18.10.05, 16:44
Hej!! Moja koleżanka ze spacerów powiedziała mi dzisiaj, że jej synek ma za mały poziom żelaza i dostaje jakieś tabletki- a mój Jeremi w ogóle nie miał robionych takich badań chociaż ma już 4,5m. Czy upomnieć się u lekarza? Jak to było z Waszymi dziećmi?
Obserwuj wątek
    • ewa_sk Re: Żelazo 18.10.05, 17:12
      Moja córka pierwszą morfologię miała robioną jak skończyła 13 miesięcy,
      wcześniej nie było takiej potrzeby. Dobrze sie rozwija, jest zdrowa. Zrobiłam
      jej badanie krwi i moczu, bo niezbyt dobrze spała w nocy, 2 razy zagorączkowała
      i obawiałam sie o drogi moczowe.Jeśli coś Cię niepokoi możesz poprosić lekarza o
      skierowanie na takie badania.Nam też wyszedła trochę za mała hemoglobina i
      przepisał nam ferru(żelazo w syropie)
      • myszolow05 Re: Żelazo 18.10.05, 17:18
        Mój syn dostał zalecenie zrobienia morfologii jak był wypisywany ze szpitala
        tuż po urodzeniu. Wyszło , że ma niski poziom żelaza, ale w pobliżu normy.
        Pediatra zalecił żelazo w kropelkach i inne witaminki. Teraz mały ma 14
        miesięcy i morfologię robimy co 3-4 miesiące. Dla pewności możesz zrobić to
        badanie. Krew zwykle takim maluszkom pobierają z palca co trwa chwilkę i nie ma
        dużo płaczu.
        Pozdrawiam.
    • kasial77 Re: Żelazo 18.10.05, 17:24
      Mój synek miał robioną morfologię w 8 tygodniu, bo ja miałam niedokrwistość w
      ciąży. Musiałam mu dawać hemofer - żelazo w kropelkach. Tylko,że jak poszłam do
      innego peditry, to powiedzial, że patrząc na wyniki mojego synka nie widzi
      wskazań na podawanie żelaza. I bądź tu mądry.
    • balbinka_bb Re: Żelazo 18.10.05, 18:44
      Mój synek miał zrobiona morfologię po miesiącu - może dlatego że ja miałam
      przez całą ciążę niedokrwistośc a może dlatego że to wcześniaczek).Wyszło że ma
      za mało żelaza- dostał w kropelkach.Następna morfologia za miesiąc.I niestety
      jemu pobierają krew z żyły-podobno z palca są przekłamania. ale tak nie
      cierpiał jak się wkłuwała pielegniarka smile
    • annakg Re: Żelazo 18.10.05, 19:24
      Dzięki. Mój synek rozwija się parwidłowo i ja też nie miałam żadnych problemów w ciąży to może dlatego nic nie kazali nam robić. Ale dla pewności zapytam się jeszcze lekarza. Pozdrawiamy!
      • karotka11 Re: Żelazo 19.10.05, 12:28
        U nas też było wszystko super, ale pani doktor stwierdziła, że mały jest
        troszkę blady i może dobrzeby było sprawdzić poziom żelaza i zrobić morfologię.
        Tak jak wcześniej już powiedziano krew z paluszka często jest zafałszowana,
        więc najbardziej wiarygodna jest z żyły (niestety). Wyniki okazały się
        graniczne, więc dostaliśmy żelazo w syropku. Zobaczymy za kilka tygodni wyniki.
    • b.bujak Re: Żelazo 19.10.05, 12:42
      moja lekarka stwierdzila, ze maly jaest blady i wyslala nas na morfologie i
      miala racje, zelaza bylo malo, dawalam mu ferrum syrop
      • paulla981 czy po ferrum możliwa jest biegunka 19.10.05, 12:51
        Mój 4 miesięczny synek dostaje żelazo od paru dni(1x dzienie po 2ml)i ma wolne
        kupki, a dzisiaj obudził się z bólem brzuszka. Czy przyczyną może być to żelazo?
        I co robić aby mu ulżyć w cierpieniu? Karmie małego piersią ale stosuje
        dietę,nic nowego nie wprowadzałam.
        • ewa_sk Re: czy po ferrum możliwa jest biegunka 19.10.05, 12:59
          hej, ja podobne pytanie zadałam na forum alergie:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=30612167
          zerknij co podpowiedziały dziewczyny
          • b.bujak Re: czy po ferrum możliwa jest biegunka 19.10.05, 13:16
            moj dostawal 1 ml dziennie, na poczatku troche luzniejsze kupki, chyba tez
            troche dokuczal mu brzuszek, ale bez wiekszych przykrosci, potem sie
            uregulowalo i dostawal ferrum przez pare miesiecy, do skonczenia butelki, na
            twoim miejscu zapytalabym lekarza, czy mozna dac mniejsza dawke, ewentualnie
            stopniowo zwiekszac
      • kreola7 Re: Żelazo 20.10.05, 10:14
        Hmm...z dziećmi podobno jest tak:
        Wszystkie niemowlaki mają niedokrwistość tzw. fizjologiczną, ponieważ w tym
        okresie bardzo szybko rosną i ich organizm nie nadąża produkować czerwonych
        krwinek w stosunku do wciąż powiększającej się objętości krwi. Wszystko
        wyrównuje się do 2 roku życia.
        Więc jeżeli dziecko nie jest osłabione, apatyczne i dobrze się rozwija to nie
        ma potrzeby podawania żelaza.
        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka