mj77
24.10.05, 19:34
Moja Hania jutro skonczy 7 tyg. Jest dzieckiem, ktore wymaga ciaglej uwagi, jesli osobka opiekujaca sie nia zniknie z pola widzenia po chwili slychac wyrazne oznaki niezadowolenia. Musze byc praktycznie stale w zasiegu jej oczek, zeby nie czula sie samotna. A najlepiej, jesli mama da sie potrzymac za palca w czasie wieczornej drzemki i odpusci sobie wszelkie inne zajecia w tym czasie.
Ale jest jeszcze druga sprawa, troche bardziej niepokojaca dla mnie (moze wcale niepotrzebnie). Otoz mala od kilku dni nie chce spac w dzien. Biorac do kupy wszystkie dzremki, jakie uda jej sie uciac lacznie z tymi przy piersi, nazbiera sie tego moze z 2-3 godz. Sa to oczywiscie bardzo krotkie drzemki. Czy powinnam sie jakos tym niepokoic i starac sie uregulowac dzien malej? Czy to minie?