Jetsem an etapie wyboru wózka spacerowego dla mojego 10-miesięcznego
Grubaska. Do tej pory miałam Voyagera 005 Deltima - w wersji oczywiście
głębokiej z możliwością zrobienia spacrówki. Jestem zadowolna jak do tej
pory, choć słyszałam w jednym sklepie, że dość awaryjny model tej firmy. Ja
bardzo dużo korzystam z tego wózka, nawet w zimę po 3 godziny dziennie.
Mieszkam w małym miasteczku, ięc pompowane koła amortyzują wstrząsy.
Generalnie wystawiam ocenę 4 (dobrą).
Chciałabym kupić spacerówkę, która nie jest mała, ale jednocześnie żeby nie
miałą więcej jak 10 kg, która amortyzowałaby wstrząsy (ach te nasze
drogi

)))). Najlepiej jakbyście podzielili się swoimi doświadczeniami w tym
temacie...
pozdrawiam mamusie i tatusiów (bo to oni teraz mają "swoją" akcję - tata
każdego dnia )...