Dodaj do ulubionych

jak godzicie obowiązki?

01.10.05, 16:24
Czytając różne wypowiedzi zastanawiam się jak niektóre mamy robią to wszystko
o czym piszą. Nie wiem czy to ja jestem tak źle zorganizowana ale nie jestem w
stanie wychodzić z dzieckiem na 5-6 godzinny spacer bo przecież w domku trzeba
czasem coś wyprać, poprasować, ugotować itp jeśli już nawet nie dla siebie to
dla maluszka. Mój mąż praktycznie cały dzień spędza w pracy a weekendy na
studiach więc jestem z całym gospodarstwem i dzieciątkiem sama. Jak to jest u
was, jak wy sobie radzicie????
Obserwuj wątek
    • ezrapound Re: jak godzicie obowiązki? 01.10.05, 16:40
      Daj spokój, sama z dzieckiem i z całym gospodarstwem domowym na głowie, wcale
      się nie dziwię, że nie masz czasu na wielogodzinne spacery. Mój mąż bardzo mi
      pomaga, niestety ma taką pracę, że często wyjeżdża z domu na cały tydzień.
      Wtedy pomaga mi moja mama i teściowa (obie super babki). One często zabierają
      córeczkę na spacer. Ja powoli wracam do pracy - mam taką pracę, że wykonuję ją
      w większości w domu. Także każdą wolną chwilę poświęcam na pracę (która jest
      dla mnie ważna, potrzebuję pracować, żeby zachować poczucie integralności).
      Sprzątam mało, prawie nie gotuję (obydwoje z mężem mamy niewielkie potrzeby w
      tej kwestii). Nie prasuję ubrań. Staram się dać dziecku jak najwięcej miłości,
      a jednocześnie mieć własne życie. Prace domowe są na drugim (trzecim, albo
      czwartym) planie. A Ty masz jakieś babcie czy siostry do pomocy?
    • kayah73 Re: jak godzicie obowiązki? 01.10.05, 16:47
      Nie radzimy sobie. wink
      Ja bardzo, baaardzo chetnie korzystam z pomocy kogo tylko moge - mamy, siostry
      i kolezanki (nie codziennie oczywiscie, ale 2-3 razy w tygodniu trafi mi sie na
      godzinke jakis "jelen" wink ). Mezowi musze przyznac, ze rzadko kiedy ma wolna
      chwilke dla siebie, bo po przyjsciu z pracy oraz w weekendy nadrabia to czego
      ja nie daje rady zrobic. Ale przede wszystkim na spokojnie biore (bierzemy, z
      mezem) fakt, ze przez jakis czas mieszkanie bedzie troche zapuszczone, chodzic
      bedziemy w pomietym i jesc kanapki albo mrozonki. wink
      • sabko Re: jak godzicie obowiązki? 01.10.05, 17:08
        to cieszę się, że nie jestem sama smile niestety nie mam nikogo do pomocy ( oprucz
        mężusia który stara się jak może zrobić coś jeszcze po pracy ale o 20.00 wiele
        się już nie da)oczywiście robimy tylko to niezbędne minimum ale to tak czy tak
        zajmuje dużo czasu smile POZDRAWIAM
    • mamaemmy Re: jak godzicie obowiązki? 01.10.05, 16:56
      Ja się sama zastanawiam jak ja to robię?Zawsze mówiłam,że w moim domu jest jakaś magia.
      Dziecko jest pojedzone,przewiniete zawsze,znajduje czas na zabawę z nią,na spacer,na to,żeby zrobic obiad,a nawet upiec ciastosmile
      Jak ona śpi to myje podłogi,w kółko sprzątam,odkurzam i mam jeszcze czas na forum.
      Mojego męża w dzień nie ma ,bo pracuje,więc nie ma mi kto pomóc.
      Dodam,że tak jest dopiero od niedawna-bo pierwsze miesiace to był dramat,wszędzie syf,obiadu nie było...
      mnie pomógł po prostu plan dnia zrobionu dzien wczesniej na kartce.

      rano-Emma mleko,ja kawa i komputer,Emka spi
      -Emka śpi a ja w tym czasie sprzątam szybko cały dom
      - około 11 kaszka dla Em,potem zabawa edukacyjna
      około 12 -Emma śpi a ja w tym czasie gotuje obiad,który wymyśliłam wieczorem
      około 14 -zupka dla Emusi i spacerek
      -ewentualny mój obiad(czasem gotuje tylko dla męża)a w tym czasie Emul śpi
      -mycie naczyń,sprzątanie na bieżąco
      17 około-kaszka dla Emusi,zabawa z nią,czytanie jej itp.
      -czas na dłuższe siedzenie na forum-Emka bawi się sama
      19-Emka śpi a ja w tym czasie moge poprasować lub przygotować sobie składniki do ewentualnego ciasta,które upiekę wieczorem póznym
      20-kąpiel Małej,kolacyjka- kaszka
      czytanie książeczek,nauka mówienia-to jej ulubiona zabawa-w powtarzaniesmile
      21-kołysanka,Emul do spania
      Wtedy mogę zrobić ciasto,wsadzić rzeczy do prania,poprasować jak nie zdązyłam,pomyśleć nad obiadem na jutro,zrobic jutrzejszy plan dnia..
      i do póznej nocy-forum/książka/dvd

      Dodam,że bardzo mi pomógł Łatwy Plan Zaklinaczki opisany w "Języku niemowląt"-polegający na okreslonych porach posiłków,potem jest zabawa,a potem,spanie.

      Mam nadzieję,że pomogłam choć trochęsmile

      pozd.
      Danta
      • ezrapound Re: jak godzicie obowiązki? 01.10.05, 18:40
        No tak, jak Emma tyle czasu spi, to wcale sie nie dziwie, ze masz czas na
        wszystko! Moj skarbek spi w ciagu dnia w sumie okolo 2 godziny. Na szczescie
        czesto udaje mi sie cos zrobic z nia nie-spiaca bo jest pogodna i nie marudzi
        za bardzo.
        • mamaemmy Re: jak godzicie obowiązki? 01.10.05, 18:43
          ezrapound napisała:

          > No tak, jak Emma tyle czasu spi, to wcale sie nie dziwie, ze masz czas na
          > wszystko! Moj skarbek spi w ciagu dnia w sumie okolo 2 godziny. Na szczescie
          > czesto udaje mi sie cos zrobic z nia nie-spiaca bo jest pogodna i nie marudzi
          > za bardzo.

          smile)
          Wcale tak nie było kiedyśsmile
          Dzięki radom z Zaklinaczki tak jest,że je,bawi się a potem spismile
          No ale jak będzie mieć 2 latka,pewnie skonczy się ta sielankasmile

          Pozdrawiamsmile
          Danta
          • mama_kotula Re: jak godzicie obowiązki? 04.10.05, 00:21
            A jak będzie mieć 2 latka, to będziesz mogła zrobić 10x więcej. I jeszcze ci
            pomoże.
      • ama.mama Re: jak godzicie obowiązki? 03.10.05, 23:40
        Mamoemmy, mam parę pytań do Ciebie, jeśli masz chwilkę, pliis..
        Twój rozkład dnia wygląda imponująco, zastanawiam się jak poukładać swój
        dzień, aby wszystko miało swoje miejsce, a przede wszystkim ręce i nogi. Moja
        mała ma 7,5m-ca, do 6,5m-ca była karmiona wyłącznie piersią na żądanie. Teraz
        zaczęły się zupki, kaszki, i zamieszało to w naszym dniu.
        Od czego zaczynałaś, wprowadzając łatwy plan? Czy nie czujesz się w nim zbyt
        sztywno? Co było najtrudniejsze? Ile czasu potrzeba było, żeby plan zaczął
        płynnie "działać"? z góry dzięki. Pozdrowienia
        • mamaemmy do ama.mama 04.10.05, 01:21
          Witamsmile

          Tak właśnie myślę-od czego zaczełam-chyba od tego,że zapisywałam kiedy i ile ona je,kiedy śpi i o której się budzi.Po jakimś czasie miałam obraz,że przeważnie je najwięcej o danych porach,więc to ja próbowałam dostosować się do niej.po kazdym jedzeniu bawiłam się z nią,więc po godzinie była już zmęczona,co poznawałam po marudzeniu i przecieraniu oczek-wtedy kładłam ją do łózeczka,puszczałam muzykę bobasa,dawałam smoczek i ona zasypiała.No i właśnie -smoczek-to wiem od koleżanki,dobrze jest dawać tylko do spania-i dziecko potem od razu śpi jak smoczek dostaniesmile
          W sumie sztywne dla mnie na początku były karmienia co 3 godziny-tak na początku ją karmiłam(niestety butelką,bo pokarm zginąl mi wśród szpitalnego stresusad ..)
          ale to kwestia przyzwyczajenia.Plan działa super tak od paru miesięcy,a wprowadziłam go po ...no mniej więcej jakieś dwa miesiące trwało,nim zacząl działać idealnie.Dziecko lubi taką rutynę,z tym,że też przesada wg mnie nie jest dobra,bo potem opóznienie 30 minutowe to histeriasad
          Napisz mi czy masz jakies jeszcze pytania,no i czy masz książkę Język niemowląt?

          Wg mnie pierwszą sprawą jest zapisywanie wszystkiego-sama zobaczysz po paru dniach,że są pewne prawidłowoścismile

          pozdrawiam ciepło
          danta
          • ama.mama Re: do ama.mama 04.10.05, 11:26
            Dzięki, mamoemmy! Jak ty się wysypiasz? Książkę zaklinaczki na dniach będę
            miała. Tak, pozapisuję sobie trochę. Chyba najwiekszy kłopot, to ustalić Zuzi
            pory posiłków i nauczyc ją zasypiać samodzielnie (smoczek u mnie odpada, bo
            mała nie wie do czego on służy - ma odruch ssania tylko przy mojej piersi,
            nawet butelka ze smokiem nie przejdzie, tylko kubek i łyżeczka). Jak będę miała
            jakies zapytania, mogę napisać do Ciebie na priv? Pozdrawiam Cię serdecznie.
            • mamaemmy Re: do ama.mama 04.10.05, 18:24
              ama.mama napisała:

              > Dzięki, mamoemmy! Jak ty się wysypiasz?


              Wysypiam się świetniesmileOd 1 do 8 to siedem godzin,choc bywa i tak,że rano nakarmie Emkę i po prostu śpię z nią do 10:30-11,zamiast odrazu
              lecieć na forumsmileSprzątam za to troszke pózniej.


              Chyba najwiekszy kłopot, to ustalić Zuzi pory posiłków

              Zwróć uwagę o której najczęściej powtarzaja się jej chęci na jedzenie i wtedy stopniowo pomalutku zwiększaj posiłki-trzeba dlatego zapisywaćsmile

              i nauczyc ją zasypiać samodzielnie (smoczek u mnie odpada, bo
              > mała nie wie do czego on służy - ma odruch ssania tylko przy mojej piersi,
              > nawet butelka ze smokiem nie przejdzie, tylko kubek i łyżeczka).

              To o zasypianiu samodzielnym też było w Języku niemowlątsmileJa akurat niestety piersią nie karmiłamsadwięc u nas było dużo prościej...

              Jak będę miała
              > jakies zapytania, mogę napisać do Ciebie na priv?

              Oczywiście-pisz śmiałosmile


              Pozdrawiam Cię serdecznie.

              Ja teżsmile

              Danta
          • mamadominika1 Re: do ama.mama 04.10.05, 12:37
            Gdzie kupić książke zaklinaczki, jaki jest tytuł??
            • mama_kotula Re: do ama.mama 04.10.05, 12:45
              "Język niemowląt" - poszukaj na Allegro
            • mamaemmy Re: do Ama.mama i Mamydominika 04.10.05, 18:28
              Napisałam Wam coś na priva a propos tego zasypianiasmile
      • mama_kotula Re: jak godzicie obowiązki? 04.10.05, 00:19
        Kochana, jesteś pierwszą osobą, którą znam i której pomógł Łatwy Plan. U mnie
        to by nie przeszło.
        Ja sobie generalnie nie radzę. Tzn nie radziłam, dopóki nie wysłałam bachorstwa
        do żłoba. Z dwójką dzieci (różnica 15 miesięcy) nie ma szans zrobić
        wszystkiego, tak, że prasowanie rosło na miarę Mount Everestu, podłogi się
        kleiły, że o śladach łapek na oknach nie wspomnę.
        Teraz jest o niebo lepiej.

        Tu można poczytać, jak sobie radzę wink
        Do poczytania, podumania, pośmiania
    • aluc Re: jak godzicie obowiązki? 01.10.05, 17:45
      starszy chodzi do przedszkola, młodszego (niemowlaka) niania codziennie zabiera
      na 3 godzinny spacer, nie gotuję (bo kto ma jeść?), nie sprzątam, nie prasuję
      (sprząta i prasuje pewna miła pani), chodzę na ćwiczenia, za tydzień będę
      jeszcze chodziła na hiszpański, robię parę rzeczy quasizawodowych, niemąż jak
      wraca o 20 znaczy wcześnie wraca smile to wszystko z zegarkiem w ręku rzecz jasna,
      ale jakośnie mam poczucia uwiązania do dziecka, a na totalny brak czasu na
      cokolwiek narzekam od 12 lat, więc jakoś się przyzwyczaiłam smile

      daj sobie spokój z tak zwanym gospodarstwem i nie traktuj spacerów jako
      przymusu, poczytaj zamiast prasować, zdrzemnij się jak dziecko śpi, może od tego
      nie zrobi ci sięwięcej czasu, ale przynajmniej nie będziesz miała poczucia
      tkwienia w jakimś oszalałym kieracie
      • sabko Re: jak godzicie obowiązki? 01.10.05, 18:09
        Chyba masz rację ja też zapisałam się na kurs ( zajęcia raz w tygodniu) może gdy
        troszkę wyskoczę to spojżę na wszystko z innej perspektywy bo faktycznie po pół
        roku siedzenia non stop z dzieckiem czuje, że musze powoli zaczeć coś zmieniać
        bo zamiast coraz łatwiej sobie ze wszystkim radzić zaczyna dzieć się na odwrót
        • mamaemmy Re: jak godzicie obowiązki? 01.10.05, 18:18
          po co więc zadawałaś to pytanie?
          Żeby usłyszeć "nie martw się,dobrze robisz,ja tez tak mam"?
          Takie odniosłam wrażenie...
          Nie szukalaś recepty(która zreszta Ci podałam)jak sobie pogodzic obowiązki,tylko szukałaś usprawiedliwienia dla siebie..
          Tak myślę,popraw mnie jeśli się mylę.

          pozdr.Danta
          • ezrapound Re: jak godzicie obowiązki? 01.10.05, 18:41
            Boze drogi, a co w tym zlego jesli szukala potwierdzenia lub
            usprawiedliwienia??? Znowu sie jakas nagonka zaczyna?
            • mamaemmy Re: jak godzicie obowiązki? 01.10.05, 18:43
              ezrapound napisała:

              > Boze drogi, a co w tym zlego jesli szukala potwierdzenia lub
              > usprawiedliwienia??? Znowu sie jakas nagonka zaczyna?

              Skąd,nic złegosmile
              Tylko czemu pytała w ten sposóbsmile?
          • sabko do mamaemmy 01.10.05, 19:33
            Zadając pytanie nie szukałam ani recepty ani usprawiedliwienia. Ciekawe byłam
            tylko jak jest u innych. JAk radzą sobie inne mamy. Uważnie przeczytałam to co
            napisałaś ( zresztą sama również mam podobnie rozplanowany dzień) . KAżda z nas
            jest inna i wydaje mi się , że ja właśnie potrzebuję nachwilkę oderwać się od
            domu i Oliwki a wtedy wszystko będzie szło łatwiej i milej.
            POZDRAWIAM
            • mamaemmy Re: do mamaemmy 01.10.05, 21:02
              smile))

              A to super-cieszę się,że tylko zle zrozumiałam,a naprawde jest inaczej.Niestety jestem przewrażliwiona na tym punkcie-miałam skrajny przypadek w rodzinie i stąd to wszystko,pomyślałam,że masz gdzieś moje rady i tylko zakamuflowałaś właściwe intencjesmileCieszę się,że się myliłam.
              Pewnie,że każda z nas jest inna,ja pewnie,gdybym nie przeszła naszej długiej i ciężkiej drogi,pewnie też miałabym dość chwilamismile

              pozdrawiam Was serdecznie
              danta
              • gkjustyna a ja mam taka radę!!!:) 04.10.05, 13:12
                z poczatku jest trudno ale powiedzmy jak sprzatasz pokoj wez dziecko ze soba
                rozmioawiaj z nim zeby czulo ze jestes, daj mu jakies zabaweczki badz z nim a
                jednoczesnie sprztaj tak samow kuchni czy w lazience
                ja pracuje do 16 potem obiadek staram sie w tygodniu nie chodzic z miotla czy
                scierka le tak sie nie da ciagle cos jest do sprzatania..
                moich wlosow na podlodze a to kruszynki czy sama cos ubrudze..
                mam duze mieszkanie (2 duze pokoje po 25m jedno w robieniu kuchnia duza
                lazienka korytarz i maly komputerowy -jest co sprzatac!)wiec rozkladam sobie
                wieksze sprztanie na czwartek-piatek
                w pierwszy dzien naczynia(nabiezaco ale w czwartek dochodzi jescze kuchnia
                bardziej szcegolowo kurze i ewentualnie zamiatam a w piatek cala reszta i mycie
                podlog a to raczej jak juz mala spi
                od czasu do czasu zajme ja czyms nawet glupia lyzeczka czy siedzeniu w lozeczku
                gdy zaczyna ze mna sprzatac tzn wywalac cos tam..smile
                ale ogolnie robie 2 w 1 momentami mnie to przeraza ale...
                do tego jescze obiadki na dwa dni robie a jak w dany dzien nie musze robic to
                wychodze na zakupy a jednoczesnie na spacer chociaz teraz odrylismy ze watro
                skorzystac z pobliskiej jadlodalni tam mozna sie najesc za tanie pieniadze i
                smacznie wiec chyba tam przejdziemy
                aa na meza raczej nie moge liczyc on tez ma swoje zajecia typu garaz czy auto-
                to raczej hobby mamy jescze psa...
                hihi dumna z siebie jestem!!!
                malo tego mam na dole tesciowa pod nosem ale z jej chetnej pomocy nie korzystam
                bo lubie byc samodzielna...
                przerazaja mnie jedynie okna mieszkam na odosobnionym nowowybudowanym osiedlu
                na cos ale polnej zuzlowej drodze ruch jest bo mozna tedy na skroty a kurzu
                masa okna brudne czekam na ladna nie desczowa pogode hmm moze w przyszlym
                tygodniu po jedym dziennie
                trzeba sobie radzic no nie...?
                powodzenia
    • pantera80 Re: jak godzicie obowiązki? 03.10.05, 07:18
      Czesc.Ja mam tak samo.Maz od pon. do soboty w pracy od rana do wieczora.Ja
      zostaje z mala .I czasem jest ciezko.Tez chcialabym pogodzic wszystko ze
      soba.Moze z czasem sie naucze.Pozdrawiam.smile
      • magda270519761 Re: jak godzicie obowiązki? 03.10.05, 08:33
        Ja też jestem sama cały dzień , do tego rano (oczywiście z małą)wożę starszą
        córke do szkoły , odbieram , musze pomóc w lekcjach, mamy 2 psy ,na zakupy
        ciągne się też z Różą , poprostu nie mam żadnej możliwości zostawienia jej
        choćby na godz., odpoczywam w niedziele (dzień ojca z dziećmi), a w domu jak
        czegoś nie zrobie dziś to przecież jest jutro,a czas kiedy Róża śpi
        wykorzystuje przeważnie dla siebie:czytam , siedze na forum , pije kawe,
        inaczej można zwariować , a na spacery wychodzimy z psami na około godz. ,
        latem byłyśmy dużo na dworzu , bo mieszkamy w swoim domu , więc wózek na
        podwórko i już, a prasuje to co zakładam i potrzebuje , nie wyobrażam sobie
        stać 2 godz. przy żelazku.
        - a teraz będzie coraz gorzej - najgorszy okres u dziecka to między 8
        miesiącem , a 1.5 rokiem - wspinanie , raczkowanie , niepewne kroki,
        przewracanie się zciąganie, wrzucanie wszystkiego do sedesu itd..... -
        zatęsknimy za tymi maluchami siedzącymi na kocyku!!!
    • alex_cz Re: jak godzicie obowiązki? 04.10.05, 07:39
      5 godzinne spacery?? niemożliwe. Mały domaga się jedzenia co dwie godziny, mamy
      więc jeden spacer 1,5 h dziennie i chyba teraz będzie drugi popołudniami, bo
      marudzi okropnie.
      Też jest ciężko z ogarnięciem wszystkiego, podobnie jak większość z was mąż
      pracuje, rodzina daleko itp
      Do popołudnia jeszcze można coś zrobić mały leży na leżaczku i bacznie
      obserwuje, trzeba jednak szybko się uwijać. Zazwyczaj robię kilka rzeczy na raz.
      W okolicy 14 robię na ogół obiad, pranie. Wcześniej ok 12 z małym na spacerze
      zakupy czyli niezbędne rzeczy do jedzenia. Śniadanie jest o 7 rano kiedy mały
      ucina sobie drugą dłuższą drzemkę. Potem nie mam czasu na posiłki. No i rano
      siedzę w sieci, odpiszę na e-maile, porozmawiam ze znajomymi z internetu -
      ładuję akumulatory bo o 10.00 zaczyna się ostra jazda bez trzymanki. Spokój mam
      o 21.00 wtedy czytam gazetę, książkę, czy ewntualnie prasuję górę rzeczy.Większe
      sprzątanie jest w weekend, ale też nie jakieś duże. Łatwo nie jest szczególnie
      dla osób niezorganizowanych jak ja, ale z drugiej strony fajna lekcja organizacji.
      pozdrawiam mamy
      • pantera80 Re: jak godzicie obowiązki? 04.10.05, 22:16
        Ja tak samo.Rano moge np.pomalowac paznokcie czy zrobic pranie.A wieczorem
        posluchac z mezem muzyki. ciagu dnia cala uwage zjamuje mi moja mala coreczka.
    • pastoris1 Re: jak godzicie obowiązki? 04.10.05, 11:07
      U mnie też był chaos ale postanowiłam zająć sie tym co mnie na prawdę
      interesuje czyli swoim projektowaniem. Też mam plan dnia mały wstaje o 7.30
      tata daje jeść. Wstaje i do 9 staram sie robić rzeczy domowe. O 9 mały do 11
      śpi i robie swoje rzeczy zawodowe w miedzy czasie dotuje sie już obiad. o 11 je
      kaszkę idziemy na spacer i do sklepu po zakupy na nastepny dzień, wracam mały
      sie bawi na podlodze. Jem obiad rozwieszam pranie, jakieś inne drobne prace +
      tv. Po obiedzie mały śpi jakieś 1,5 h i znowu moje sprawy zawodowe. Potem sie
      budzi jakieś rzeczy poboczne robimy już razem. Gotuje mu deserek, bawie sie z
      nim i oglądam tv. O 17 przychodzi mąż. Je obiad i wychodzi z małym na spacer.
      Zajmuje sie wówczas rzeczami zawodowymi. Potem kolacja, domowe rzeczy. Siadam
      do komputera do jakieś 22.00 Mąż kopie synka, tuli i usypia. Łączne na swoje
      rzeczy znajduję jakieś 6 godzin jest w miare czysto, zawsze jest obiad. Nie
      robie wieksych porządkó nie prasuje i wychodze na rolki. W sobotę i niedziele
      domem zajmuje se tylko mąż.
      • mama_kotula Hi hi hi 04.10.05, 12:46
        Sorki, ale się uśmiałam z literówki "mąż kopie synka"
        Pozdrawiam cieplutko
    • 76kitka Re: jak godzicie obowiązki? 04.10.05, 13:17

      Wstajemy koło 7:30, najpierw oporządzam małego, potem siebie, robię śniadanie, potem wszyscy razem jemy, robimy tacie papa, sprzątamy ze stołu i ścieramy kurze, potem się bawimy, koło 10:00 idziemy na spacer, wracamy po godzinie i zaczynamy robić obiad, potem drzemka, w tym czasie wycieram podłogi i siedzę w internecie, potem jemy obiad i dwie godzinki na spacer, potem przeważnie bawimy się u naszej sąsiadki, albo One przychodzą do nas. Wieczorem jak tata wraca robię kolację, jemy, tata zabawia małego, a jak mam jakieś pranie ręczne to robię je w tym czasie, pralkę można włączyć w każdej chwili. W czawrtek szoruję WC, w piątek robię większe porządki. Na zakupy chodzimy raz na tydzień, dwa, mąż po drodze z pracy kupuje chleb i wędlinkę, ewentualnie warzywa i owoce. W soboty robimy to na co ja mam ochotę, w niedzielę to na co ochotę ma mąż (przeważnie to na co ochotę ma mąż robi z dzieckiem, mnie nie inetresuja wystawy motocykli enduro, więc mały idzie z tatą, a ja mam wolne. W tygodniu zdążę wszystko. cierpię na nadmiar wplnego czasu, nie na jego brak. Niestety mojej pracy nie da się wziąść do domu, a niczego innego do domu nie znalazłam.
    • ma4ig Re: jak godzicie obowiązki? 04.10.05, 13:23
      Ja mam cudownego męża, który sprząta, prasuje, wychodzi z Małą na spacery i
      wspaniałą teściową, która robi to samo co mąż plus gotowanie (zrobi zupkę,
      obierze ziemniaczki)
    • janka19 Re: jak godzicie obowiązki? 04.10.05, 13:33
      U mnie podobnie jak u Mamyemmy.
      Stałe punkty spania, jedzenia, zabawy i rehabilitacji.Tyle że roboty dwa tazy
      więcej bo bliźniaczki.
      Ale udaje mi się jeszcze posprzątac, ugotowac czy wieczorem przygotować obiadki
      dla małych.
      I wiem że teraz dostanę baty- Ale naprawdę mnie dziwi że przy jednym dziecku z
      niczym się nie wyrabiacie ?
      Mąż całe dnie w pracy, sama jestem od początku i uważam że można sobie nawet z
      dwójką poradzić tylko wszystko zalezy od DOBREJ ORGANIAZACJI.
      I tego sobie i Wam zyczę smile

      • mama_kotula Re: jak godzicie obowiązki? 04.10.05, 13:42
        Podtrzymuję... dopóki miałam jedno, wydawało mi się że mam multum roboty i zero
        wolnego czasu. Od kiedy mam dwójkę, zupełnie nie rozumiem narzekających mam
        jedynaków.
        Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
    • psychogirl Re: jak godzicie obowiązki? 04.10.05, 13:48
      Jak Was czytam, to się zastanwaiam jak sobie poradzę...
      Bąbel urodzi się w grudniu, bedziemy mieli nieumeblowane do końca mieszkanie
      (czyli rzeczy w pudłach) do tego noworodek, wymagający dużej ilości ruchu pies
      (mieszaniec wyżła) i święta "za pasem". Do tego wszystkiego jestem osobą
      średnio zorganizowaną.
      Mam nadzieję że rodzinka pomoże, bo inaczej czarno widzę ;o)
      pozdrawiam
      Kaśka i Bąbelek Brzuszkowy
      • mamaemmy do psychogirl 04.10.05, 18:30
        Kasiu!Zajrzyj na priva,coś Ci napisałamsmile

        danta
      • pantera80 Re: jak godzicie obowiązki? 04.10.05, 22:18
        Wlasnie,jak przyjda swieta to zobaczymy jak moze byc naprawde ciezko.smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka