jujaro
20.03.06, 17:16
Mam poważny problem z moim 5 miesięcznym synkiem, od jakeigoś czasu
nienawidzi spacerów; kiedy tylko wkładam go do wozeczka i wyjezdzamy na dwór
natychmiast rozpoczyna się tak wielki wrzask ze ssłyszy nas chyba całe
osiedle...Potrafi płakać 40 min a właściwie wrzeszczeć. Na początku wracałam
z nim szybciutko do domu no ale przeciez musi wychodzic na spacery...
Wczesniej nie było problemow dziecko po zacvhłysnieciu sie swierzym
powietrzem natychmiast zasypialo i nagle cos mu sie przestawiło. Nie wiem co
zrobić...