunek - dziecko musi byc baaardzo spiace). Przez kolejne
      tygodnie zasypiala "na torcika" - trzymalismy ja na rekach jak sie trzyma tort.
      Usypianie Basi trwalo okolo godziny, a sen - coraz krotszy - pol godz.-max
      poltorej. W koncu stwierdzilam ze bardziej mi zalezy aby wiecej wypoczela,
      dluzej spala, wiec od 2 tygodni wrocilam do usypiania przy cycu. Jako ze dziecko
      zasypia zaraz po jedzeniu, duzo dluzej spi, bo niemal do kolejnego jedzenia, 2-3
      godz. Bylo super, az tu nagle...znowu cyc nie dziala...: zje, i zamiast zasnac,
      zaczyna sie bawic. Wiec ja ja na kocyk, do zabawy - a tu marudzi , bo jest
      spiaca. Wiec ja znowu do cyca, a ona nie chce. Wiec ja do lozeczka, a ona w
      ryk... Meczymy sie od kilku dni. Pomocy!!!!!
      Krysia
      • viviene12 Re: Nauka samodzielnego zasypiania w dzień!!! 30.07.05, 18:42
        To czemu nie lezaczek-bujaczek? Pobujac mozna a dziecko moze nie bedzie reagowac
        placzem na lozeczko w dzien. Ja mysle, ze moj zaczal w ten sposob odrozniac
        dzien od nocy - polezy na lezaczku, moge go pobujac, moze poobaserwowac
        domownikow i jak zmeczony to sobie sam ucina drzemke na pol godziny - godzinke.
        Mysle, ze lozeczko, ktore stoi w naszej sypialni jest dla niego w dzien za nudne
        i kojarzy sie z poleceniem: a teraz do lozka! A tego nie lubi zadne znane mi
        dziecko. Moj czasami jak z nim chodze po domu i wejde do sypialni to zaczyna
        sie krecic nerwowo na ramieniu, pewnie mysli ze zaraz go odloze do lozeczka, a
        na to nie ma wyraznie ochoty, kiedy wokol tyle ciekawego sie dziejesmile
    • wiolkak Re: Nauka samodzielnego zasypiania w dzień!!! 30.07.05, 18:23
      moja mała tez na początku zasypiała tylko przy cycku, potem nauczyłam ją
      zasypiać w wózku (4 spacery po min. 2 godzinywink) ale ostatnie upały wymusiły na
      mnie usypianie jej w domu i częściowo mi się udało, częściowo dlatego że jakiś
      spacer musi zaliczyć, a w domu śpi około 40 minut góra godzina.Czekałam az była
      śpiąca (zabawa po jedzeniu - ok 1 do 1,5 godz) kładłam ja w łóżku, zasłaniałam
      okno (i niestety tu mały minus leżę razem z nią bo co jakiś czas jest
      kontrola), smoczek w paszczę, głaskanie po główce lub rączce, czasami działa
      całowanie po główce - wystarczy że mam przytulone usta do czoła i
      cicho "szumię" - ale najpierw tylko leżę koło małej i zdarza że zaśnie bez
      dodatkowych "atrakcji", życzę powodzenia i uprzedzam że trzeba trochę
      cierpliwości bo początkowo trwało to u nas do 30 minut i nie obeszło się bez
      marudzenia i płaczu, wtedy właśnie potrzebne jest "wspomaganie" w postaci
      głaskania itd.
      • magda270519761 Re: Nauka samodzielnego zasypiania w dzień!!! 30.07.05, 22:15
        Moja na noc usypia sama , a w dzień bujam i powiem szczerze , że mi to nie
        przeszkadza
    • kubona Re: Nauka samodzielnego zasypiania w dzień!!! 30.07.05, 22:51
      ratujcie- usypianie wdzień trwa nawet dwie godziny, obowiązkowo na rękach na
      podwórku w wózku, tez mnej więcej tyle. nieprzytomny ze zmęczenia może być caly
      dzień - prześpi się 10! minut i wyje kolejne trzy godziny. na noc ostatnio
      usypia go bnabcia co wygląda tak: chodzenie po całym domu, zabawy w akuku,
      śmieszne miny, podrzucanie, wciskanie butelki z mlekiem, gdy zaczyna płakąc
      babcia zaczyna śpiewać kołysankę. oboje sie męczą ale babcia jest uparta i nie
      odda mi dziecka skoro powiedziała ze położy go spać. skutek jest taki że
      dziecko okoo pierwszej w nocy płacze przez sen. a było tak pięknie - po kąpieli
      na łózku butla do dzioba i spał jak suseł...
      • viviene12 Re: Nauka samodzielnego zasypiania w dzień!!! 31.07.05, 08:54
        I kiedy mu sie tak zmienilo?
        Zaniepokoilas mnie, bo moj spi calkiem dobrze i z usypianiem tez wiekszych
        problemow nie ma, ale slyszalam, ze to moze sie zmienic???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka