czudna
22.02.06, 15:05
Mój ośmiomiesięczny synek przestał mówić mama. Zaczął tak wołać jakieś
miesiąc temu. Odkąd jednak nauczył się słowa tata, mówi tak na wszystko i do
wszystkich. Nie robiło to na mnie wrażenia, dopóki swoimi spotrzeżeniami nie
podzieliła się teściowa: "A kiedy wreszcie powiesz mama? No proszę, jak on
tatusia lubi", itp. Jest mi przykro. Czy słusznie?