01.08.05, 21:48
Czy Wy też tak macie? Chodzicie, oglądacie dziesiątki bajek i połowę z nich
chciałybyście kupić swojemu dziecku, które ma dopiero kilka miesięcy?
Mój synek nie ma jeszcze pięciu miesięcy a ja bym mu już kupowała bajkę za
bajką smile Dziś zafascynowała mnie dosłownie seria AMBEREK - bajki bez
przemocy. Cudne ilustracje, bajki krótkie, pełne ciepła, miłości. Naprawdę
fantastyczne, chętnie bym kupiła wszystkie z tej serii gdyby nie fakt, że
każda jednak trochę kosztuje sad ale jak będziecie w księgarni gdzieś to sobie
popatrzcie, ja wsiąkłam przy półce chyba na pół godziny smile))
Ech podaję linka, który zaraz po powrocie do domu wyszukałam do tych bajeczek
www.amber.sm.pl/katalog.php?s=16
a teraz coś z drugiego krańca jeśli chodzi o bajki bez przemocy...
taka ciekawostka - bajka braci Grimm pt. uparciuch (jakiś czas temu
ściągnęłam z netu pdf z bajkami braci Grimm):
"Było sobie niegdyś uperte dziecko, a nie robiło nic, czego chciałaby matka.
Dlatego nie miał w nim Bóg upodowania, zesłał nań chorobę i żaden lekarz nie
umiał mu pomóc. Wnet leżało na łożu śmierci. Gdy opuszczono je do grobu i
przygryto ziemią, nagle wyłoniła się z niej rączka i sięgała w górę, a
przysypywanie jej świeżą ziemią nic nie dawało. Rączka ciągle wychodziła na
wierzch. Matdka musiała tedy podejść do grubu i chłostać rączkę różką, a gdy
to uczyniła, rączka schowała się i dziecko odnalazło swój pokój pod ziemią."

Po prostu wymiękłam jak to przeczytałam. Dzięki za taką bajkę dla dzieci sad
p
Obserwuj wątek
    • pomme Re: Bajki... 01.08.05, 21:53
      Bajki Grimm są często w takim klimacie, Andersen z kolei przygnębia, w ogóle
      polecam Biegnącą z wilkami - przekonasz sie wówczas ile niewinna bajka może
      mieć znaczeń i podtekstów.
      ale do rzeczy Grimm i Andersen nie są dla najmłodszych. Ja jednak uwielbiam ich
      bajki. Zaczytywałam sie nimi do końca podsatwówki i co dziwne, nigdy jakoś nie
      zwróciłam uwagi na ta makabreskę, dopieró później gdy już dorosłam.
    • wenus.z.willendorfu Re: Bajki... 02.08.05, 08:29
      Bracia Grimm swoich bajek nie pisali dla dzieci. Fakt, momentami są
      makabryczne, ale pamiętam, że je uwielbiałam w dzieciństwie. Wydaje mi się , że
      nie da się czytać bajek całkiem bez przemocy- dziecko powinno poznawać też
      ciemne strony życia (ale uwaga! w sposób dostosowany do swojego wieku i w
      takiej "bajkowej osłonie"). A poza tym np. "Czerwony kapturek" to dopiero
      dreszczowiec smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka