Dodaj do ulubionych

po co kaszka??

06.02.06, 17:10
No właśnie. Po co dajemy kaszki? Słyszałam , że tylko tuczą, a nie są
potrzebne do rozszerzania diety. Lepiej poszerzać ją o owoce i warzywa,a z
kaszką poczekać. Czy wprowadzacie ją dla własnej wygody, by dziecko dłużej
spało? czy polecił wam pediatra? Bo ja słyszałam od pediatry właśnie, że
kaszki daje się od 4/5 miesiąca tylko dzieciom z niedowagą.
Obserwuj wątek
    • annairam Re: po co kaszka?? 06.02.06, 17:30
      Córka ma prawie 4,5 miesiąca. Pediatra stwierdził, że nie trzeba podawać kaszki
      bo waży tyle ile powinna, a kaszka ma tuczyć i zapychać. Wprowadzić dopiero jak
      przestanie przesypiać całą noc. Zalecił raczej wprowadzać owoce i warzywa bo to
      o wiele korzystniejsze.
    • bomba001 Re: po co kaszka?? 06.02.06, 17:47
      zupełnie zbednasmile)) wręcz niekorzystna, jeżeli dziecko dobrze przybywa. to jest
      taki zapychacz. najczęściej jeszcze słodki. można sobie pominąć, ewentualnie
      wystarczy ilośc dodawana do zup i przecierów owocowych.
      • maretina Re: po co kaszka?? 06.02.06, 18:31
        syn mleko wypluwa. kaleik kukurydziany wcina.
        kleik pomogl tez wyregulowac syna z jedzeniem. dawniej jadal o
        nieprzewidywalnych porach. nie wiedzialam czy bedzie glodny za godzine, dwie...
        albo za 40 minutuncertain
        teraz jada co 5-6 godzin i jest super.
        nie utuczyl sie. wagowo jest na 25 centylu.
        mozna uznac, ze kaszki i kleiki sa zbedne, ze lepiej dac same warzywka... ale
        nie zapominajcie, ze takie maluchy MUSZA pic mleko ... no i badzmy ludzmi.
        dzieci tez maja prawo do smakolykow.
        umiecie zyc wg schematow zywieniowych? ja przyznaje bez bicia, ze nie.
        • filimoni do Maretiny 06.02.06, 18:47
          Nasze dzieci są z tego samego miesiąca o ile dobrze kojarzę(wrzesień),czy
          moglabyś napisać mi jak wygląda dzień żywieniowy twojego dziecka. Mój Ignaś
          dopiero zaczyna jesć zupy , do kaszki się szykujemy ,ale tak naprawdę pogubiłam
          się w tym co ,ile i kiedy powinien zjadać.Do tej pory dostawał 6 butli +-po
          150ml.
          Pozdrawiam-Ania
          • maretina Re: do Maretiny 06.02.06, 18:58
            kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,54930,2321810.html
            ja posluguje sie tym schematem.
            pozdrawiamsmile
            tyle, ze nie przesadzam z szukaniem alergii i nowa rzecz testuje 2-3 dni
            maksymalnie. jedynie mleko nastepne dluzej obserwowalam;0
            moj syn jadl juz dynie z iemniakiem, jablko z gruszka, jablko z gruszka i
            bananem, morele, brzoskwinie, zupe jarzyowa, szpinak z ziemniakami, jablko z
            czarna jagodasmile
            soki olewa. niechetnie je pije.
            • filimoni Re: do Maretiny 06.02.06, 19:01
              Dzięki ,bardzo mi pomogłaś
              Pozdrawiam raz jeszcze.
    • przeciwcialo Re: po co kaszka?? 06.02.06, 18:44
      Bez przesady.Dziecku są potrzebne weglowodany. Wy tez tak sie odchudzacie?
      Dziecko potrzebuje duzo energii i skąds ja musi czerpac.
      • mika_p Re: po co kaszka?? 06.02.06, 22:37
        Z mleka. Laktoza się taki węglowodan nazywa.
        Z warzyw. Skrobia się taki węglowodan nazywa.
        Z owoców. Fruktoza się taki węglowodan nazywa.
        • przeciwcialo Re: po co kaszka?? 06.02.06, 23:04
          Tylko ile dziecko jest w stanie zjeśc jarzyn?
          Mnie tylko ciekawi czy sam tez tak strasznie liczycie sobie kalorie.
          • maretina Re: po co kaszka?? 07.02.06, 07:30
            przeciwcialo napisała:

            > Tylko ile dziecko jest w stanie zjeśc jarzyn?
            > Mnie tylko ciekawi czy sam tez tak strasznie liczycie sobie kalorie.

            kogos latwiej tresowac niz siebie. kazdy to wiesmile
            • izabela93 Re: po co kaszka?? 07.02.06, 10:30
              dziewczyny moja julcia skończyła 5 miesiąc. cały dzień jest na piersi a
              wieczorem dostaje butelkę i przesypia całą noc (nigdy nie bylo z tym
              problemów). ale ja już zgupiałam co mam jej dawać jako rozszerzanie diety.
              julcia waży teraz ok 8kg i wg centyli jest ok. nie chce jej rozpychać ale
              powoli chce coś dać jej innego do jedzenia. co mam robić bo się pogubiłam już w
              tym wszystkim???? ratujcie!!!
              pozdrawiam mam 5 miesięcznej julci
              • jakw Re: po co kaszka?? 09.02.06, 19:30
                zupki warzywne nie są aż tak strasznie kaloryczne - zwłaszcza bez dodatku kaszy
                czy mięsa (mięso zresztą chyba od 7-go m-ca) lub masła. Zresztą jak piersiowa to
                mozesz jeszcze chwilę poczekać.
    • bomba001 Re: po co kaszka?? 06.02.06, 19:10
      piszę to, co powiedział mi pediatra. mój synek nienawidził takiej mazismile) ja na
      takie rzeczy patrzeć nie mogę. moje dzieci sa karmione piersia do ukończenia
      roku,potem wole podac owsiankę, płatki kukurydziane etc. bez cukru, którego
      późniejnaje się że ho ho. uważam że zdrowsze. rozumiem, że inaczej jest z
      butelkowymi dziećmi. na pewno nie koniecznesmile)
      • maretina Re: po co kaszka?? 06.02.06, 19:12
        mam w domu 3 rodzaje tych specyfikow. zaden nie ma cukru. tak malym dzieciom
        cukru sie nie daje.
        • bomba001 Re: po co kaszka?? 06.02.06, 19:19
          to mówicie o kleikach, nie kaszkach. wiekszosc z nich jest z cukrem i
          witaminami- tez zbytecznymi w wypadku dziecka karmionego piersia, a tylko na
          takich sie znamsmile)
          • maretina Re: po co kaszka?? 06.02.06, 19:21
            bomba001 napisała:

            > to mówicie o kleikach, nie kaszkach. wiekszosc z nich jest z cukrem i
            > witaminami- tez zbytecznymi w wypadku dziecka karmionego piersia, a tylko na
            > takich sie znamsmile)

            kaszki tez nie maja cukrusmile
            przynajmniej ja takich dla malych dzieci nie widzialam. mam w domu malinowa i
            ryzowo-kukurydzianasmile
            • bomba001 Re: po co kaszka?? 06.02.06, 19:30
              oki, ale jak spojrzysz na sklepowe półkui to wiekszosc ma. cytuje opinie swoja
              i mojego lekarza, na pewno producenci kaszek maja inna. moja opinia-dla dziecka
              na piersi zbyteczna
        • kasia1309 Re: po co kaszka?? 09.02.06, 19:25
          Witam moja Olcia ma skończone 4 miesiące i też muszę podać jej coś innego do
          jedzenia aniżeli cycusia bo wracam do pracy. Problem mam ogromny bo mała nie
          umie pić z butelki i chcę by dostawała kaszke na moim mleczku gdy będe w pracy
          4 godz. Bardzo smakuje jej z bobo vity od 4 miesiąca ryżowa o smaku morelowym
          na moim mleczku, ale zawiera cukier. Jakiej firmy masz kaszki, że nie zawierają
          cukru?
    • saskiaplus1 Re: po co kaszka?? 06.02.06, 19:30
      Ja daję raz dziennie kaszkę - Młody słabo przybierał ostatnio na wadze, a żywy
      jest jak mały piorun, więc bez z pewnością go nie utuczę...
      • bomba001 Re: po co kaszka?? 06.02.06, 19:32
        o własnie w takich wypadkach jest oki, ale nie powinna byc dawana automatycznie
        kazdemu
    • jakw Re: po co kaszka?? 06.02.06, 22:03
      Moje po kaszce na noc nie tyle dłużej śpi ile dłużej szaleje. A poza tym jest to
      fajne śniadanko - zwłaszcza że kanapki jeszcze nie wchodzą w rachubę.
      • aciki Re: po co kaszka?? 06.02.06, 22:28
        Dziękuję za wszystkie posty, ja dałam mojemu małemu 1 raz tylko kaszkę jako
        zagęszczacz do mleczka na noc, do 150 ml dałam 1 łyżkę a nie 4 wg przepisu. Nie
        spał nawet pół godzinki dłużej. No to dałam spokój. Poczekam z tą kaszką. A tak
        przy okazji... mam Bifidusa Nestle i robią mi się okropne krupy choć bardzo się
        z tą kaszką bawię. Macie tak?
        • maretina Re: po co kaszka?? 07.02.06, 07:30
          aciki napisała:

          > Dziękuję za wszystkie posty, ja dałam mojemu małemu 1 raz tylko kaszkę jako
          > zagęszczacz do mleczka na noc, do 150 ml dałam 1 łyżkę a nie 4 wg przepisu.
          Nie
          >
          > spał nawet pół godzinki dłużej.
          a ile dluzej powinien spac po jednej lyzeczce zamiast 4?
          no i najwazniejsze: kaszka to nie usypiacz. bardziej nasyca dziecko... moj od
          kilku dni nie budzi sie na zarcie ani razu. w nocy daje tylko raz wode.
          napewno nie jest tak, ze podasz kaszke lub kleik i dziecko z marszu odplynie do
          krainy snowsmile
          • niusiasz maretina??? 07.02.06, 09:02
            Pimpku więc Twoj Kajtek przesypia całą noc??? Jak to się robi. Moja niunia je
            dokładnie to samo co Twój Kajtek (to co pisałaś - kleik kukurydziany, zupki
            bardzo różne deserki i mleko następne bebilon) a nie chce spać w nocy dłużej
            niż 2 - 3 godziny. I napisz jak robisz kleik - w butelce do picia czy gęsty w
            miseczce i podajesz łyżeczką bo ja wlaśnie tak robię. Dodaje do niego jabuszka
            Gerbera i małej bardzo smakuje. Acha kleik i kaszki robie na wodzie bo mała
            mleka i tak bardzo dużo pije - więcej niż przewidziane przez producenta.
            No i zaczyna się robić bardziej okrąglutka - 50 centyl wagowo, 25 wzrostowo.
            • maretina Re: maretina??? 07.02.06, 09:29
              moj synek wzrostem jest na 97 centylu, waga na 25.
              kleik lub kaszke podaje w butli. niezbyt gesta.
              nie wiaze przesypiania nocy z zarelkiem... bo kleik syn je od prawie miesiaca,
              a cale noce dopiero zaczal przesypiac od jakiegos tygodnia, ale w momencie
              podawania kleiku nie budzil sie w nocy dwa razy na zarcie tylko jeden raz-nad
              ranem. teraz syn zjada ostatni posilek miedzy 18-20 a sniadanko ma po 6 ranosmile.
              tak sie budzi ( zasypia miedzy 19-21)
              samego jabluszka syn nie lubi.nic tez nie dodaje do kleiku.
              moze mala bedzie mniej pila mleka jesli dodasz do niego kleik lub kaszke?
              bedzie nasycona. pamietam jak pierwszy raz kajtek zjadl kleik... 160 ml, najadl
              sie jak bąk. pol godziny lezal na lezaku i nie byl w stanie nic robicbig_grin byl
              zdziwiony tym co sie z nim dzialosmile
              teraz juz po jedzeniu zachowuje sie normalniesmile
              oprocz posilkow mlecznych dostaje warzywka na obiad a przed kolacja deser
              owocowy.
          • agnieszkas72 Re: po co kaszka?? 07.02.06, 09:08
            A czy podajecie też inne kaszki oprócz tych gotowych?Bo na przykład kasza
            jaglana jest bezglutenowa i baaardzo wartościowa,a zmiksowana po ugotowaniu z
            bananem,jabłkiem,brzoskwiniami, jest pyszna i świetnie nadaje się dla
            7miesięczniaka.A zamiast kleiku ryzowego można zmiksować z owocami trochę
            ugotowanego,brązowego ryżu.Po 10 mies. mój mały uwielbiał gotowe kaszki w
            słoiczkach Gerbera(musli z jabłkiem i bananem,owsianka z gruszkami).Bezglutenowa
            i zdrowa jest też kasza gryczana,której ja osobiście nie cierpię ale dzieci o
            dziwo lubią,zmieszaną z twarożkiem,zielonym groszkiem i podduszona cebulą.Prawdę
            mówiąc nie uważam,żeby gotowe kaszki np.mleczno-ryżowe były super zdrowe,ale
            podaję synkowi bo lubi i jest to szybkie śniadanie.
            • bomba001 Re: po co kaszka?? 07.02.06, 09:43
              ja podawałam synkowi. duzo bardziej wartościowe jedzenie ni z te kaszki. a
              robory z tym nie duzo. ja nawet nie miksowałam. podawałam jaglaną, ryż,
              gryczanej nie lubiał. kukurydziana uwielbiał. normala kaszę, nie kaszkęsmile)ale
              powiem, że duzo póżniej,ok roku. taka kasza bardziej przypomina normalne
              jedzenie, niz te słodki maziesmile)
              • agnieszkas72 Re: po co kaszka?? 07.02.06, 13:38
                Teraz już nie miksuję ale do roku moje dziecko pluło ziarenkami jeśli było ich
                za dużo.Konsystencja zbożowych słoiczków była ok.
        • katinka Re: po co kaszka?? 07.02.06, 18:39
          To jest ta kaszka ryżowo-kukurydziana od 5 miesiąca?Jeśli tak to gdzie ją
          dostałaś?
          • katinka Re: po co kaszka?? 07.02.06, 18:42
            Moje zapytanie jest do osób, które dostały gdzieś tą kaszkę.Źle mi się wkleiło.
            • bonkreta Re: po co kaszka?? 07.02.06, 19:33
              Jesli chodzi Ci o te kaszkoę z Bifidobakteriami Nestle, to widziałam ją w
              Carefourze, podobnie zresztą jak kaszki "Misiowy ogródek" (też bez cukru, bez
              mleka, w smaklach warzywnych).
    • anias29 Re: po co kaszka?? 07.02.06, 09:07
      Zamiast tradycyjnej kaszki daję Sinlac w ramach rozszerzania diety, bo młody ma
      AZS i ciężko mi się wprowadza nowe pokarmy. Sinlac zalecił pediatra. Tyle, że
      podaję przed południem, bo młody przesypia noce od końca trzeciego miesiąca.
      Wagę ma w normie (ma prawie rok i waży ok 10.300).
    • clio1979 Re: po co kaszka?? 07.02.06, 09:25
      Kurcze, nie sądziłam , że kasza jest taka straszna i znów wyjdę na wyrodną, bo
      daję dziecku na noc! Mogłam tylko podejrzewać, że matki idealne nie tuczą
      swoich dzieci kaszą....Otóż matki, jeżeli dobrze poszukacie znajdziecie kaszę
      bez cukru, z witaminami, ryżowo-kukurydzianą. Ja taką daję, owoce dodaje sama.
      I wreszcie się pochwalę - mała śpi po niej od 21-6 rano. Jest zadowolona i
      wypoczęta, rano je mnie i jeszcze śpi. Ona jest zadowolona, ja jestem
      zadowolona, czego chcieć więcej?
      • tus200 Re: po co kaszka?? 07.02.06, 09:36
        jaka to kaszka?jakiej firmy?jak ją podajesz - łyżeczką czy z butelki?z góry
        dzięki za odpowiedź
        • maretina Re: po co kaszka?? 07.02.06, 09:46
          strzelamsmile
          clio? to nestle? bo mytez mamy ryzowo-kukurydzianasmile
          • clio1979 Re: po co kaszka?? 07.02.06, 10:30
            Tak jest ! to Nestle bifidus - jedyny cukier taki tam jest to laktoza. Niestety
            zawiera też wanilinę, ale chyba dzięki temu temu mała ją chętnie je. Nie jest
            to kasza dla typowych alergików - zawiera śladowe ilości mleka, no i tą laktozę.
            To niestety najlepsze co znalazłam - wszytskie smakowe kasze zawierają jakiś
            cukier, a ja jestem baaaardzo przewrażliwiona na tym punkcie ( skutek cukrzycy
            ciężarnych, wciąż trwającej!)
            Poozdrawiam!
        • superslaw Re: Zgadzam się z Maretina... 07.02.06, 09:46
          Nie rozumien tek nagonki na kaszkę że tuczy, że jest
          zbędna...Przecież można zwyczajnie dodać jedną dwie
          łyżeczki do mleka dla dobrego smaku...dzidziuś
          przecież powinien nowe smaki poznawać..a nie liczyć
          kalorie..
          A poza tym kochane jestem odwójną mamą i moja
          obecnie 6 letnia córka jadała kaszki, kl;eiki,
          grysiki fatalnie przybierała na wadze..i nie udało
          mi się nawt kaszkami mleczno-ryżowymi jej ani
          trochę utuczyć...
          pozdrawiam Agata z Slawsuperem Domcia i Wojtusiem..
    • annakg Re: po co kaszka?? 07.02.06, 10:09
      o kurcze!! nikt mi nic nie powiedział, że kaszka jest be- wręcz przeciwnie pediatra zaleciła jak Młody miał 5m kaszkę lub zupkę, żeby przesypiał noce- zaczęłam od kaszki (bezcukrowej) i tak już zostało- Młody skończył 8m i dalej je ok.18.30 kaszkę+pół słoiczka deserku (ewentualnie kisiel/kleik zamiast kaszki), ok.19.40 po kąpieli pierś i budzi się w nocy ze 3 razy- więc kaszka nic nie pomogła- a przytył ostatnio (od końca października do początku stycznia) jakieś 800g więc chyba nie za dużo? Czy mam teraz zrezygnować z tej kaszki i lepiej dawać kisielki lub same deserki? Nie chcę go tuczyć- szczegolnie, że oboje z mężem mamy tendencje do tycia!
      • superslaw Re annakg 07.02.06, 11:27
        Jmyslę ze nie..to co piszesz to bardzo rozsądny
        jadłospis i widać że dzidziuś przybywa ładnie..nie
        sądzę bys go tuczyła..a urozmaicenia w diecie
        dzidziusia są potrzebne..
        • izabela93 Re: Re annakg 07.02.06, 11:29
          wiem że urozmaicenia są potrzebne. ale czy mam zacząć od soczków i owoców czy
          podać jej jako posiłek ów kaszkę lub kleik. co jest lepsze?
          • aciki Re: Re annakg 07.02.06, 21:50
            No ja bym zaczęła od warzyw,, potem owoce i potem kaszki. Warzywa są
            najbardziej wartościowe i nie takie słodkie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka