Dodaj do ulubionych

Płacze-pomocy!!

15.01.06, 13:17
Pomóżcie bo ja juz nie wiem co mam robić, mój synek skończył miesiac 12
stycznia dotychczas był bardzo spokojny i nagle od czwartku wieczorem az po
dzień dzisiejszy niesamowity ryk az się zanosii robi sie strasznie czerwony.
Poczatkowo myslałam że zaczęły się kolki, dawaliśmy mu plantex, kropelki
bebicon, proszek troisty i nic ciagle płacze wiev wysdaje mi sie że to nie
kolka bo płacze cały dzień i przed i po jedzeniu. Dodatkowo ma jaka wysypke
na główce i tylko tam, takie małe czerone krosteczki z białymi koncami, nie
wiem czy ma to jakiś zwiazek. Byłam z nim wczoraj u pediatry ktora
powiedziała że jest zdrowy a na moje pytanie dlaczego tak placze to
opowiedziała że dzieci płaczą.
Pomóżcie mi może on się nie najada, karmie go piersią.
Może macie jakies pomysły czemu tak płacze.
Obserwuj wątek
    • gosiik Re: Płacze-pomocy!! 15.01.06, 13:54
      nie martw się i zaufaj pediatrze, choć jej odpowiedź jest.. hmm.. mało
      wyczerpująca
      u nas córka płakała z powodu kolek, pomogły krople sab simplex
      może za dużo rzeczy wypróbowaliście na takim maluchu? spróbuj mu dawać przez
      dłuższy czas tylko jeden specyfik i zwracaj uwagę, czy może być stosowany u
      takiego malucha
      pozdrawiam
    • aniar11 Re: Płacze-pomocy!! 15.01.06, 14:02
      może jest spiący i nie może zasnąć? Spróbuj pobujać w wózku albo dać smoczek
      albo ukołysać na rękach albo po prostu położyć w łóżeczku czy wózku i może sam
      zaśnie.
      Pozdrawiam
      Ania
      • agikom Re: Płacze-pomocy!! 15.01.06, 14:28
        moj synek przez 7 tyg był aniołkiem i nagle zrobił sie strasznym matudą, placze,nie chce lezec spokojnie, jak bylo dotychczas, i tysiac innych rzeczy sie dzieje. krostki tez ma. nie sa to ewidentne objawy kolki,a jednak w sobote przyjechał pediatra i powiedział ze maluch wszedł w okres kolek i moze go pobolewac brzuszek. masujemy go przed jedzeniem zeby sie wyprykał i pilnujeny zeby po jedzeniu dobrze odbił. dostaje fenistil na krostki i espumisan na zatrzymanie gazów i Lacid jeszcze na brzuszek. doktor powiedzial nam,ze jesli krostki sie zwieksza lub humor malego sie pogorszy to mamy zmienic mleko na bebilon pepti-dla alergików. bo czasem zle mleko tez mam wpływ na problemy z brzuszkiem. nie wiem, czy kaermisz piersia czy butelką?moze z jedzeniem jest cos nie tak?
    • blueluna Re: Płacze-pomocy!! 15.01.06, 14:55
      A ja bym jednak skonsultowala malego z innym lekarzem - najlepiej prywatnym i
      polecanym - za czesto - moim zdaniem - wszelkie placze i histerie dziecka
      sklada sie na enigmatyczne "kolki".

      Dobry lekarz powinien przeprowadzic dokladny wywiad, bardzo dokladnie zbadac
      dziecko, w razie jakichkolwiek watpliwosci zlecic badania krwi i moczu
      chociazby.
      I dopiero gdy wszystko jest ok - zalozyc ze to faktycznie kolka.

      Dziecko nie powie ze boli je pecherz, ze boli brzuszek (wcale niekoniecznie z
      powodu wzdecia), ze boli ucho czy glowa - a moze ogolnie czuje sie rozbite.
      Czuje dyskomfort i placze.
      Wielu lekarzy jednak uwaza sie za jasnowidzow - traktujac kazdy placz dziecka
      jako kolke z ktora nic nie nalezy robic.

      Zaufac lekarzowi...
      Dla mnie to marzenie.
      Niestety jeszcze zaden do ktorego trafilismy w najmniejszym stopniu na to
      zaufanie sobie nie zapracowal - dobrze ze moj synek jest w sumie bardzo odporny
      i zdrowy.
      A podobno jasnowidzow nie ma uncertain
      Jak nazwac sytuacje w ktorej lekarz wydaje diagnoze: przekarmianie dziecka - na
      podstawie tylko tego ze nagle zaczelo wielokrotnie po jedzeniu ulewac - nie
      pytajac sie mnie nawet ile je?
      Jasnowidzenie jak nic uncertain
      Tyle ze nie trafione.
    • asia06 Re: Płacze-pomocy!! 15.01.06, 15:04
      Skonsultować z innym lekarzem. Może np. zapalenie ucha. Ponoć to się zdarza u
      dzieci dość często.
      • blanka22 Re: Płacze-pomocy!! 15.01.06, 15:19
        Może i faktycznie za tyc specyfików na kolkę albo i nie kolkę. Jeżeli chodzi
        o zapalenie uszka to dotykałam go dośc mocno za uszami i w okolicy żeby
        sprawdzić i nie plakał nie wiem czy po dotykaniu można to wykluczyć.
        Najdziwniejszą sprawą jest to, że w nocy wcale nie placze, a tak samo go karmie
        piersią budzi się tak mniej wiecej co 3 godz. zjada i usypia bez płaczu dlatego
        nic nie rozumiem z tej sytuacji.
        Ile objetościowo powinien zjadać taki 6 tygodniowy maluch może powinnam go
        dokarmiać modyfikowanym mlekiem bo wydaje mi sie że ja mam za mało pokarmu.
        • pchelesia Re: Płacze-pomocy!! 15.01.06, 15:37
          U nas po 6 tygodniach Paula zaczela bardzo plakac przez ok tydzien, zwiedzilam
          4 lekrzy-opienie byly rozne. Przy piersi plakala a jak dawalam butelkie to nie
          ale ogolenie byla placzliwa w tym czasie, wiec wybralam sie do poradni
          laktacyjnej z mysla ze moze zle karmie lub mam za malo pokarmu i dopiero tam
          naprowadzono mnie ze to moze byc silniejszy refluks gdyz Paula duzo ulewala a
          to jest bolesne dla dzieci, w naszym przypadku opinia byla trafna podano
          debridat, ulewanie sie nie skonczylo ale przynajmniej na placz pomoglo,
          powodzenia
    • j07222 Re: Płacze-pomocy!! 15.01.06, 16:14
      Mój synek wył przez pierwsze 6 tygodni życia. Każdy powód był dobry.
      PRzetestowaliśmy wszystkie preparaty antykolkowe, miałam dietę itd. Aż nagle
      przestał. Teraz ma 11 tygodni i pięknie śpi w dzieńi w nocy. Jak nie śpi to się
      bawi i mogę na kilkadziesiąt minut zostawić go w łózeczku bo fasynują go własne
      ręce, ogląda je zapamiętale.
      Jestem pewna, że to się zmieni (pytanie: na gorsze czy jeszcze lepsze!) bo
      dzieci tak mają, że wszystko się u nich zmienia.
      Koleżanki dzidzia w tym samym wieku spała przez 6 pierwszych tygodni a teraz
      wyje do 2 w nocy. Trzeba się pogodzić. Po prostu. Oczywiście obserwując pilnie
      latorośl i gonić do lekarza jeśli coś nioepokoi.
      Aha. A krosteczki to może być trądzik niemowlęcy, który albo maścią albo sam
      ustąpi.
      • ariella Re: Płacze-pomocy!! 16.01.06, 10:49
        sprobuj go dokarmic, przynajmniej bedziesz wiedziala czy to z glodu gzy nie
        • mmie Re: Płacze-pomocy!! 16.01.06, 11:01
          Ja też miałam problem z płaczącym dzieckiem. Okazało się, że córcia po prostu
          się nie najada. Pediatra zaleciła dokarmianie dziecka. Po każdym posiłku
          "piersiowym" córcia dostawała jeszcze butlę z Nutramigenem. Czasami zjadała 10
          ml. a czasami 60 ml. Obecnie Mała skończyła 2 miesiące i dostaje wspomagacz
          butelkowy jedynie na noc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka