Dodaj do ulubionych

Co z siusiakiem? pomocy

03.04.06, 15:29
Gdy bylismy na szczepieniu lekarka przy badaniu stwierdziła ze mamy naciagac
synkowi skóre bo nie schodzi mu do konca. 2 miesiace wczesnie gdy ta sama
lekarke pytałam czy cos mam robic powiedziała ze nie , z tym ze wtedy
wszystko ładnie schodziło. Teraz powiedziała ze jak mu samo nie zejdzie to
czeka go w przyszłosci zabieg! co robic naciagac czy nie . synek ma 6
miesiecy. pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mika_007 Re: Co z siusiakiem? pomocy 03.04.06, 15:34
      odciągać,naciągać ale nie na siłę
      w czasie ciepłej kąpieli najlepiej odchodzi
      można kciukiem "rolować,ścierać" skórkę od czubka do dołu
      • misiak271 Re: Co z siusiakiem? pomocy 03.04.06, 15:37
        dziekuje za odpowiedz . to bedziemy naciagac , mam nadzieje ze to pomoze. Twój
        synek tez tak miał?
        • 5_monika Re: Co z siusiakiem? pomocy 03.04.06, 15:43
          wiesz co, do końca to nie schodzi jak ma 6, 7 at
          • mika_007 Re: Co z siusiakiem? pomocy 03.04.06, 15:56
            5_monika napisała:

            > wiesz co, do końca to nie schodzi jak ma 6, 7 at

            a kto Ci takich bzdur naopowiadał??!!
            pięknie CAŁY schodzi już w 11 MIESIĄCU

            jeśli nie schodzi czterolatkowi to często gęsto maluch idzie na zabieg
    • b.bujak Re: Co z siusiakiem? pomocy 03.04.06, 15:35
      wyglada na to, ze lekarka ma racje... obejrzala siusiaka i ocenila, ze
      konieczne jest odciaganie napletka, więc nad czym się zastanawiasz?
      baaaardzo delikatnie, w kąpieli odciągaj napletek; my tak robimy od ok 7
      miesiąca
      • misiak271 Re: Co z siusiakiem? pomocy 03.04.06, 15:38
        CHCIAŁAM SIE JESZCZE UPEWNIC CZY NAPEWNO LEKARKA MA RACJE. DZIEKUJE ZA ODPOWIEDZ
    • slodziutka23101 Re: Co z siusiakiem? pomocy 03.04.06, 16:13
      moj Nikosn ma 8 miesiecy i ja nie naciagam mu skorkismile
      • madziajab Re: Co z siusiakiem? pomocy 03.04.06, 21:11
        ja też nie, nawet nie wiem jak sie do tego zabrać, bojęsię, jak kiedyś
        próbowałam to nic nie mogłam naciągnąć, naprawdęboję się to robić, a Mały ma 9 mc
    • kluska28 Re: Co z siusiakiem? pomocy 03.04.06, 21:26
      Mój ma 8miesięcy i nie majdruje mu przy siusiaku
    • saskiaplus1 Re: Co z siusiakiem? pomocy 03.04.06, 21:43
      Mnie lekarz powiedział, żeby mu tam nie dłubać. Kiedyś nikomu by nie przyszło do
      głowy, żeby synowi majstrować przy strategicznym organie i jakoś nie było
      epidemii stulejki...
      • gacusia1 Re: Co z siusiakiem? pomocy 04.04.06, 00:10
        To prawda...Ale tak,czy siak dwie szkoly siusiakowe sa.Jedni maltretuja-
        naciagaja,inni nie!Zapytajcie mezow(partnerow)kiedy im ktos w dziecinstwie(albo
        sami)skorke odciagnal w calosci?
    • sous_sol Re: Co z siusiakiem? pomocy 03.04.06, 22:14
      Czytam - wypisz wymaluj o moim dziecku!
      Poczytałam trochę na www.stulejka.pl
      Mam swoje zdanie na ten temat i wiem, ze teraz następnemu dziecku nie będę
      naciągać napletka. Jeśli będzie chłopcemwink
      Szkoda, że zaczęłam myśleć kiedy lekarka zapisała Tymoteuszowi maść sterydową...
      Maleńki ma skończone 6 miechów i siusiaka zostawiliśmy w spokoju. Czasem
      sprawdzam czy się nie zaciska. Ludzie nie poprawiajmy natury, po coś ten
      siusiaczek jest zabezpieczony do około drugigo roku życia!
      • basia-o Re: Co z siusiakiem? pomocy 03.04.06, 22:43
        Intensywne i przedwczesne „ćwiczenia" napletka, które są zalecane przez
        niektórych lekarzy, prowadzą do powtarzających się, promienistych pęknięć
        wewnętrznej blaszki napletka, zmian bliznowatych i rezultacie doprawdziwej
        stulejki.Po urodzeniu napletek prawie zawsze jest sklejony z żołędzią i jest
        nieodprowadzalny. Stan taki niektórzy określają niesłusznie mianem „wrodzonej
        stulejki". W warunkach prawidłowego rozwoju, napletek stopniowo oddziela się od
        żołędzi, rośnie, pojawiają się wzwody, które rozciągają skórę i ułatwiają
        samoistne oddzielanie się napletka od żołędzi. Dodatkowo między żołędzią a
        napletkiem gromadzą się złogi złuszczonego nabłonka i tzw. mastka, które
        stopniowo rozdzielają skórę napletka.
        Nieodprowadzalny napletek u noworodka i niemowlęcia nie wymaga leczenia. .
    • misiak271 Re: Co z siusiakiem? pomocy 05.04.06, 14:59
      DZIEKUJE ZA WSZYSTKIE ODPOWIEDZI ALE TERAZ TO JUZ NAPRAWDE NIE WIEM CO MAM
      ROBIC!!! CHYBA JEDNAK ZOSTAWIMY SIUSIAKA W SPOKOJU.
    • 071979an Re: Co z siusiakiem? pomocy 05.04.06, 15:43
      Z siusiakami to tak jednym się przykleja a innym nie .mój synek wylądował u
      chirurga jak był w tym wieku co twój iteż lekarze nie kazali odciągać,teraz
      jestem zdania że jednak trzeba mój synek ma 21miesiecy inadal mu
      odciągam .dzęki temu uniknęliśmy zabiegu . miał też maść diprolene0,5% ładnie
      mu po niej schodziła.skoro twojemu dziecku się przykleja to radze jednak
      odciągać i dmuchać na zimne
    • akaka Re: Co z siusiakiem? pomocy 05.04.06, 19:14
      Ja troszkę odciagam, delikatnie, w kąpieli. Mąż miał zaniedbane problemy
      stulejkowe, jego rodzice dopiero zaczęli coś z tym robić jak miał 10 lat (!).
      Wystarczyły dwa miesiące i już widzę poprawę, jest coraz lepiej. Ale synek ma
      14 m-cy, przed ukończeniem roku nic nie robiłam bo bałam się uszkodzenia
      skórki.
    • mamamonia1 Re: Co z siusiakiem? pomocy 05.04.06, 21:25
      Byłamw tej sprawie u chirurga (pediatra kazała nam odciągać)z IMD i
      powiedział,żeby absolutnie nic nie robić!!!!!Można tylko dziecku zaszkodzić.
      • ade1 Re: Co z siusiakiem? pomocy 06.04.06, 09:21
        kazdy lekarz mowi co innego. ja nie odciagalam, syn ma 5,5 roku wlasnie mial
        odciagne teraz przez chirurga- rozpacz maksymalna, efekt taki ze syn to kojarzy
        z bolem i teraz nie pozwoli sie tam wogole dotknac sam tez tego nei robi bo sie
        boi ze bedzie bolalo efekt taki ze znowu sie przykleilo
    • eli1979 Re: Co z siusiakiem? pomocy 07.04.06, 21:03
      U mojago synka napletek częsciowo schodził a ponieważ czytałam , że nie nalezy
      przy siusiaku grzebac to tego nie robiłam. Niestety na wizycie kontrolnej
      jakieś 1,5 miesiąca temu pani pediatra nagle zainteresowała się czy skorka
      schodzi, a że schodziła tylko częsciowo to stwierdziła, że tak byc nie może i
      ściagnęłą na siłę, az krew trysnęła i mały się rozpłakał. I od tej chwili to ma
      dopiero stulejkę! Teraz to w ogóle nie chodzi! Bardzo mnie to marwti. Gdy na
      ostatniej wizycie parę dni temu znów zabrała sie do oglądania ptaszka
      powiedziałam aby go nie dotykała bo od poprzednej jej pomocy narobiła tylko
      problemu to wielce się obruszyła i powiedziala, że to nie jej wina , ona nic
      nie zrobiła i że skoro taki jest nasz wybór to mały nie uniknie nacinania. I
      obawiam się, że teraz juz nie uniknie. Ale nie przez nasz wybór tylko
      przez "fachowość" pediatry bo wzesniej napletek częsciowo dawało się zsunąć.
      Sama juz nie wiem czy coś teraz robić z napletkiem. Jest fatalnie, nie zchodzi
      w ogóle sad
    • 2006m1 Re: Co z siusiakiem? pomocy 07.04.06, 21:09
      moj syn ma juz teraz 7 lat i jest obrzezany, zabieg wykonano pod narkoza i
      musze przyznac ze po wszelakich obawach jakie mialam z tego powodu jestem teraz
      bardzo zadowolona z faktu ze zdecydowalam sie na zabieg. jest to rowniez
      bardzo chigieniczne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka