uszatkowa 02.11.05, 14:49 moja mała ma 4 miesiące i zauwazyłam jak sie denerwuje to raczki sie trzesą i jak ją rozbieram to też drżą, czy to normale? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
andaba Re: drżenie rączek 02.11.05, 14:52 Może brakuje jej magnezu? Powiedz o tym lekarzowi, a sama możesz dawać pół tabletki jakiegoś śodka z magnezem (ja dawałam Asmag - niby jest coś w kroplach, ale niegdyś było nie do zdobycia). Odpowiedz Link Zgłoś
hanka56 Re: drżenie rączek 03.11.05, 01:48 Moja mała (4mce) też tak ma,też mnie to niepokoi. Odpowiedz Link Zgłoś
magdek2 Re: drżenie rączek 05.11.05, 11:37 skonsultuj z lekarzem... ja wiem ze to nie jest dobry objaw, na wizycie u neurologa pytano mnie między innymi o to takie drżenie rączek Odpowiedz Link Zgłoś
qcharzowa Re: drżenie rączek 05.11.05, 13:25 dziewczyny, nie czekajcie, zapiszcie Maluszki do neurologa.Co prawda dzieciaczkom rozwija się jeszcze układ nerwowy i mogą to być normalne symptomy, ale warto dla Waszego spokoju zrobić badania, pewnie dostaniecie skierowania na usg główki ibyć może na badanie dziecka przez sen. Nasza Nikolka jak była maleńka, to zdarzyło się 2-3 razy, że na spacerze i w samochodzie przez sen drgały jej równocześnie nóżki i rączki, takie krótkie drgawki. Zrobiliśmy usg główki i wyszło wszystko ok, później już to się nie powtórzyło, ale po badaniu spałam znacznie spokojniej. pzdr, Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
margin1 Re: drżenie rączek 05.11.05, 14:47 Właśnie, może to być powód do zmartwień. Takie drżenie może swiadczyć o uszkodzeniu ukladu nerwowego np podczas porodu lub życia płodowego. Ale to musi ocenić dobry neurolog. Moja corcia też miała drżenie rączek ale to było zwykłe okazywanie emocji. Minęło około 6 miesiąca życia. Byłam z tym u neurologa i powiedziała mi że jeśli podczas drżenia rączek dziecko traci z nami kontakt to wtedy jest powód do zmartwień. Układ nerwowy tak małych dzieci nie jest jeszcze dojrzały i dlatego mogą wystąpić takie objawy jak drżenie rączek. Odpowiedz Link Zgłoś
hanka56 Re: drżenie rączek 05.11.05, 15:40 Twoja wypowiedz uspokoiła mnie, nie ma mowy o utracie kontaktu, mała jest b.zywa i drzenie wyglada jak z emocji. A usg główki mialysmy 3mce temu, było ok. Do neurologa trafilismy, ale nie był dobry, chcial nas wrobic w prywatne rehabilitacje, na szczescie posluchalismy madrej pediatry,ktora odpowiednio skomentowala, a dzidzia rozwija sie b.dobrze bez tych kosztownych rehabilitacji.Postapilismy, jak uwazalismy za sluszne, faktem jest ze powinnismy wkrotce jednak na wszelki wyp pojsc na kontrole do innego neurologa. Odpowiedz Link Zgłoś
uszatkowa Re: drżenie rączek 05.11.05, 22:32 a ile miała twoja dzidzia jak pierwszy raz poszłaś do neurologa? Co do rehabilitacji to ja tez miałam podobną sytuacje kiedy to byłam na wizycie u ortopedy i ta poleciła bym poszła na zabiegi pielęgnacyjne- tak to okresliła bo zobaczyła że jak dzidzia leżała to drżały jej troche rączki a wtedy miała 2,5 miesiąca. Dała prywatny namiary na rehabilitanta. Odpowiedz Link Zgłoś
hanka56 Re: drżenie rączek 06.11.05, 06:26 U neurologa byliśmy kontrolnie jak mała miała 5 tyg, ze względu na zalecenie przy wypisie z porodówki, bowiem przyszła na świat w 39 tyg ciąży z hipotrofią wewnątrzmaciczną, ważyła przy urodzeniu 2400. Jeszcze w szpitalu robiono badania, zeby wykluczyć patologiczne przyczyny małej masy, ale wszystkie wyniki miała b.dobre i urodziła sie malutka prawdopodobnie dlatego, ze mamusia jest malutką kobietką, tatuś też wielkoludem nie jest. Poza tym była wtedy noworodkiem bez odruchu chwytnego, (teraz (4,5mca) chwyt ma b.silny). Poza tym wykazywała wtedy jescze pare innych cech ,jakby płodowych, np nie potrafiła stabilnie leżeć na wznak na plecach, kolebała sie w tej pozycji i co chwila z tego kolebania wlaczał jej sie odruch moro (gwałtowny rozrzut ramion), w związku z tym była niespokojna. Za radą pediatry, z ktorą konsultowaliśmy wyniki badania u neurologa, przez pierwsze tygodnie zycia układaliśmy ją do snu w gniazdku uformowanym w naszej "dorosłej" poduszce, zeby malutka czuła sie stabilnie i bezpiecznie jak w macicy. Pediatra-specjalista neonatolog zresztą, twierdziła, ze nie wszystkie dzieci rodzą sie "uformowane do końca", dlatego niekiedy trzeba zapewnić im warunki podobne do tych w macicy. I pomogło, stopniowo wszystkie niepokojące objawy ustąpiły (poza tym drżeniem rączek czasami), normalnie bawi sie grzechotkami, jest spokojnym i radosnym dzieckiem, jest bystra, kontaktowa, bawi sie energicznie, przesypia całe noce. Odpowiedz Link Zgłoś
osmag Re: drżenie rączek 06.11.05, 09:21 Różne są powody takiego drżenia. Nie wszystkie mają to samo pochodzenie. Czasami są podczas silnych emocji, czasami mogą śwaidczyć o zbyt dużym napięciu mięśniowym itd. Przyczyn może być tak wiele jak wiele jest dzieci. Dlatego jedyną osobą która może Cię uspokoić powinien być neurolog dziecięcy. Odpowiedz Link Zgłoś